Dodaj do ulubionych

jesień- porą domowych naleweczek...

09.09.04, 09:47
...mmmm wiśniówka, nalewka pigwowa, korzenna i inne....Dostalam wczoraj dwa
pieciolitrowe gąsiorki do nalewek, ale skończyla mi się wena twórcza....Niby
mam książkę z przepisami na nalewki, ale są one niesprawdzone i nie chciałabym
czekać 8 tyg, żeby się okazało, że nalewki nie da się wziać do ust :)))
Macie może jakieś fajne, acz sprawdzone receptury?
A moze jakas degustację sobie kiedyś zorganizujemy??? :)
Pozdrawiam wszystkich kuchennych forumowiczów :)
Obserwuj wątek
    • dziuunia Re: jesień- porą domowych naleweczek... 09.09.04, 10:08
      Polecam ten wątek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=14816283&v=2&s=0
      • taka_tam Re: jesień- porą domowych naleweczek... 09.09.04, 10:24
        w moim osobistym rankingu na pierwszym miejscu jest miodówka i krupnik
        (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=343&w=15389198&a=15391512). później
        idą: wiśniówka, malinówka i figówka. sama tego nie robię (oprócz krupniku), ale
        mogę podpytać o przepisy.
    • irena_ochodzka a kto robił już gruszkową? 09.09.04, 10:43
      poprosze o przepis....i wszystkie inne - fajne :) i takie, zeby ingrediencje
      były dostępne o tej porze roku....
      dziękuję barrrrrdzo.
      • dziuunia gruszkowa... 09.09.04, 10:55
        ...nie robiłam jeszcze ale znalazłam ciekawy przepis tinyurl.com/3vzyv
        • irena_ochodzka Re: gruszkowa... 09.09.04, 11:10
          bardzo dziekuje, wszystko pieknie,ale....CZEKAĆ CO NAJMNIEJ ROK????????????
          • dziuunia Re: gruszkowa... 09.09.04, 12:16
            No cóż,tak to z nalewkami bywa;)))
            Myślę że w zasadzie to możnaby skrócić ten pierwszy etap,czyli owoce ze
            spirytusem,do jakiegoś miesiąca oże dwóch.Chociaż z gruszek,jak z większości
            twardych owoców,dość ciężko wyekstrahować nalewkę,to w tym przypadku jest to
            IMO ułatwione przez drobne pokrojenie owoców.No ale dojrzewać po filtrowaniu to
            już powinna długo:)
    • nelka12 znacie? nalewka famaceutów 09.09.04, 13:35
      Podobno pysznaaa! ktos robił? mnie kusi, zeby spróbowac

      Składniki: 1 l spirytusu, 1 l mleka, 1 kg cukru, 1 kg cytryn.

      Sposób przyrządzania : Cytryny myjemy, obieramy ze skórki oraz albedo (biełej,
      wewnętrznej części skórki). Żółtą skórkę z jednej cytryny odstawiamy do
      wykorzystania. Obrane cytryny kroimy w plasterki, oczyszczamy z pestek i
      wkładamy do słoja. Zasypyjemy cukrem, mieszamy, lekko wyciskając. Dodajemy
      skórkę z cytryny i zalewamy mlekiem i spirytusem. Słój zamykamy i odstawiamy w
      ciemne, chłodne miejsce na 5 tygodni. Pamiętajmy przez ten czas, żeby co kilka
      dni potrząsnąc słojem. Po 5 tygodniach filtrujemy nalewkę przez bibułkę
      filtracyjną do butelek. Nalewka powinna być klarowna i mieć żółtozielonkawy
      kolor. Jeśli trzeba, powtarzamy filtrowanie. Po 2 tygodniach możemy serwować.
      • taka_tam francuska malinówka 10.09.04, 10:33
        no to leci malinówka francuska:
        3 kg dojrzałych malin, pół kg cukru pudru, pół kg cukru, 4 l 40% wódki
        (zrobionej ze spirytusu).
        rozetrzeć maliny z cukrem pudrem i zostawić w chłodnym miejscu na dwa dni.
        następnie zalać wódką, dodać pół kg cukru, wymieszać i przecedzić przez gęste
        sito. wlać do gąsiora, szczelnie zamknąć i odstawić w chłodne, ciemne miejsce
        na cztery dni. następnie przefiltrować, rozlać do butelek i pozostawić na 6
        miesięcy.
      • Gość: cirrus4 w tym roku robilam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 01:38
        Bardzo ciekawy smak, lekka cytrynka, niezbyt mocna slodycz i w ogole taka jakas
        lagodna.
        Szlag mnie trafial przy filtrowaniu owego zsiadlego mleka: mozolne i (tak jak u
        mnie bylo) przy pomocy waty- dosc rozrzutne :)
        Teraz jest przezroczysta, zlotawa- przelana w buteleczce spi.
        Polecam, bo to dosc wyjatkowy smak.
        cirrus
    • qubraq Re: jesień- porą domowych naleweczek... 10.09.04, 18:56
      Kochani - jak zrobić nalewkę z żurawiny?
      Andrzej
      • dziuunia Żurawinka-przepis 10.09.04, 21:44
        Nigdy nie robiłam tej nalewki,bo przepis pochodzi z właśnie nabytej książki
        H.Szymanderskiej 'Krupniki,likiery,nalewki'.
        No to zaczynam:

        Jest to bardzo orzeźwiająca,o ciekawym kolorze nalewka,do wyrobu której należy
        używać mocno przemarzniętych owoców.
        żurawiny
        cukier
        woda
        spirytus
        olejek migdałowy
        Gąsiorek wypełnić mocno przemarzniętymi żurawinami do 3/4 wysokości,zalać do
        pełna spirytusem,szczelnie zakorkować i zostawić w cieple na 2 tygodnie.Po tym
        czasie zlać macerat,owoce przecisnąć przez płótno.Sok z owoców wymieszać z
        maceratem.Na każdy litr nalewki zagotować syrop z 3 szklanek cukru i 2,5
        szklanki wody,odszumować.Do gotującego syropu dodać olejek migdałowy,licząc po
        kropli na każdy litr nalewki,zdjąć z ognia,do gorącego delikatnie wlewać
        nalewkę,stale mieszając,szybko schłodzić w zimnej wodzie,wlać do
        gąsiorka,zakorkować,zostawić na kilka dni.Wówczas delikatnie zlać,porozlewać do
        butelek,zostawić na kilka miesięcy.

        Tyle autorka.Ja ze swojej strony dodam,że trzeba uważać z tym olejkiem,moim
        zdaniem powinien to być aromat(czyli esencja alkoholowa)bo olejek może pływać
        później na powierzchni nalewki.Zresztą tak swoją drogą to możesz wykorzystać
        swoje odłożone wcześniej pestki z brzoskwiń,efekt pewnie będzie podobny.
        • qubraq Re: Żurawinka-przepis 12.09.04, 00:55
          dziuunia napisała:

          > Nigdy nie robiłam tej nalewki,...

          Dziuunia i figa, jesteście bardzo bardzo kochane, dzięki stokrotne!
          A.
        • qubraq Re: Żurawinka-przepis 12.09.04, 21:46
          dziuunia napisała:

          > Nigdy nie robiłam tej nalewki...

          Kupiłem pół kilo i teraz co, do zamrażalnika? na jak długo? podpowiedz proszę.
          A.
          • dziuunia Re: Żurawinka-przepis 12.09.04, 22:31
            Hmmmm.....ja tylko przepisałam to z książki:)
            Ale na poważnie-myślę że trzy dni wystarczą,żurawiny będą chyba porządnie
            przemrożone.Teraz chyba wszystkie lodówki mają zamrażalniki z -18 stopniami
            więc trzy dni wystarczą.
            • qubraq Re: Żurawinka-przepis 13.09.04, 20:50
              Podziękowania
              A.
              • dziuunia Re: Żurawinówka-jeszcze jeden przepis 14.09.04, 10:44
                Żurawinówka

                Najlepszą żurawinówkę w Polsce robią babcie pod Biłgorajem. Strzegą receptur,
                przekazywanych z pokolenia na pokolenia, nalewka jest cenionym lekarstwem na
                sercowe kłopoty.
                Żurawiny muszą być dobrze przemarznięte, najlepiej zatem przygotowywać ten
                trunek zimą, choć można także dojrzałe jagody włożyć na 2-3 dni do zamrażalnika
                lodówki.
                Zalać spirytusem i trzymać w cieple (najlepiej w pobliżu kuchenki lub
                kaloryferów).
                Po 2 tygodniach zlać płyn, pozostałe żurawiny zmiksować, wycisnąć przez
                woreczek z gęstego płótna, zlać razem oba płyny i zaprawić do smaku syropem
                cukrowym. Na każdą butelkę wódki dodać kroplę olejku migdałowego, wlewając go
                do gorącego syropu cukrowego, nigdy - do spirytusu.

                Źródło: www.apetycik.pl/teksty.php?tekst=258&kat=4
            • qubraq Re: Żurawinka-przepis 17.09.04, 23:51
              Zrobię tak jak pisze Dziuunia, ale jeszcze kilka dni potrzymamw mroźniku jak
              mówi moja siostra z Apalachów.
              Dziekuję, to rzeczywiście przypomina cudeńko którym mnie poczęstowano w
              Supraślu!
              Andrzej
        • qubraq Re: Żurawinka-przepis 26.09.04, 01:05
          dziuunia napisała:

          > Nigdy nie robiłam tej nalewki,bo przepis pochodzi z właśnie nabytej książki
          > H.Szymanderskiej 'Krupniki,likiery,nalewki'.
          > No to zaczynam:
          >
          > Jest to bardzo orzeźwiająca,o ciekawym kolorze nalewka,do wyrobu której
          należy
          > używać mocno przemarzniętych owoców.
          > żurawiny
          > cukier
          > woda
          > spirytus
          > olejek migdałowy
          > Gąsiorek wypełnić mocno przemarzniętymi żurawinami do 3/4 wysokości,zalać do
          > pełna spirytusem,szczelnie zakorkować i zostawić w cieple na 2 tygodnie.Po
          tym
          > czasie zlać macerat,owoce przecisnąć przez płótno.Sok z owoców wymieszać z
          > maceratem.Na każdy litr nalewki zagotować syrop z 3 szklanek cukru i 2,5
          > szklanki wody,odszumować.Do gotującego syropu dodać olejek migdałowy,licząc
          po
          > kropli na każdy litr nalewki,zdjąć z ognia,do gorącego delikatnie wlewać
          > nalewkę,stale mieszając,szybko schłodzić w zimnej wodzie,wlać do
          > gąsiorka,zakorkować,zostawić na kilka dni.Wówczas delikatnie zlać,porozlewać
          do butelek,zostawić na kilka miesięcy.

          Dzisiaj nastawiłem i juz sie robi! Trzymaj za mnie i za żurawinkę figi!
          A.
    • qubraq Re: jesień- porą domowych naleweczek... 10.09.04, 18:57
      Jeszcze raz ja: czy z brusznic da się zrobić nalewkę - czy warto?
      Andrzej
      • Gość: figa Re: jesień- porą domowych naleweczek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.04, 00:29
        Z borowki brusznicy mozna zrobic nalewke , takze likier
        czy warto?? to jest zbyt subiektywne , sam musisz sprobowac.
        Nalewka
        ----------
        proporcje na 1 kg owocow borowk brusznicy dobrze dojrzalej
        litr spirytusu 96 %
        250 g cukru
        litr wody
        .......owoce wsypac do sloja porozgniatac nieco zalac alkoholem
        zamknac i trzymac na oknie az owoce zbieleja-3-4 tygodnie
        teraz zagotowac syrop z wody i cukru, ostudzic
        nalew borowkowy przecedzic i polaczyc a syropem
        filtrowac, rozlac do butelek, czekac minimum rok


        LIKIER proporcje na 1 kg owocow
        1 litr wodki czystej
        pol litra wody
        500 g cukru
        robota j.w
    • qubraq Re: jesień- porą domowych naleweczek... 10.09.04, 18:58
      Jeszcze jedno - co z dereniem? nigdzie go nie ma!
      A.
      • Gość: mif Re: jesień- porą domowych naleweczek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 23:56
        Przepis na dereniówkę
        kuchnia.verusinter.net/przepis.php?NUMER=6407
        blizejnatury.qw.pl/index.php?ACTION=czytaj&aid=280
        www.knieja.pl/przepis.php?k=2&id=90
        home.pacbell.net/jbcp/3.htm
        a główne zasady robienia nalewek:
        www.polonia.org/nalewki_staropolskie.htm
    • cytryniec Nalewka z róży. 10.09.04, 20:07
      Co prawda nie jesienna,ale musi długo stać,więc na jesień jak znalazł.

      Najlepiej zacząć ją robić jak tylko róża-cukrówka zaczyna kwitnąć,bo potrzeba
      sporo surowca.Obrywasz płatki róż i ładujesz je do dużego słoja.Przepis mówi,że
      powinno się usuwać zółte koniuszki płatków,ale mnie cierpliwości starcza na pół
      pierwszej partii i jest dobrze.Płatki pakuje się dosyć ściśle, zalewa
      spirytusem i szczelnie korkuje.To musi stać 3 dni najlepiej na słońcu.Następnie
      spirytus zlać i zalać nim następną partię płatków.I po 3 dniach znowu zlać,
      zalać i czekać 3 dni.Z kilograma cukru(trochę za dużo,ja daję 60-70 dkg)i 2,5
      szklanki wody ugotować syrop,dodać sok z dwóch cytryn i zestawić z ognia.Gdy
      syrop przestygnie wlać litr spirytusu różanego,dokładnie wymieszać i rozlać do
      butelek.Szczelnie zakorkowana nalewka powinna stać co najmniej trzy miesiące.

      Wlaściwie to jest bardziej likier niż nalewka,dużo się nie wypije,bo jest
      słodkie,ale jakie pyszne!
      • Gość: karols Re: Nalewka z róży. IP: *.wirt.pl / *.sopot.wirt.pl 12.09.04, 07:39
        a ja polecam aroniówke, podaję sprawdzony orzepis. robimy co roku pare litrów i
        na zimę ja znalazl, a teraz aronii jest sporo:
        1 kg aronii
        200 lisci wiśni
        zagotować z 5 szkl. wody i dostawić do nastęopnego dnia,
        potem przecedzić dodać pół kilo cukru, 1 łyżkę kwasku cytr.przegotowac,
        ostudzić i dodać litr wódki
        no i zaproscie mnie na degustację.
      • Gość: karols nalewka z aronii IP: *.wirt.pl / *.sopot.wirt.pl 12.09.04, 07:40
        taki tytuł powinien miec post powyzej:))
    • Gość: giezik Re: jesień- porą domowych naleweczek... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 23:24
      no , ja ostatecznie dzis zlałem truskawkową (no wlasciwie to mua zonka).
      Moze to nie do konca jesienna, ale tak wyszło
    • Gość: ampolion Re: jesień- porą domowych naleweczek... IP: *.proxy.aol.com 14.09.04, 06:10
      www.polonia.org/nalewki_staropolskie.htm
      • Gość: ampolion Re: jesień- porą domowych naleweczek... IP: *.proxy.aol.com 14.09.04, 06:22
        Ponieważ to powyższe już było podane, załączam to:
        www.polishnews.com/fulltext/chef/2002/chef77_1.shtml
        home.pacbell.net/jbcp/contents.htm
        akupresura.akcjasos.pl/nalewki.html
        www.kuchnia.bytow.pl/index.php?menu=spis&dzial=47
    • ampolion a propos 14.09.04, 06:32
      www.kazimierzdolny.pl/?more=288
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka