Gość: bazylka
IP: *.pentor.com.pl
03.12.04, 14:34
dziś mam fantazję taką:
sznycle z szynką (zwijane? składane? jakoś połączone) oprószone w mące
smażone/ zapiekane? z sosem na białym winie
do tego jakoś bakłażan, którego spróbuję utaplać w mące ziemniaczanej jak
kazał baky, zeby się nie opił tłuszczu
tylko co z tym bakłażanem? i jak to wszystko zebrać do kupy w jedną sensowną
potrawę? zapiekać, nie zapiekać? i co jeszcze (cebulka, i co ...)
pomóżcie fantazji przeobrazić się w konkret...
:-)