Dodaj do ulubionych

Chiński rosół z kurczaka

25.01.05, 09:33
Prosilabym o przepis. Gdzies sie natknelam, ale niestety trzeba bulic kase.
Dziekuje!
Obserwuj wątek
    • dispell Re: Chiński rosół z kurczaka 25.01.05, 09:50
      30-40 dag piersi z kurczaka
      4 jajka
      3-4 łyżeczki curry
      2 łyżeczki sosu sojowego
      2 łyżki mąki ziemniaczanej
      2 duże marchewki
      1 średni seler
      pół kapusty pekińskiej
      pół paczki chińskich grzybów suszonych Mung
      4 kostki rosołowe
      2-3 łyżki oleju
      sól, pieprz

      Mięso kroimy w kostkę i po włożeniu do naczynia, dodajemy jajka, curry, sól,
      pieprz i po wymieszaniu dodajemy mąkę ziemniaczaną. Po wymieszaniu całość ma
      mieć konsystencję gęstej śmietany. na około 30 min wkładamy mięso do lodówki.
      Po umyciu i obraniu marchewkę i seler kroimy w zapałki. Grzyby moczymy w
      gorącej wodzie.
      Na rozgrzanej patelni z olejem podsmażamy: marchew, seler i osączone grzyby.
      Wszystko dajemy do garnka z wywarem. Gotujemy 5 minut, po czym powoli i ciągle
      mieszając wrzucamy zamarynowane mięso. Gotujemy jeszcze 15 minut na małym
      ogniu. Przed podaniem zupy wrzucamy do garnka posiekaną kapustę, przykrywamy na
      2-3 minuty i serwujemy bardzo gorącą...)))
    • Gość: senin Re: Chiński rosół z kurczaka IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 25.01.05, 10:42
      pitahaya86 napisała:

      > Prosilabym o przepis. Gdzies sie natknelam, ale niestety trzeba bulic kase.
      > Dziekuje

      czy chodzi ci o tzw Chicken Rice ?

      ja zwykle gotuje kurczaka z czosnkiem , spora iloscia cebuli, koniecznie
      swiezym inbirem, sosem sojowym

      moja znajoma z Singapuru po wyjeciu ugotowanego kurczaka z rosolu przecinala go
      na dwie polowy i jedna smarowala obficie olejem sezamowym i sosem sojowym
      (ciemnym) zostawiala do odpoczecia

      druga polowe, pocieta na kawalki przesmazala z cebulka na oleju doprawiajac
      sosem ostrygowym

      podawala zupe z ryzem (ugotowanym w wywarze z owej zupy wlasnie) i kawalkami
      kurczaka (oba wymienione rodzaje) i zielenina (zwykle tez z surowym ogorkiem)
      • jswm Re: Chiński rosół z kurczaka 25.01.05, 10:47
        a może znasz przepis na tajski rosół - coś z kolendrą, mleczkiem kokosowym
        (chyba), piekielnie ostre - wakacyjne wspomnienie mojego męża z czasów gdy w
        Londynie pracował w tajskiej knajpie - chętnie zrobię mu niespodziankę :)
        • Gość: senin Re: Chiński rosół z kurczaka IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 25.01.05, 10:58
          jswm napisała:

          > a może znasz przepis na tajski rosół - coś z kolendrą, mleczkiem kokosowym
          > (chyba), piekielnie ostre - wakacyjne wspomnienie mojego męża z czasów gdy w
          > Londynie pracował w tajskiej knajpie - chętnie zrobię mu niespodziankę :)

          wiesz, kuchnia tajska znana jest ze swietnych zup..
          z reguly oparte o wywar z kurczaka lub na bazie owocow morza

          jesli na kurczaku to do gotowania trzeba dodac imbir, trawe cytrynowa, kolendre
          zielona z korzeniami, sos rybny, i swieze czerwone chilli (cebule i czosnek
          tez). podawac z makaronem i zielenina (mam na mysli zielone warzywa : brokuly,
          paj choy)

          jesli z mlekiem kokosowym to dodac nalezy tez troche kurkumy...

          to takie przepisy z glowy, jutro zajrze do ksiazki z dobrymi przepisami to
          podam ci cos autentycznego

          ale podpytaj meza jak to sie nazywalo moze, albo jak wygladalo i jakie byly
          glowne skladniki

          zobaczymy, co sie da zrobic :)

          • jswm Re: Chiński rosół z kurczaka 25.01.05, 11:00
            dzięki, popytam, juz czuję ,że coś z tego będzie :))
        • dispell Re: Sothi 25.01.05, 11:04
          Zupa z mleka kokosowego
          1/2 l mleka kokosowego, 2 średnie cebule posiekane na drobna kosteczke, 2
          strączki posiekanej świeżej chilli, 1/2 łyżeczka curry w proszku, 1/2 łyżeczki
          kurkumy, 1 łyżeczka pasty krewetkowej, 3 łyżki smietanki kokosowej, posiekane
          listki kolendry, sok z cytryny.

          Dodajemy wszystkie składniki za wyjątkiem soku z cytryny i smietanki do mleka i
          po wymieszaniu gotujemy na małym ogniu kwadrans. Dodajemy smietankę i mieszając
          podgrzewamy uważając aby się wywar nie zagotował. Po przelaniu do wazy
          doprawiamy sokiem z cytryny.
          ...)))
          • Gość: senin Re: Sothi IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 25.01.05, 11:16
            dispell,

            jakiego curry uzywasz do tej zupy?
            i jak sobie radzisz z podzialem mleko-smietanka kokosowa?
            dlaczego wlasnie i mleko i smietanka?

            a pozatym ta zupa to skad? tajska? pytam, bo pierwszy raz stykam sie z taka
            nazwa..

            napisz cos wiecej :)
            • dispell Re: Sothi 25.01.05, 11:22
              Diabli wiedzą - mam na karteluchu z dopiskiem ,że to Daleki Wschód. Robiłem ją
              może ze dwa, trzy razy z ostrą pastą curry. Śmietanką nie zawracałem sobie
              głowy, bo nic takiego nie znalazłem. Przyjąłem, że ma zagęścić całość więc w
              odrobinie wody rozmieszałem łyżeczkę mąki ziemniaczanej. Jeśli chodzi o smak
              to - przynajmniej dla mnie - żaden wielki zachwyt - moja żona w takich
              wypadkach powiada: -"Interesujące..." Pozdrawiam...)))
              • Gość: senin Re: Sothi IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 25.01.05, 11:25
                ok, dzieki

                zaiste smietanka i mleko to to samo wlasciwie ... po co takie udziwnienia
                ludzie wprowadzaja ;)))
          • kardamon1 curry w proszku? 25.01.05, 11:57
            chyba raczej pasta curry np. zielona
    • n0str0m0 Re: Chiński rosół z kurczaka 25.01.05, 11:00
      chinskie zupy na oglo sa porazajaco proste

      ugotuj rosol z kurczaka
      takiego porabanego tasakiem przez kosci wpoprzek
      do zupy wrzuc imbiru orzeszek wloski i glowke czosnku w skorupce
      moze byc gwiazdka anyzu ale nie musi
      moze byc czerwony daktyl
      ale nie musi

      zadnej tam marchewki

      mozesz dodac plaster korzenia lotusu
      ale nie musisz
      dobrze by bylo miec suche chinskie ziola do toniku z kurczaka
      co wygladaja jak cienkie patyki do lodow bambino
      ale nie musisz

      mozesz podawac z makaronem jaki lubisz
      ale
      mozesz podawac i bez makaronu

      w sumie im prostsze - tym bardziej chinskie

      mozna na talerz wbic surowe jajko i przebic mu zoltko
      wlac na to wrzatek
      wazne jest popieprzyc sowicie pieprzem bialym

      zamieszac

      podawac z sosem sojowym z boku
      dla odwaznych wkroic don czerwona czili padi

      ale tobie moze chodzi o jakis standardowy zeuropeizowany przepis
      kuchni chinsko-wietnamskiej?

      nostromo
      • Gość: senin Re: Chiński rosół z kurczaka IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 25.01.05, 11:02
        ot to to. nostromo...
        ladnies to ujal ))))
        • Gość: uśmiechnięta Re: Chiński rosół z kurczaka IP: 213.17.230.* 25.01.05, 11:51
          I tu mi się przypomniał przepis na polski bigos w zachodnioeuropejskiej książce
          kucharskiej. Było mnie więcej tak: "Pociąć białą kapustę w kwadraty".
          Po prostu ogólnoeuropejski przepis na bigos.

          Forum lubię między innymi dlatego, że zawsze można liczyć na głos rozsądku (i
          rzeczywistości), który się odezwie z korektą np. wyobrażeń o tym co w kuchni w
          Pekinie...:)
      • pitahaya86 Re: Chiński rosół z kurczaka 25.01.05, 11:52
        Nostro, wlasnie o to mi chodzilo. Chce mi sie takiej prostackiej zupy
        (orientalnej) na rozgrzewke. Kiedys jadlam takowa podobna, ale jeszcze jakies
        tam dziwne pierogi plywaly, z czyms podejrzanym w srodku:) moze zamiast tego
        makaron? Dobrze, ze tych czerwonych daktyli i lotosu "nie musze":))!
        • Gość: senin Re: Chiński rosół z kurczaka IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 25.01.05, 11:57
          aaa, to o taki rosol ci chodzilo...
          jak dodasz makaronu to mozesz to nazwac Long soup
          jak z tymi pierogami (won tons - odmiana naszych uszek) to bedzie to short soup

          a tak wogole, to kazda prawie chinska zupa to rosol ;)))
          tylko dodatki i baza inna troche....


          • pitahaya86 Re: Chiński rosół z kurczaka 25.01.05, 12:00
            a propo won tons, ktos kiedys mi mowil, ze nadziane sa zmielonymi podeszwami
            tudziez egzotycznym robactwem:)) ale co tam, smakowaly!:))
            • Gość: senin Re: Chiński rosół z kurczaka IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 25.01.05, 12:04
              pitahaya86 napisała:

              > a propo won tons, ktos kiedys mi mowil, ze nadziane sa zmielonymi podeszwami
              > tudziez egzotycznym robactwem:)) ale co tam, smakowaly!:))

              wiesz, na tym forum wypada miec poczucie humoru wiec sie usmiechne....
              ale ogolnie zadne umiejszajace komentarze nie sa dla mnie zabawne
              a te nt chinskiej kuchni...
              hm, moze lepiej zamilkne...
              bo jeszcze cos o kapuscie powiem, a po co mi to ;)
              • pitahaya86 Re: Chiński rosół z kurczaka 25.01.05, 12:11
                absolutnie nie mialam na mysli nikogo obrazac. uwielbiam chinskie potrawy,
                uwielbiam pyszne jedzenie. to byla tylko taka mala dygresja. sorrek, jesli
                kogos urazilam tymi podeszwami:)))
              • kardamon1 ja poprosze o kapuscie, smialo! 25.01.05, 12:11
                a zart o zmielonych podeszwach wcale nie jest smieszny. chyba lepiej uczyc sie
                obcej kultury (takze kulinarnej) niz nasmiewac sie z niej
                • pitahaya86 Re: ja poprosze o kapuscie, smialo! 25.01.05, 12:14
                  ojej, gdzie wasze poczucie humoru? troche dystansu moi mili :))
                  • Gość: senin Re: ja poprosze o kapuscie, smialo! IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 25.01.05, 12:20
                    pitahaya86 napisała:

                    > ojej, gdzie wasze poczucie humoru? troche dystansu moi mili :))


                    dystans demonstruje sie smiejac sie z siebie a nie z innych :)

                    ja trace poczucie humoru kiedy spotykam sie z umniejszaniem innej kultury...


                    taka tylko mala dygresja - pozostanmy przy wlasnej ocenie komantarzy tego typu
                    (psy koty i inne takie)
                    • pitahaya86 Re: ja poprosze o kapuscie, smialo! 25.01.05, 12:30
                      W takim razie przepraszam.
                      ps. A byles kiedys w China Buffet? To jest dopiero "umniejszanie innej
                      kultury". Tylko, ze oni robia to na wlasne zyczenie...
      • baky A ja się tak męczyłem... 25.01.05, 12:47
        Podgotowując i odstawiając do przestygnięcia, podgotowując i odstawiając,
        podgotowując i...
        A nie musiałem :O))
        • baky Sorry. Miało być do n0str0mo :O)) 25.01.05, 12:48
          baky napisał:

          > Podgotowując i odstawiając do przestygnięcia, podgotowując i odstawiając,
          > podgotowując i...
          > A nie musiałem :O))
          • Gość: n0str0m0 Re:Miało być do n0str0mo - SIE WIE IP: 202.172.58.* 26.01.05, 05:24
            to bylo hartowanie kurczaka :)
            i jak wyszlo?
            mam nadzieje ze bylo warto?

            co do kurczakowych wywarow jeszcze

            zazwyczaj ZUPA zwykla jest gotowana
            "na miekko" to znaczy nie za dlugo
            i jest rzadka i nie za tlusta

            w tropikach "rosolek" czesto dekorowany jest prazona w glebokim oleju na wior cebulka lub szalotka
            no i odwiecznym koreandrem

            TONIKI "ziolowe" sa "mirzote" na minimalnym ogniu godzinami
            i one wlasnie wymagaja owych lotosow i patykow jak rowniez zenszenia
            (pomaga na slabizne)
            czy wspomnianego daktyla czerwonego co wielkosci zurawiny i ilosci garsciami mierzonej
            (pomaga na slabe oczy)
            albo "starego ogorka" czyli nasieniowca zzolklego ale odpestczonego pokrojonego na grube plastry

            trzecia kategoria to esencje

            jak dlugo gotowane to jest nie mam pojecia
            tu moze sie wypowie szopen
            wiem z plotek
            ze esencja z kurczaka
            (podawana pannom co w areszcie domowym siedza miesiac po urodzeniu dziecka)
            jest gotowana z calego ptaka - jak leci, z dziobem, pierzem i okiem
            bez zadnych przypraw dniami calymi
            ale za ta informacje rencow obciac sobie nie dam

            faktem jest ze malo aromatyczne to i niesmaczne
            ale czarne i geste jak atrament
            podaje sie jako lekarstwo na wzmocnienie
            z ciepla woda i szczypta soli

            dziala momentalnie

            to tyle, by jeszcze wiecej zagmatwac

            nostromo
            • baky Re:Miało być do n0str0mo - SIE WIE 26.01.05, 18:18
              Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

              > to bylo hartowanie kurczaka :)
              > i jak wyszlo?
              > mam nadzieje ze bylo warto?

              Warto było! Jak najbardziej. Wywar, jak to wywar, ale mięso ma zupełnie inną
              konsystencję. Doskonałe. I można z nim hopsztosy wyprawiać takie, że... hoho.
    • jswm tajska cd 25.01.05, 14:01
      mąż pamięta tylko,że była na kurczaku z mlekiem kokosowym, świeżą kolendrą i
      trawą cytrynową (no i,że fest ostre było)
      • baky Re: tajska cd 25.01.05, 14:11
        Tutaj:
        www.decare.com.pl/index.pl?page=przepisy&act=showOne&id=76
        • jswm Re: tajska cd 25.01.05, 14:14
          o ! dzięki, to ona się kokosowa a nie rosół nazywa :)
          • baky Re: tajska cd 25.01.05, 14:17
            jswm napisała:

            > o ! dzięki, to ona się kokosowa a nie rosół nazywa :)

            Jak zwał, tak zwał... Pokombinuj z ostrością po swojemu. Baza wydaje mi się
            interesująca. Nie gotowałem takiej jeszcze - awersja do mleczka kokosowego, ale
            może się kiedyś przemogę...
            • jswm Re: tajska cd 25.01.05, 14:31
              z ostrością nie pokombinuję bo ja właśnie do niej mam awersję. muszę mieć jakąś
              wyjściową ilość, którą podwoję ze względu na upodobania męża - nie zdaża mu się
              jeść coś za ostrego (!)g
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka