Znowu pierogi.

IP: *.tronic.pl 25.02.15, 02:22
Zrobiłam dziś trzy rodzaje - 1-ruskie, 2-z serem i z rodzynkami, 3-z mięsem, kapustą i grzybami. Zrobiłam 358 sztuk i padłam. Resztę dokończę jutro, została miseczka farszu na ruskie, na jakieś 80 sztuk. Ciasto wałkuję maszynką, a krążki wyrzynam szklanką, wychodzą niewielkie, ale ładnie się prezentują na talerzu. Nie pomyślcie o mnie jak o jakimś obłąkanym pierogożercy, ponad połowa dzisiejszego urobku zmieniła już właścicieli ;)
A Wy jakie lubicie pierogi, małe czy duże?
    • squirk Re: Znowu pierogi. 25.02.15, 02:34
      Gość portalu: Ewka napisał(a):

      > A Wy jakie lubicie pierogi, małe czy duże?

      Małe i ruskie albo z mięsem, czasem robię na zapas wontony albo gyoza (do nich kupuję gotowe płatki ciasta i trzymam zapas w zamrażalniku).
      Zawsze lepię pierogi z mężem (na jego stanowcze życzenie, nie zmuszam niechętnego biedaka ;-)), we dwoje jest o wiele zabawniej, lepimy szybko ca 100 - 120 sztuk, 20 jest na kolację, resztę zamrażam.
      :-)
    • jhbsk Re: Znowu pierogi. 25.02.15, 08:26
      Wolę większe. Najbardziej takie robione na Wigilię - z kapustą i grzybami. Ale inne też bardzo mi smakują.
    • tralalumpek Re: Znowu pierogi. 25.02.15, 08:55
      tylko co ten twoj post mial na mysli, wie poeta? nie chce tu nic insynuowac.....
      • linn_linn Re: Znowu pierogi. 25.02.15, 09:02
        Nie ma takiej potrzeby ;) Moim zdaniem oczywiscie.
    • budzik11 Re: Znowu pierogi. 25.02.15, 09:26
      Małe, mam dwie foremki do pierogów i raczej używam tej mniejszej. Odkąd obczaiłam ciasto parzone w automacie do chleba, robię pierogi często, przynajmniej raz w tygodniu, ale mniejsze porcje (~100), nie lubię odgrzewać. Robię najczęściej ruskie, z serem (na słodko), z pieczarkami, w sezonie letnim - z owocami (truskawki, borówki amerykańskie, czereśnie).
      • kocia_noga Re: Znowu pierogi. 28.02.15, 08:49
        budzik11 napisała:

        . Odkąd obczaił
        > am ciasto parzone w automacie do chleba,


        Daj namiar, pliiz, też bym chciała obczaić !
    • Gość: x lubie Średnie IP: *.178.000.pools.vodafone-ip.de 25.02.15, 10:56
      Gość portalu: Ewka napisał(a):

      > A Wy jakie lubicie pierogi, małe czy duże?

      ładnie wyglądaja;)
    • sandriks Re: Znowu pierogi. 25.02.15, 12:04
      ja uwielbiam pierogi wszelakie :D ale ruskie najbardziej :)

      ile czasu zajęło Ci lepienie tych 350 sztuk? :D
      • Gość: Ewka Re: Znowu pierogi. IP: *.tronic.pl 26.02.15, 00:44
        sandriks napisała:

        >> ile czasu zajęło Ci lepienie tych 350 sztuk? :D <

        Z wałkowaniem, wyrzynaniem i gotowaniem jakieś 4 godziny, ale to dzięki maszynce bo wałkiem chyba nie dałabym rady (kręgosłup). No ale trzeba było jeszcze przygotować trzy farsze. Jednym słowem zajęcie na cały dzień :) Z tego farszu, co mi został, dziś wyszło jeszcze 105. Chyba zwariowałam...
        • sandriks Re: Znowu pierogi. 28.02.15, 13:09
          chyba zadzwonię do babci, żeby ulepiła trochę :) narobiłaś mi ochoty :) :) :)
    • Gość: Ewka Re: Znowu pierogi. IP: *.tronic.pl 26.02.15, 00:53
      0krakus napisał:

      > To może kup sobie z zfm linie do gotowania pierogów. Takie ilości robisz :)<

      Normalnie nie robię takich ilości, to mój życiowy rekord, że aż poczułam potrzebę pochwalenia się Wam :) a linia do pierogów fajna.
    • princesswhitewolf Re: Znowu pierogi. 27.02.15, 00:25
      Zrobiłam 358 sztuk i padłam.

      matko boska.

      błąkanym pierogożercy, ponad połowa dzisiej
      > szego urobku zmieniła już właścicieli ;)


      zarabiasz na tym czy jak? a jak nie to ja sie chetnie zaprzyjaznie z taka co ja lepienie nie nudzi. pieke dobre ciasta...
      • Gość: Ewka Re: Znowu pierogi. IP: *.tronic.pl 27.02.15, 11:14
        Nie zarabiam, niestety :) a to była akcja wyjątkowa. Część dałam córkom, część zaprzyjaźnionej sąsiadce, trochę zjedliśmy z mężem a resztę zamroziłam. Wszystko przez to, że wymyśliłam sobie trzy różne farsze, a każdego wyszło więcej, niż sobie wyobrażałam. Ostatni raz robiłam pierogi na Wigilię, a wcześniej może we wrześniu...? Zawsze w rozsądnych ilościach. Tak więc nie jest to moje ulubione zajęcie ;)

        Niedawno czytałam gdzieś w necie o pewnej emerytce, która dorabia lepieniem pierogów na czesne za studia wnuczki. Pani dogadała się z jakimś okolicznym barem, że każdego dnia dostarczy im 250 ruskich pierogów. Od tej pory życie pani wygląda tak:
        Wstaje rano, obiera i gotuje gar ziemniaków, odstawia do studzenia. Zabiera pierogi ugotowane wieczorem poprzedniego dnia i niesie do baru. Wracając kupuje ser. W domu przyrządza farsz, lepi 250 pierogów, gotuje, i idzie spać. Następnego dnia rano gotuje ziemniaki, zanosi pierogi do baru, kupuje ser, robi farsz i lepi 250 pierogów. Następnego dnia... itd. :) Myślę, że sama już tych pierogów nawet nie próbuje :)
        • bene_gesserit Re: Znowu pierogi. 28.02.15, 12:51
          To fantastyczna rzecz, takie dzielenie sie domowym jedzeniem z bliskimi. Popieram :)
        • sandriks Re: Znowu pierogi. 28.02.15, 13:11
          chętnie bym się dowiedziała w którym barze można zjeść takie prawdziwie domowe pierogi... :)
          • Gość: x kto gotuje? IP: *.188.106.pools.vodafone-ip.de 28.02.15, 13:58
            sandriks napisała:

            >prawdziwie domowe
            > pierogi... :)

        • Gość: x odwdzieczyc sie? IP: *.188.103.pools.vodafone-ip.de 03.03.15, 12:34
          Gość portalu: Ewka napisał(a):

          > Niedawno czytałam gdzieś w necie o pewnej emerytce, która dorabia lepieniem pie
          > rogów na czesne za studia wnuczki

    • damdalen Re: Znowu pierogi. 03.03.15, 09:53
      Bardzo polecam ułatwić sobie nakładanie farszu małą gałkownicą do lodów. Używam najczęściej takiej o średnicy 35mm, idzie błyskawicznie. Ciasto także robię w maszynie do chleba. Proporcje mniej więcej: 2 objętości mąki zalać 1 obj. gorącej wody, program do ciasta makaronowego. Czasem dodaję żółtko czy jakieś nabiałowe dodatki, jeżeli farsz jest ubogi w pełnowartościowe białko. Zaletą maszyny jest także to, że można wyciągnąć trochę ciasta, a reszta nie wysycha zamknięta w automacie. Farsz robię w malakserze lub ręcznym tłuczkiem do ziemniaków w przypadku farszu ruskiego czy soczewicowego. Jak jeszcze przyśpieszę proces wałkowania, to pierogi okażą się dość szybką potrawą. Dziś zachorowałam na jakiś przyrząd do wałkowania. Tylko, że słyszałam opinię, że te wałkownice do makaronu nie radzą sobie z miękkim ciastem pierogowym...
      • linn_linn Re: Znowu pierogi. 03.03.15, 10:28
        Dlaczego mialyby sobie nie radzic? To jest ich zadanie. Trzeba zastosowac rady zawarte w instrukcji. Uwaga na maszynki-podrobki.
        • Gość: Ewka Re: Znowu pierogi. IP: *.tronic.pl 03.03.15, 12:50
          Moja maszynka to właśnie podróbka, bo jak inaczej nazwać wyrób made in China, kupiony na Allegro za niecałe 100zł z przesyłką? Mimo to sprawdza się znakomicie. Sprawna, wygodna, estetycznie wykonana - na domowy użytek lepsza mi niepotrzebna. A jaka wygoda przy produkcji faworków. Z maszynki wychodzi pas cieniuteńkiego ciasta o szerokości 14 cm. Wystarczy to pociąć na paski, uformować faworki i smażyć :) No i ma jeszcze dwie przystawko - do makaronu i do ravioli, ale tego jeszcze nie wypróbowałam.
          • linn_linn Re: Znowu pierogi. 03.03.15, 13:22
            Z wyrobami chinskim jest jeszcze jeden problem / oprocz wlasciwego funkcjonowania /: nigdy nie ma pewnosci, ze materialy, z ktorych sa wykonane, nie sa szkodliwe dla zdrowia. Czesto niestety sa.
            • anna-sara Re: Znowu pierogi. 04.03.15, 23:55
              A co mamy zdrowego na tym świecie? Myślisz, że włoskie maszynki sa produkowane we Włoszech?
      • hazo Re: Znowu pierogi. 03.03.15, 12:23
        damdalen napisała:
        > Tylko, że słyszałam opinię, że te wałkownice do makaronu nie radzą sobie z miękkim ciastem pierogowym...
        >

        Doskonale sobie radzą. Gdyby nie przystawka do wałkowania chyba nigdy nie zrobiłabym pierogów, a robię często.
        Tak to u mnie wygląda:
        fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3793348,2,1,ciasto-na-pierogi.html
    • posenerka Re: Znowu pierogi. 03.03.15, 11:20
      Moja przyszywana babcia z Wołynia zakazywała nam liczenia pierogów, bo ponoć potem się rozgotują. ;)
    • crea.tura Re: Znowu pierogi. 04.03.15, 21:19
      Najbardziej lubię pierogi robionenajbardziej wbre pierożanej szuce - duże i z grubym ciastem :) Do tego lekko przypalone masło - serio. Jestem pierożanym freakiem :))
Pełna wersja