30.11.15, 20:08
Kupiłam słoninę by przetopić ja na smalczyk (mężowi zachciało się chleba ze smalcem i ogórkiem, zima idzie ;) ) Po skrojeniu i z topieniu nie siadła się całkiem, jest taka półpłynna. Była całą noc w lodówce, nie dodawałam żadnych dodatków, w czym może być problem?
Obserwuj wątek
    • ania_m66 Re: Słonina 30.11.15, 23:44
      zaznaczam, ze sie nie znam.
      ale na logike smalec zostaje taki polplynny jesli jest w nim za duzo wody.
      wg mnie material wyjsciowy vel slonina byla bardzo nastrzyknieta woda.
      nastepnym razem wybierz dobrze podsuszona.
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Słonina 01.12.15, 00:19
      Zbyt niska temperatura lub zbyt krótki czas wytapiania, albo i jedno i drugie. słonina mocno nastrzykiwana. Przyczyn może być wiele.
      • qubraq Re: Słonina 01.12.15, 18:12
        Jarku, mam piekny kawalek sloniny wędzonej z Podlasia, podpowiedz łaskawie, bardzo proszę, jak ją dobrze przetopić na smalec; mielić ją czy skroić w kosteczkę?
        A
        • mhr2 Re: Słonina 02.12.15, 12:52
          qubraq napisał:

          > Jarku, mam piekny kawalek sloniny wędzonej z Podlasia, podpowiedz łaskawie, bar
          > dzo proszę, jak ją dobrze przetopić na smalec;

          nigdy nie polecam!
        • jarek_zielona_pietruszka Re: Słonina 02.12.15, 21:28
          qubraq napisał:

          > Jarku, mam piekny kawalek sloniny wędzonej z Podlasia, podpowiedz łaskawie, bar
          > dzo proszę, jak ją dobrze przetopić na smalec; mielić ją czy skroić w kosteczkę
          > ?
          > A
          Witaj Andrzeju! Jeżeli słonina przed wędzeniem była peklowana samą solą, a nie saletrą, ani peklosolą, co się obecnie zdarza dość często, to możesz pokroić w drobną kosteczkę ładniej wygląda na chlebie. Do garnka wrzuć obranego niedużego ziemniaka, później słoninę,
          Jeżeli była peklowana saletrą lub peklosolą to nie polecam przetapiania. W temp. powyżej 110-120 st wydzielają się podobno szkodliwe związki. Z drugiej strony, od wieków tradycyjną polską szynkę peklowano z dodatkiem saletry, a później pieczono i jakoś nikt nie umarł.
          • qubraq Re: Słonina 03.12.15, 14:36
            Dzięki Jarku!
            A.
    • Gość: x wytopiona słonina, czyli skwarki, muszą nabrać IP: *.unitymediagroup.de 01.12.15, 08:36
      złocisto-brązowego koloru, wtedy masz pewność, że cała woda wyparowała.
      • muszynka_2 Re: wytopiona słonina, czyli skwarki, muszą nabra 01.12.15, 13:05
        Dziękuje! spróbuje ja jeszcze raz podgrzać, a jak nie to pójdzie na pokarm dla sikorek.
        • Gość: x podgrzać to za mało, spróbuj ostrożnie IP: *.unitymediagroup.de 01.12.15, 15:05
          podgotować pod czujnym okiem, żeby odparowało. To normalka, ciało ludzkie to też 2/3 wody bez szprycowania. Pomyśl, jak długo nas trzeba by gotować do odparowania.
          Dla sikorek szkoda, daj mężowi ;)
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Słonina 02.12.15, 19:49
      muszynka_2 napisała:

      > Kupiłam słoninę by przetopić ja na smalczyk (mężowi zachciało się chleba ze sma
      > lcem i ogórkiem, zima idzie ;) ) Po skrojeniu i z topieniu nie siadła się całki
      > em, jest taka półpłynna. Była całą noc w lodówce, nie dodawałam żadnych dodatkó
      > w, w czym może być problem?

      A na przyszłość wrzuć na dno garnka obrany nieduży ziemniak, później włóż słoninę. Wytapiaj do momentu, aż ziemniak będzie upieczony, wtedy i słonina będzie dobra. 2w1. Poza tym jak dasz ziemniaka to tłuszcz nie pryska i skwarki nie strzelają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka