siostraheli
27.10.04, 00:13
Czy ktos zna cos takiego? Moj ojciec zawsze opowiadal, ze jadal je czesto
jako dziecko przed wojna, potem byl socjalizm i pomaranczy w sklepach nie
bylo i nikt nie odwazyl sie robic z nich pierogow. nigdy ich nie jadlam. Raz
zrobil moim dzieciom jak byly male, podobno byly dobre. Potem umarl i nie
wiem, jak to sie robi.