Dodaj do ulubionych

moja koleżanka robi tak

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 13:55
Moja koleżanka która nie pracuje, gotuje obiad zaraz po śniadaniu. Obojętnie
co to jest, ryba, kotlety, gulasz, kurczak, smaży gotuje dusi.Potem stoi to
parę godzin a ona jest zadowolona, że ma obiad z głowy.
Rodzina wraca do domu po południu i dostaje odgrzewany obiadek który
spokojnie mógłby być świeżo ugotowany.
Ona uważa, że dobrze robi bo ma dużo wolnego czasu po przygotowaniu obiadu i
nie musi myśleć o gotowaniu ''na czas''
Obserwuj wątek
    • jottka tzn. 27.12.04, 13:57
      mamy napiętnować koleżankę?:)
    • baky A smaczne te obiadki gotuje? _n/t 27.12.04, 13:59
    • basia553 Re: moja koleżanka robi tak 27.12.04, 14:04
      co to za problem dla Ciebie? Skoro rodzinka sie nie skarzy, to wszystko jest OK!
    • barbamamaa Re: moja koleżanka robi tak 27.12.04, 14:10
      Ja, mimo że nie pracuję zawodowo często przygotowuję obiady wcześniej, nawet
      poprzedniego dnia. Bo to, że rano nie wychodzę do pracy nie oznacza, że do
      południa siedzę przy telewizorze i oglądam seriale i teleturnieje. Mam inne
      obowiązki, które powodują, że nie ma mnie w domu np. do 14.30 i kiedu dzieci
      wracają ze szkoły o 15, to mam już dla nich obiad gotowy (kotlety i rybę smażę
      w ostatniej chwili)i zdążą go zjeść przed zajęciami popołudniowymi.
    • Gość: chicarica Re: moja koleżanka robi tak IP: 213.199.221.* 27.12.04, 14:30
      I co z tego? Dowartościowujesz się tym, czy zazdrościsz jej wolnego czasu? Może
      szkoda jej czasu na gotowanie, jest tyle fajnych rzeczy które można robić
      zamiast stać nad garami przez pół dnia... Dzieci głodne nie chodzą, a jak mężuś
      niezadowolony, to niech sobie sam smaży świeże.
      Gotuj sobie jak uważasz za słuszne, ale daj ludziom żyć jak chcą, skoro im to
      pasuje, to nic nikomu do tego. Nie każda kobieta ma powołanie do bycia matką-
      polką karmicielką rodziny. Lubię gotować, ale cholera mnie bierze na takie
      wścibstwo i kuchenny terror.
    • Gość: Hanna Re: moja koleżanka robi tak IP: 64.213.237.* 28.12.04, 02:06
      Ja czesto robie tak samo, rano jest chlodniej , a po poludniu dom
      rozgrzany.Ryz, czasem makaron-dlaczego nie?Tylko ziemiaki robie w ostatniej
      chwili,chyba, ze gotuje w lupinkach i potem odzmazam.Oczywiecie rybe i kotlety
      tez wrzucam na patelni 20 minut przed obiadem. Inne dania miesne-dlaczego nie.
      Nawet lepiej smakuja!!Kochana, ona dobrze to organizuje!!Po co robic wszytko na
      ostatnie chwile? Maz wroci, a zona zrelaksowana, obiad gotowy.
      • kwieta4 Re: ewo:) 28.12.04, 02:12
        nie czytaj czasem moich postow o zamrazaniu!!!
        wiesz jak mi dobrze, ze siedze juz tyle dni w domu i do kuchni nie wchodze?!
        a rodzina jak sie cieszy, ze ma do wyboru tyle dan, ktore wciaz sa pyszne!!
        wszak po to mamy lodowki! od tylu lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka