Dodaj do ulubionych

Kuchnia na upały

09.08.14, 10:54
Bo znowu idą, razem z opadami - czyli będzie pogoda, podczas której czuję się jak ryba w parowniku. Z gustownym garnie, ale jednak :)

Oprocz dość oczywistych chłodników (litewski-gaspacho-tartor), co jeszcze jecie, napiszcie. Chodzi o rzeczy nie tylko lekkie, ale i wymagające krótkiego stania przy kuchni. Może się poinspirujemy.
Obserwuj wątek
    • jeepwdyzlu Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 11:50
      jajka sadzone plus fasolka
      pasta aglio olio peperoncino
      kurczak 41 (1 kurczak plus 40 ząbków czosnku i do piekarnika) - robi się sam...
    • linn_linn Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 13:14
      forum.gazeta.pl/forum/w,77,137035607,,Co_najlepsze_na_takie_upaly_.html?v=2
      • bene_gesserit Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 13:19
        Linn, dzieki, jestem na forum od jakiś trzystu lat i miałam czas, zeby nauczyć się szukać informacji. Chodziło mi o ozywienie tej sennej atmosfery - główną aktywność na forum generują niewydarzeni spamerzy, którzy aktywuja idiotycznymi postami archiwalne wątki.

        Noi liczyłam na garść odświeżających pomysłów. Coś nowoczesnego albo na nowo odkryta klasyka.
        • linn_linn Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 13:25
          Mozna, a nawet nalezy, ozywic atmosfere podbijajac stary watek.
          • bene_gesserit Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 13:33
            Zwłaszcza reklamą pyszniutkiego blogusia z polszczyzą na poziomie osmiolatka i zdjęciami jak z konkursu Tralalumpka. Ew. światłym postem, którego całą treścią jest 'a ja nie' czy coś w tym stylu.
            • Gość: xyz Re: Kuchnia na upały IP: *.150.246.94.ip4.artcom.pl 09.08.14, 16:57
              pozwolę sobie zauważyć, że w momencie kiedy odświeża się stary wątek niejednokrotnie pada krytyka że założyciel wątku pisał go w 2007, czy napewno znalazł już poradę, czy pomysly.

              Ehh ciężko Wam dogodzić.
          • ania_m66 Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 13:36
            w wygrzebane stare watki niestety nikt juz nie wchodzi, chyba jedynie zeby kliknac w kosz, bo i tak wiadomo, ze glupi troll/spammer wyciagnal :(
            bardzo to przykre, ale niestety tak sie porobilo.

            w upaly zywie sie melonem i arbuzem z feta, chlebem z maslem, pomidorem i cebula, ogorkami malosolnymi i sezonowymi owocami. tudziez jogurtem.
            w napadach kulinarnego szalu ugotuje fasolke badz bob.
            wieczorem daje zarobic tureckim budom w moim miescie i ide na adana kebap, köfte itp z grilla.
            klasycznego kebaba nie jadam praktycznie.
            ewentualnie ide do kogos na grilla :)
            a poza tym upaly o idealna wrecz pora na post interwalowy, czyli absolutnie zero wyrzeczen i 100% rezultatow dla trzuski i dla figury.

            linn_linn napisała:

            > Mozna, a nawet nalezy, ozywic atmosfere podbijajac stary watek.
            • linn_linn Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 13:39
              ...czyli Waszym zdaniem nalezy oddac teren spammerom i trollom? Moze lepiej w ogole zamknac forum.
              • bene_gesserit Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 13:44
                Oddanie terenu spamerom i trollom to jest własnie klepanie ich po głowce, kiedy wyciągają stare wątki.
                Kanibalizm forum - zywienie się tym, co przezuto tu 10, 5 czy 3 lata temu to początek końca. Można od czasu do czasu, ale to nie powinna być zasadnicza tresć. Trzeba generować nowe wątki.

                Jasne, 'kuchnia na upały' nie jest specjalnie odświeżającym pomysłem, wałkowana co roku, ale lepsze to niż nic.
                • linn_linn Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 14:05
                  A kto namawia do klepania ich po glowce? Ja na pewno nie.

                  Nowe "ciekawe" watki, ktore mialyby byc przyszloscia tego forum:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,77,152614489,152614489,White_Plate_O_jablkach_na_prezent_.html
                  forum.gazeta.pl/forum /w,77,152491735,152491735,buraczki_rewolucyjne_przepis_hm_weganski.html
                  forum.gazeta.pl/forum/w,77,152192129,152192129,Na_upal_lody_weganskie_.html
                  forum.gazeta.pl/forum/w,77,152458293,152458293,mleko.html
                  forum.gazeta.pl/forum/w,77,152435140,152435140,Produkty_ktore_maja_zero_kalorii.html



              • ania_m66 Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 13:47
                wszyskie fora, nie tylko agory, okres swietnosci maja za soba.
                w szczegolnosci wlasnie kulinarne, kosmetyczne itp.
                ludzie nauczyli sie korzystac z gugla, jest coraz wiecej blogow, grup dyskusyjnych na FB i tam przenosza sie dyskusje.
                moje ulubione niemieckie forum kosmetyczne stracilo w ciagu ostatnich 4 lat dobrze ponad 50% ruchu na nim.
                po prostu tam widac ile osob przeglada dany dzial. o ile w 2010 bylo to kilkaset do 1000 osob, o tyle teraz jest to maksymalnie troche ponad 200.
                a tam troli nie ma, nie ma zalosnych reklam blogaska, nie ma pyskowek itp, bo moderacja dziala blyskawicznie.
                tak juz jest w naszym cyfrowym swiecie, ze niektore formy internetowej komunikacji staja sie przezytkiem. zobacz przyklad gadugadu...
                linn_linn napisała:

                > ...czyli Waszym zdaniem nalezy oddac teren spammerom i trollom? Moze lepiej w o
                > gole zamknac forum.
                • Gość: miu Re: Kuchnia na upały IP: *.fbx.proxad.net 09.08.14, 15:37
                  Tez sie zastanawialam co jest przyczyna upadku for. Google nie daja odpowiedzi na kazde pytanie (o ile kulinarnie czy np. zdrowotnie taka teoria sie broni, o tyle fora pozwalajace np. rozmawiac o miastach, o restauracjach, o dzielnicach, o modzie, o zyciu,o polityce, itd. powinny zyc).

                  Czesc ludzi przeniosla sie na Fejsa, ale to wciaz tylko czesc. Co sprawia, ze fora padaja jak muchy?

                  PS. Dla mnie najwieksza wartoscia for jest mozliwosc rozmawiania z ludzimi o calkowicie odmiennych pogladach, stylu zycia, itd., z ludzmi, ktorych pogladow nigdy bym nie poznala, gdyby nie fora. Jest to niesamowicie rozwijajace i otwierajace, przynajmniej dla mnie, nawet jesli strony do konca, do ostatniej kropli atramentu, pozsotaja przy swoich zdaniach.
            • bene_gesserit Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 13:52
              W moim mieście jest tak obłędnie gorąco przez ostatnie tygodnie, ze kiedy dotrę już do domu i wezmę prysznic, to wyjście dokadkolwiek to ostatnia rzecz, której chcę. Najbardziej chciałabm zalec w wannie i zjesc coś pysznego, co mi ktoś ugotuje :) Na umiejętności narzeczonego niestety nie mogę liczyć - mam dość kaszy :)

              W takie upały zywię się wege i/lub korzystałam z inspiracji Yotama Ottolenghiego, bo są jego receptury są genialne i lekkie, ale jednak zbyt pracochłonne na te temperatury i już mi sie nei chce.
      • gingers73 Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 21:15
        O rany to już 2 lata minęły od mojego upalnego wątku ;)
        A problem wciąż ten sam.
        Upał.
        Jeść się niby nie chce ale coś by się zjadło.
        A w pn mam gości. O 18. A z pracy wracam po 16.
        A jutro będę w domu wieczorem, choć pewnie jakiś sklep jeszcze otwarty.
        Co byście zrobili, na szybko i prostego.
        Jedno wczesnokolacyjne danie plus deser.
        Z góry dziękuję.
        • bene_gesserit Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 21:44
          Springrolsy - obrane i pokrojone warzywa, makaron fasolowy, jakiś smażony albo pieczony kurczak/cząstki jajek, wszystko owiniete w papier ryżowy, do tego wietnamski sos z orzeszków ziemnych, sosu, limonki itd
          Albo obie te dwie rzeczy (bakłażany możesz upiec dzień wcześniej, jeśli ziemniaki nie, to możesz je wymienić imo na kalafiora)
          Albo inna sałatka z gotowanych warzyw - jakiekolwkiek sezonowe, doprawione szczodrze musztardą, oliwą i sokiem z cytryny plus kruszonka z orzechów i ziół? Do tego grzanki albo świeża ciabatta z oliwkowym humusem
          Nieśmiertelne tabbouleh z podwójną ilością świeżych ziół, do tego jakas konkretniejsza bruschetta (z tuńczykiem i ogórkiem np)

          Deser na czasie to cydr albo cokolwiek z jabłek - zastanawiam sie, czy dałoby się przetłumaczyć na jabłka i cydr tiramisu albo creme brulee - tzn dałoby się, ale czy to miałoby tak do końca Sens. ;) Ale jakby tak biszkopty w cydrze, z tiramisowym kremem, przekładane warstwowo z jabłkami (2 x krem, 2 x podduszone jabłka), a na góre jeżyny? I mogłabyś to zrobić dzień wcześniej, byłoby lepiej, gdyby się przegryzło.
          • gingers73 Re: Kuchnia na upały 10.08.14, 08:42
            Dzięki za pomysły.
            Chyba złym pomysłem było zapraszanie na pn po powrocie z podróży jak lodówka pusta ;)
            Warzywa super pomysł.
            Moja Mam sugeruje jakieś faszerowane na ciepło/zimno cukinie, pomidory, paprykę
            Hmmm
    • mhr2 Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 13:51
      warzywa rozna forma obrobki, owoce to samo, ryby, mieso, robi sie sie w 10min. tak samo jak zupy warzywne ok.20min, masz na mysli cos konkretnego?
    • znana.jako.ggigus mój przepis: 09.08.14, 14:35
      Letnia góra warzyw

      Czynność wstępna: 30 minut na preparację bakłażana i cukinii
      Czas: 45 min. pracy
      Stopień trudności: niski

      Składniki dla 2-3 osób:
      1 bakłażan, pokrojony w plastry
      1 cukinia, pokrojona wzdłuż w plastry
      1 marchewka, pokrojona w talarki
      1 ogórek, pokrojony w talarki
      2-3 pomidory, pokrojone w ćwiartki
      1 papryka, pokrojona w plasterki
      1-2 pęczki rukoli, pokrojone
      2-4 różyczki kalafiora
      2-4 różyczki brokuła
      1/4 szklanki groszku
      1/4 szklanki fasolki
      3-5 plasterków tofu (fakultatywnie)
      1 cebula, pokrojona w talarki lub 2-4 drobno pokrojone ząbki czosnku
      5-7 łyżeczek octu winnego lub świeżo wyciśnięty sok z jednej cytryny
      3-5 łyżek oliwy lub oleju rzepakowego
      1-2 łyżki musztardy
      4-6 łyżek mąki (np. pszennej 1050 lub orkiszowej)
      przyprawy: sól morska, sproszkowana papryka ostra i słodka, świeżo zmielony pieprz; zioła (fakultatywnie): oregano, majeranek, rozmaryn, tymianek (świeże lub suszone)

      Wykonanie:
      Plastry bakłażana i cukinii posolić, odstawić na pół godziny, aby zmiękły. Opłukać i obsuszyć.
      W patelni usmażyć plastry bakłażana z obu stron na brązowo i - o ile danie ma być ciepłe - wstawić do nagrzanego na 50°C piekarnika.
      Plasterki cukinii obtoczyć w mące, zanurzyć krótko w zimnej wodzie i smażyć z obu stron.
      Usmażyć tofu, w patelni polać sosem sojowym i odstawić.
      W międzyczasie przygotować sos winegret: ocet winny (lub sok z cytryny) wymieszać z oliwą i musztardą, dodać pokrojone zioła i przyprawić. Cebulę (lub czosnek) zalać sosem i odstawić na 10 minut.
      Kalafiora, brokuła, fasolę i groszek ugotować. Na talerzu utworzyć kopiec z warzyw i posypać rukolą. Brzegi talerza można ozdobić pokrojonymi pomidorami. Warzywa polać sosem, położyć skrzyżowane plasterki bakłażana, cukinii i tofu.
      Podawać z pitą lub chlebem arabskim.
      • Gość: x masz cos trudniejszego? IP: *.hsi04.unitymediagroup.de 09.08.14, 15:09
        uwzgledniajacego moj IQ? ;)
        Ja griluje dzisiaj jagniecine.
        • Gość: x warzywa jak znalazł IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.08.14, 15:34
          Gość portalu: x napisał(a):

          > uwzgledniajacego moj IQ? ;)
          > Ja griluje dzisiaj jagniecine.
        • znana.jako.ggigus tylko opis jest skomplikowany 09.08.14, 15:39
          to normalna surówka z sosem winegret, a na górze kładziesz na krzyż plastry smażonego bakłażana i cukinii.
      • Gość: x piramidy warzywne? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.08.14, 15:40
        znana.jako.ggigus napisała:

        > Letnia góra warzyw
    • Gość: miu Re: Kuchnia na upały IP: *.fbx.proxad.net 09.08.14, 15:42
      Dla mnie upaly, to salatki na bazie salaty. Na milion sposobow.
    • mhr2 Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 15:48
      nie ma roznicy, jem co lubie i na co mam apetyt;)
    • vandikia Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 17:14
      leczo i leczopochodne potrawy, góry warzyw obsmażam szybko i dusi się to, nawet pilnować nie trzeba i można mieć drzwi do kuchni spokojnie zamknięte

      ogólnie to ja przyjmuję w taką pogodę głównie wodę i lody, jem dopiero wieczorami
    • Gość: miu Re: Kuchnia na upały IP: *.fbx.proxad.net 09.08.14, 17:15
      Na upaly warto robic ganite i napoje typu frappuccino na kruszonym lodzie lub na sniegu. Lod mozna kruszyc w specjalnym lynku lub po prostu potluc go tluczkiem po zawinieciu w lniana sciereczke.
      • Gość: miki202 Re: Kuchnia na upały IP: *.dynamic.chello.pl 09.08.14, 20:17
        Rozgrzewam piekarnik... Samo się dusi... O matko, a słyszeliście o cholernej "otwartej kuchni"? W małym mieszkaniu? Głupie rozgrzanie patelni podnosi temperaturę o kilka stopni, a co dopiero ugotowanie czegoś. Wyspecjalizowałam się w potrawach 10 minutowych. Ryba. Kawałek mięsa. Grzyby. Kalafior rozdrobniony. Kukurydza. Jajko sadzone. Do tego surówki i owoce. Mam zamrożoną botwinę, ugotowaną w czasie chłodku,więc chłodnik na okrągło. Absolutnie nic, co wymaga dłuższego gotowania, albo piekarnika, ale przecież kiedyś ta paranoja się skończy.
    • roseanne Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 20:14
      im prosciej, tym lepiej :-)
      plus jak najmniej gotowania/ pieczenia w domu
      rzadzi grill i slowcooker - wbrew pozorom mniej nagrzewa niz piekarnik
      no i sezon na baklazany i papryki sie zaczal :-)
      plus salaty z wkladka bialkowa, nie robaczki :-), tylko ryba, jajka na twardo, grilowany kurczak

      plus hektolitry herbaty z zielonej miety
      • Gość: Yon Re: Kuchnia na upały IP: *.85-87-46.dynamic.clientes.euskaltel.es 09.08.14, 20:21
        ... rzadzi grill i slowcooker.
        W .. M3 bez balkonu?
        • Gość: x przed domem nie ma miejsca? IP: *.hsi04.unitymediagroup.de 09.08.14, 20:28
          jeszcze mozna "somsiadow" skrzyknac :D
          • Gość: Yon Re: przed domem nie ma miejsca? IP: *.85-87-46.dynamic.clientes.euskaltel.es 09.08.14, 20:30
            Tez bez balkonów ...
          • vandikia Re: przed domem nie ma miejsca? 09.08.14, 21:01
            błagam, tu jest Polska. już widzę sąsiadów grillujących przed blokiem, w ciągu kwadransa byłaby straż miejska lub policja zawiadomiona przez "uprzejmie donoszącego" z wykładnią przepisów przeciwpożarowych i innych
            • bene_gesserit Re: przed domem nie ma miejsca? 09.08.14, 21:13
              Ejno, nie wszyscy lubią, kiedy im w otwarte okna wali dym z kiełbasy i spalonej na wiór karkówki.
              • vandikia Re: przed domem nie ma miejsca? 09.08.14, 22:07
                też nie lubię ;) ale wiem, że na 99% gdyby stanowisko grillowe było oddalone od bloku to też by przeszkadzało
                od niedawna mieszkam w nowym miejscu i mam teraz całą masę sąsiadów, ludzi młodych, a forum mieszkańców kipi od jakiś słownych przepychanek kto czego nie może, ludziom przeszkadza nawet, że ktoś rozmawia na własnym terenie (do niektórych mieszkań są przyporządkowane ogrodzone ogródki), więc nie chodzi wcale o dym, zapach itd.. chodzi o to, żeby ktoś nie miał "lepiej"
                • bene_gesserit Re: przed domem nie ma miejsca? 10.08.14, 00:22
                  No popatrz, jednymi sąsiadami, którzy wpadli na pomysł urządzenia grilla na balkonie byli nowowprowadzeni młodzi ludzie :)
                  Może to jest ten słynny indywidualizm pokolenia Y, X czy JPII, o którym się tyle trąbiło :)

                  (Tak, zareagowałam).
                  • vandikia Re: przed domem nie ma miejsca? 10.08.14, 10:41
                    Ja tak jak wyżej, też nie lubię dymu pod oknem ale bardziej dokuczliwe dla mnie jest palenie sąsiadów na balkonach, bo to robią cały rok na okrągło. Są też ludzie mający psy, które biegają po tych małych ogródkach i załatwiają swoje potrzeby, a ich opary wzbijają w górę docierając do okien sąsiadów. Jeśli np. zakazano by palenia papierosów i wypuszczania psów kosztem pozwolenia na grillowanie od czasu do czasu, to miałabym naprawdę duży dylemat.

                    • Gość: x bym sie wyprowadzila! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.14, 11:10
                      vandikia,
                      • vandikia Re: bym sie wyprowadzila! 10.08.14, 12:01
                        bez przesady, oprócz małych niedogodności jest cała masa plusów
                        no i zawsze można zamknąć okno jeśli dym leci ;)
                        • Gość: x Re: bym sie wyprowadzila! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.08.14, 10:16
                          albo siedzibę z niby miec;)
            • roseanne Re: przed domem nie ma miejsca? 09.08.14, 21:19
              no przykro mi, ze sie nie da
              u siebie mam kawalek trawnika, balkonowych grili w okolicy tez masa

              karkowki jakos nie robie :-)
              kurczaka owszem, kielbase bywa
              ale i tak najczesciej cukinia, baklazan, cebula, papryka, kukurydza i grzyby


              zapelnie nie zgryzliwie dodam, ze jedna z pierwszych plusow kanadyjskich odnotowalam istnienie parkow piknikowych z grilami na stale - zeliwne konstrukcje na wegiel drzewny, ktory kazdy sobie przywozi (przynosi), razem z walowka
              • vandikia Re: przed domem nie ma miejsca? 09.08.14, 22:09
                podejrzewam, że żeliwne konstrukcje poszłyby u nas na złom po tygodniu istnienia ;)
              • znana.jako.ggigus w Niemczech też tak jest 10.08.14, 11:45
                wydzielone miejsca na grill, obok ławki. Latem kiedy idę biegać rano, pierwsze grupy już zajmują miejsca:)
                • Gość: x smacznego! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.14, 11:55
                  znana.jako.ggigus napisała:

                  > wydzielone miejsca na grill, obok ławki. Latem kiedy idę biegać rano, pierwsze
                  > grupy już zajmują miejsca:)

            • squirk Re: przed domem nie ma miejsca? 09.08.14, 21:46
              vandikia napisała:

              > błagam, tu jest Polska. już widzę sąsiadów grillujących przed blokiem

              W Polsce mamy na osiedlu domek klubowy, ogródek i kamienny grill, stoliki, krzesła, czyli da się.
              • vandikia Re: przed domem nie ma miejsca? 09.08.14, 22:10
                musisz w strasznie tolerancyjnym otoczeniu mieszkać, brawo
                • squirk Re: przed domem nie ma miejsca? 09.08.14, 22:19
                  vandikia napisała:

                  > musisz w strasznie tolerancyjnym otoczeniu mieszkać, brawo

                  Pewnie nigdy nie jest tak, że rozwiązanie pasuje wszystkim lokatorom, ale akurat u nas domek klubowy od budynków mieszkalnych (partery mają zresztą własne ogródki a w nich grille) oddziela basen a ogródek i grill "osiedlowy" usytuowane i osłonięte są tak, że dym/zapach nie dolatują do mieszkań.
                  :-)
                  • vandikia Re: przed domem nie ma miejsca? 10.08.14, 20:37
                    pozazdrościć :)
                    • squirk Re: przed domem nie ma miejsca? 10.08.14, 22:23
                      vandikia napisała:

                      > pozazdrościć :)

                      A to już nie mnie raczej bo mieszkanie będzie wynajmowane, wracamy do Polski za jakiś czas żeby je odświeżyć, uślicznić i wynająć jakimś sympatycznym bezdzietnym :-) ale fakt, jest udane i na udanym osiedlu, bardzo dobry zakup.
                      Nie wiem, czy kiedykolwiek jeszcze będziemy tam mieszkać - ma same zalety poza jedną - jest w Polsce ;-)
              • Gość: x wlasnie, wszystko zalezy od mieszkancow. IP: *.hsi04.unitymediagroup.de 09.08.14, 22:27
        • ania_m66 Re: Kuchnia na upały 09.08.14, 21:28
          o wynalazkach pt patelnia grillowa albo grill kontaktowy slyszales?
          a slowcooker wpasuje sie i w M1. nawet nie musi stac w kuchni.

          Gość portalu: Yon napisał(a):

          > ... rzadzi grill i slowcooker.
          > W .. M3 bez balkonu?
    • Gość: x Re: Kuchnia na upały IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.14, 09:31
      tak wieczorek nad rzeka, ognisko i zimne piwo;)
      • Gość: x plus gorace dziewczyny! IP: *.hsi04.unitymediagroup.de 10.08.14, 11:54
    • Gość: en Re: Kuchnia na upały IP: *.spine.pl 10.08.14, 18:29
      Kupiłam kilogram młodej białej fasoli (mniejsza od jaśka), ugotowałam z kilkoma ząbkami czosnku, cebulką i dwoma listkami szałwii. Część zrobiłam w pomidorach i papryce (cebula i czosnek na oliwę, potem dwie papryki pokrojone, kilka obranych pomidorów, poddusić, dodać ugotowaną fasolkę). Trochę tej co została zjadłam z masłem i szałwią, trochę na zimno z pietruszką, czerwoną cebulą i tuńczykiem z puszki. Porcję tej w pomidorach zamroziłam, bo ile można jeść fasolę. W każdym razie na trzy dni wystarczyło, a gotowało się tylko raz!
      Robię szybki chłodnik pomidorowy, tzn. miksuję obrane pomidory z czosnkiem i bazylią. Albo pomidory z czosnkiem i maślanką i dodaję szczypiorek. Jak kto lubi, może dodać szynkę w kostkę.
      Mam też pesto własnej roboty (5 minut) - pietruszka, trochę bazylii, czosnek, oliwa, skórka cytrynowa, ostra papryczka, płatki migdałowe, dodaję do makaronu, kalafiora, ziemniaków, cukinii, fasolki szparagowej.
      Makaron z zimnymi sosami: obrany pomidor w kosteczkę, czosnek i bazylia
      albo: pół puszki tuńczyka odsączyć, wymieszać z serkiem (ricotta, philadelphia, turek), dodać czosnek, pietruszkę, kilka kaparów, pieprz.
      • Gość: ggigus Re: Kuchnia na upały IP: 46.115.163.* 10.08.14, 19:37
        fajne pomysly przerobie je na wegansko
        • Gość: x musisz wszystko sknocic? :D IP: *.hsi04.unitymediagroup.de 10.08.14, 19:53
        • ania_m66 Re: Kuchnia na upały 10.08.14, 20:20
          bo jak raz tego wszem i wobec nie roztrabisz to bedziesz ciezko chora, co?


          Gość portalu: ggigus napisał(a):

          > fajne pomysly przerobie je na wegansko
          • znana.jako.ggigus ano masz rację 10.08.14, 23:10
            zachoruję, więc okaż tolerancję w takich okolicznościach, moja droga aniu. nawet jeli dla Ciebie słowo wegański brzmi dziwacznie lub obraźliwie
            • bene_gesserit Re: ano masz rację 11.08.14, 00:25
              Ale tu nie chozdi o dziwaczność czy obraźliwość, ale obsesyjność.
              Trochę jak katoliczka, która w co drugim zdaniu mówi coś o wierze albo ufności w Boga. Yhyy, tak jakby już o tym mówiłaś parę razy.
              • znana.jako.ggigus komentuję po swojemu 11.08.14, 23:35
                dziwn, parę razy tę myśl pisałam i dopiero teraz wybuch. Taki wybuch, no no.
                • bene_gesserit Re: komentuję po swojemu 11.08.14, 23:47
                  Zaden wybuch. Po prostu kreujesz się na ofiarę, a tak naprawdę zachowujesz się jak dewotka. Więc przyjmij raz na jakiś czas uwagę, że odmawiać rózaniec możesz, ale nieco ciszej.
                  • Gość: klik Masz niezrealizowane ambicje pedagogiczne? IP: *.gdynia.mm.pl 12.08.14, 05:35
                    To najpierw uzupełnij wykształcenie.
                  • znana.jako.ggigus nie kreuję się na nikogo 12.08.14, 20:15
                    po prostu kiedy widzę fajny pomysł, to się cieszę. A że Ty potrafisz na jednym forum tak ładnie pisać o tym, że nie ma jednego sposobu na życiue, a potem w wielu postach pisać negatywnie o jajecznicy z tofu, której nie jadłaś, a wiesz, jak smakuje, to mi opadają ręcę i nie będę pisać, na kogo się takim pisaniem możesz kreować. Nie interesują mnie głupie spory, ale tak, mam prawo pisać, że coś przerobię na wegańsko i tak, będę tak pisać nadal. Forum służy do wyrażania myśli, co niniejszym robię.
                    • bene_gesserit Re: nie kreuję się na nikogo 12.08.14, 21:35
                      Nie ma jednego dobrego sposobu na życie, natomiast dęcie cały czas w jedną trąbkę brzmi mocno nieciekawie, po prostu. Oraz, przy pięcsetnym razie, niepokojąco. Co ona tak w kółko o tym Chrystusie?
                      I, owszem, forum jest od opinii, którą niniejszym wyrażam.
          • jackk3 Re: Kuchnia na upały 11.08.14, 04:35
            Aniu
            Caly ten watek wola; to my jarosze!!!!
      • Gość: x Re: Kuchnia na upały IP: *.as13285.net 11.08.14, 10:44
        po takiej ilosci czosnku i cebuli do ludzi bym juz nie wychodzil
        • Gość: en Re: Kuchnia na upały IP: *.spine.pl 11.08.14, 13:06
          E tam. Ludzie, do których wychodzę, też jedzą czosnek.
    • anel_ma Re: Kuchnia na upały 11.08.14, 16:04
      ja w tym roku w upały żywię się pomidorami i serami - robię rózne wersje sałatki w tychże, z obowiązkowym dodatkiem fajnego oleju (konopny - odkrycie tegoroczne, lniany, rzepakowy tłoczony nieprzemysłowo, dyniowy) i octu balsamicznego lub cytryny - ale nie robię z tego vinegretu, tylko polewaam osobno
      Sery to zmiennie: koryciński w różnych wersjach (naturalny, czarnuszka, czosnek itd), mozarella, feta, owczy słowacki, czasem ścieram nieco bursztyna na wierzch
      Do tego w zależności od chęci: bazylia, ogórki kresowe czyli czosnkowe na ostro, albo co mi tam wpadnie z lodówki w ręce.

      jem codziennie od 2 tygodni z hakiem, jeszcze mi się nie znudziło :)

      =============
      Bób, homar, włoszczyzna ;)
    • linn_linn Re: Kuchnia na upały 11.08.14, 21:35
      Kopalnia pomyaloq...Dlowny problem tego forum, to fakt, ze ludziom nie chce sie juz pisac. Na temat.
      • linn_linn Re: Kuchnia na upały 11.08.14, 21:36
        Pomyslow... Glowny...
    • Gość: en [...] IP: *.spine.pl 12.08.14, 10:41
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • zlosliwiec.zlosliwiec Fajnie macie 12.08.14, 15:02
      Upaly, pogoda, pory roku i temat do goracych dyskusji, co na takie okolicznosci jesc i dlaczego nie to samo, co w watkach sprzed lat.

      Ale lekka zmiane nastroju u autorki watku zauwazam i sie ciesze.

      Filet z ryby po mlynarsku ze zrumienionym maslem i kaparami?
      Powolna pieczen z warzywami?
      Chlebki plaskate z dipami?
      Nalesniki z cukrem i cytryna?
      Omlet wytrzasany z przysmazonymi warzywami?
      Salatki na grzankach?
      • bene_gesserit Re: Fajnie macie 12.08.14, 15:22
        Dziś naleśniki, z jogurtem i borówkami, na deser - z resztą curry cukini.
        Lekką zmianę nastroju to można zaobserwować u ciebie :/
        • aqua48 W upał 12.08.14, 20:42
          U mnie w tym roku króluje rukola, obowiązkowy dodatek do wszelkiej zieleniny. A nawet na kromkę ciemnego chleba pod ser żółty. Od biedy i bez sera.
          Prócz tego wszelkie dania nie wymagające długiego stania przy kuchni - omlety, makarony z mięsem i grzybami, zapiekanki z ziemniaków z podsmażaną cebulą, szaszłyki na grill - moje ulubione - kiełbasa, boczek, śliwki, cebula i papryka.
          A w chłodniejsze dni lub bardziej deszczowe pierogi z owocami i knedle. Teraz jest szaleńczy sezon na knedle, które uwielbiam polane masłem roztopionym z cukrem i bułką tartą. Knedle ze śliwek, z moreli z brzoskwiń. Z pestką lub bez.
    • squirk Re: Kuchnia na upały 12.08.14, 23:44
      Gość portalu: pola>>> napisał(a):

      > Akurat jeżeli o gotowanie to nie mam takich przepisów wiec dziekuję za inspirac
      > je! Jednak zawsze w lodówce mam herbatę mrożoną. Zaparzam zieloną herbatę (bo t
      > a bardzo dobrze gasi pragnienie) , dodaje miodu - polecam z Bartnika Mazurskieg
      > o

      Spam cuchnie desperacją - dzięki, wiemy już, że niczego z tej firmy kupić nie warto.
      • smutas13 Re: Kuchnia na upały 13.08.14, 08:46
        Upał czy nie upał, a jeść trzeba...
        Kiedy nawet w upał mam ochotę na gołąbki, to je gotuję i nic mnie nie powstrzyma.
        Włączam wentylator i stoję przy garach - bez cierpiętnictwa.
        • mhr2 wentylator włączony 13.08.14, 15:02
          smutas13 napisała:

          > Włączam wentylator i stoję przy garach - bez cierpiętnictwa.

          u mnie znasz sofa, nogi nie rusze;)
    • Gość: lidka Re: Kuchnia na upały IP: *.icpnet.pl 20.08.14, 10:30
      na upały głównie chłodnik albo jakieś sałatki, ale już niedługo znowu chętniej będę sięgać po ciepły rosołek bo coraz zimniej :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka