Dodaj do ulubionych

Kefir Danone -oszukańcy żabojady

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 17:47
Kupiłem dziś kefir Danone.
Otwieram -kubeczek wypełniony najwyżej w 2/3.
Co więcej na opakowaniu napis 20g gratis.
Skoro żabojady mają mnie za debila, więcej od nich już nic nie kupię.
Danone-oszustom nie!
Obserwuj wątek
    • Gość: mala poprostu dopisz się do w.Czarna Lista n/t IP: 81.21.197.* 21.10.04, 17:57
    • ela.tu-i-tam Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady 21.10.04, 18:07
      Jesli 2/3 nie odpowiada obiecanej objetosci, to protestuj, oczywiscie.
      Sprawdz tylko czy oszustwo polega ze jest za malo wlane, czy dlatego ze za duzy
      kubek a objetosc dobra.
    • delari Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady 21.10.04, 18:45
      ha. Ja bym tu dodala ze walory smakowe kefiru danone'a sa znikome a
      konsystencja jest jak mleka:/ Ale to juz inna beczka
      • Gość: ewka Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady IP: 150.254.115.* 23.10.04, 14:34
        A mi smakuje kefir Danone - jest lekki, delikatny i ma mało kalorii. Lubię też
        inne jogurty tej firmy - szczególnie naturalne z cukrem i bez cukru. Nie
        zamieniłabym tych jogurtów na żadne inne.
    • lunatica oszukańcy żabojady 21.10.04, 18:49
      czmu żabojady?
      przecież produkują to u nas...
      prawda?
      • matania Re: oszukańcy żabojady 21.10.04, 19:24
        w Bieruniu niedaleko Katowic,tam,gdzie kiedyś robili jedyny jogurt owocowy,taki
        w kanciastym pudełku:)
        • Gość: kragmel Re: oszukańcy żabojady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 20:24
          a druga fabryka w Warszawie na Redutowej. produkcję dzielą, więc gdzie
          dokładnie rzeczony kefir nalewają nie wiem.
        • Gość: zgredek Re: oszukańcy żabojady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 18:26
          pamietam tamten smak... chetnie napilbym sie tamtego jogurtu zeby przywolac
          wspomnienia :)
    • Gość: marghe_72 Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady IP: *.acn.waw.pl 21.10.04, 20:22
      ..i na Woli - Warszawa
      m.
    • em_es Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady 21.10.04, 23:29
      Ja produkty firmy danone omijam szeeeerokoim łukiem - nie z racji nazwy a
      smaku, a właściwie jego braku, za to dużej ilości chemii. Moim zdaniem
      niejadalne.
      Za to taki np. Kefir z mleczarni Sanok albo Krasnystaw na stałe zagościł w moim
      menu śniadaniowym, a w sezonie młodych ziemniaków również obiadowym :)
      • Gość: Hanna Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady IP: 64.213.237.* 21.10.04, 23:34
        Nie wiem jaki jogurt pod nazwa Dannon was sprzedaja, bo u nas jest on bardzo
        gesty i je sie go lyzeczka!!
        • Gość: cat-lover Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady IP: *.snvacaid.dynamic.covad.net 22.10.04, 00:22
          Tez sie kiedys zastanawialam, czy polski Danone to ta sama firma co nasz
          Dannon...Bo obie niby francuskie.....Ale nasze Dannony sa przepyszne, ciagle
          kupuje!
        • Gość: CynamonowaMay Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady IP: *.lubin.dialog.net.pl 22.10.04, 08:29
          U nas jogurty Danone też jemy łyżeczką i są one gęste (chociaż nie powiem, że
          moje ulubione), zauważ, ze w wątku jest mowa nie o jogurtach a o KEFIRZE, który
          tak już ma, że jest zazwyczaj nieco mniej gęsty niż jogurt.
    • Gość: Lalok! KONCERN v.s. lokalne mleczarnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 08:39
      oczywiscie ze mamy w d..e
      KONCERN światowy
      popieramy lokalne mleczarnie
      ktorych wyroby sa na lokalnym rynku
      i gdzie pracują nasi sąsiedzi
      • Gość: RED DANONE łże jak pies - pianka DANONE kosztowała IP: 193.0.117.* 22.10.04, 09:44
        59 gr a teraz kosztuje 69 gr a na opakowaniu napis 10% GRATIS

        znaczy GRATIS = 10 gr
        • Gość: RED po rozmowie z panią z infolinii IP: 193.0.117.* 22.10.04, 09:54
          wynikło co następuje
          pianka zdrożała o 10 gr więc to co kosztowało 59 gr będzie kosztować 69 gr a
          teraz po prostu dają 10 % więcej potem będzie tyle ile było było za 59 gr

          promocja=dezinformacja :P
      • Gość: kragmel Re: KONCERN v.s. lokalne mleczarnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 09:46
        akurat moi sąsiedzi pracują dla tego koncernu (i nie jako kadra kierownicza).
        • Gość: dudek Re: KONCERN v.s. lokalne mleczarnie IP: *.adsl.proxad.net 22.10.04, 10:03
          Wydaje mi sie, ze Danone dostosowuje smak swoich jogurtow do gustow krajow w
          ktorych je sprzedaje. Jadlam je kiedys w Hiszpanii i mialy zupelnie inny smak
          niz te w Polsce i te we Francji.
          We Francji sa naprawde pyszne.
          • Gość: Hanna Re: KONCERN v.s. lokalne mleczarnie IP: 64.213.237.* 22.10.04, 20:45
            Cos w tym musi byc. U nas to najlepsze produkty, swieze, smaczne, i duzy wybor
            np. jogurtow. Obecnie zajadam sie takim niskocukrowym.
    • Gość: Polak Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.04, 10:49
      Koncern Danone żeruje na niewolniczej pracy polskich pracowników za psie
      pieniądze.
      Francuzi traktują Polskę jak własną kolonię, a Polaków jako durni.
      Stąd kefiry nalane do połowy kubka.
      Maślanka jako lek pod nazwą acticośtam itd itp.
      Wszystko to wynika z ich taktyki hit and run-czyli zarobić jak najwięcej w jak
      najkrótszym czasie olewając konsumenta i własnych miejscowych pracowników.
      Danone mówię NIE.
      A państwu z działu PR Danone, dziękuję za aktywny udział w dyskusji.
      Założę się, że sami kupujecie wyroby mleczarskie konkurencji, haha
      Jak widać jedyne o co dba Danone to wizerunek, marketing i reklamy.
      Produkt jest nieistotny.
      A nie jestem żadnym szowinistą, bo np.: pijam piwa zagranicznych koncernów, bo
      lubię i nikt mi na nich nie piszę 20 % gratis na w połowie pustej butelce.



      • Gość: Hanna Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady IP: 64.213.237.* 22.10.04, 20:48
        No, wiesz, ja jestem po prosu klienten Dannon w Puerto Rico. Lubie i jem , bo
        sa swietnej jakosci. Ale Ty masz absolutne prawo wyboru i chyba nikt Ci nie
        zmusza do kupna akurat tego , co produkuje Dannon. Moze to wina polskich
        wykonawcow , przecie fabryki sa w Polsce, moze tu sie psuje jakosc!!
    • jerozolimka Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady 22.10.04, 14:03
      Danona nie kupuję od paru lat.I nie będę kupować. Produkty tej firmy są dla
      mnie niezjadlwe. Czuć w nich chemiczne posmaki, w niczym nie przypominają
      produktów o smakach typowo polskich. Plastikowy smak, ogromne ilości cukru,
      sztucznych aromatów. No i ta śmietana,która zawsze mi się warzyła. No i ten
      jogurt co zawsze popsuł smak surówki.A najgorsze jest to, że się tak nachalnie
      reklamują. Szczególnie niebezpieczne wydają mi się reklamy zachęcające dzieci
      do picia i jedzenia produktów tej firmy. Gzieś czytałam, że reklamują
      pożyteczne bakterie, których tak naprawdę nie ma, bo nie istnieją.
      W swojej kuchni używam produktów spółdzielni mleczarskich z Garwolina,
      Krasnegostawu. Korzystam również z Bakomy-tylko kefir naturalny.Te artykuły
      mleczarskie mają smak, który w moim odczuciu jest smakiem polskiego nabiału.
      • Gość: Maria Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady IP: 213.199.253.* 22.10.04, 20:59
        Dla mnie wyroby Danone są obrzydliwe w smaku.
        • giezik suplement 22.10.04, 21:04
          tinyurl.com/478vx
        • kragmel Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady 22.10.04, 21:28
          a mnie tam smakuje jogurt biszkoptowy.
          teraz możecie mnie czymś obrzucić, byle jadalnym i nie twardym.
          ;P
          • giezik Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady 22.10.04, 21:31
            wątróbką, może być? ;)
            • kragmel Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady 22.10.04, 21:31
              jeśli smażona to proszę ;)
    • Gość: pracownik D Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 17:36
      jest to wypowiedź prywatna osoby częsciowo odpowiedzialnej za zaistniałą sytuację

      Z tym kefirem mielismy poważny problem.A własciwie z maszyną do jego
      pakowania.Wiemy o wszystkim i wszystkich bardzo przepraszamy.
      Wyjasnie tylko,ze maszyna jest bardzo wydajna i my prcownicy nie bylismy w
      stanie skontrolować wage i objetośc 500 kubeczków nalewanych w ciągu minuty. W
      tej chwili został zamontowany elektroniczny układ kontroli objetości produktu co
      z pewnością poprawi sytuację.
      a jeszcze jedno - co do chemii - w naszych produktach jej nie ma, a Danone jest
      firmą, która w szczególny sposób dba o bezpieczeństwo żywności.
      Bywa,że ze wzgledu na niezwykłą długośc okresu przydatnosci do spożycia ludzie
      twierdzą,ze w produktach są konserwanty. Konserwantów nie ma a podstwą niezwykle
      długiej trwałości jest higiena wytwarzanych produktów. PO prostu - jeżeli do
      kubeczka nie wpadnie jakieś ścierwo typu pleśń lub drożdże, to się to nie
      rozwinie - bo tego tam nie ma .Ot całe wytłumaczenie długiego okresu
      przydatnosci do spozycia.
    • monika265 Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady 28.11.04, 22:42
      a pamiętacie ciasteczka firmy San z Jarsoławia, teraz ta firma nie istnieje, bo
      wykupił ją Danon i teraz robią tam swoje ciasteczka Lu. To jest niszczenie
      polskich marek.
      • Gość: szopen Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady IP: 204.79.89.* 29.11.04, 08:01
        Tak na zdrowy rozsadek to gdyby ciasteczka tej firmy San dobrze sie sprzedawaly
        i mialy prszyszlosc to nawet po wykupieniu przez Danone dalej by byly
        produkowane i sprzedawane.

        Moim zdaniem nie ma to nic wspolnego z niszczeniem polskich marek a z
        racjonalizaja produkcji.
        • giezik Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady 29.11.04, 08:05
          szopen nie zgodze sie. Wyobraz sobie - duzy koncern produkuje jakies tam ciasteczka, ktorej maaja kamanie reklamowa w kilku krajach identyczna (zmienia sie tylko język, a wszedzie widzimy te same usmiechniete twarze).
          Po jakiego diabla wydawac kaske na promowanie nowego produktu (chocby on przez garstke byl znany) jesli koszty marketingu uwzgledniaja juz podobny produkt, ktory te koszty juz uwzglednia.
          • Gość: El Padre Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 09:23
            Szopen, uwierz Giezikowi. Jest świeżo po lekturze "No logo".
            Ja dopiero jestem w trakcie, ale i tak parę razy gały wybałuszyłem z zadziwienia.
            PS. KEFIR Danon nie pijam. Wolę Robico, taki w kawałkach, grudziasty.
            Do zimnaiczków pycha! Albo Krasnystaw. Albo Grodziski.
            PS2 Ale ktoś przypomniał tamten stary jogurt owocowy w czworokątnym
            kubeczku z nieżywymi kulturami bakterii. Znaczy one były żywe tylko nie
            te co trzeba. To była jazda. Ochydztwo. Brrrr.
            • giezik Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady 29.11.04, 09:31
              El Padre to nie tylko No Logo. Zajmowalem sie troche kwestia fuzji i przejec firm (w Polsce glownie) i mozna powiedziec ze sa takie 2 glowne przyapdki
              1. Firma mizerna z dobrym towarem (badz marka) znajduje sie na celowniku innej, ktora widzi ze tam jest marnotrawiona kaska - firma przynosi straty, wczesniej czy pozniej sama padnie jak cos sie nie zmieni - nowy wlasciciel to szansa, nawet mimo konsekwencji dla ludzi - zwolnienia itp
              2. Firma dobra lub przecietna znajduje sie na celowniku innej (zwykle molocha) ktory potrzebuje sie rozrosnąć - mala jest pozerana, bez patrzenia na konsekwencje ludzie zwalniani, marka unifikowana i po ptokach (to ocyzwiscie trwa dlugo)

              Niezlym przykladem w Polsce byla sytuacja Wedel - PepsiCo. Bodaj w 1993-4 PepsiCo kupilo Wedla, wszyscy wowczas byli zachwyceni jaki to olbrzymi kapital, szansa dla naszych narodowych specyjałów. Niewiele wowczas wiedzielismy o zachodnich rynkach i po latach okazal sie dopiero ze PepsiCo - nigdzie na swiecie nie mialo fabryki slodyczy - wszedzie byly slone przekoski - FritLay itp. Powoli to zaczelo docierac, jak w fabrykach wedla zaczeto produkowac te. A PepsiCo z Wedlem zachowywalo sie jak slon w skaldzie porcelany - postanowili poprawic ptasie mleczka, bo odpadala zbyt latow czekolada, a durnie nei zrobili badan wczesniej, ze wlasnie dla tego oddzielanai sie byly one uwielbiane. i jeszcze kilka pomniejszych.
              W pewnym momencie zaczely pojawiac sie pogloski,z e Pepsico dązy do zamkneicia Wedla, bo jest im balastem. Mimo zapewnien koncernu ze tak nie jest - slowo stalo sie cialem - znak Wedel zostal sprzedany (w zaleznosci od produktow) troche nestle, troche cadbury's. W efekcie istnieje marka (ktora w mojej opinii bedzie znikala) ale juz bez faktycznej fabryki.

              Ale to dyskusja na zupelnie inne forum
        • Gość: Paweł Z. Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 29.11.04, 09:11
          Jasne, jasne. A powiedz mi, kto wykończył Kamę. Moim zdaniem,
          jakiś "racjonalizator" z działu marketingu amerykańskiej firmy, która kupiła
          Brzeg. Człowiek pewnie przeczytał właśnie artykuł o oszczędzaniu przez
          likwidację brandów. I zlikwidował jeden z najlepiej rozpoznawalnych polskich
          brandów, w którego promocję wpompowano miliony złotych.
          • anmanika Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady 29.11.04, 09:52
            Kefir Danona smakuje jak rzygi. Najlepszy jest z Krasnegostawu.
          • Gość: szopen Znikajace po przejeciach marki IP: 204.79.89.* 29.11.04, 09:55
            Moze i dyskusja na inne forum ale jak juz tu jestesmy.

            Otoz dalej obstaje przy swojej opini.
            Gdyby te ciasteczka, Kama, produkty Wedla czy Goplany (calkiem swieza historia)
            dobrze sie sprzedawaly, sprzedaz rosla i mialyby przyszlosc dalej by istnialy.

            Nie dotyczy to tylko sytuacji zachodnich molochow w Polsce ale i na calym
            swiecie. Ja to znam z pierwszej reki bo akurat w podobnych sytuacjach sie
            poruszam na codzien.

            Faktem jest rowniez to co giezik napisal, ze nie oplaca sie
            firmie "rozdrabniac" na promocje zblizonego produktu jesli juz ma swoja
            kampanie reklamowa czegos bardzo zblizonego.
            Ale nie zawsze. Albowiem jesli nazwijmy to "zyski" ze sprzedazy tego mniejszego
            produktu sa wyzsze niz tego wiekszego czesto zdarza sie stopniowe przesuniecie
            uwagi na ten ktory lepsze zyski oferuje.

            Jak widac chodzi o pieniadze wiec to nie ludzie z marketingu czy sprzedazy
            decyduja o likwidacji marek (oni zwykle chcieliby miec ich jak najwieksza
            ilosc) ale ksiegowi i ludzie odpowiedzialni za produkcje.

            Co do przykladu Kamy w ktorej promocje wpompowano miliony zlotych to jesli ta
            promocja nie przynosila zadowalajacych rezultatow to nie ma znaczenia ile
            poprzednio wydano. Liczy sie tu i teraz.
            • Gość: giezik Tylko teoretycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 10:32
              tak to wygląda w podręcznikach finansów. Pamiętasz film WallStreet - czesto prawda wygląda właśnie tak. Nowego właściciela g... obchodzi przejąta fabryka, ludzie w niej pracujacy - on chce tylko większych liczb w kolejnym raporcie rocznym, bo moze to wygladac tak (w duzym uproszczeniu)
              Firma ABC o wartosci rynkowej 100 zł, przejmuje xyz, ktora posiada wylacznie znany produkt (marke) wyceniana na 2 zł. Firma ABC placi za przejecie powiedzmy 1,50zł. Analitycy rozpisuja sie, ze tej sytuacji wartosc marki wzrasta do przynajmniej 3 zł i firma ABC wyceniana jest juz na 103 zł. To nic, ze za chwile przejmie jescze 10 rownie malych, to nic, ze ostatecznie udzial w sprzedazy calego koncernu niec nie bedzie znaczyl. Firma poszerzyla "sobie rynek".
              W najbardziej negatywnym scenariuszu powoli wycofa marke - nie promujac jej i zunifikuje te same bezsmakowe ciasteczka, ktorych jedyna zaleta jest to, ze smakuja tak samo w Nowym Jorku, Tokio i Warszawie.
              Niestety bez promocji ze dobry produkt sie nie sprzeda, tak jak ten w ktory laduje sie miliony USD, mimo ze jest gowniany.

              taki cytat:
              "Miedzynarodowe supermarki mogą sobie odmawiać róznorodność przez wszystkie przypadki, jednak widocznym rezultatem ich działaności jest armia powbijanych w "mundurki" jak mawiają handlowcy, nastoletnich klonów maszerujacych równym krokiem do globalnego centrum handlowego"
              • linn_linn Re: Tylko teoretycznie 29.11.04, 10:44
                Ciasteczka najlepiej piec w domu, cala rodzina. Jesc rzadziej / i tak maja
                kalorie /, ale za to zyskamy na smaku. No i zaoszczedzimy sobie calej chemii,
                jaka w nie pakuja.
              • Gość: El Padre Re: Tylko teoretycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 11:58
                Przykład z Kamą nie jest najszczęśliwszy.
                (To znaczy może po prostu nie pasuje do naszej teorii:)))
                Być może powodem rezygnacji była śmierć jednaego z aktorów który miał mieć
                serce jak dzwon i zszedł był na zawał. Bogusz Bilewski. Szkoda.
                A może Kama poległa w walce margaryny z masłem która wtedy rozgorzała?
                Te megakorporacje nie reklamują produktu, ona reklamują markę i to co się z
                tym wiąże.
                Czyli nie KEFIR Danon, tylko kefir DANON. No taka subtelna różnica.
                Ale zawsze będę pamiętał ciężki, zmysłowy intensywny zapach czekolady
                który roznosił się w ciężkich czasach 80 tych a ja często tam bywałem w
                pobliżu idąc do Powszechnego.
                • pawel_zet Re: Tylko teoretycznie 29.11.04, 15:49
                  Śmierć Kamy, jeśli mnie pamięć nie myli, nastąpiła po zabraniu budżetu
                  reklamowego wrocławskiej Aidzie i przejęciu go przez którąś z globalnych
                  agencji reklamowych, z którą amerykańska firma miała umowę. Równocześnie na
                  pewien czas zawieszono produkcję margaryn w Brzegu z powodu remontu linii
                  technologicznej.
                  Nie znam wyników sprzedaży Kamy, ale podejrzewam, że były całkiem niezłe. Marka
                  Kama była bardzo dobrze rozpoznawalna. Podejrzewam, że nawet dzisiaj jest
                  dobrze rozoznawalna, mimo że margaryny Kama już od wielu lat nie ma na rynku!
                  Generalnie Polska to mały rynek. Z punktu widzenia budżetów reklamowych
                  wielkich korporacji dzielonych w jakimś biurze w Nowym Jorku, polski rynek to
                  promile. Podejrzewam, że doszukiwanie się głębszej logiki w strategii
                  marketingowej polskich filii wielkich koncernów może być pozbawione sensu. W
                  przypadku Kamy może po prostu ktoś w Nowym Jorku dostał polecenie likwidacji
                  np. 20% lokalnych brandów. No i skreślił Kamę razem z 50 innymi lokalnymi
                  brandami z Malezji, Portugalii i Bułgarii, bo mu nazwa nic nie mówiła, a
                  równocześnie nie dysponował żadnymi danymi o tym nowonabytym brandzie.
                  • Gość: szadoka Re: Tylko teoretycznie IP: 212.160.172.* 02.12.04, 15:58
                    czuje sie jakas uposledzona... nazwa KAMA nic mi nie mowi...
    • Gość: Margharita Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady IP: *.icpnet.pl 29.11.04, 12:11
      pyszna rzecz firmy Danone,niestety niedostepna jeszcze w Polsce:
      napój jogurtowy w plastikowej butelce,2 obłędne smaki,truskawkowo-bananowy no i
      ten melonowy...
      polecam dla wyjezdzających na pd europy,do kupienia w kazdym supermercado
      • linn_linn Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady 29.11.04, 13:50
        Na szczescie niedostepna... Lepszy i tanszy jest dobry jogurt / kefir /, moze
        byc domowy, ze swiezymi owocami. Zamiast zmiksowanych owocow / albo innych
        koncentratow /, doprawionych aromatami...
    • monika265 Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady 30.11.04, 09:54
      a czy ty Szopenie nie wiesz, żeby coś się dobrze sprzedawało to trzeba
      wypromować i poszerzyć kanały dystrybucji ( na to są potrzebne duże pieniądze
      które mają duże koncerny), a ty sam co możesz zrobić ? na pewno nic
      jedyną znaną marką i produktem bez reklamy są serki z Piątnicy ( mam nadzieję
      że to jest nadal Polska marka) - ja jestem patriotką i popieram wszelkie akcje
      promujące i zachęcejące do kupna polskich produktów ( stricte polskich)i
      dlatego mi szkoda tej firmy San, oni przejęli tą firmę i za jakiś czas ją
      zlikiwdują ( a jak mi nie wierzysz to sięgnij do archiwlanych numerów
      Newsweeka)-tam jest ten temat opisany
      • Gość: szopen Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady IP: 204.79.89.* 01.12.04, 03:49
        Ja w takim wlasnie duuuuuzym koncernie pracuje od dawna.
        Aktualnie w firmie przejetej przez ten koncern pare lat temu.

        Wiec nie sa moje wypowiedzi czysto teoretyczne.
        To co sie tu u mnie akurat wydarzylo w ciagu ostatnich kilku lat jest dokladnie
        odwrotne od opisywanych przypadkow "niszczenia marek".

        Powiedzmy ze firma przedawala produkt pod swoja marka od kilkunastu lat.
        Jako, ze byla bardzo mocnym graczem na lokalnym rynku ow koncern firme zakupil
        placac bardzo duzo.
        Wstepny wymyslony przez jakiegos geniusza plan byl mniej wiecej taki:
        przejmiemy firme czyli nasza najwieksza konkurencje na tym rynku, powoli
        ograniczymy produkcje i sprzedaz a nisze wypelnimy naszym produktem.

        Niestety nie wyszlo, pomimo tego ze zarowno firma a potem koncern nie
        prowadzili zadne akcji rekalmowej produkt byl tak silny, ze na rynku sie
        utrzymywal a produkt koncernu nie za bardzo sie sprzedawal.
        No i ludzie z koncernu widzac liczby (bo to naprawde tylko to decyduje o
        istnieniu marek czy produkto) stwiedzili ze pierwsza koncepcja byla dosc
        poroniona i zaryzykowlai spore investycje w marke (zarowno reklama, dystrybucja
        jak i produkcja). No i od paru lat sprzedaz rosnie bardzo dobrze. Produkt
        koncernu tez rosnie ale duzo wolniej.
        Zdecydowal konsument.
        Co ciekawe sporo produktow firmy znalazlo sie w asortymencie koncernu na innych
        okolicznych rynkach, juz pod marka koncernu ale ten sam produkt.
        • giezik Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady 01.12.04, 06:43
          1. Sam widzisz jaka jest faktyczna tendencja (czyli intencje po przejeciu firmy)
          2. Widac ten produkt mial jednak na tyle duza sprzedaz w udziale calej firmy ze nie mozna bylo sobie na to pozwolic
          3. Sa firmy ktore i tak maja to w d....
          • Gość: szopen Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady IP: 204.79.89.* 01.12.04, 06:58
            Witam po dniu nieobecnosci.

            Na rybach wczoraj bylem.

            1. To akurat byl przypadek kiedy byl taki wlasnie plan, znam rowniez kilka
            innych gdzie plan byl inny to znaczy chodzilo o przejecie firmy, marki i
            produktow i tak sie wlasnie to potoczylo i marka i produkty dalej isntnieja.
            Czasem tez celem jest przejecie mocy produkcyjnych bo wybudowac nowa fabryke i
            nie latwo i czas to zajmuje, a czasem tez chodzi o przejecie daenj technologi.
            2. Ten akurat produkt/marka ma lokalnie duze znaczenie ale nawet na sklae kraju
            to niewile nie ,owiac juz o skali ogolnoswiatowej. Otoz jesli produkt zniknalby
            z rynku to jego miejsce zajelyby produkty konkurencji a nie koncernu, jako ze
            zarowno fabryka jak i zatrudnieni w firmie ludzie (wiem ze brzmi to brutalnie
            ale tak wlasnie jest) nie mieli zbyt wielkiej wartosci chodzilo o marke.
            3. To sie bedzie powoli zmieniac, firmy ucza sie na bledach, jedne szybciej
            drugie wolniej.

            I na koniec to takie przejecia firm przez inne (wlacznie z koncernami a moze
            przede wszystkim) czesto sa kupowniem w ciemno gdyz az tak dokladnie nie
            wiadomo co sie kupuje, jak to dziala i jaka bedzie mialo przyszlosc.

            Ryzyko w interesach jest zawsze.
            • linn_linn Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady 01.12.04, 10:52
              Na szczescie na bledach moga / i powinni / uczyc sie konsumenci.
            • Gość: El Padre Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.04, 13:37
              Szopen, ty mieszkach w Chinach.
              A może ci twoi szefowie wymyślili sobie, że zaczną tam propagować
              makaron muszelki?:)))
              • Gość: szopen Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady IP: 204.79.89.* 02.12.04, 01:52
                No w tym akurat przypadku nie o makaron chodzilo ale o lody.

                Ale niezle trafione bo jakis czas temu zbudowala tu firma fabryke
                blyskawicznych makaronikow.
                To byla "piekna katastrofa".


    • motylanoga2 Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady 01.12.04, 08:42
      > Kupiłem dziś kefir Danone.
      > Otwieram -kubeczek wypełniony najwyżej w 2/3.
      > Co więcej na opakowaniu napis 20g gratis.

      heheheh... a moze dokladnie przeczytaj co jest napisane? ;-)

      byl przypadek, ze producent napoju mlecznego czy soku (nie pamietam) zrobil
      opakowanie, na ktorym bylo napisane wielkimi literami
      "30% FREE!!!"
      a pod spodem malutkimi literkami...
      "space for shake"
      ;)))))))))

      autentyk ze stanow.

      pozdr.
    • monika265 Re: Kefir Danone -oszukańcy żabojady 02.12.04, 21:33
      a czy wy jesteście patriotami, jeżeli chodzi o kupowane produkty ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka