Dodaj do ulubionych

Ile alkoholu pijecie?

04.10.04, 15:25
A tak mi przyszlo do glowy to pytanie, poniewaz pije ostatnio duuzo wina, a
poniewaz zaczelo to wzbudzac pewne obawy to zastanawiam sie czy to juz jest
problem? No wiec wypijam sobie kieliszek albo nawet 2 kieliszki winka (wiec
butelache to mam np. na 3 wieczory) i jak juz otworze butelke to ja wypijam w
tygodniu, ale moze to za czesto?
Obserwuj wątek
    • Gość: RED a możesz nie pić na przykład przez tydzień w ogóle IP: 193.0.117.* 04.10.04, 15:29
      ?
    • egipcjanka15 Re: Ile alkoholu pijecie? 04.10.04, 15:46
      Hmmmm, i wg Ciebie to jest duzo wina? Ja chyba mam wieksze kieliszki, bo tez
      pije zwykle 2 wieczorkiem, ale wtedy w butelce zostaje ok polowy zawartosci
      albo i mniej (jak wypije trzeci).
      Wino jest zdrowe. Nawet kobietom w ciazy wolno (byle nie za duzo)
      • monia_77 Re: Ile alkoholu pijecie? 04.10.04, 15:57
        No przez tydzien moge nie pic ale raczej np. w weekendy to cos sie dzieje i tak
        ciezko w weekend ze znajomymi sie nie napic winka. W tygodniu ostatnio soba dla
        smaka pije i tak sobie mysle czy to jakich odchyl jest? Kieliszki mam
        standardowe z Ikei, ale mojej kolezancke kupilam takie ze i pol butelki wina
        mozna wlac do takiego kieliszka ;-))
      • jhbsk Re: Ile alkoholu pijecie? 10.04.13, 08:38
        gipcjanka15 napisała:

        > Wino jest zdrowe. Nawet kobietom w ciazy wolno (byle nie za duzo)

        Nie wolno.
    • marghot Re: Ile alkoholu pijecie? 04.10.04, 15:54
      Z mężem wypijamy jedną butelkę wina do obiado-kolacji.
      W weekend ciutkę więcej, bo zazwyczaj zapodajemy sobie jakiś aperitif, a monsz
      dodatkowo coś na trawienie po obiadku :)
      • babeczkaa Re: Ile alkoholu pijecie? 04.10.04, 16:04
        my podobnie, niekiedy jak weekend pracujący to nie pijemy nic ale nadrabiamy w tygodniu (wtedy kieliszeczek na trawionko:)
      • Gość: pomme Re: Ile alkoholu pijecie? IP: *.proxy.aol.com 04.10.04, 16:19
        we francji de facto wino czerwone nie jest uznawane jako tak zwany "twardy"
        alkohol, a ze wzgledu na zawartosc pozytywnych garbnikow dobrze wplywa i na
        trawienie i na ochrone zyl przed zatorami i chroni serce przed zawalem.
        wiec jesli nie pijesz wiecej jak butelke dobrego, ale zaznaczam dobrego wina to
        nic ci nie grozi, wrecz przeciwnie. niemniej jednak nie namawiam absolutnie do
        zwiekszenia konsumpcji wina, wszystko ma swoje granice, a jesli to w normach to
        tylko dla zdrowia, nawet dzieci do posilkow pija rozcienczone woda wino i moze
        dlatego we francji tak rzadko mozna spotkac pijanych na ulicy, uczeni sa od
        dziecka jak nalezy pic.
        my zawsze kolacje zaczynamy od aperitiwu i wypijamy do jedzenia butelke
        bordeaux, bo mamy ta przyjemnosc, ze mieszkamy w stolicy swiatowego wina, wiec
        wino niemalze leje sie tu strumieniami, pozdrawiam i bonne sante, pomme
    • Gość: skolik Re: Ile alkoholu pijecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 16:28
      U mnie wina nie brakuje, lubie sobie wieczorkiem z żoną wypić lampke czasami
      dwie dobrego winka, a zwłaszcza po dobrym obiadku. Ostatnio przyrządzaliśmy
      sobie cukinie ( przepisy mam dzięki forumowiczom ) i wtedy poszła cała
      butelka ;) Nie widze jednak w tym nic złego ;)
    • Gość: zahra wino... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 17:43
      Kocham wytrawne czerwone wino i przyznać muszę, że nie odmawiam go sobie.
      Normalne jest, że pijemu je razem z moim mężczyzną mniej więcej 2-3 razy w
      tygodniu, zależnie od funduszy. Dobre i zdrowe.
      • Gość: siostraheli Re: wino... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.04, 17:49
        Podczas pobytu heli w polsce pilysmy 1 buteleczke dziennie i wszystko bylo okej
        (trzylitrowa)
        • Gość: babeczkaa Re: wino... IP: *.dupa.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.10.04, 18:32
          a Hela długo była u Ciebie ? :) no, no :)
          • siostraheli Re: wino... 04.10.04, 22:29
            tylko tydzien, teraz musze przejsc na mniejsze buteleczki, bo w polsce trudno o
            przeszczep watroby.
      • kobza87 Re: wino... 09.04.13, 22:52
        też lubię czerwone wino, koniecznie wytrawne bułgarskie bądx chilijskie. Niestety nie mam możliwości tak często degustować się nim jak Ty.
        • a74-7 Re: wino... 09.04.13, 23:07
          watek z 2004 nie jest zarchiwizowany jeszcze ??
          Cuda panie, cuda !
          • pietnacha40 Re: wino... 09.04.13, 23:11
            a74-7 napisał:

            > watek z 2004 nie jest zarchiwizowany jeszcze ??
            > Cuda panie, cuda !

            ja podziwiam za zacięcie archeologiczne :D
            • beata_ Re: wino... 09.04.13, 23:16
              pietnacha40 napisała:

              > a74-7 napisał:
              >
              > > watek z 2004 nie jest zarchiwizowany jeszcze ??
              > > Cuda panie, cuda !
              >
              > ja podziwiam za zacięcie archeologiczne :D

              I to wszystko tylko po to, żeby "błąda" wsadzić! :D
              • bene_gesserit Re: wino... 09.04.13, 23:19
                Redakcja szuka natchnienia do artykułów w wątkach historycznych. Szkoda, ze nie umie pisać ;D
                • beata_ Re: wino... 09.04.13, 23:21
                  bene_gesserit napisała:

                  > Redakcja szuka natchnienia do artykułów w wątkach historycznych. Szkoda, ze nie
                  > umie pisać ;D

                  Jakoś to chyba ostatni "trynd" jest... owa nieumiejętność pisania :(
                • corrina_f1 Re: wino... 10.04.13, 09:52
                  bene_gesserit napisała:

                  > Redakcja szuka natchnienia do artykułów w wątkach historycznych. Szkoda, ze nie
                  > umie pisać ;D

                  To jakiś dziwny trend bo na innych forach dzieje się podobnie. Np na małe dziecko.
        • beata_ Re: wino... 09.04.13, 23:15
          kobza87 napisał(a):

          > też lubię czerwone wino, koniecznie wytrawne bułgarskie bądź chilijskie. Niestety
          > nie mam możliwości tak często degustować się nim jak Ty.

          Chyba delektować się... Degustować można coś, a nie się...
          Ekhmmm, jakby się kto uparł, to właściwie "się degustować" też można :-)
    • Gość: marghe_72 Re: Ile alkoholu pijecie? IP: *.acn.waw.pl 04.10.04, 18:31
      wino, piwo, czasami drink.. po wiekszym obzarstwie cos na trawienie (Branca
      Menta.. mniam).
      To raczej nie alkoholizm :)
      m.
    • cat-lover Re: Ile alkoholu pijecie? 04.10.04, 18:36
      Ja tez wypijam jakas butelczyne na tydzien, ale tylko w weekend/no, chyba, ze
      mamy gosci w ciagu tygodnia, co sie zdarza/i nie czuje sie, zebym pila duzo.
      Wiekszosc naszych znajomych otwiera 1 butelke wina codziennie, w weekendy
      wiecej, niemniej nie stwierdzilam u nikogo alkoholizmu.
      Gorzej byloby gdybys pila cos "konkretnego", typu wodka czy koniak.....
      • iwu Re: Ile alkoholu pijecie? 04.10.04, 18:57
        No tak, wszystko pięknie, ale pytanie było zdaje się o alkohol w ogóle, a wy
        tylko o winie. Dobre wino nie jest złe, wiadomo, też lubię, szczególnie
        poczciwą bułgarską kadarkę (może mało wykwintna, trudno). Ale pijam też piwo
        (niezbyt często, raz lub dwa w tygodniu, bywają dłuższe przerwy), a czasem mój
        niemąż montuje jakieś drinki na bazie wódzi. Kilka drinków w miesiącu. Większa
        ilość alkoholu (tzn. więcej niż dwa drinki) odsyła mnie w objęcia Morfeusza.
    • hania55 Re: Ile alkoholu pijecie? 04.10.04, 18:52
      Przewaznie kieliszek wina dziennie. Czasami wcale, czasami 2. Mocnych alkoholi
      w zasadzie nie pijam (wyjatek dla grappy albo limoncello, ale to z rzadka).
      Piwo tez sporadycznie. Tzw. drinkow nie lubie (wyjatek: dobra krwawa mary).
    • kaszamanna ja codzien... 04.10.04, 18:55
      seta obowiazkowo a w weekend to zawsze resecik maly na miescie ze znajomymi
    • Gość: Nobullshit Re: Ile alkoholu pijecie? IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 04.10.04, 19:27
      Póki nie pijesz do lustra, a właściwie do komputera,
      póki wróciwszy do domu po ciężkim dniu, nie mówisz: "Muszę się napić",
      póki nie pijesz przed... powiedzmy dwunastą do jedzenia (lunch),
      a siedemnstą bez jedzenia, IMHO nie ma problemu.
    • ela.tu-i-tam Re: Ile alkoholu pijecie? 04.10.04, 21:39
      Mam nadzieje ze wszyscy juz sie zgodzili z pomme, ktora bardzo dobrze
      wytlumaczyla ze wino do posilku to nie jest zaden alkohol.

      W zwiazku z tym pytanie mozna przerobic na: co poza winem pijecie i ile?

      Od czasu do czasu punch planteur, alko kaipirinia. Polewam tarte Tatin lyzeczka
      calvados (albo pije calvados oddzielnie). Czasem - rzadko - jakis cognac czy
      armagnac.
      Z czytania o nalewkach zrozumialam ze francuskim odpowiednikiem jest "confiture
      du vieux garcon" (konfitura starego kawalera), czyli owoce z cukrem zalane
      wodka (albo rownowaznym), czasem jeden tylko gatunek owocow, a czasem zaczyna
      sie od wisni, potem przyjda reine-claudy, czy mirabelki, czy inne sliwki. Do
      listy moich alkoholi nalezy wiec dolozyc troche "confiture de vieux garcon".

      To wszystko w dawkach czy czestotliwosci od czasu do czasu, na smaczek.
      • siostraheli Re: Ile alkoholu pijecie? 04.10.04, 22:37
        trudno sie zorientowac, kiedy zaczyna sie alkoholizm. ja bardzo lubie pic do
        komputera. Kiedys czesto pijalismy w domu koniaczki i whisky, teraz
        zdecydowanie przeszlam na czerwone wino.
        Alkohol jest zdrowy, bo:
        1. rozpuszcza zlogi cholesterolu (dlatego nalezy go pic coraz wiecej z wiekiem)
        2. rozpuszcza kamien nazebny (wniosek jak wyzej)
        3. rozluznia i redukuje stresy
        4. oczyszcza nerki
        Nie dajcie sobie wmowic, ze jestescie alkoholikami. Po prostu prowadzicie
        zdrowy tryb zycia!
      • hania55 Re: Ile alkoholu pijecie? 05.10.04, 10:20
        Poza winem do posiłku piję wino poza posiłkami. Poza tym, tak jak napisałam:
        okazjonalnie grappa albo limoncello, latem czasem piwo.
    • emka_1 Re: Ile alkoholu pijecie? 04.10.04, 22:52
      póki kieliszek jest dodatkiem, nie celem samym w sobie wszystko jest o.k.

      • jottka eee 05.10.04, 00:55
        tam, teraz są ogniwa paliwowe do komputrów napędzane metanolem, dzięki czemu
        nie będziemy już pić samotnie do monitora, tylko jeden kieliszek wlewać w
        siebie, a drugi w naszego małego cyfrowego przyjaciela:)
        • hela1 Szkodliwosc vegety 05.10.04, 01:00
          Chce tu wszem i wobec odciac sie od Siostryheli, ktora mi imputuje trzylitrowe
          butelki!
          Vegeta zacmila jej umysl!
          • emka_1 Re: Szkodliwosc vegety 05.10.04, 01:02
            wręcz przeciwnie, vegeta to neuroprzekaźnik :) jasnośc widzenia wyopstrza.
            poza tym wynika, że wypijałaś połowę
            • emka_1 Re: Szkodliwosc vegety 05.10.04, 01:03
              poezja i brak vegety mi się rzuciły:( nic nie wyopstrza tylko wyostrza:(
              • jottka Re: Szkodliwosc vegety 05.10.04, 01:07
                jak sie wegete wciąga pod 3litrowe dawki napoju optymizującego, to wtedy
                wyopstrza
                • emka_1 Re: Szkodliwosc vegety 05.10.04, 01:09
                  znaczy wyrzuty na twarzy sie ma? aaaa, właśnie stąd ta ospa wietrzna była :(
                  • jottka Re: Szkodliwosc vegety 05.10.04, 01:19
                    nieee, wzrok sie nieco pstrzy i tyle
                    • emka_1 Re: Szkodliwosc vegety 05.10.04, 01:19
                      wzrok nie mucha :(
                      • hela1 Re: Szkodliwosc vegety 05.10.04, 01:25
                        Ale ja bez vegety zyje, nie pstrze sie nijak!
                        • emka_1 Re: Szkodliwosc vegety 05.10.04, 01:26
                          tak, ale siostraheli doniosła, że ci dziecie ospa popstrzyła:(
    • nobullshit Re: Ile alkoholu pijecie? 05.10.04, 01:50
      Wracają do tematu, wytrąbiwszy ćwiartkę żubrówki z sokiem
      jabłkowym - dlaczego Fortuna nie produkuje już gruszkowego -
      doprowadziwszy filmową wojnę trojańską do pojedynku Parysa z Menelaosem
      (to nie TA Troja, nie ma Brada Pitta) a bandę dzieciaków z popłuczyn po
      Harrym P. do krawędzi kamieniołomu, wyłączam się i zmierzam w objęcia
      Morfeusza.
      • monia_77 Re: Ile alkoholu pijecie? 05.10.04, 11:12
        No wiec uspokoilam sie w takim razie, bo rzeczywiscie spozywanie alkoholu nie
        jest dla mnie celem samym w sobie, hmm no moze czasem kiedy jakis smuteczek sie
        pojawi to sobie poprawiam humor ale to jest bardzo chwilowe, bo potem spie jak
        bobr. Wino bardzo lubie i delektuje sie nim. Co sie tyczy innych trunkow, to
        byly czasy kiedy ze swoim od niedawna eks niemezem popijalismy do kolacji
        wodeczke w lufkach i przewaznie dzialo sie to w soboty.
    • zayebisty Re: Ile alkoholu pijecie? 05.10.04, 16:42
      Ja dwie setki











      w przeliczeniu na czysty spirytus.
      • referee Re: Ile alkoholu pijecie? 10.04.13, 16:20
        Wina nie pijam. Lubię whisky, rum i piwo.
        Jak pijam to już w weekend. Tak średnio raz miesiąc albo na półtora miesiąca-ale wtedy już porządniej. Na sczęście mam mocną głowę i się tak nie opijam.
        Do alkoholu lubie orzeszki.
        Ogólnie najpierw piję a później łapie mnie wilczy apetyt i jem.
        Ta metoda pozwala mi także na to, że nie otłuszczam jedzeniem szlaneczek w których piję, gdyż właśnie ogólnie najpierw piję a później jem.
        W swięta i na rodzinnych imprezach jest już troche inaczej- i jem i piję; wtedy może być zmrożona wódka.
    • Gość: marbor1 Re: Ile alkoholu pijecie? IP: *.dynamic.chello.pl 10.04.13, 17:40
      My z mężem jako zaawansowane małżeństwo staruszków, lubimy bardzo do dobrej obiado-kolacji wypić sobie butelkę dobrego, wytrawnego czerwonego wina. To jest samo zdrówko.
      • a74-7 Re: Ile alkoholu pijecie? 10.04.13, 19:15
        Picie w moderacji( mialam na mysli niewielka ilosc ) jest nawet zalecana :-)
        Pamietam mojej lepszej polowie po zawale i rekowalescencji lekarz zapisal " w zalecanych " dwa drinki G&T dziennie dla lepszego krazenia :-D
    • budzik11 Re: Ile alkoholu pijecie? 10.04.13, 19:15
      Nie jest kwestią ile tego wina wypijasz, ale czy możesz go nie wypić. Ilość nie ma znaczenia, może to być jeden łyk, ale jak codziennie czujesz przymus wypicia tego łyka, to to już jest uzależnienie. Jak wypijasz kieliszek czy dwa dla przyjemności, a nie dlatego, że MUSISZ, to myślę, że jest ok (jeszcze :P).
      A odpowiadając na pytanie - ja piję od wielkiego dzwonu. Wino - jak mnie ktoś poczęstuje, baaaaardzo rzadko; domową nalewkę - jak mam gościa i go poczęstuję - równie rzadko. Innego alkoholu wcale.
    • drinkit Re: Ile alkoholu pijecie? 10.04.13, 22:06
      Więcej niż Ty. Nie martw się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka