Dodaj do ulubionych

Fingerfood

25.08.04, 11:44
Po raz nasty jestem bezradna wobec angielszczyzny - bo jak to inaczej nazwac?
To nie to samo, co przekaski, nie. To ma byc takie cos, co sie da wziasc w
dwa palce i zjesc w dwoch kesach, na stojaco i zeby do tego sie nei kruszylo;
idealne na spotkania, na ktorych jest duzo ludzi i tylez zamieszania.

Moje dwa ostatnie wynalzazki z tej dziedziny to pieczarki z serem plesniowym
(male kapeluty z usunietymi ogonkami napycham serem plesniowym, na to orzech
wloski i do pieca na pol godziny; podaje zimne), albo duze muszle makaronowe
z salatka z tunczyka.

Macie jakies pomysly? Nie chodzi mi o skomplikowane, frymusne tartinki, a
raczej cos, co sie da zrobic niemal tak szybko, jak to sie zjada.

zet
Obserwuj wątek
    • Gość: Cynamoon Re: Fingerfood IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.04, 11:55
      Moze lodeczki z cykorii?
      Listek cykorii napychasz twarozkiem, albo jakims serkiem maslankowym,
      wymieszanym np. z ziolami, albo drobno pokrojona papryka i co tam lubisz.
      Podobnie mozna postapic z lodyzkami selera naciowego.
      Albo liscmi lodwej salaty (wtedy zwijasz w ruloniki)
    • Gość: senin Re: Fingerfood IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 25.08.04, 12:03
      dla mnie najszybsze i najlatwiejsze to dim sums

      wieprzowina mielona
      (krewetki - opcjonalnie) zielona cebulka
      moze troche kielkow, lub kapusty pekinskiej
      grzybki chinskie mung albo pieczarki
      przyprawy - sos sojowy, olej sezamowy

      (mozna koledre i chilli)

      wymieszac, dodac jajko lub make ziemniaczana
      nakladac na dim sim wrappers (pewnie dostepne w supermarketach)
      nawet specjalnie sklejac nie trzeba - ja klade wrapper na dloni, nakladam
      lyzeczke farszu, lekko sciskam dlon (powstaje taka wpol otwarta sakiewka) i na
      koszyk do parowania.

      20 minut na parze
    • aga72 Re: Fingerfood 25.08.04, 12:13
      Wątrobiane kuleczki
      - 60 dag wątroby drobiowej
      - 2 średnie cebule
      - 3 jajka
      - olej lub tłuszcz
      - sól, pieprz
      Dobrze wypłukaną drobiową wątróbkę układamy na patelni, podsmażamy na tłuszczu.
      Gdy ostygnie, wątróbkę kroimy w kostkę. W drobną kostkę kroimy też cebule i na
      tej samej patelni przesmażamy na złoty kolor.
      Teraz gotujemy na twardo jajka. Gdy gotowe, obieramy ze skorupek i dzielimy na
      połówki, potem na ćwiartki, a potem wreszcie na jeszcze drobniejsze części.
      Można też jajka pokroić w plasterki i te dopiero kroić w kostkę. Poszczególne
      produkty, więc: wątróbkę, cebulkę i jajka wkładamy do niedużej miski i
      delikatnie łączymy razem. Najlepiej robić to drewnianą łyżką.
      Tak otrzymaną masę przyprawiamy do smaku solą i pieprzem i odstawiamy na
      kilkanaście minut, by poszczególne smaki miały czas dobrze się przeniknąć oraz
      nabrać właściwego kolorytu.
      Wreszcie czynność najważniejsza. Z masy zaczynamy formować kuleczki. Ich
      wielkość jest dowolna. Nie powinny być za małe, bo zginą na talerzu, najlepiej
      gdyby każdemu, a przepis jest na 4 osoby, przypadło 5 - 6 takich kuleczek.
      Podajemy je z pieczywem nie zapominając o maśle, ogórku, oczywiście konserwowym
      i np. rzodkiewkach.

      • jottka małe danka 25.08.04, 12:40
        tak to bodaj jest tłumaczone, całkiem przyjemnie


        a określenie ang jest w tym wypadku trudne do powszechnego stosowania, bo
        wymaga jednak pewnej znajomości obcego narzecza - pojedynczego dipa łatwiej
        zaakceptować po polsku w charakterze nowego, nieznanego słówka niż złożony
        wyraz angielski, który też swoją fonetykę posiada
        • Gość: Pichciarz Re: małe danka IP: *.proxy.aol.com 26.08.04, 07:02
          Włączam się do słowotwórczej zabawy. Ponieważ chodzi o małe kąski, do których
          nie potrzeba nawet małych widelczyków, proponuję PALCELKI. Kto jeszcze?
          • pinos Re: małe danka 26.08.04, 13:26
            Ja jednak optuje za kaski albo keski? Oczywiscie nie mam w e RFNowko polskich
            liter, ale sami wiecie. Ooooooo albo "lapki" Lap w lapki i jedz
            • ziemiomorze Re: małe danka 26.08.04, 13:40
              Nie...
              Myslalam, myslalam - i jednyne slowa, ktore mi przyszly do glowy to takie co
              najmniej dwuznaczne - w kierunku erotycznym.

              To moze Wy jednak cos wymyslicie ('palcelki' sa fajne)

              zet
              • pinos Re: małe danka 26.08.04, 14:31
                A "zlapki"?
          • Gość: Pichciarz Re: małe danka IP: *.proxy.aol.com 26.08.04, 20:06
            Kąseczki?
            • Gość: Pichciarz Re: małe danka IP: *.proxy.aol.com 26.08.04, 20:15
              I jeszcze po drodze z angielskiego: bajtki i szczególnie: MORSELKI!
              • ziemiomorze Re: małe danka 26.08.04, 21:29
                Jesli robimy glosowanie, to ja swoj glos oddaje na 'zlapki'.

                :-)
                • jottka emmmm, 26.08.04, 23:04
                  widzem tu pewne nieporozumienie:)

                  ja nie wymyśliłam ad hoc tych 'małych danek' jako zgrabnej propozycji
                  spolszczenia, tylko zacytowałam funkcjonujący od ładnych paru lat w tym
                  znaczeniu zwrot

                  o tyle odpowiada on wersji ang, że też jest złożeniem i także sugeruje
                  niewielką ilość czegoś do pożarcia - nie wskazuje na fakt, że miałoby się takie
                  cuś jeść palcami, ale nie jest to, mam wrażenie, warunek bezwzględny.

                  • ampolion Re: emmmm, 27.08.04, 06:04
                    Temat się rozwinął.
                • mojave Re: małe danka 27.08.04, 10:19
                  A co przekąskom lub przegryzkom brakuje? według mnie to bardziej naturalne niż
                  małe danie
                  • ziemiomorze Re: małe danka 27.08.04, 10:24
                    Mi sie 'male danka' nie bardzo podobaja - bo zdrobniale i wieloznaczne.

                    Termin 'fingerfood' oznacza cos, co mozna jesc podczas 'minglowania' - na
                    stojaco, podczas rozmowy, nie brudzac siebie ani podlogi, bez talerzyka.
                    'Przekaski' kojarza mi sie mocno z niesmiertelnym, wymeczonym talerzem wedlin,
                    ktore je sie jak najbardziej przy stole.

                    Upieram sie przy 'zlapkach',
                    zet
    • iduska Re: Fingerfood 26.08.04, 17:30
      A w jakiej temperaturze robisz te kapelusze? Ser rozumiem kruszysz i upychasz
      po prostu? A salatka do muszli jaka? To znaczy co oprocz tunczyka i majonezu
      dajesz? Mam za tydzien takie stojace przyjecie i chetnie wykorzystam Twoje
      pomysly!!!
      • ziemiomorze Re: Fingerfood 26.08.04, 21:38
        Nie wiem, w jakiej temperaturze je pieke - moj piec jest narowista bestia z
        rozregulowanym termostatem (nie zmieniam tego, kuchnia to nie zabawa, to
        poligon).
        Grzybki powinny byc male, jedrne i takiej samej wielkosci (to wazne przy
        przekaskach - inaczej nie wygladaja dobrze, juz tak jest). Sera nie krusze -
        Lazur jest jak plastelina, urywa sie kawalek i wpycha do kapelusza.

        Tunczyka rozdziabalam z sokiem z marynowana (przez pare godzin w soku z cytryny
        z odrobina cukru i sola - sama to wymyslilam) czerwona cebula, nie dodalam
        majonezu, tylko troche tej zalewy i swiezo mielony pieprz z ziarnami kolendry;
        ale mozna do tych muszli dodac co Ci sie zywnie podoba (np serek z pesto i
        oliwkami, albo cos z lososiem albo albo albo).

        Pomysl moze nad wykorzystaniem mrozonego ciasta francuskiego? Wszystko, coz
        niego zrobione wyglada i pachnie swietnie, a mozna z nim robic cuda-niewidy.

        zet
    • Gość: cuchara Re: Fingerfood IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.04, 18:53
      nieśmiało zaproponuję inną odmianę pieczarek - obsmażane w panierce - równiwe
      dobre na ciepło i na zimno. Przyszły mi też do głowy onion rings - cebulowe
      krążki, ale przyznam się, że jadłam tylko w knajpach i nie wiem jak sie robi.
      Może ktos wie?
      • ziemiomorze Re: Fingerfood 26.08.04, 21:41
        Gość portalu: cuchara napisał(a):

        > nieśmiało zaproponuję inną odmianę pieczarek - obsmażane w panierce - równiwe
        > dobre na ciepło i na zimno.

        Och, tak - sa swietne, ale - po negocjacjach z moja trzustka - staram sie
        ograniczac to, co tluste.
        Krazki tez sa fajne - nigdy nie robilam, ale czy one nie sa przypadkiem
        smazonymi w glebokim tluszczu krazkami cebuli w panierce? Zawsze tak myslalam.

        z.
      • Gość: Cynamoon Re: Fingerfood IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 21:41
        Albo kalafior. Podzielic go na male rozyczki (wielkosci sliwki wegierki)
        zanurzyc w ciescie (jajko, maka, szczypta proszku do pieczenia lub sody,
        szczypta soli, ew. grubo zmielony pieprz- konsystencja niezbyt gesta) i smazyc
        w glebokim oleju na zloto.
        Potem koniecznie odsaczyc, co by ludzie fingerow nie pobrudzili :-)
        • Gość: senin Re: Fingerfood IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 26.08.04, 22:00
          mozna to samo z brokulami,marchewka, fasolka a nawet liscmo szpinaku rrobic.
          takie hinduskie "pakory"
          • Gość: Sqka na szybko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.04, 22:23
            proponuję: na plasterek szynki położyć nadzienie z twarożku wymieszanego z
            ziołami, albo dowolne inne, plasterek świeżego owocka (banan, melon) i zrobić
            taką niby sakiewkę, spinając u góry wykałaczką albo wiążąc szczypiorkiem.
            Szybki i fajnie wygląda.
            • Gość: Zla_Kotka Re:krazki cebulowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 10:21
              Prosze bardzo:
              Cebule, duze i najlepiej cukrowe kroimy w 0,5 cm plasterki. Jak nam sie chce,
              kazdy plasterek rozwarstwiamy na pojedyncze kolka (mnie sie przewaznie nie
              chcialo)
              Robimy ciasto, dosc rzadkie z maki, wody i odrobiny proszku do pieczenia i
              szczypty soli , cukru i pieprzu. Ja lubie takie, ale mozna tez dodac do ciasta
              jajko i/lub mleko i ciut gestsze.
              Zanuzamy w nim krazki i smazymy na goracym oleju.
              Potem odsaczamy na serwetce.
              Mozna tez do ciasta dodac troche ziaren sezamu
    • pinos Re: Fingerfood 27.08.04, 10:35
      Ok.
      No to koreczki sledziowe.

      Kromka chleba tostowego. Najlepiej takiego ciemnego, wieloziarnistego.
      Przykrywamy plastrami ogorka. Na to matjasy - tyz w plastrach. Teraz kroimy w
      kwadraciki, wrzucamy po kleksie majonezu i dekorujemy kaparkiem.

      A sliwki w boczku? tyz dobre - tyle ze wykalaczka potrzebna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka