Dodaj do ulubionych

piątkowa fantazja

IP: *.pentor.com.pl 03.12.04, 14:34
dziś mam fantazję taką:
sznycle z szynką (zwijane? składane? jakoś połączone) oprószone w mące
smażone/ zapiekane? z sosem na białym winie
do tego jakoś bakłażan, którego spróbuję utaplać w mące ziemniaczanej jak
kazał baky, zeby się nie opił tłuszczu
tylko co z tym bakłażanem? i jak to wszystko zebrać do kupy w jedną sensowną
potrawę? zapiekać, nie zapiekać? i co jeszcze (cebulka, i co ...)
pomóżcie fantazji przeobrazić się w konkret...
:-)
Obserwuj wątek
    • marghot Re: piątkowa fantazja 03.12.04, 14:41
      mięso w piątke????
      hihi, smacznego!
      może ułóż warstwami? albo usmaż a później jeno na chwilkę do piekarnika we
      wspólnej misie?
      • Gość: bazylka Re: piątkowa fantazja IP: *.pentor.com.pl 03.12.04, 14:45
        o czymś takim myslę
        ale jak - zwarstwować mięso, szynkę i bakłażana?
        i może jeszcze mozarellę do tego, albo inny jakiś serek...
        podlać winem do zapiekania, czy najpierw zrobić sos na patelni po smazeniu i
        zalać w naczyniu do zapiekania (chyba tak)
        jakoś brakuje mi całościowego wyobrażenia, ciągle mam wrażenie, że to nie
        będzie to...

        a jeść będziemy we dwójkę, ale ilość piątkowa też się nie zmarnuje, jak będzie
        dobre :-))
        • marghot Re: piątkowa fantazja 03.12.04, 14:49
          czosnek i natka obowiązkowo.
          Może zrobić sos pomidorowy i zalać w nacyzniu całość? tak jak lazanję?
          mięso wcześniej podsmażyć
    • winieta Re: piątkowa fantazja 03.12.04, 14:42
      no chyba nie zpiekać całości. To musi być osobno na talerzu. Sznycelki zepnij
      krótka wykałaczką, usmaż a potem podduś w smaku ze smażenia - cos tu trzeba
      pokombinowac z tym winem żeby wyszedł pyszny sosik. a co z bakłażanem ?
      • egipcjanka15 Re: piątkowa fantazja 03.12.04, 14:57
        winieta napisała:

        > a co z bakłażanem ?

        A baklazana w plastru, odgoryczyc, jesli trzeba, posmarowac oliwa z czosnkiem
        popruszyc bazylia i do piekarnika (chyba ze ktos ma fikusniejsze spodoby
        zgrilowania). Jak juz prawie gotowe polozyc na kazdy baklazan plasterek
        mozzarelli i jeszcze chwile zapiec. I masz dodatek do sznycelkow.
    • marghot Re: piątkowa fantazja 03.12.04, 14:50
      a może faktycznie, oddzielnie. A bakłażan w palstry razem ze skórą i na oliwę
      wrzucić, na chrupko upiec i podać ala frytki oddzielnie?
      • Gość: bazylka Re: piątkowa fantazja IP: *.pentor.com.pl 03.12.04, 14:54
        e niee bakłażana chcę takiego flakowatego
        myslałam, żeby oddzielnie, ale nie na chrupko i w sumie wychodzi mi na to, żeby
        jednak razem
        pomidorów też bym nie chciała
        raczej biały sos
        sos natkowy na białym winie i tym, co wysmaży się spod omączonych sznycli, z
        czosnkiem - do zalania przekładańca w naczyniu i po wierzchu odrobina mozarelli
        (tej oszukanej ;-)...
        zaczyna się to przyoblekać w konkret... :-)
      • Gość: burczywbrzuchu Re: piątkowa fantazja IP: *.bas2.srl.dublin.eircom.net 03.12.04, 17:13
        no to ja jeszcze powroce do baklazana - jak go odgoryczyc??
        kroilam w plastry, solilam, kladlam na sicie, czekalam, a tu baklazan
        pozostawal gorzki. Kocham baklazana, ale nigdy nie udalo mi sie go przygotowac
        samej! Poradzcie!
    • mysiulek08 Re: piątkowa fantazja 03.12.04, 14:56
      Sznycle z jakiego mieska? Jesli cielecina lub schabik, to na lekko rozbity plat
      miesa pooz plaster szynki, plasterek sera i np listek bazyli, lub szalwi,
      zepnij wykalaczka, (czyli cos w stylu saltimbocca:)),jesli plastry duze to zwin
      i zepnij, rozgrzej oliwe z zabkiem czosnku, czosnek rzecz jasna po zezloceniu
      usun i na rozgrzany tlusz poloz plastry miesa, obsmaz raczej szybko, by miso
      sie przyrumienilo i wtedy wlej wino, po czym nie czekajac na koniec bulgotania
      przykryj pokrywka i zmniejsz plomien palnika. Wyjdzie pyszniasty, lekki sosik:)
      Baklazany (jesli mlode nie obieraj ze skorki) pokroj a plastry okolo 1 cm,
      poloz na cedzaku i obsyp sola, by wyciekl nadmiar wody i goryczki, na jakies 30
      min. Przygotuj ciastoz dwoch jajek, pol szklanki maki, pol szklanki mleka,
      cwiartki smietany(ja dodaje jogurt), szczypte proszku do pieczenia, sol,
      ewentualnie troche papryki slodkiej, ziol prowansalskich, itp, Ubijasz ciasto z
      zoltkami, dodajac piane z bialek, nurzasz w tym plastry baklazana obsuszonego!
      i smazysz na rozgrzanym tluszczu, ale nie rob im tluszczowej kapieli:)).
      Miska jakiejs salaty i na stol:)) No i oczywiscie butelka bialego wina:)))
      • Gość: bazylka Re: piątkowa fantazja IP: *.pentor.com.pl 03.12.04, 15:01
        dzięki mysiulku, ty zawsze tak apetycznie opowiadasz, szczególnie ta
        obowiązkowa butelka wina na koniec pobudza moje kubki smakowe do szaleństwa :-)
        szałwia bardzo by mi pasowała, ale jakoś mi zdechła ostatnio, do suszonej nie
        mam przekonania, a koło mnie świeżej nie miewają :-(
        muszę wymyslić inne nuty smakowe
        • mysiulek08 Re: piątkowa fantazja 03.12.04, 15:10
          Spokojnie mozesz uzyc suszonej, albo bazyli, albo zrezygnowac z dodatku ziol.
          Jesli miesko zamarynujesz troche wczesniej w zaprawie z wina, czosnku, pieprzu
          np cytrynowego lub ziolowego, majeranku, papryki to i dodatek szalwi nie bedzie
          konieczny. Wino obowiazkowo:)))
          • Gość: bazylka Re: piątkowa fantazja IP: *.pentor.com.pl 03.12.04, 15:14
            wino koniecznie :-)
            o marynowaniu nie ma mowy, bo w domu będę niestety w porze dla niektórych
            kolacyjnej, wiec nie bedę miała czasu ani cierpliwości :-)

            wszystkim wam dziękuję, już chyba wiem, co to będzie za potrawa
            teraz tylko muszę przezwyciężyc "syndrom brunoscha" i jakoś wytrzymać do
            powrotu do domu :-)
            • mysiulek08 Re: piątkowa fantazja 03.12.04, 15:19
              To nastepnym razem zapraw miesko nocke wczesniej, po przyjsciu z pracy bedzie
              jak znalazl:) Czesto tak robie, nawet z zamrozonymi kawalkami, ladnie sie
              rozmrazaja i pachna cudnie:))
              • Gość: bazylka Re: piątkowa fantazja IP: *.pentor.com.pl 03.12.04, 15:26
                hehe
                mysiulku problem w tym, że ja rano jestem tak nieprzytomna, że od dwóch dni
                zapominam wyjąć rano mieso z zamrażalnika i muszę kombinować coś innego
                (dziś będę musiała kupić świeże w drodze do domu)
                więc jeśli prosty ruch ręką (otworzyć drzwiczki, szufladę, wyjąć, zamknąć) jest
                rano problemem, to co dopiero marynowanie ;-)
                ale zorganizuję się, napisz, w co wrzucasz takie zamrożone, bo to brzmi
                adekwatnie do mojego trybu przyrządzania potraw ;-)
                • mysiulek08 Re: piątkowa fantazja 03.12.04, 15:34
                  Kochana, nie rano , gdy jeszcze spisz jedzac sniadanie:0, tylko wieczorem, gdy
                  zbierasz sie do mycia garow na ten przyklad;), chyba, ze podzial obowiazkow
                  sprawiedliwy jest i myje kto inny:) Miesko wkladam do marynaty, najczesciej z
                  wina, oliwy/oleju, czosnku, majeranku, czerwonej papryki, pieprzu ziolwego,
                  soli lub innych fantazji. Baza to oliwa i wina, choc niekoniecznie, wymietosze
                  miesko, nakrywam foli, talerzem i na dolna polke lodowki.Do nastepnego wieczora
                  sie odmrozi:). Rybe tez tak traktuje, bo choc bogactwo wszelkiej fauny
                  morskiej, to zakupy na najporzadniejszym targu rzadkie, wiec mroze, tyle ze
                  jest olej, cytryna i pieprz, albo tylko cytryna. Czasami tez marynuje przed
                  zamrozeniem.

                  *******************************
                  www.polcom.cl/patagonia
                  www.polcom.cl/zloto
                  smakosze.blox.pl
                  • Gość: bazylka Re: piątkowa fantazja IP: *.pentor.com.pl 03.12.04, 15:37
                    od czasu mojego nieopatrznego pytania o rozmrażanie mam małą przejściową fobię
                    i nie rozmrażam na dzień naprzód, jak również nie rozmrażam w lodówce
                    ale to mija :-)
                    • mysiulek08 Re: piątkowa fantazja 03.12.04, 15:40
                      Bez przesady, nie znam watku o rozmrazaniu, ale od zawsze tak sie rozmrazalo u
                      mnie w domu i wszyscy zdrowi na ciele i umysle:). Jak inaczej? w mikrofalii,
                      brrrrrr, w cieplej wodzie? ( a zdaza sie zdaza:)), pol dnia poza lodowka?.

                      *******************************
                      www.polcom.cl/patagonia
                      www.polcom.cl/zloto
                      smakosze.blox.pl
                      • Gość: bazylka Re: piątkowa fantazja IP: *.pentor.com.pl 03.12.04, 15:48
                        dni temu kilka nieopatrznie spytałam, dlaczego się nie zamraża powtórnie rzeczy
                        raz rozmrożonych
                        bo że się nie zamraża, to wiem, ale fizyczne wuyjaśnienie jakoś mi do głowy nie
                        przychodziło
                        i konkluzja z odpowiedzi była zgrubsza taka, że rozmrażanie samo w sobie
                        powoduje straszne namnażanie bakterii i trzeba rozmrażać jak najszybciej i jak
                        najszybciej potem zużyć i poddać intensywnej obróbce termicznej, żeby zabić to,
                        co się namnoży
                        szok porównywalny z tym, jaki przeżyłam czytając o jadzie kiełbasanym w oliwie
                        z warzywami i ziołami

                        ale nie daję się zastraszyć i praktyka zyciowa bierze górę nad teoretycznymi
                        wydumkami :-))

                        podoba mi się szczególnie marynowanie ryby, bo mam straszną ochotę na rybe
                        ostatnio, ale nie miałam gdzie kupić
                        może w weekend przejadę się na jakieś zakupy porzadniejsze i też sobie wrzucę
                        do zamrażarki skoro to potem tak dobrze idzie z rozmrażaniem
                        • mysiulek08 Re: piątkowa fantazja 03.12.04, 16:24
                          Przeca pisza kucharskie ksiazki, iz np drob nalezy rozmrazac powoli, by soki
                          cos tam, najlepiej w zimnej wodzie, itp, a jak szybko rozmrozic na 5 kg indyka?
                          Uwaga praktyczna, ryby rozmrazaja sie najszybciej, wiec poranne wyjecie im
                          sluzyc bedzie, a klopot z glowy.
                          Nigdy nie zamrazam powtornie jedzonka rozmrozonego, chyba ze poddam go
                          solidnej obrobce termicznej, np bigos:) W tutejszym klimacie trzeba szybko
                          rozprawic sie z zywnoscia, a zamrazanie najmniej klopotliwe.
                          Uwazam, ze nalezy w kazdej materii zachowac zdrowy rozsadek i tyle.
                          Czytalas ostatnio o jakims grzybie co to zamieszkuje sobie m.in w lodowkach i
                          bardzoooo szkodzi? Bylo juz wczesniej o bakterii takowej i co, mam nie jesc?
                          Nie uzywac lodowki, kupowac gotowe dania, puszki???? Cosik mnie sie zdaje, ze o
                          to wlasnie biega.
                          Smacznego Ci zycze, a wino polecam chiliskie:)))
                          • Gość: bazylka Re: piątkowa fantazja IP: *.pentor.com.pl 03.12.04, 16:58
                            eee zwariować się nie dajemy, je też mam pełną zamrażarkę rzeczy różnych i
                            rezygnować z nich nie zamierzam (nigdy nie zamrażam drugi raz)
                            o grzybach lodówkowych nie słyszałam, ale nie bardzo wierzę, skoro dotąd ludzie
                            nie umierali, to i dalej umierać nie będą
                            za to ostatnio było, że bazylia truje :-))

                            a wino nie na mojej głowie i z pełnym zaufaniem i przyjemnoscią tego obowiązku
                            się pozbywam :-))
                            uciekam w stronę moich kulinarnych fantazji...
    • hania55 Re: piątkowa fantazja 03.12.04, 17:26
      Te sznycle z szynką i bakłażan w mące jednocześnie... jakoś nie bardzo.

      Ale może sznycle nadziej szynką i szałwią, a bakłażana zgrilluj wcześniej i
      zamarynuj choć na kilka godzin (wystaw na dwór, żeby szybciej ostygł) w zalewie
      z oliwy, czosnku i octu balsamico. Wychodzi rewelacyjna sałatka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka