Dodaj do ulubionych

wasze kulinarne marzenia

23.09.04, 13:46
hmm moze tytul postu slaby, ale juz wyjasniam o co chodzi...

ja od kiedy zaczelam czytac forum marze o maszynie do chleba....ale jeszcze
troche czasu minie zanim ja bede miec...

i marze zeby kiedys pojechac do Włoch i tam się zajadać jakimiś pysznościami...
Obserwuj wątek
    • ka2 Re: wasze kulinarne marzenia 23.09.04, 13:58
      ja marze tylko o jednym, żeby mi jedzenie źle nie szkodziło ( jak mawia moje
      dziecko :-) na figurę, żeby mi waga nigdy nie pokazała powyżej 55 kg.
      • myshen82 Re: wasze kulinarne marzenia 23.09.04, 14:02
        no tak... o tym zapomniałam... :)) bardzo dobre marzenie...;DD
      • gourmet48 Re: wasze kulinarne marzenia 23.09.04, 14:10
        ka2 napisała:

        > ja marze tylko o jednym, żeby mi jedzenie źle nie szkodziło ( jak mawia moje
        > dziecko :-) na figurę, żeby mi waga nigdy nie pokazała powyżej 55 kg.

        a wiec proponuje, zebys czesciej jadala dobra i chuda wolowinke z jazynami w
        miejsce 4 jajecznego makaronu
        popatrz na te wloskie matrony, grube jak kaska warszawska a mamusie angielskie
        chude jak polska wyplata
        • Gość: marghe_72 Re: wasze kulinarne marzenia IP: *.acn.waw.pl 23.09.04, 14:16
          włoski makaron nie zawsze jest jajeczny.., no chyba,ze ma wyraźnie
          napisane "all'uovo"

          co do marzen.. prawdziwy barowy (włoski, wiem, nudna jestem..) ekspres do kawy
          m.
        • ka2 Re: wasze kulinarne marzenia 23.09.04, 16:25
          dzięki za praktyczne, chociaż całkowicie nietrafione w moim przypadku rady
          może przydadzą się komuś innemu

    • myshen82 Re: wasze kulinarne marzenia 23.09.04, 14:18
      i jeszcze foremka do tarty... dość łatwe do spełnienia... no chyba że sie nie ma
      aktualnie kasy;))
    • Gość: lomas Re: wasze kulinarne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 16:41
      Myshen jak to, masz takie marzenia jak ja i maszyna do chleba (ja chcę
      Panasonica) i włoskie pyszności w oryginale i co najśmieszniejsze to
      najprostsze wydawałoby się do spełnienia też, no nie wysupłam 19 zeta na formę
      do tarty, na pewno nie w tym miesiącu ani przyszłym :(
      I marzę jeszcze o tym żeby u mnie w Myślenicach był krakowski Kleparz Stary i
      żeby w zimie (jak już musi być)była taka obfitość świeżych nie sztucznych i tak
      tanich jak teraz warzyw i owocków.Pozdrawiam i oby nam się wszystkie marzenia
      spełniły :)
      • myshen82 Re: wasze kulinarne marzenia 23.09.04, 18:13
        lomas ja już tą (tę??) foremkę miałam w dłoniach...ale ...jeszcze trochę
        poczekam na lepsze portfelowe czasy;))
        • Gość: lomas Myshen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.04, 21:44
          ja też już ją trzymałam w recach, raz nawet w przypływie rozsądku wyjęłam ją z
          koszyka i do dziś żałuję , kobieta ma mieć intuicję a nie rozsądek !!!!
          Będzie lepiej , pozdrawiam
    • Gość: pati102 Re: wasze kulinarne marzenia IP: *.net-serwis.pl 23.09.04, 17:16
      a mi sie marzy duuuuza kuchnia a nie 2 na 2...jeszcze ze 2 latka se poczekam i
      rozbije sciane i bede miala 2 na 2 salon a reszte kuchnie:)
      • zahra "NIE LUBIE, ALE NIE PRÓBOWAŁEM" 23.09.04, 17:40
        A mnie się marzy,żeby ten mój wybredny mężczyzna w końcu przestał marudzić,
        kiedy mówię, że dostałam nowy przepis i mogłabym wypróbować.
        Nie znoszę wprost gadania typu "nie lubię, nie zaskakuje mi" pomimo faktu, że
        nigdy nie próbował.
        No i jak tu nauczyć się porządnie gotować przy ograniczonej książce kucharskiej
        Jego Mamy????
    • Gość: tygrysek100 Re: wasze kulinarne marzenia IP: *.ima.pl / *.ima.pl 23.09.04, 17:37
      Ja marze o tym zeby gotowac i piec same pysznosci i do tego nie tyc;))))
    • Gość: Camille Re: wasze kulinarne marzenia IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 23.09.04, 22:01
      a ja bym chciala piec jak np. Dziuunia, Lunatica czy Liska.......
      oops, zapomnialam, ze "zarzucilam" weglowodany.....
    • matania Re: wasze kulinarne marzenia..nierealne 23.09.04, 22:02
      a mnie się marzy,żeby w Polsce w normalnym sklepie można sobie było kupić
      swieże owoce morza i od tego nie zbankrutować..
    • myshen82 Re: wasze kulinarne marzenia 23.09.04, 22:11
      mi sie jeszcze marzy zeby banany smakowaly tak jak w latach 80 kiedy byly
      towarem deficytowym, a ja glupia nie chcialam ich jesc...
      i jeszcze zeby w Polsce WRESZCIE zaczeli sprzedawac gume Big Red, i przestali
      sciemniac ze zrobili badania i Polakom cynamon nie smakuje... kogo oni
      przbadali?!? zadam zrobienia researchu jeszcze raz!:DDD
    • Gość: Pichciarz Re: wasze kulinarne marzenia IP: *.proxy.aol.com 23.09.04, 22:11
      Duża, świetnie wyposażona kuchnia i konto bankowe.
    • Gość: i2h2 Re: wasze kulinarne marzenia IP: *.4kroki.net / *.4kroki.pl 23.09.04, 22:18
      Piekarnik...Na razie mało realne, bo w tym celu muszę zrobić remont całkowity
      kuchni :-(( Oczyma duszy widzę te ciasta i pieczonego kurczaka, pizzę własną
      albo jakie zapiekanki czy lasagne- aż łza się w oku kręci.
    • myshen82 Re: wasze kulinarne marzenia 02.10.04, 14:11
      hurra!!! musze sie pochwalic... jedno z marzen spelnilo sie samo - moja
      kolezanka przywiozla maszyne do pieczenia chleba z domu! bedziem piec!:)
      • dagoosia Re: wasze kulinarne marzenia 02.10.04, 20:28
        A ja marze o porzadnej wadze kuchennej i czarnych blachach do ciast a nie tych
        rdzewiejacych.Nie mowie juz o tym, ze marze, zeby mnie bylo stac na internet w
        domu, bo narazie korzystam u mamy.Moglabym dniami i nocami siedziec tu na forum
        i czytac,czytac a potem gotowac,gotowac...A moze to i lepiej, bo maz by mnie
        wypisal z domu...Milo pomarzyc...ech
        • siostraheli Re: wasze kulinarne marzenia 02.10.04, 23:53
          A ja marze, zeby mi wreszcie naprawili zmywarke w serwisie , a nie sciemniali,
          ze nie maja czasu zajrzec. i zeby miec wreszcie skonczona kuchnie w domu, zeby
          mi sie zmiescily nowe fajne naczynia, ktore chcialabym sobie kupowac w
          Porcelanie Slaskiej (Giesche)- tam jest raz w tygodniu taki sklepik w
          podziemiach dla wtajemniczonych, gdzie sprzedaja rzeczy z wzorcowni i iine
          takie niedostepne w sklepach, np. talerze Versace za 5,40zł
          • lunatica siostroheli, gdzie takie sklepy macie? 03.10.04, 00:00

            • siostraheli Re: siostroheli, gdzie takie sklepy macie? 03.10.04, 00:32
              taki sklep jest w Katowicach na ul.Porcelanowej, tam sie znajduje fabryka
              porcelany Giesche. Maj tam salon firmowy a poza tym piwniczke, gdzie w czwartki
              od 12 do 16 mozna cos fajnego nabyc w cenach zabawnych. Robia tam serwisy nie
              tylko pod swoja marka, ale tez versace, bavaria i rozne inne. Ciekawe zajecie,
              takie polowanie.
          • Gość: Cynamoon Re: wasze kulinarne marzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.04, 00:08
            Ja tez bym chciala na zakupy do takiego sklepu jak Siostraheli .

            I chcialabym zeby pomidory byly caly rok pomidorowe i tanie.
            I arbuzy zeby tez.
            I ogorki gruntowe.

            I zeby w kazdym sklepie byly cynamonowe i lukrecjowe gumy i cukierki.

            I czasem chcialabym miec stoliczeknakryjsie, zeby robil w mig to co mi sie
            zamarzy.
          • emka_1 Re: wasze kulinarne marzenia 03.10.04, 00:11
            piękne marzenia:) mnie się marzy, żeby drzwiczki wyrosły szafkom nieskończonym,
            wyciąg się sam zabudował wykorzystując przecudnej urody listwy marmurowe, co
            leżą w szafce w warsztacie i cienkim głosikiem skomlą o litość. no i żeby
            kretyński dulux raczył z powrotem produkować farbę w kolorze, który jest mi
            potrzebny do szczęścia:(
            poza tym muszę wyrzucić stół, bo kobyła ze zdziurawionym tasakiem blatem, w
            związku z powyższym marzę o odpowiedniej wielkości blacie (bo nogi posiadam,
            własne i stołowe)
            co do urządeń technicznych to do szczęścia wystarczy, żeby to co jest sie nie psuło.
    • lunatica hmm... 03.10.04, 00:13
      z tych najbardziej przyziemnych to chciałabym mieć już stół i krzesła w kuchni -
      mam już dość tej prowizorki, ale jeszcze chwila i już będą...
      a z innych, to tak jak Cynamoon pomidorowe pomidory przez cały rok... zmywarkę
      (a jednak!), duuużo czasu do wcielania w życie pomysłów i przepisów...
      no i co najważniejsze, zawsze koło siebie kogoś (duuużo tych ktosiów :-))
      cieszącego się tym, co przygotuję...
      dobrze zaopatrzony sklepik osiedlowy też by się przydał, a nie taki paskudny
      supermarket...
      l.
      • emka_1 Re: hmm... 03.10.04, 00:25
        nie mów, że paskudny, bo to jedyne miejsce w krakowie, gdzie jest węgierska
        pasta z papryki(ostra i słodka) no i prawdziwy krem gulaszowy z keczkemetu:)
        • lunatica emka! o którym sklepie piszę? 03.10.04, 00:36

          • emka_1 Re: emka! o którym sklepie piszę? 03.10.04, 00:38
            kauflandzie:)
            • lunatica :-)) 03.10.04, 01:41

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka