Dodaj do ulubionych

zupa marchwiowo-imbirowa

IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 31.08.04, 22:43
Przedlądając posty natknęłam się na nazwe takiej zupy, ale jak ją sie robi.
Chyba nie wystarczy ugotować marchewkę na rosole i dodać imbiru - taka
gotowana marchewka z rosołu to nie jest moje ulubione danie, ale strasznie mi
się podoba ta nazwa więc proszę o przepis.
I jeszcze jedno pytanie. Ostatnio robiłam zupe cytrynową i moje dzieci
stwierdziły, że powinnam ugotować zupę pomarańczową. Czy to możliwe?
(oczywiście nie na słodko)
Obserwuj wątek
    • Gość: Liska Re: zupa marchwiowo-imbirowa IP: 213.199.253.* 31.08.04, 22:46
      Ja bym ugotowała wywar warzywny z przewagą marchwi i odrobiną masła.
      Zmiksowałabym to i dodała odrobinę (!) świeżego imbiru.
      • marghe_72 Re: zupa marchwiowo-imbirowa 31.08.04, 22:53
        Zupa krem marchewkowo pomarańczowa

        SKŁADNIKI

        Niecały kilogram marchwi
        1 cebula
        tabasco
        bulion warzywny - około litra
        sok z 2 - 3 pomaranczy
        smietana kremówka - kilka łyżek
        sol, pieprz
        skórka pomaranczowa i cytrynowa
        lyzka startego imbiru
        oliwa

        marchew obrac, pokroic w talarki. Na oliwie obsmazyc drobno pokrojaną marchew i
        imbir. Zalac bulionem i dodac marchew. gotowac jakie s pół godziny. Zmiksowac,
        dodac sok z pomaranczy i przyprawy (sporo tabasco). Podgrzac , podawac z
        kleksem śmietany, posypaną startymi w długie "wiórki" skórkami


        Ujdzie?
        m.
        • Gość: maknet Re: zupa marchwiowo-imbirowa IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 31.08.04, 23:06
          tylko pójdę jutro po sok tabasco i będe gotować. Zdam relacje później.
        • marghe_72 Re: zupa marchwiowo-imbirowa 31.08.04, 23:13
          nie, ja bez grzanek.
          Mozna posypac migdałami w płatkach.

          ale zafrapowały mnie te pomaranczowe grzanki..
    • Gość: doba zupa marchwiowa z kolendrą IP: 62.233.233.* 31.08.04, 23:05
      ja robię krem z marchwi, ale zamiast imbiru dodaję ziarna kolendry. uduszona
      na maśle marchewka, zalana bulionem, zmiksowana, doprawiona sporą ilością
      nasion kolendry utłuczonej w moździerzu. do tego grzanki cytrynowe. mniam!
    • marghe_72 Re: zupa marchwiowo-imbirowa 31.08.04, 23:05
      a jak robisz grzanki cytrynowe?
      m.
      • Gość: doba Re: grzanki cytrynowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.04, 18:27
        to łatwe - trzeba poprostu pokrojony w kostkę chleb bez skórki zrumienić chwilę
        na patelni na kropelce oleju i potem szybko skropić sokiem cytrynowym i do zupy.
        a do zupy można dodać nie tylko kolendrę, ale i kmin indyjski. jest pyszna,
        aromatyczna, a mniej pikantna niż z imbirem.
        z marchewki robie też sos do makaronu lub kaszy, który uwielbia moja córeczka:
        duszę na oleju drobno pokrojoną marchewkę, do tego dodaję albo zioła: tymianek,
        oregano, bazylię, albo kurkumę, zmielone ziele angielskie, cynamon, trochę
        goździków, pieprz. jak marchewka zmięknie, wrzucam posiekane pomidory bez
        skórki, dusze chwilę i miksuję. dzieci to bardzo lubią.
    • Gość: makneta Re: zupa marchwiowo-imbirowa IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 31.08.04, 23:10
      • Gość: makneta Re: zupa marchwiowo-imbirowa IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 31.08.04, 23:12
        marghe chciałam jeszcze tylko zaptyć czy podajesz ją z jakimiś dodatkami,np.
        właśnie grzankami.
        Ah ten enter.
        • marghe_72 Re: zupa marchwiowo-imbirowa 31.08.04, 23:22
          odpowiedziałam wyzej,. Cos mi sie pomyliło.
          m
    • ziemiomorze Re: zupa marchwiowo-imbirowa 01.09.04, 00:18
      A ja robie z soku marchwianego (niestety - wszystkie oprocz marvity sa
      slodzone) i wywaru z warzyw. A potem skrecam smak albo grubymi wiorkami
      kokosowymi, albo sezamem (czarny zdecydowanie bardziej fotogeniczny w
      marchwiance). I duzo cytryny
      z.
    • Gość: makneta Re: zupa marchwiowo-imbirowa IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 04.09.04, 09:47
      Marghe - zupkę zrobiłam dopiero wczoraj. Była pyszna, a ten pomarańczowy kolor
      nastraja cudownie. Niestety moje dzieci orzekły, że zbyt pikantna (tym to
      trudno dogodzić).
      Ale bardzo ci dziękuje.
      Makneta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka