Dodaj do ulubionych

Mrożony bażant - cuchnie

26.08.17, 21:09
Hej, kupiłam dzisiaj w Lidlu mrożonego bażanta. Wcześniej z tym ptakiem nie miałam do czynienia :) taki eksperyment. No i po rozmrożeniu ptaszek zalatuje... nie wiem czy to urok tego mięsa, czy może felerny egzemplarz. W sieci nie trafiłam na żadne informacje, poza tym, że ma specyficzny zapach...
Macie jakieś doświadczenie w materii dzikiego ptactwa?
Obserwuj wątek
    • nobullshit Re: Mrożony bażant - cuchnie 27.08.17, 00:45
      Zakładam, że odróżniasz "cuchnięcie" od zapachu dziczyzny. Mogli tego bażanta mrozić / rozmrozić - niewłaściwy transport / znów zamrozić. Jeśli naprawdę cuchnie, wywal. A raczej zanieś do Lidla i zażądaj zwrotu kasy.
      • kuka9 Re: Mrożony bażant - cuchnie 27.08.17, 09:38
        Moj mąż twierdzi, ze to zapach krwi... Jest taki trochę kwaśny ten zapach... Mnie trochę odrzuca... Niestety nie mam doświadczenia z dziczyzną i nie wiem czy tak powinna pachnieć.
      • kuka9 Re: Mrożony bażant - cuchnie 27.08.17, 13:54
        Wrócił do sklepu. To nie byl zapach dziczyzny... Myślałam, ze jak poleży w solance to będzie ok, a to jest zapach dziczyzny, ale po wyjęciu ten zapach był nadal okropny.
      • Gość: Amator Re: Mrożony bażant - cuchnie IP: *.dynamic-ww-07.vectranet.pl 07.09.17, 19:57
        Po czym poznać "zapach dziczyzny"? Bo też kupiłem bażanta i szynkę z dzika z lidla. Dzik po wyjęciu nie śmierdział, upiekłem go był dobry, bażant po wyjęciu śmierdział czymś, co nie przypomina zapachu kurzej krwi (nie wiem jak powinna pachnieć krew bażanta). Bażanta lekko opłukałem z krwi, która mocno ciekła, osuszyłem i wstawiłem do lodówki by skruszał.
        • Gość: x ciekawe skąd ta krew w zabitym bażancie? IP: *.hsi06.unitymediagroup.de 08.09.17, 13:30
          Dolali i zamrozili?
          Ludzie, pomyślcie trochę i nie piszcie bzdur :D
        • kuka9 Re: Mrożony bażant - cuchnie 08.09.17, 21:32
          Moj tez bardzo krwawil. Ten zapach jak dla mnie był kwasny, nieprzyjemny. Bardziej cuchnął w czesci kupra.
    • kobalt_x Czy trzeba coś specjalnego wiedzieć o bażancie? 27.08.17, 08:42
      Tez się przymierzałam do mrożonego bażanta w Lidlu. Czy traktuje się go jak zwykłego kurczaka?
      • kuka9 Re: Czy trzeba coś specjalnego wiedzieć o bażanci 27.08.17, 09:41
        Mój leży w solance... Potem mam zamiar go natrzeć przyprawami i obłożyć boczkiem wędzonym i do pieca 😃 no ale ten zapach jeszcze mnie zastanawia... Dam znać co z niego będzie.
      • krysia20000 Re: Czy trzeba coś specjalnego wiedzieć o bażanci 29.08.17, 16:41
        Niebardzo. Mięso bażanta jest zdecydowanie 'suchsze' (tzn. mniej tłuste) od kurzego szczególnie, że dostępne na rynku kurczaki to przede wszystkim brojlery, hybrydowa rasa wyhodowana zaraz po wojnie, która jak sama nazwa wskazuje idealnie nadawać ma się na pieczyste. Współczesnego kurczaka zatem upiec można bez zbędnych przygotowań wstępnych, bo jest tak tłusty, że sam sobie dostarcza sosu własnego podczas wypieku. Mięso bażancie (najlepiej uprzednio skruszałe na powietrzu, albo przemrożone/zakopane) dobrze jest wymorzyć przed pieczeniem. Nie zaszkodzi też obłożenie plastrami bekonu i farsz dostarczający wilgoci od środka. No i sos do pieczeni bażanciej pomoże przełknąć co bardziej łykowate sztuki.
        • jetlag1 Re: Czy trzeba coś specjalnego wiedzieć o bażanci 13.09.17, 00:13
          W sezonie strzelam 20-30 ptakow, oczywiście cześć zamrażam.
          Bażant nie śmierdzi po odmrożeniu, chyba żeby leżał zamrożony ponad pół roku.
          Tutaj ptaków się nie skubie, poprostu ściągasz skore z pierzem, dużo łatwiej i szybciej.
          Bez skory do pieczenia się nie nadaje, ale można go na wiele innych sposobów upitrasic.
          Mięso jest dość suche ale smaczne.
          Rosół pyszny.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka