Dodaj do ulubionych

Limeryki kuchenne

05.10.04, 16:03
Lubicie limeryki? Ja uwielbiam, szczególnie Wisławy Szymborskiej i Macieja
Słomczyńskiego.
Może ułożymy kilka? Takich kuchennych oczywiście. Ja właśnie popełniłam takie
małe ohydztwo:

Pewien kucharz z Pcimia Dolnego
Pluł złośliwie w kompoty kolegom.
Robił się z tego kisiel,
A ludzie dziwili-się:
Kisiel? W takich ilościach? Dlaczego?
Obserwuj wątek
    • Gość: mwookash Ohydne ale fajne :) IP: *.man.polbox.pl 05.10.04, 16:05
      • cynamoon6 Re: Ohydne ale fajne :) 05.10.04, 17:20
        Pewna mloda kucharka z Zagania
        przed jedzeniem papryki sie wzbrania
        Wiec gdy slyszy papryka
        wtedy garnek zamyka
        i powiada: zero gotowania!

        He, he, to moj debiut limerykowy, wiec jak sa techniczne bledy, to z gory
        przepraszam ;-)
        • iwu Re: Ohydne ale fajne :) 05.10.04, 18:09
          Brawo za debiut! :-)
    • saiss Re: Limeryki kuchenne 05.10.04, 19:21
      Jeden taki pan Giezik z Warszawy
      Kuchi włoskiej był bardzo ciekawy
      Warzyl wciaż makarony
      Sosy też - jak szalony
      Przepisami się dzielił - laskawy.


      Pewna młoda panienka z Lublina
      miała tak żarłocznego rekina
      że gdy jadła kiełbasę
      rekin sępił aż basen
      w takt rekinich taktow się zginał.

      Pewna pani, adres: łódż, Listkowa
      Miejsce pracy: firma reklamowa
      Gdy do domu wróciła
      Obiad zjadła, wipiła
      Superslogan stworzyla jej głowa.

      Jedna pani spod Tych niedaleko
      Uwielbiała pasjami wprost mleko
      Gotowała i piła
      aż się uzależniła
      I gdy meka brak pani się wsieko

      Ostatni trochę gwarowy :)
      Kiedyś układalam mnóstwo limeryków.
      Pozdrawiam!
      • Gość: Nobullshit Re: Limeryki kuchenne IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 05.10.04, 21:41
        Bomba! Zwłaszcza ten o Gieziku! Napisz więcej! Wszyscy napiszcie.
        Ja na razie podlewam moją Muzę :)

        • iwu Re: Limeryki kuchenne 05.10.04, 22:48
          Pani Nobullshit ze stolycy
          Znalazła kota na ulycy.
          Razem sobie kucharzą
          (gdy po Forum nie łażą)
          Ku uciesze całej okolycy.
    • Gość: figa Re: Limeryki kuchenne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 22:52
      Raz jedna Paniusia z Warszawy
      W gotowaniu nie miala nic wprawy
      Ale ambitna byla bestyja
      Wiec klawiszami na FORUM wywija
      Gotuje,podjada,popija...
      Ale ambitna byla bestyja
      Sama cos stworzyc zechciala
      Myslala,myslala,myslala...
      i poszla po rozum do glowy
      a w garnku co?
      oj, wirus komputerowy!!!
      • iwu Re: Limeryki kuchenne 05.10.04, 22:57
        To nie limeryk, ale dobra, może być poezja wszelka. :-)
        • Gość: Cynamoon Re: Limeryki kuchenne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 23:06
          Raz pewien forumowicz z forum
          nieustannie nie mial humoru
          ale wymyslil sposob
          nagotowal bigosu
          i sie zwrocil ku telewizoru ;-)

          • iwu Re: Limeryki kuchenne 05.10.04, 23:21
            Pewne forum Wyborczej Gazety
            Uzależnia od siebie kobiety,
            Ale także faceci,
            Koty, starcy i dzieci
            Też tu włażą - niestety lub stety.
    • emka_1 Re: Limeryki kuchenne 05.10.04, 23:35
      pewien mierny kucharz z warszawy
      niesłychanie wręcz pożada sławy
      by być tendi wciąż musi
      ryż paćkaty pchać w sushi
      ale ciagle brakuje mu wprawy
    • Gość: Nobullshit Re: Limeryki kuchenne IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 05.10.04, 23:39
      Pan Giezik z panem Brunoschem
      pospołu pisali, po trosze,
      kryminalno-kuchenny
      romans uśmiechogenny,
      i każdy mógł wetknąć trzy grosze.
      • hela1 Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 00:08
        Pewien dziennikarz z Sosnowca
        probowal zajadle razowca,
        smarowal go sobie smalcem,
        upajal sie kazdym zakalcem
        z dociekliwoscia rajdowca.
    • Gość: Nobullshit Re: Limeryki kuchenne IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 06.10.04, 00:46
      Raz dwie kocie mamy z Krakowa
      do Pichciarza rzekły w te słowa:
      "Może jesteś Tamtejszy,
      ale nic nie mądrzejszy",
      i - oops - awantura gotowa.
    • Gość: Nobullshit Re: Limeryki kuchenne IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 06.10.04, 00:55
      Pewna miła panna z Lublina
      swoją tfurczość graficzną przeklina.
      Piec wolałaby bułki,
      z sera lepić gomółki,
      ale cóż, w życiu lekko ni ma.
    • emka_1 Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 01:07
      pracowita tłumaczka z warszawy
      wlała nieco koniaczku do kawy
      szybko poszło do główki
      robiła więc literówki
      przez co tekst był niezwykle ciekawy
      • iwu Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 01:32
        Pewna Hela wraz ze swoją siostrą
        Przyprawiają wszelkie jadło ostro.
        Od tych przypraw, niestety,
        Jęzory jak żylety,
        Przeto jedząc tną kanapki prosto.
    • Gość: Nobullshit Re: Limeryki kuchenne IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 06.10.04, 10:40
      Raz Mysiulek z dalekiego Chile
      nad swym losem zadumał się chwilę:
      "Aż sześć godzin różnicy?
      Tracę czas po próżnicy,
      gdy na forum wciąż dzieje się tyle".

      Pewnej cat-lover z Kalifornii
      wszystkie romanse szły oporni.
      Więc ze swym kotem do nas wraca,
      bo podróż wielce się opłaca:
      Polacy są najbardziej "horny".

      (Chyba się Camille nie obrazi?)
      • mysiulek08 Re: Limeryki kuchenne 07.10.04, 05:01
        Dziekuje:)) A pewnie, ze trace po proznicy... spiac, gdy Wy gotujecie w
        najlepsze:)
    • Gość: littlemy Re: Limeryki kuchenne IP: *.com.pl 06.10.04, 10:54
      Pewna młoda projektantka z Gdańska
      wstawać wcale nie lubiła z rańska
      Na poprawę humoru
      Czytywała więc forum
      Istna dla niej łaska to pańska

      Pewna mała graficzka z Trójmiasta
      Z namiętnością piekła wciąż ciasta
      I wrzucała do misy
      forumowe przepisy
      Była więc coraz mniej kanciasta :)

      rzeczywiscie - gotuje, jem i grubnę :)
    • brunosch Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 10:57
      Pewien młodzieniec z Werony
      uwielbiał makarony.
      Gdy je pożerał
      Wigoru nabierał
      I plótł pod balkonem androny
      • hela1 Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 12:40
        Komisarz policji z Doniecka
        lakomy byl juz od dziecka
        wyjadal z beczki kapuste
        miesiwo pochlanial tluste
        kochala go wladza radziecka.
        • siostraheli Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 12:51
          Pewien szopen rodzem z Chin
          Bardzo lubil pijac gin.
          Ale najadl sie raz sajgonek
          Az mu sie zapodzial kielonek.
          Teraz pije z butelki cin-cin.
    • siostraheli Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 12:58
      Pewna mloda graficzka z Lublina
      pijala tylko czerwone wina.
      Raz upiekla pyszne buleczki,
      Zrobila sie podobna do beczki
      I bardzo jej zrzedla mina.
      • hela1 Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 13:11
        Dwie wielkie slaskie kobiety
        siedzialy na forum gazety
        o jadle ciagle mowily
        i strasznie z tego utyly
        te zwolenniczki vegety...
        • siostraheli teraz o jottce 06.10.04, 13:20
          Mam nadzieje, ze sie nie obrazi, ale to jedyny rym, ktory mi wskoczyl.

          Mieszka w krakowie jedna jottka
          co ma chyzia na punkcie kotka.
          Czasem przesoli ziemniaki
          albo spieprzy buraki,
          ale nie jest to zadna idiotka
          • jottka Re: teraz o jottce 06.10.04, 13:57
            siem wzruszyłam:)

            ale czy wierszom na moją cześć mógłby sie rytm nie gibać??? typu 'była sobie z
            krakowa raz jottka...':)
    • siostraheli Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 13:03
      Bardzo dziekuje emce,
      ze dobrze pisze o wisience.
      I giezikowi dziekuje,
      ze na jej rzecz lobuje.
      Przesylam caluski w podziece.
    • siostraheli Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 13:09
      Pewna liska rodem z Warszawy
      gotowala rozne potrawy.
      Ale chciala gotowac sosy
      wiec wyrwala z rozpaczy wlosy.
      Teraz ma leb jak durszlak dziurawy!
    • siostraheli O lunatice 06.10.04, 13:23
      Pewna piekna lunatica
      tlustych potraw wciaz unika.
      Ale coca-cole lubi
      i na forum tym sie chlubi.
      Moze z nia do dietetyka?
      • lunatica :-)) 06.10.04, 13:41

    • emka_1 Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 13:31
      pewna hela z dalekiej północy
      odwiedzała lodówke po nocy
      zjadłwszy drugą kolację
      w brzuchu czuje sensacje
      teraz pilnej potrzebuje pomocy

      siostra heli ze śląskiej wioski
      gotowała raz makaron włoski
      lecz nie wyszedł al dente
      więc rzuciła nim ze wstrętem
      bez vegety był - oto jej wnioski
      • siostraheli o emce 06.10.04, 13:36
        pewna krakowska emka
        byla w pasie bardzo cienka.
        jadala precle krakowskie
        czasem nawet serek z woskiem
        i dalej byla jak tasiemka !
        • emka_1 errata 06.10.04, 13:39
          serek z włoskiem, znaczy kocim kłaczkiem:)
          • siostraheli odpowiedz. 06.10.04, 13:48
            Moze byc tez serek z klaczkiem,
            precle z sola albo z maczkiem.
            Z Grodzkiej albo moze z Jana,
            (na Szczepanskim swieze z rana).
            Wszystko to sie skonczy sraczkiem.
            • Gość: giezik jeszcze moment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 13:50
              i wroce do vegety
              :)

              a tak wogle to sostrohelu moze tak do prozy bys sie przylaczyla, bo cos powieśc utkła sobie
              • siostraheli Re: jeszcze moment 06.10.04, 13:54
                Formy poetyckie zdecydowanie sa szybsze w produkcji. Jak skoncze pilne prace,
                to przejde na produkcje prozy. Teraz slaska fala w literaturze idzie (Kuczok,
                Waniek i inni), to sie chetnie przylacze:)
                • Gość: giezik Re: jeszcze moment IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 13:57
                  zwlaszcza ze bruno gwary probowal, a i miejsce jeszcze nei do konca okreslone
                  • siostraheli Re: jeszcze moment 06.10.04, 14:00
                    Ale ta kasa z nagrody Nike bylaby jak znalazl:)
                  • brunosch Re: jeszcze moment 06.10.04, 14:01
                    Gość portalu: giezik napisał(a):

                    > zwlaszcza ze bruno gwary probowal, a i miejsce jeszcze nei do konca okreslone

                    To, czym posługuje się Wicek, z pewnością nie jest śląskim dialektem.
                    Zwróć uwagę, że powieść się pchła do przodu :D
                    • giezik Re: jeszcze moment 06.10.04, 14:03
                      widzialem widzialem i przed opuszczeniem komputera kombinuje jakby tu polaczyc watek, bo cholera ja nie zazywam takich rzeczy jak Wy i prostolinijnie staram sie budowac atmosfer
                • brunosch Re: jeszcze moment 06.10.04, 14:22
                  siostraheli napisała:

                  > Jak skoncze pilne prace,
                  > to przejde na produkcje prozy. Teraz slaska fala w literaturze idzie (Kuczok,
                  > Waniek i inni), to sie chetnie przylacze:)

                  Ale damy czadu!
    • siostraheli o nobull 06.10.04, 13:32
      Pewna ruda nobullshit
      miala bardzo dobry sznyt.
      Gotowala fige z makiem
      i sie obchodzila smakiem.
      Goscie jedli potem kit.
    • Gość: zachwycona Re: Limeryki kuchenne IP: 213.17.230.* 06.10.04, 14:07
      Jesteście genialni.
      Forum przyciąga artystów. Graficy, pisarze, felietoniści, poeci...No, cóż...
      Wracam do garów:)
      • siostraheli Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 14:11
        A mnie siedzenie w garach brzydzi. Wole limeryki pisac i ogladac ksiazki
        kucharskie.
        • emka_1 Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 14:14
          dobra, dobra. przyznaj sie, że nie masz takiego dużego garnka, w którym byś
          mogła siedzieć.
          • Gość: Hela Re: Limeryki kuchenne IP: *.bb.online.no 06.10.04, 14:16
            Napisalam przeciezlimeryk o wielkich slaskich babach.
            MOja nadzieja w tym, ze i w piekle nie bedzie tego sajzu kotla dla nas.
            • emka_1 Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 14:22
              nie znasz diabelskiej przemyślności:( kto wymyślił 'one size fits all'?
          • siostraheli Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 14:17
            No nie mam. A w beczkach dzieci trzymamy.
            • emka_1 Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 14:21
              tylko docisnij deseczka obciązona kamieniem, bo się nie ukiszą jak trzeba
    • Gość: Nobullshit O tych, co za morzem IP: *.spray.net.pl / *.spray.net.pl 06.10.04, 14:17
      Każdy emigrant z antypodów
      ma wiele nostalgicznych głodów:
      to śledzika mu brak,
      na buraczki ma smak -
      Kuchnia Polska mistrzynią zawodów!
      • Gość: Hela Re: O tych, co za morzem IP: *.bb.online.no 06.10.04, 14:22
        Pewien dietetyk z Czeladzi
        z lakomstwem sobie nie radzi
        najada sie zbyt lapczywie
        polmiski oproznia chciwie
        Pacjentom to jednak nie wadzi!

    • Gość: littlemy Re: Limeryki kuchenne IP: *.com.pl 06.10.04, 15:21
      cos takiego mi sie ukeliło:)

      Pewni ludzie z forum Gazety
      zapragneli logo, niestety ;)
      urządzali konkursy
      straszne były dyskursy
      pył bitewny wnet pokrył kotlety

      jets jeszce alternatywna wersja ostqtniego wersu
      ...jaki wynik?Dowiemy sie wnet(y)
      niestety rym się troszku gibł na końcu

    • saiss Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 16:07
      Zasady limerykowania:
      10
      10
      7
      7
      10
      (chodzi o liczbę sylab)
      W pierwszym wersie koniecznie nazwa miejscowości bohatera limeryku.
      Dlugość sylab też podac? :)

      Pewnej malej dziewczyneczce z Łodzi
      O kuchenne dzialania wciaz chodzi
      I się snuje po domu
      Myslac co by tu komu
      Ugotowac by swinstwa nie splodzic
      :)

      Jeden taki ElPadre z Warszawy
      Swemu dziecku nie dawal nic kawy
      Jednak dziecię to złote
      Wariowało a potem
      Na nos padał tatulo ten a Wawy...

      Ten trochę naciągany, ale co tam .
      Pozdrawiam!
      • Gość: Hela Re: Limeryki kuchenne IP: *.bb.online.no 06.10.04, 16:13
        Pewien znany cyrulik z Wenecji
        Zasmakowal okrutnie w lukrecji
        Tak sie smakiem odurzyl
        ze az innych podburzyl
        i wygnali go stamtad do Szwecji.
    • pani_ewa to mój pierwszy raz 06.10.04, 21:00
      Teraz Pani Ewa ze Szczecina
      do każdej zupy dolewa wina.
      I dolewa koniaku
      dla poprawy smaku.
      Promienna jest wtedy męża mina.
    • fettinia Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 21:46
      A pewna pani Cynamoon
      Serwujaca buleczke owsiana
      Fan clubu sie doczekala
      I fanow ma bez mala
      Co wierni jej pewnie zostana:)

      Dla poprawy jesiennego humoru
      kazdy smakosz czyta Kuchnia Forum
      oblizujac sie smakowicie
      czekoladke zjadajac skrycie
      przy przepisach kazdego wieczoru
    • 7777777s Re: Limeryki kuchenne 06.10.04, 21:47
      Pewna kuchareczka spod Krakowa,
      czuje się jak stara chociaż nowa,
      komp - kuchnia wciąż sprintuje,
      coraz lepiej gotuje,
      bo jej wszystko tak bardzo smakuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka