ania_m66
06.02.20, 13:57
kicius niespodziewanie dla mnie samej (termin byl na sobote) przyszedl przed chwila i stoi sobie na blacie :)
Jutro mamy impreze pracowa na ktora w sumie nie musze nic robic, ale jak maszyna juz jest, to czemu by jej nie wyprobowac?
Przez dobre 1,5 roku low carb wypadlam z obiegu ciastowego. W szczegolnosci tych ciast klasycznych z glutenem i cukrem.
Macie moze pomysl na cos, co mogloby dac mi pojecie o mozliwosciach KA?
Myslalam o drozdzowym (do tej pory wyrabialam lapka), albo jakims biszkopcie. (reczny mikser byl na granicy swoich mozliwosci po 10 minutach pracy)
Taaa, oczywiscie wiem, ze KAZDY prepis sie nada, ale moze macie jakis, ktory akurat wyjatkowo dobrze wychodzi w ustrojstwie i ogolnie "sam sie robi" ?
Nawet nie musi byc konkretny przepis, ale pomysl co. by tu.. Powinien byc "pewniakiem", bo ja probowac nie bede, nawet kawalatka.
Ciasta ma byc dosc sporo (misa ma 4,8l. wiec chyba bedzie ok) i raczej w calosci, bo nie mam za duzo foremek na muffinki.
Aha, i sprawa jet pilna, bo impreza jutro wieczorem.
Z gory dziekuje i informuje, ze oprocz tego potrafie samodzielnie poslugiwac sie guglem.