Dodaj do ulubionych

Miod akaciowy a rzepakowy

IP: 46.77.124.* 29.09.14, 12:38
Mam skrystalizowany miód akacjowy, ale jakoś nie czuje smaku akacji. W ogóle nie za bardzo ma smak, jest tylko lekko słodki. Czy może to być miód rzepakowy? Jak je odróżnić?
Obserwuj wątek
    • houhou Re: Miod akaciowy a rzepakowy 29.09.14, 12:44
      Skrystalizowany miód rzepakowy jest prawie biały, wygląda jak smalec.
      • aqua48 Re: Miod akaciowy a rzepakowy 29.09.14, 14:24
        A jak smakuje akacja?
        • Gość: kim Re: Miod akaciowy a rzepakowy IP: 5.172.252.* 29.09.14, 17:04
          Miód akacjowy ma charakterystyczny zapach i co za tym idzie smak. Nie umiem go opisac, dla mnie to zapach czerwcowego lata.

          Jesli chodzi o wyglad, to wlasnie moj miod wyglada jak rzepakowy. Z tym, ze w necie napisano, ze rzepakowy zawiera duzo glukozy, zatem powinen byc slodki. Bardzo szybko sie krystalizuje, niemal natychmiast (kilka dni). Z kolei akacjowy krystalizuje sie bardzo wolno, przynajmniej kilka miesiecy. Jesli mam tegoroczny, to powinien byc płynny lub ostatecznie tylko częściowo skrystalizowany, a jest całkowicie. Gdy to pisze, to zaczynam sie zastanawiac czy pszczelarz nie zrobil mieszanki. Chyba latwo o wielkie pola rzepaku, trudno o akacje.
          • pinkink3 skad pszczelarz wie 29.09.14, 18:47
            Mnie zawsze zastanawia skad pszczelarz wie, skad jego pszczoly zbieraja miod. Przeciez jak poobserwowac pszczoly to lataja po roznych kwiatkach, to tu, to tam, nie poprzestaja na jednym rodzaju.
            No, chyba, ze sie je wywozi gdzies na pola z jedna roslina kwitnaca.
            Jak ktos cos wie, prosze napisac.
            • marbor1 Re: skad pszczelarz wie 29.09.14, 19:08
              Są tak zwane "wędrujące pasieki". Taki pszczelarz ma specjalnie przystosowane ule do transportu na dużych platformach. Jak jest kwitnienie rzepaku, czy np. gryki to taka pasieka wędruje w miejsce plantacji [uprawy]. Jest to z pożytkiem dla właściciela pasieki jak i plantatora.
              Tu jest ciekawy artykuł na ten temat:

              www.pszczelarz24.pl/wedrowki-pszczolami/
              • pinkink3 Re: skad pszczelarz wie 29.09.14, 21:27
                Nie o wedrujacych pasiekach mowilam i to zastrzeglam w moim poscie.
                Zjawisko wynajmowania pszczol dla zapylenia kwitnacych sadow, zwlaszcza migdalowych jest mi znane i tu gdzie mieszkam dla rolnictwa i gospodarki nieodzowne. Pszczoly przywozi sie na ten czas z innych stanow bo zwlaszcza migdaly nie moga byc zapylone w inny sposob. Jest to ogromny biznes i wynajmowanie pszczol staje sie z roku na rok drozsze. Za jeden ul (colony) placic trzeba ok.$200. Miod nalezy do wlasciciela. To dzialalnosc calkowicie uboczna.
                Pszczoly sa wazne jako zapylacze, nie - jako dostarczycielki miodu.

                Pytalam o stacjonarne, tradycyjne pasieki, skad pszczoly wyfruwaja w tylko sobie znanym kierunku i przynosza pylek z roznych zrodel. A potem na miodowej nalepce jest napis " lipowy", "wrzosowy" czy "spadziowy". Akurat ten ostatni jest w miare latwo rozpoznawalny.

                Czy to mozna uczciwie stwierdzic czy troche w tym jest czarow-marow?;)
                • Gość: fg Re: skad pszczelarz wie IP: *.dynamic.chello.pl 29.09.14, 21:36
                  Pytalam o stacjonarne, tradycyjne pasieki, skad pszczoly wyfruwaja w tylko sobie znanym kierunku i przynosza pylek z roznych zrodel. A potem na miodowej nalepce jest napis " lipowy", "wrzosowy" czy "spadziowy". Akurat ten ostatni jest w miare latwo rozpoznawalny.
                  z tym akurat nie ma problemu, ponieważ tak kwitnienie lipy, jak i wrzosu, czy też pojawienie się spadzi występuje w różnych w różnych okresach czasu, poza tym te miody różnią się nie tylko kolorem, ale i smakiem
                  • pinkink3 Re: skad pszczelarz wie 29.09.14, 22:26
                    Podalam zle przyklady. Rzeczywiscie lipy kwitna kiedy idziej niz wrzos, ale chodzi mi o zasade.
                    Przeciez rownolegle rosnie i kwitnie wi sezonie mnostwo kwiatow. Skad pewnosc, ze to miod z koniczyny np. a nie z jakiegos innego kwiatka ?

                    Przyznam, ze nalepki z nazwa miodu budza zawsze moje zdziwienie. Zwlaszcza, ze poszczegolnym miodom przypisywane sa okreslone wlasciwosci np. jeden, powiedzmy lipowy,[strzelam , nie znam sie] jest dobry na serce, a drugi, - koniczynowy - na nerki.
                    Czy to jest uczciwe?

                    Nie zarzucam pszczelarzom nieuczciwosci. Znaja przeciez swoj fach i generalnie wszystkie miody sa uwazane za zdrowe ale mam pewne watpliwosci...;)

                    • Gość: kim Re: skad pszczelarz wie IP: 5.172.252.* 29.09.14, 23:00
                      Co do wlasciwosci leczniczych to tez mam powazne watpliwosci. Dla mnie to taka sama kreacja jak przekonywanie ludzi, ze np. jakis produkt spozywczy pomaga schudnac.

                      Gdyby leczenie miodem kamieni nerkowych albo watroby bylo naprawde efektywne, to juz dawno powstalby przemysl produkujacy takie gatunki miodu.

                      Miod ogolnie jest wzmacniajacy, pomaga przy przeziebieniach (duza dawka zdrowej energii), ale leczenie "rozstroju nerwowego" albo prostaty jest chyba troche na wyrost.
                      • pinkink3 Re: skad pszczelarz wie 29.09.14, 23:03
                        Gość portalu: kim napisał(a):

                        > Co do wlasciwosci leczniczych to tez mam powazne watpliwosci.

                        czyli nie ja jedna;)
                        • qubraq Re: skad pszczelarz wie 30.09.14, 11:19
                          Cześć Pinki! ;-) Widze że Ty tez sie miodem fascynujesz... :-) Ja mieszkam nad potokiem przy ul. Arbuzowej w poblizu Światyni Opatrznosci i tam od wielu wielu lat wśród gąszczy zieleni stała sobie przeciętna pasieka na około 30 uli i stamtąd wlaśnie przez ostatnie 27 lat przynosiłem do domu miody wiosenne wielokwiaty oraz jesinne nawłociowe i wrotyczowe; te ostatnie pachniały fantastycznie bo łąki wokół Świątyni porośniete sa własnie wrotyczem i nawłociami od ktorych tak na prawde "...jesien się zaczyna..." (a nie mimozami, które kwitną na niebiesko); niestety rok temu wszystko sie skonczyło, pszczoły pomarły pasieka zmarniała pozostały wspomnienia i resztka miodu wrotyczowego sprzed lat... Ponad 30 lat temu ksiądz prawosławny (bat'ko) w Supraślu powiedzial że powinienem być pszczelarzem bo mój zapach i pot nie drażni pszczół i mnie nie gryzą...
                          • Gość: kim Re: skad pszczelarz wie IP: 5.172.252.* 30.09.14, 17:29
                            Super historia! Sam te miody wybierałeś czy byl tam jakiś właściciel?
                          • pinkink3 pszczoly 30.09.14, 19:28
                            Czesc, Jedrusiu- fascynacja bym tego nie nazwala. Raczej ciekawoscia.;)

                            Miod sie chyba nie zgadza z moim cialem, co nie zmienia faktu, ze doceniam jego walory.Np. w kutii;)
                            Pszczoly mnie bardziej interesuja i ich niezwykle obyczaje. Bardzo mi przykro, ze gina.
                            W moich okolicach jest ich mnostwo, ale coz--to sa dzikie, podobno afrykanskie pszczoly, ktore budza panike i niestety, sa na ogol niszczone jako potencjalne zagrozenie dla zycia. Odroznic je od tzw.europejskich jest trudno i nikt sie w to nie bawi. :(


                            Majac caly rok dostepne kwiaty podobno nie robia zapasow [=miodu], tak jak to robia europejskie pszczoly, a poza tym sa bardzo agresywne i nieustepliwe w obronie swego. Potrafia gonic napastnika wiele mil podczas kiedy europejskie pszczoly sa duzo lagodniejsze i znacznie mniej zajadle.
                            Nie wiem, czy to prawda.
                            To wiem od eksterminatora ktorego musialam wezwac, bo pszczoly wybraly sobie za siedzibe front mojego domu. Musialam, choc serce mnie bolalo:(
                            Zdaje sie, ze to dosc wygodna bajeczka dla "czulych serduszek" [czytaj: sentymentalnych naiwniakow, jak ja, ktorzy nie lubia niepotrzebnego zabijania] serwowana przez biznes 'bug busters'.

                            Kilka razy mialam je w ogrodzie. Byly to roje w poszukiwaniu nowego miejsca. - Ogromna ruchoma kula owadow chroniaca siedzaca w srodku krolowa. Niesamowity widok!
                            Najczesciej sa przelotem. Odpoczywaja i leca dalej. Na ogol...
                            Czasem jednak, kiedy interesy ludzi i zwierzat stana w sprzecznosci, zwierzeta sa na przegranej pozycji. I nic nie mozesz zrobic, niestety...

                            Szkoda, ze nie zostales pszczelarzem. Masz potrzebne kwalifikacje.:)Jestes dobrym czlowiekiem i pszczoly Cie kochaja.
                            To madre stworzonka sa;))
                            • qubraq Re: pszczoly 01.10.14, 08:17
                              pinkink3 napisała:

                              > Czesc, Jedrusiu- fascynacja bym tego nie nazwala. Raczej ciekawoscia.;)

                              Cześć! dzieki za dobre slowa! Przyszły na mnie ciężkie chwile i to mi pomaga jakoś... ;-)
                  • Gość: kim Re: skad pszczelarz wie IP: 5.172.252.* 29.09.14, 22:55
                    Pszczoły rzadko latają dalej niz 800 m w celu zbierania nektaru (w obie strony na takiego małego owada wypada 1600 m). Dlatego daje sie z grubsza określić co kwitnie w danym czasie dookoła pasieki. Oczywiście, niezbyt dokładnie, ale jednak będzie jakaś przewaga. Dlatego miod miodowi nierówny...

                    Co gorsza, coraz powszechniejsza praktyka jest mieszanie miodow sprowadzanych z polskimi i sprzedawanie ich jako własne :(((
                    • pinkink3 Re: skad pszczelarz wie 29.09.14, 23:02
                      No, wlasnie...
                      Z grubsza.
                      • Gość: fg Re: skad pszczelarz wie IP: *.dynamic.chello.pl 30.09.14, 17:22
                        dziewczyny może to wam pomoże
                        www.portalpszczelarski.pl/artykul/65/po_czym_rozpoznac_rodzaj_miodu.html
                        • pinkink3 Re: skad pszczelarz wie 30.09.14, 19:29
                          Bardzo ciekawe. Przeczytalam z przyjemnoscia.
                          Dziekuje.
    • mama-dobra-rada Re: Miod akaciowy a rzepakowy 01.10.14, 21:07
      Jeśli akacja miała białe kwiaty to miód nabiera z czasem białego koloru. Świeży jest jasny, może być nawet bezbarwny. Miód akacjowy jest tylko lekko słodki, może mieć kwaskowy posmak, ale nigdy nie czuć w nim goryczki. Spośród wszystkich rodzajów miodu jest najrzadszy, krystalizuje bardzo powoli, bardzo dobrze rozpuszcza się w wodzie. Miód rzepakowy jest gęsty, krystalizuje w ciągu kilku dni, wygląda jak biały smalec o kremowym odcieniu. Jest bardzo słodki, aż mdli. Może mieć lekki posmak goryczki i nie rozpuszcza się łatwo w wodzie. Jeśli jest rzadki, to sygnał, że trzeba go przenieść w chłodne miejsce, bo może sfermentować. Bardzo łatwo łapie wilgoć i psuje się. Oba rodzaje miodów są zalecane osobom pracującym fizycznie i sportowcom. Poza tym miód rzepakowy powinny spożywać osoby narażone na działanie miejskich i przemysłowych toksyn. Znajomy pszczelarz powiedział mi, że w tym roku stale padał deszcz, kiedy kwitła akacja i musiał zmieszać miód akacjowy z innym. Pokazał mi go - miód był gęsty, żółto-bursztynowy, szybko krystalizował. Miód z akacji jest płynny nawet po roku od zbiorów.
    • Gość: x Re: Miod akaciowy a rzepakowy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.10.14, 12:03
      Gość portalu: kim napisał(a):

      > Mam skrystalizowany miód akacjowy, ale jakoś nie czuje smaku akacji.

      jestes pewna ze swiezy mial jej smak!
    • andrassipio Re: Miod akaciowy a rzepakowy 02.10.14, 12:31
      Ja wolę akacjowy :) Ach ten smak :) Pamiętam jeszcze z dzieciństwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka