Dodaj do ulubionych

Słoiczek sardeli

03.06.18, 17:45
Mam słoiczek anchovies, zastanawiam się jak go wykorzystać. Oczywiście, putanesca przyszła mi do głowy, ale jest trochę zbyt oklepana.
Macie jakieś swoje sposoby na wykorzystanie anchovies?
Obserwuj wątek
    • jackk3 Re: Słoiczek sardeli 03.06.18, 17:57
      Sprawdzony swietny przepis 'Giada's Linguine with Anchovy and Walnuts'. Ja dodaje jeszcze prosciutto.
      • positronium Re: Słoiczek sardeli 03.06.18, 18:02
        Ładny przepis, tylko czym się charakteryzuje "Calabrian chile paste"?
        • jackk3 Re: Słoiczek sardeli 03.06.18, 18:06
          Jesli nie do dostania mozesz spokojnie zastapic np ostrymi papryczkami suszonymi. Nie bedzie to samo ale ujdzie.
          • jackk3 Re: Słoiczek sardeli 03.06.18, 18:08
            Nawiasem miowiac jak robilem pierwszy raz tez tego nie a i tak bylo b dobre.
            • positronium Re: Słoiczek sardeli 03.06.18, 18:10
              Mam sambal oelek, ale to chyba za ostre? Czy Twoim zdaniem będzie pasować?
    • ania_m66 Re: Słoiczek sardeli 03.06.18, 20:21
      salatka nicejska u mnie glownie. taka konkretna, zjeszcze letnimi swiezo ugotowanymi mlodymi ziemniakami.
      no i do dressingu do salatki cezara jak bog przykazal. poza tym na pizze na przyklad.
      do gulaszu wolowego razem z kaparami, do masla sardelowego ktore kladziesz na steka badz mieszasz z tatarem., do vitello tonnato oczywiscie. ogolnie do cieleciny nawet bardzo
      • nchyb Re: Słoiczek sardeli 05.06.18, 14:56
        No to pozostając w klimatach Lazurowego Wybrzeża:
        Pissaladière, czyli rodzaj pizzy cebulowo-sardelowo-oliwkowej :)

        I jeszcze tapenada, jedna z moich ulubinych past z czarnych oliwek, kaparów i właśnie anchovies /anchois/.

        I jeszcze w Szwecji jadłam tzw Pokusę Janssona, rodzaj zapiekanki z ziemniaków z dodatkiem anchovies.
        • positronium Re: Słoiczek sardeli 05.06.18, 15:05
          Z części zrobiłam faktycznie tapenadę :)
          A resztę chciałam wykorzystać na sałatkę zaproponowaną przez Anię, bo ziemniaczki mnie kuszą.
          Jak się robi tę Pokusę?
          • nchyb Re: Słoiczek sardeli 05.06.18, 15:20
            Widziałam jak robili, sama nie robiłam. Ziemniaki pokrojone w cienkie plasterki, cebula w piórka. Układane warstwami w formie do zapiekania ziemniaki, cebula, anchois. Przyprawione, zalane śmietaną chyba, zapieczone :)
            Muszę poszukać jakiegoś przepisu i kiedyś zrobić, bo pamiętam, ze mi smakowało :)

            JAk lubisz focaccię lub pizzę, to zrób Positronium też pissaladiere. Ja bardzo lubię.
            Taki placek z warstwą gubą duszonej cebuli, na to oliwki i fileciki.
            Ale sardele ze słoiczka, czy puszki, to ja potrafię wyjadać luzem, bez dodatków :)
            • positronium Re: Słoiczek sardeli 05.06.18, 15:29
              Pizzy nie cierpię, taka skaza. ;)
              Pójdę w te ziemniaczki, zobaczymy tylko czy na zimno, czy zapiekane.
              Co do przepisu na zapiekankę, może zalana była śmietaną z jajkiem? Czasem tak się robi. No, jeśli znajdziesz przepis, to chętnie spojrzę, więc nie bądź żyła - podziel się. ;)
              • nchyb Re: Słoiczek sardeli 05.06.18, 15:38
                >>Pójdę w te ziemniaczki, zobaczymy tylko czy na zimno, czy zapiekane.
                W sałatkach nicejskich, które jadłam m.in. w Nicei, te ziemniaczki były ciepłe, nie na zimno...
                Zresztą w sałatkach z gotowanymi ziemniakami, dobrze dawać ciepłe ziemniaki, lepiej wg mnie wchlaniają smak i aromat sosów i przypraw :)

                a przy okazji - a cebularze/cebulaki lubelskie lubisz?
                • positronium Re: Słoiczek sardeli 05.06.18, 15:43
                  Lubię drożdżówki, więc cebularz dla mnie podpada ideologiczne pod tą kategorię. ;) Mimo, że wytrawny.
                  • nchyb Re: Słoiczek sardeli 05.06.18, 15:48
                    no to pisaladiere w tym stylu, tylko bez maku i bardziej wytrawne :D
                • ania_m66 Re: Słoiczek sardeli 05.06.18, 20:51
                  nchyb napisała:

                  > >>Pójdę w te ziemniaczki, zobaczymy tylko czy na zimno, czy zapiekane.
                  > W sałatkach nicejskich, które jadłam m.in. w Nicei, te ziemniaczki były ciepłe,
                  > nie na zimno...
                  wow, gdzie ci sie udalo zjesc dobra salatke nicejska w nicei?
                  bo bywam, ale taka sztuka jeszcze mi sie niie udala.
                  w ogole co tam wystepuje pod ta nazwa, to bardzo uboga kuzynka tego, co znajdziesz na eleganckich foodblogach.
                  • nchyb Re: Słoiczek sardeli 06.06.18, 09:35
                    Swego czasu na tym wybrzeżu dość długo pomieszkiwałam i często w porze lanczopodobnej stołowałam się na tzw. mieście :)
                    Często jadałam m.in. sałatki a'la nicejskie. Były lepsze, były gorsze. Jedną z lepszych z tego co pamiętam w Juan les Pins jadłam. Zdaje się też, że w Falicon dość często się stołowaliśmy, bo nam smakowało. W większości sałatek ziemniaki były, ale trafiały się i bez ziemniaków. Często bywała w nich fasolka szparagowa, z reguły też ciepła, ale zamiast niej trafiała się i drobna biała. Ogólnie te lazurowe sałatki składały się najczęściej z kilku składników, nie zawsze takich samych, ale rzadko z wszystkich u nas stosowanych na raz :) Jak była fasolka, to mogło nie być tuńczyka, albo ziemniaków itp itd... Z tą ich sałatką jak z naszym bigosem, każda gospodyni, każdy szef kuchni ma swoją najoryginalniejszą, najprawdziwszą wersję :)
    • janek53 Re: Słoiczek sardeli 05.06.18, 21:00
      Zobacz tutaj TUTAJ.
      J53
    • Gość: x specjalnie dla moderacji, ściśle tajne: IP: *.hsi03.unitymediagroup.de 06.06.18, 10:06
      en.wikipedia.org/wiki/Spaghetti_alla_puttanesca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka