Gość: iza IP: *.dynamic.chello.pl 07.06.14, 13:07 czy można przyprawione już mięso mielono przechować do jutra w lodówce, czy bezpieczniej będzie usmazyć kotlety Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
beata_ Re: mięso mielone 07.06.14, 13:44 Bezpieczniej będzie przynajmniej obsmażyć kotlety - znaczy usmażyć "po wierzchu", żeby się zrumieniły i "ścięły". Dosmażyć do końca można od razu albo potem - na świeżo... Usmażone do końca trzeba wiedzieć jak odsmażyć, żeby się nie "ugotowały", więc może lepiej jednak tylko obsmażyć na początek. A w mięsie jest cebula? Bo głównie ona może zmienić smak przyprawionego mięsa - mięso zgorzknie na 100 % do następnego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: mięso mielone 07.06.14, 13:52 Wiele razy przechowywałam surowe mięso mielone z surową cebulą w lodówce i nie gorzkniało na następny dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
beata_ Re: mięso mielone 07.06.14, 13:55 bene_gesserit napisała: > Wiele razy przechowywałam surowe mięso mielone z surową cebulą w lodówce i nie > gorzkniało na następny dzień. Mam inne doświadczenia więc wolę nie :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klik Nieczęsto ale tym razem chrzanisz. IP: *.gdynia.mm.pl 07.06.14, 14:14 Cebula mogła być na skraju wytrzymałości to i zgorzkniało. Odpowiedz Link Zgłoś
beata_ Może i chrzanię, ale ... 07.06.14, 14:33 Gość portalu: klik napisał(a): > Cebula mogła być na skraju wytrzymałości to i zgorzkniało. ... jakoś mi ta cebula wadzi - na wszelki wypadek. Nie wnikam na jakim skraju mogła ewentualnie owa cebula być i czy - unikam i tyle. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
posenerka Re: Może i chrzanię, ale ... 07.06.14, 14:59 Może to była cebula z malaksera? Na surowo jest właśnie gorzka ale po obróbce cieplnej jest ok. Bo nie wiem czy piszesz o mielonym surowym czy już usmażonym. Odpowiedz Link Zgłoś
beata_ Re: Może i chrzanię, ale ... 07.06.14, 15:20 posenerka napisała: > Może to była cebula z malaksera? > Na surowo jest właśnie gorzka ale po obróbce cieplnej jest ok. Bo nie wiem czy > piszesz o mielonym surowym czy już usmażonym. Nie byłam i nie jestem posiadaczką z malaksera - nigdy takiego "cuda" nie miałam :-) Surowe mielone mięso z cebulą drobno posiekaną (nie mieloną w jakikolwiek sposób) zawsze na drugi dzień było gorzkawe i tyle. Więc po prostu albo nie daję (jeśli ma być jutro), albo obsmażam. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Może zmieńmy ten chamski tytuł 07.06.14, 15:20 Ja miksuję cebulę w malakserze. Często robię kebaby na dwa dni i ponieważ wolę świeże, robię z surowego, ale gotowego na drugi dzień. Nigdy nie było gorzkie. Odpowiedz Link Zgłoś
posenerka Re: Może zmieńmy ten chamski tytuł 07.06.14, 15:26 Ja też do takich rzeczy (mielone, gołąbki itp) miksuję w malakserze ale pomyślałam, że może beata spróbowała surowe mięso. Surowa cebula z malaksera jest gorzka... Kiedyś chciałam tak zrobić gzik do ziemniaków i niestety nie dało się tego zjeść, potem wyczytałam, że cebula z malaksera tak ma. Nadaje się do obróbki cieplnej ale do jedzenia na surowo już nie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
beata_ Re: Może zmieńmy ten chamski tytuł 07.06.14, 15:42 posenerka napisała: >[...] może beata spróbowała surowe mięso. Surowa cebula z malaksera jest gorzka... Zawsze próbuję surowe mięso przed usmażeniem i zawsze "drugodzienna" SIEKANA cebula nadaje mu gorzkawy smak. Tak jak mówiłam wcześniej - jeśli daję cebulę, to od razu kotlety obsmażam albo smażę od razu "na gotowo". Jeśli jutro, to cebulę też daję jutro :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klik Posenerka się nie obraziła (bo nie ma o co) ale IP: *.gdynia.mm.pl 07.06.14, 17:33 bene już tak. Przecież samozwańcza obrończyni "uciśnionych" nawet etycznie jest bez skazy. :-D Anioł po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klk Przepraszam - o Ciebie chodziło oczywiście B. :-) IP: *.gdynia.mm.pl 07.06.14, 17:34 Odpowiedz Link Zgłoś
beata_ No to teraz już całkiem nie rozumiem... :-) [n/t] 07.06.14, 17:50 Gość portalu: klk napisał(a): > Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Nie twój jest chamski, chamski jest klika. 07.06.14, 21:01 Po prostu drażni mnie, że ktoś uprzejmie odpowiada na tak sformułowaną - ewidetnie gubrowatą - wypowiedz. Chamów powinno się katapultować z towarzystwa, imo. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr2 Re: mięso mielone 07.06.14, 14:50 Gość portalu: iza napisał(a): > czy można przyprawione już mięso mielono przechować do jutra w lodówce, dlaczego nie, czasami nawet z cebula(inny smak, aromat), moje geny to toleruja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iga Re: mięso mielone IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.14, 21:16 Moje geny też tolerują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Endy Re: mięso mielone IP: *.gdynia.mm.pl 07.06.14, 21:30 zostawiłam kiedyś na grubo ponad 12 godz w lodówce mieso wyrobione i doprawione na mielone, bo jakos ta wyszło, że usmazyc od razu nie mogłam i jak dla mnie byly to najlepsze mielone jakie kiedykowliek zrobilam, aromatyczne, pulchne i soczyste, zadnej goryczki z cebuli. Odpowiedz Link Zgłoś
marbor1 Re: mięso mielone 07.06.14, 21:42 Ja może trochę nie na temat, ale do mielonego mięsa dodaję zawsze cebulę uprzednio zeszkloną na małej ilości tłuszczu. Dla mnie kotlety mają wtedy lepszy smak. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: mięso mielone 07.06.14, 21:47 Ja tak robiłam przez pół życia, bo moja mama tak robiła. I oczywiście, klasyczne mielone powinny być z zeszkloną cebulką i siekaną natką. Ale mielone można też doprawić 'po arabsku' - surową cebulą, surową papryką, natką i tajemniczym miksem przypraw i usmażyć bez panierki - mniej pracy, a efekt bardzo smakowity, chciaż zupełnie inny. Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: mięso mielone 08.06.14, 17:22 bene_gesserit napisała: > . Ale mielone można też doprawić 'po arabsku' - surową cebulą, Do tego trzeba mieć bardzo dobrą cebulę, soczystą przede wszystkim, a u nas 99% cebul jest suchych i twardych. Efekt nie jest smakowity. Odpowiedz Link Zgłoś