Gość: Bill
IP: *.resetnet.pl
21.12.04, 21:49
A zaczelo sie od tego ze w Boze Narodzenie na obiad zachcialo mi sie indyka.
Mama popatrzyla na mnie, ojciec nawet sie usmiechnal a dzisiaj po powrocie z
pracy czekal na mnie indyk i slowa:
- Chciales indyka to masz. :)
No i masz "babo placek" (w zasadzie chlopie problem).
Poradźcie co z nim zrobic? Jak swietnie go przygotowac? Chcialbym by byl to
indyk pieczony, bez jakiegos szalonego nadzienia. Ale, za wszystkie rady bede
chwalil po wszystkich odpustach.
Pozdrawiam