tuputuputup 03.12.04, 14:01 jak przyrzadzacie na wigilie karpia? bo moja tesciowa swiezutkiego karpika, ktory to dopiero co z jej rak zycie stracil mrozi dzien wczesniiej i to w cebuli, dla mnie jest to straszliwa profanacja co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tuputuputup Re: A jak smakuje ten sprofanowany karp?_n/t 03.12.04, 14:36 sprofanowany karp jest suchy i cebulowy w odroznieniu do karpia klasycznego, ktory jest swiezutki (mrozony tylko jak ma cos na nastepny dzien zostac) z sola i pieprzem i panierka z tartej bulki, Odpowiedz Link Zgłoś
pati102 Re: karp wigilijny 03.12.04, 14:32 moj ojciec tez tak robi, nie ma to jednak wielkiego znaczenia bo tego karpia zjada sam:) Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: karp wigilijny 03.12.04, 14:45 Ja kupuję karpia już ubitego, w domu tylko patroszę i skrobię. A przyrządzam prościutko, solę, odkładam do lodówki na pół dnia, potem wsadzam w mąkę, jajko, bułeczkę i smażę na oliwie lub na maśle. Jest przepyszny. Odpowiedz Link Zgłoś
kardamon1 Re: karp wigilijny 03.12.04, 14:47 czyli karpiom cebulowym mowimy nie? u mnie raczej klasycznie - panierowany w mace, z patelni Odpowiedz Link Zgłoś
baky A oto mój ulubiony 03.12.04, 14:59 Karp zapiekany w śmietanie z grzybami i pietruszką Efektowny i prosty, jak linia prosta. Przepełniony atmosferą Wigilii, a za sprawą grzybów (leśnych) przypomina cieplejsze dni. Dzwonka myję, suszę. Odkładam na bok. Teraz cebula i grzyby. Cebulę kroję w kostkę - oczywiście obraną :O)) Jeśli mam pieczarki, obieram je i kroję na połówki (pieczarki są smaczniejsze w dużych kawałkach), mrożonym grzybom (wspaniałe są kurki) nic nie robię. W tym roku mam kurki, a i podgrzybki nieduże też mam. Na oliwie lub oleju podsmażam cebulę - smażę ją do lekkiego zeszklenia, następnie dodaję grzyby i na silnym ogniu smażę przez kilka minut do całkowitego odparowania soku. Wtedy daję masło i smażę jeszcze dwie, trzy minuty. Wydaje mi się (jestem pewien), że taki sposób smażenia grzybów jest najlepszy - aromat!!! Teraz zabieram się za rybę. Solę i pieprzę delikatnie i smażę przez dwie, trzy minuty na silnie rozgrzanym oleju. Najpierw od strony skóry (koniecznie tak!!!) W naczyniu żaroodpornym układam kawałki, na nie układam grzyby z cebulą i wstawiam na 20 minut przed kolacją do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Po 15 minutach pieczenia, jak grzyby lekko przypieczone z wierzchu, wylewam na całość śmietanę i wstawiam na jeszcze 5 minut do piekarnika. Ta śmietana, w tym momencie, to gwóźdź programu. Po wyjęciu z piekarnika rybę posypuję pietruszką. To tylko jeden z ulubionych sposobów. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Karpie cebulowe 03.12.04, 15:08 Są pyszne, tylko nie należy ich mrozić :-) Ja natomiast nie przepadam za karpiem smażonym w jajku i w bułce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doświadczona Re: karp wigilijny IP: 213.17.230.* 03.12.04, 14:53 Ja od lat tak: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=18244830&a=18258942 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doświadczona Re: karp wigilijny IP: 213.17.230.* 08.12.04, 14:14 Oprócz karpia "zmielonego" w galarecie robię równiez w panierce smażonego całkiem standardowo. Ten zmielony jest bez ości i wywołuje entuzjazm tych co nie znoszą ryb:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ,mnkra Re: karp wigilijny IP: *.chello.pl 20.12.04, 09:30 Po przesledzeniue watku,mysle, ze do karpiu czy szczupaku faszerowanego najbardziej profesjonalniepodejscie meska czesc rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: karp wigilijny 03.12.04, 14:56 Świeżo ubitego, wypatroszonego i pokrojonego w dzwonka karpia wkładam do miski z dużą ilością cebuli pokrojonej w talarki i zostawiam na 1 dobę w lodówce. Przed wieczerzą wigilijną rozgrzewam piekarnik do 180C, dzwonka karpia (bez cebuli) obtaczam w mące, strząsam nadmiar i kładę na wysmarowanej masłem blasze, na każde dzwonko wkładam parę wiórków masła i wstawiam do piekarnika. Piekę około 25 minut (czasem dłużej), pod koniec pieczenia zwiększając temperaturę do 200 C, żeby się karp apetycznie przyrumienił. W trakcie pieczenia dodaję jeszcze wiórki masła. Tak nauczłam się robić karpia od mojej mamy i takiego lubię najbardziej. Cebula usuwa delikatny mułowaty posmaczek, który karpie czasem miewają. Odpowiedz Link Zgłoś
baky Re: karp wigilijny 03.12.04, 15:26 hania55 napisała: > Świeżo ubitego, wypatroszonego i pokrojonego w dzwonka karpia wkładam do miski > z dużą ilością cebuli pokrojonej w talarki i zostawiam na 1 dobę w lodówce. No właśnie! Mrożenie uważam za bezsensowne. Nikt mi nie wmówi, że im zimniej, tym szybciej ryba (czy jakiekolwiek mięso) przejdzie aromatem (jakimkolwiek) - przegryzie się. Jest dokładnie odwrotnie. A przez dobę w lodówce nic mu się nie stanie. PS. A taki karp cebulowy może być czałkiem całkiem... Nawet w sosie cebulowo- pieprzowym... Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: karp wigilijny 03.12.04, 15:30 Spróbuj, Baky. Cebula jest najlepszym przyjacielem karpia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
baky Re: karp wigilijny 03.12.04, 15:38 hania55 napisała: > Spróbuj, Baky. Cebula jest najlepszym przyjacielem karpia :-) Jestem tego pewien. Do tej pory robiłem podobnie pstrąga. Genialny. Cytryna, sól, grubo pieprzu ziołowego na i do pstrąga. Na i do sporo cebuli w talarkach, masełko, w folię i do piekarnika. Samą cebulę (potem) wywalałem. Aromat i smak był świetny!!! To i karp będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
yfcia Re: up 08.12.04, 13:17 A ja karpia po pokrojeniu w dzwonka solę, polewam sokiem z cytryny lub dwóch i jeszcze przekładam pozostałą po wyciśnięciu cytrynową skórką(oczywiście cytryny trzeba sparzyć). Potem na noc do lodówki i smażę po uprzednim obtoczeniu w mące. Dla mnie super - z delikatnym, cytrynowym smaczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
baky Wg. mojej babci 08.12.04, 13:43 Karp, kasza gryczana, tłuszcz do kaszy, suszone grzyby, cebula, 2 żółtka, śmietana, sól, pieprz. Po krótce: Karpia przygotować. Kaszę opłukać, zalać wrzącą wodą (1 szklanka) z dodatkiem tłuszczu. Naczynie z kaszą wstawić do większego naczynia z gorącą wodą, przykryć i ugotować na parze. Grzyby umyć, namoczyć, ugotować i pokroić w paseczki. Cebulę drobno pokroić, usmażyć, wymieszać z ugotowaną kaszą, grzybami i żółtkami oraz obraną z ości i drobno pokrojoną małą częścią karpia, doprawić. Następnie napełnić wnętrze ryby "farszem", polać tłuszczem rybę i upiec. Pod koniec pieczenia polać doprawioną do smaku (po swojemu) śmietaną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siostraheli Re: Wg. mojej babci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.04, 14:28 U nas zawsze karp po zydowsku (oczywiscie maz gotuje, bo ja siedze na forum). Pokrojony w dzwonka, posypany sola, grubo zmielonym pieprzem, gozdzikami i starta skorka z cytryny. Tak sobie stoi kilka godzi. Potem duza ilosc poszatkowanej cebuli trzeba zeszklic na masle, do tego rodzynki i piwo, troche sie to dusi, potem do tego karpia i dusi sie razem. Jak jest miekki, wykladamy na polmisek, sos sie przeciera przez sito i zalewa rybe. Pyszne! Odpowiedz Link Zgłoś
siostraheli zydowski - uzupelnienie 08.12.04, 16:20 zapomnialam o galce muszkatolowej i pokropieniu octem tych karpich kawalokow Odpowiedz Link Zgłoś
tuputuputup Re: karp wigilijny 08.12.04, 14:25 to w takim razie sprobuj koniecznie kiedys pstraga (np. z grila), przepis bardzo podobny do Twojego, ale zamiast pieprzu ziolowego przyprawa kamisa do ryb a zamiast cebuli duuuzo zielonej pietruszki (wystarczy tylko do brzucha ryby, po upieczeniu pietrucha do wyzucenia) cytryna sol i maselko tak samo jak u ciebie pietruszka do ryby pasuje wspaniale! Odpowiedz Link Zgłoś
tuputuputup Re: karp wigilijny 08.12.04, 14:30 tak dla pelnej jasnosci - poprzednia moja wypowiedz byla odpowiedzia na post bakyego pozdrawiam wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
baky Re: karp wigilijny 08.12.04, 14:54 tuputuputup napisała: > pietruszka do ryby pasuje wspaniale! Próbowałem, próbowałem... Jasne, że pasuje! Jak ulał! A i czosnek wtedy konieczny! Ale Ten przepis, to troszkę inna bajka, bo w tamtym cebula jest gwoździem programu - oprócz pstrąga oczywiście. Ja często grilluję tak: Pstrąga obłożonego wędzonym boczkiem (podsmażonym), lekuśko trąconego solą i białym pieprzem, zawijam w liście chrzanu i pod koniec grillowania odkrywam, by go przewiać aromatem jałowca i czarnej porzeczki (kilka liści na węgiel)... Do tego robię sos chrzanowy z ogórkiem kiszonym i koperkiem. Ciepła rybka lubi zimne sosy!!! PS. A do tego podaję jeszcze małe białe schłodzone ”conieco” lub ”Sosnóweczkę”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: karp wigilijny IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 08.12.04, 18:14 A ja robie na wigilie Karpia w galarecie - pyszny!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: karp wigilijny 08.12.04, 19:11 A można bez przyprawy do ryb Kamisu? Niestety mam z nią fatalne doświadczenia;-) Odpowiedz Link Zgłoś
polomel Re: karp wigilijny 08.12.04, 18:26 A ja robie jeszcze inaczej. Karpia kroje zawsze w dzwoneczki i układam warstwami. wWarstwa karpia - solimy na to plasterki cebuli ( zawsze rozkladam w piórkach) na to koszyczki zasuszonego kopru skrapiam to wszystko sokiem z cytryny i odstawiam w chłodne miejsce na dwie doby. Przed smażeniem oczyszczam ze wszystkich dodatków obtaczam w mące podsmażam na oleju a potem wkładam do brytfanki i podduszam w piekarniku pod koniec otwieram przykrywkę żeby odparowało (robi sie bardziej chrupiacy) . Odpowiedz Link Zgłoś
basia553 Re: karp wigilijny 08.12.04, 18:38 Ja karpia przede wszystkim filetuje, nie ma tego babrania z oscmi na talerzu. Fileciki polewam sokiem z cytryny i odstawiam na 2 godz. Osuszam, sole, potem "kapiel" w mace, jajku i na koncu panierka. Smaze wylacznie na masle! Zeby w trakcie wieczerzy nie stac w kuchni, smaze troche wczesniej i trzymam w piekarniku lekko podgrzanym, na kazdym fileciku jeszcze wiörek masla. Pycha!!!! Odpowiedz Link Zgłoś