Dodaj do ulubionych

Coś z bakłażana

IP: 195.94.222.* 10.04.02, 15:48
Czy ktoś mógłby mi doradzić co można zrobic z bakłażana? Będąc na Bliskim
Wschodzie dosłownie zajadałam się potrawami na jego bazie. Niestety nikt nie
chciał mi zdradzić żadnego przepisu, natomiast cieszono się bardzo, że tak
smakuje.

Z góry dziękuję za przepisy na niezbyt skoplikowane potrawy z tego ciekawego
warzywa (zwanego również oberżyną lub gruszką miłości)
Obserwuj wątek
    • Gość: roseanne Re: Coś z bakłażana IP: *.sympatico.ca 10.04.02, 16:19
      1)czesto baklazana dodaje jako zamiennik miesa w typowych daniach
      jednogarnkowych. np gulasz

      2)Wspanialy jest pieczony na grilu - pokroic w plastry (nie obierac), posypac
      sola i jakims pachnacym ziolem.

      3)mozna tez robic pakieciki z serem owczym w srodku . Grilowane

      4)mozna opanierowac i smazyc na rumiano - niestety wchlania niesamowite ilosci
      tluszczu.

      5)musaka - cebule podsmazyc na tluszczu, dodac posiekane pomidory, sol, pieprz,
      tymianek lub oregano lub bazylie. Baklazana pokroic w plastry, ziemniaki surowe
      obrac i pokroic w plastry. Jajko rozbeltac z jogurtem i zoltym serem.
      Dno naczynia do zapiekania wysmarowac tlyszczem, wylozyc ziemniakami, na to
      baklazan, sos pomidorowy, ziemniaki, baklazan, sos pom - do wyczerpania
      skladnikow. Na sama gore sos jajeczny.
      Piec w goracym piekarniku ok 1 1/2 godziny.

      6) ragou - pieczarki pokroic w plasterki, cebule w kostke, baklazana w paseczki
      (plasterki, a potem w paseczki). Najpierw poddusic cebule, dodac grzyby, potem
      baklazana, przyprawic sola i pieprzem. Mozna tez oregano. Dusic pod przykryciem
      ok 30 min, podawac z bialym pieczywem
      • Gość: Ani Re: Coś z bakłażana IP: 157.25.119.* 11.04.02, 07:43
        Przygotowujac cos z baklazana zawsze nalezy pamietac o tym by go po pokrojeniu
        posolic a po pol godzinie - kiedy "sie spoci" wytrzec papierowym recznikiem. To
        eliminuje z niego goryczke.
        A co do potraw to my z mezem zajadamy sie takim daniem.

        Baklazan pokrojony w plastry, na to plaster pomidora, na to plaster mozzarelli
        (ale tylko tej w kulkach, ta sprzedawana w blokach jest do niczego). Ukladasz
        to na blaszce wysmarowanej oliwa, posypujesz ziolami (bazylia i oregano) i do
        piekarnika na 20 min na 180 stopni. Pycha. (Ja czesto dodaje tez czosnku albo
        polewam czosnkowa oliwa)
        • dominika_o Re: Coś z bakłażana 11.04.02, 10:31
          a ja polecam sos do makaronu:

          Na rozgrzana oliwe z oliwek, wrzucam pokrojona w kostke cebule (ok. 2/3 sztuki) - podsmazam, tak
          aby sie zeszklila. Pozniej dodaje do tego pokrojony w wieksza kostke baklazan (1 sztuka z tych
          wiekszych lub 2sztuki mniejsze) (jak dla mnie, tak goryczka w baklazanie jest tak znikoma, ze ja wcale
          go nie sole .. po prostu od razu wrzucam na patalnie ..ale to wedle uznania). Smaze/dusze ok. 2
          minut. Nastepnie zalewam pomidorami (0,5l kartonik z przecierem pomidorowym). Dosmaczam
          ziolami prowansalskimi ... Dowolny makaron ... wymieszac wszystko razem. Konieczne parmezan .... i
          smacznego !! Niebo w gebie !!!!

          Pozdrawiam
    • ksywa Re: Coś z bakłażana 12.04.02, 14:30
      Zapiekanka z baklażana: warstwa obsmażonych plastrów bakłażana, warstwa
      zeszklonej cebuli (sporo), warstwa podsmazonych plasterków boczku
      (opcjonalnie), warstwa pomidorów (kostka z puszki albo plastry w sezonie),
      posypane bazylią, czosnkiem i koperkiem, troche soli i pieprzu, na to znów
      warstwa bakłażanów i na koniec plasterki dobrej mozzarelli (np Santa Lucia).
      Zapiekać pół godziny.
      Świetne są też obsmażone lub grilowane bakłażany z sosem tzatziki. Z bakłażanów
      można tez zrobić świetną przystawkę zwaną "kawiorem", ale to nieco pracochłonne.
      • Gość: ulka Re: Coś z bakłażana IP: *.teleki-koll.sulinet.hu 12.04.02, 21:00
        Z baklazanami to trzeba uwazac!Jesc je tylko w sezonie kiedy sa jedrne i
        lsniace.Przed przyrzadzeniem pokroic w plastry i na plastikowym sitku lezakowac
        ok.godz.po to ,aby goryczka z nich wyplynela!W miare mozliwosci kroic
        plastykowym nozem,bo od metalu czarnieja!Cudowna pasta z nich tzw.kawior
        wschodu nazywa sie po serbsku ajwar!Palce lizac,ale o tym dopiero na
        jesieni.Slyszalam,ze w Krakowie mozna ajwar dostac w puszkach?Prawda?!
              • Gość: Ulka Re: Coś z bakłażana IP: *.teleki-koll.sulinet.hu 13.04.02, 10:29
                Gosia!
                Ja ajwar robie tak:Na 1kg baklazanów tak ok. do O,5 kg po sztuce kazdy i na O,5
                kg lub o,75 dkg miesistej papryki pomidorowej/czerwonej/ glówka czosnku ok.3 dl
                oleju,sól,cukier,ocet do smaku.Warzywa nakuc i upiec w piekarniku na ostrym
                ogniu,przelozyc do garnka pod pokrywke,niech odparuja.Obrac ze skórki.Szybko
                zmiksowac.W rondlu rozgrzac olej na to wrzecic drobno pokrojony czosnek za
                chwile na to przelozyc mase warzywna mieszac.Troche pogotowac.Dosc duzo
                wchlania oleju.Robi sie takie sliskie.Dosmakowac sola,cukrem,octem.Ja dodaje
                jeszcze czerwona mielona papryke.Przelozyc do salaterki.Podawac na tzw.maczki
                tj.kawalki bulki lub rogala.Boskie!
                  • ksywa Re: Coś z bakłażana 15.04.02, 08:55
                    Nie zebym coś miała przeciwko ajwarowi, ale kawior z bakłażana to sie jednak
                    nieco inaczej robi:-)) Sporego bakłażana obiera się ze skórki (ale nieco trzeba
                    jej zostawić bo daje takiego fajnego smaczku), kroi na ósemki i obficie
                    podlewając oliwą piecze w piekarniku (30-40 min, tak żeby się zrobił taki
                    szklisty). W międzyczasie dwie-trzy cebule kroi się w kostkę i trzeba ją
                    zeszklić na oliwie z dwoma ząbkami czosnku. Bakłażana wystudzić, pokroić w
                    kostkę i wraz z cebula i czosnkiem trzeba zmiksować, dodając kilka łyżek dobrej
                    oliwy, sól, sok z cytryny (do smaku), biały pieprz, pół łyżeczki cukru i znów 1-
                    2 ząbki czosnku. I na tym można zakończyć albo dodać jeszcze ze trzy łyżki
                    przecieru pomidorowego. Podaje się wystudzone np. do pieczywa, grzanek itd.
                    pozdr,
                    ksywa
                    • Gość: Ulka Re: czy mozna wekowac? IP: *.teleki-koll.sulinet.hu 15.04.02, 17:18
                      Tak!To mozna wekowac!Tylko w malych ilosciach.Np.po O,2 dl.Poczekaj do
                      sezonu,ale pozna jesienia to tez za pózno,bo baklazany maja wtedy za duzo
                      ziarenek,która nie sa takie smaczne.Wracam do tego kawioru z baklazana.To jest
                      chyba ta pasta co ja robia Rumunii.Pieka baklazana obieraja go po rzestudzeniu
                      rozdrabiaja na miazge, dodaja drobna pokrojona cebulke,majonez,sól
                      pieprz,troche oliwy do smaku.Jak majonez za mdly to dodaj krople octu.
                      Inna wersja zamiast majonezu mozna dodac serek topiony,ale nie ten w kostce
                      tylko taki w "skórce".Wyglada jak serdelek.Nie wiem czy cos takiego mozna kupic
                      w Polsce ,na Wegrzech jest na pewno.Smacznego!
                      • Gość: LuLu Re: czy mozna wekowac? IP: *.proxy.aol.com 15.04.02, 22:50
                        Przepis podobny do powyzszych, ale baaaaaaardzo prosty.
                        Baklazana wkladam do piekarnika w calosci i pieke w niskiej temperaturze przez
                        dwie godziny. Po ochlodzeniu zdejmuje skore, rozgniatam widelcem na "papke".
                        Dodaje, sol, rozgnieciony czosnek, sok z cytryny i oliwe z oliwek.
                        Dla odmiany mozna dodac "tahini" paste z mielonych ziaren sezamowych. Wtedy
                        mamy gotowa BABA GHANNOUJ. Mozna posypac drobniutko posiekana pietruszka i
                        paryka.
                        Pozdrawiam, LuLu
                        • Gość: lukrecja Re: czy mozna wekowac? IP: *.net.autocom.pl 08.07.02, 17:36
                          a ja to robie jeszcze inaczej, nauczylam sie na wegrzech:pieke baka ze skora -
                          w piekarniku, jezeli mam w poblizu ogien z dymem to zawsze jest lepszy, kiedy
                          ma troche szarego aromatu.najpiekniejszy jest moment, kiedy cos"wybucha" w
                          piekarniku!
                          potem rozgniatam widelcem i "krece" lyzka z dddduuuuuuza iloscia oliwy extra
                          dziewiczej, dodajac troszke musztardy-dobrze,gdy jest w niej gorczyca.
                          swietnie sie przechowuje-my wozimy ja ze soba w podroze,dobrze zakrecona. z
                          chlebem, a dzis dodam ja do razowych nalesnikow.
                          caluje lukrecja

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka