Dodaj do ulubionych

Jak to jest z tym KUBUSIEM

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:07
Moze Wy mi powiecie, czy soki typu Kubuś są zdrowe??
Mój Mały je uwielbia, ale chyba lepiej byłoby gdyby mu podawać soczki np. ze
świeżej marchwi????
Obserwuj wątek
    • Gość: El Padre Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:17
      Wczoraj byłem ze swoim (4,5 miesiąca) u leakarza i zadałem mu to samo pytanie.
      I powiedział mi, że butelkowe lepsze, bo oni kontrolują co tam jest i gdyby ich
      dorwano, na jakimś przekręcie to fabryka by zbankrutowała.
      A nie wiesz na czym ta kupna marchew rosła i co w niej jest.
      To wszystko dotyczy oczywiście bardzo małych smakoszy:)))
      • poughkeepsie ze świeżej tylko pod warunkiem, 27.01.05, 13:20
        że wiesz skąd marchew pochodzi. Bo sok z takiej, która rosła 50m od drogi to
        raczej sensu nie ma :) W sprawie kupnych się nie wypowiadam - w teorii powinny
        być ok, ale kto to wie tak naprawdę. Myślę, że najlepiej zachować zdrowy
        rozsądek i nie trzymać dzieciaka pod kloszem :)
      • emka_1 anienie 27.01.05, 13:26
        padre, nie tylko małych:( akurat z marchwią trzeba uważać. większość substancji
        szkodliwych, w tym azotany jest magazynowana w rdzeniu korzenia:(
        o ile np. ziemniaki sa mniej szkodliwe jeśli grubo obrane, to marchew wręcz
        przeciwnie - ta najbardziej soczysta część może zawierać szkodliwe składniki.
        nie należy popadać w przesadę, ale dobrze wiedzieć skąd marchew pochodzi.
        się byłam przekonałam po silnym zatruciu azotanami:(

        btw. uleganie przekonaniu, że marchew mała, robaczywa jest wolna od skażen, też
        należy zmodyfikować.
      • Gość: marghe_72 Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM IP: *.acn.waw.pl 27.01.05, 14:19
        Ja rozumiem Gerbery i Hippy itp .. ale Kubusie? Toc to sam cukier ..
        Ja tego do ust nie wezmę.
        • agata_to_ja Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM 27.01.05, 15:21
          W Kubusiu nie ma cukru. Jest w Smakusiu i Pysiu, ale w Kubusiu nie ma.
          Moje dzieci do ok. 1,5 roku piły soki Gerbera, Bobo Fruty i Hippy, ale potem
          już zdecydowałam się na Kubusie i całkiem dobrze się chowają :)
          • Gość: marghe_72 Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM IP: *.acn.waw.pl 27.01.05, 15:25
            To sie pomyliłam. Co nie zmienia faktu,ze mnie te soki nie smakują.
            Córce też niespecjalnie.
            • agata_to_ja Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM 28.01.05, 10:33
              Zrozumiałam z twojego postu, że do ust nie weźmiesz, bo to sam cukier. Dlatego
              myslałam, że jednak zmienia.
              Moje dzieci lubią.
              A tak z ciekawości ile latek ma córcia?
              Ja, jak już wyżej pisałam, tez do pewnego momentu jechałam na tych małych
              soczkach dla niemowląt, ale aby to kontynuować dłużej, nie było mnie stać.
              Jednak te soczki są bardzo drogie.
              Daję dzieciom Kubusia lub soki z kartonów bez cukru i chowają się dobrze. I
              lubią.
    • Gość: Qcharzowa Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM IP: *.ryder.krakow.pl 27.01.05, 13:18
      Wiadomo, że lepiej naturalne, zrobione w domu, wiesz wtedy co jest w środku. A
      taka butelka to nigdy do konca nie jest pewna... podobno ostatnio zdarzyło się
      znaleźć robaka w słoiczku Gerbera dla dzieci... teściowa mi opowiadała. Nie ma
      to jak wyciśnięty świeżo sok w domowym zaciszu, najlepiej z własnego sadu.
      • Gość: marzena Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM IP: 158.75.40.* 27.01.05, 13:24
        Z własnego sadu to sie zgadzam, ale ile ludzi ma sady bądź przydomowe, daleko
        od drogi rosnące drzewka? A z historiami typu "podobno..." to byłabym ostrożna.
        • ma_go Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM 27.01.05, 13:41
          Lepszy robaczek(samo białko):), niz ołów z przydrożnej marchewki.Przetwory
          dobrych firm sa kontrolowane na obecność metali cięzkich i pestycydów.Mój młody
          pił butelkowe i żyje(15 lat,180 wzrostu).Nam lekarz ( starej daty) zalecił
          sklepowe,jesli nie mamy własnej działki,a nie mamy:)
      • cynamoon6 Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM 27.01.05, 13:27
        Nawet jezeli z wlasnego, to sasiad obok moze nawozic lub opryskiwac czyms
        szkodliwym, co bez problemu przedostanie sie do Twojej marchwi. Podobnie jak nie
        ma pewnosci czy sama ziemia jest czyms nieskazona.
        Moja mala dostawala uczulenia po surowym jalbku z dzialki pradziadka. Pradziadek
        niczego nie opryskiwal, ale sasiad obok niestety tak.

        Z drugiej strony zagadnelam kiedys wiejskiego chlopa, ktory zbieral lipe rosnaca
        wzdluz ulicy na osiedlu w srodku miasta. Chlop odrzekl, ze od lat zbiera ja dla
        Herbapolu w roznych miejscach!!!!!!!!!
      • Gość: pingwin takich opowiesci jest bez liku... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:31
        a dziwnym trafem jeszcze nie trafilem na robaka w butelce, mrozonce czy nawet na
        srubke w bulce. moze po prostu mam szczescie, chociaz pare lat juz przezylem.
        chyba jednak nie warto wpadac w panike po uslyszeniu takich opowiesci.
    • Gość: aniko Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM IP: 62.29.248.* 27.01.05, 13:31
      Butelkowe są ok, ale raczej nie kubusie - chyba wszystkie sa dosładzane. Szukaj
      takich z napisem 'bez dodatku cuku": Bobo Vita i Bobo Fruty (chyba)
      A najlepij niech dziecko je owoce i pije wodę. Świetną opcją są butelkowane,
      świeżo wyciśnięte soki Marvit: marchwiowy a ostatnio jabłkowy. Nie są
      pasteryzowane, więc zachowują witaminy tak jak świeże owoce.
      • myshen82 Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM 28.01.05, 13:41
        Marvit jest pyyyyszny, ale 2 zlote za 0,3 litra to troche za duzo jak dla
        mnie... niestety:(
    • Gość: pistacja Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:31
      Soki Kubus, Smakus sa raczej przeznaczone dla dzieci wiekszych - powyzej 2-3
      lat. Maluchom poleca sie raczej Bobofrut i Gerber.
      Synkowi jak byl calkiem malutki robilam sama soczki (marchew i jablka od
      dziadka ze wsi z dala od drogi, niepryskane).
      • Gość: Fiolla Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM IP: 205.156.117.* 27.01.05, 13:36
        Moje doświadczenie z sokiem Kubuś jest następujące:
        synek (3 latek) wypił pół butelki soczku po czym odstawił butelkę w kąt czego
        nie zauważyłam, znalazłam ją po tygodniu i wyobrażcie sobie, że niewiele
        zmieniły się jego walory smakowe i zapachowe?
        jaki z tego wniosek?
        To co jest w Kubusiu to na pewno nie jest naturalny sok, bo ten by się po
        tygodniu trochę inaczej zachował...

        Ja również mogę polecić jednodniowe soki marwitt, sa bardzo dobre
        a dla malego dziecka to faktycznie lepsze sa soki gerber, bobofrot czu hipp
    • Gość: miszam Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM IP: *.chello.pl 27.01.05, 13:49
      Soki typu Kubuś niestety nie są przyjazne zębom dzieci. Dziecko po każdym
      wypiciu powinno przynajmniej starannie wypłukać buzię. Nie mówię, że to reguła
      ale problemy mojego Kajtka z zębami i dzieci znajomych zbiegły sie w czasie z
      intensywnym piciem Kubusia.
    • jswm Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM 27.01.05, 13:56
      kiedyś alergolog powiedział, że z kupnych tylko Bobofruity a jakości innych
      niegwarantuje. To było jakieś 4 lata temu więc może coś się zmieniło.
    • Gość: zadumana Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM IP: 213.17.230.* 27.01.05, 14:14
      Mój ma 12 lat. Problemy z soczkami dla niemowlaka pominęłam, początkowo ich mu
      nie dając. Marchew ze znajomej działki jest też podejrzana, bo nie wiadomo co
      naprawdę robią sąsiedzi. Do tego nie miałam czasu na zabawę w soczki.
      Jak skończył 6 m-cy zaczęłam dawać gotowe soczki. Raz taki, raz inny -
      wychodząc z założenia, że zmieniając smaki i firmy może jakoś losowo wyjdę na
      swoje. Toto Lotek i tyle.
      A ten lekarski rozkład jazdy z żywieniem zmienia się z latami jak moda na
      ciuchy. Mając obok siebie kilka pokoleń, wysłuchałam ile to już było koncepcji
      żywienia dzieci, a sprzeczność goni sprzeczność. Jakoś wszyscy żyją, a
      zachowując rozsądek żyją najlepiej.
      Mój jak miał 8-9 lat pił w szkole codziennie butelkę Kubusia
      (marchew,jabłko,banan) i jakoś przeżył. A dentysta na nim zarobić nie może.
      • Gość: Ania Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM IP: 217.17.46.* 27.01.05, 15:51
        Kubusie i inne smakusie sa niestety dosładzane. Pomijam fakt ze szkodzi zębom,
        ale rozwija u dziecka przyzwyczajenie do słodyczy, moze jestem wariatką i sie
        czepiam, ale chce zeby moje dziecko jadlo truskawki dla smaku truskawek a nie
        cukru i smietany.
        • Gość: kama Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.01.05, 16:19
          Kubusie NIE zawieraja dodatku cukru.
    • Gość: iza Re: Jak to jest z tym KUBUSIEM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 18:43
      Żle się wyraziłam
      mój Mały nie jest już taki 'mały' ma 7 lat
      codziennie do szkoły domaga sie buteleczki z Kubusiem
      wolę to niż miałby prosić o coca-cole , ale ja najchętniej dałabym mu właśnie
      taki jednodniowy, choć sama czasem też lubię wypić w pracy takiego Kubusia (;
      • iberka a propos coli 27.01.05, 21:18
        • iberka Re: a propos coli 27.01.05, 21:19
          poszło za szybko;-).
          we włoszech można już kjupić "pepsi" bez kofeiny w wersji dla dzieci:-).My
          pewnie poczekamy na nia jeszcze kilka lat;-)
          iza

          p.s. co nie znaczy,ze ja podam ja dziecku,bo poki co nawet Kubusiów nie pia
          tylko Vita-mini <ma skonczone 3 lata>
          • apolka Re: a propos coli 28.01.05, 08:40
            :o) ech, ta reklama ...
            przecież już od wielu lat w coca coli czy pepsi nie ma kofeiny :o)
            tak przynajmniej podano w dokumencie, który oglądałam chyba rok temu, było o
            coca coli ;o)
            nie sprawdzałam na etykietce, bo nie piję tego (no, tylko przy zatruciach)
            • kamila1234 Re: a propos coli 28.01.05, 13:56
              zrobcie taki ekseryment
              jak wiadomo pepsi najleszy odrdzewiacz!
              Z Kubusiem to samo-polejcie sokiem cos z rdza potrzymajcie przez noc a
              zobaczycie jak łatwo rdza zejdzie
              Nie polecam dla brzdąców!!!!
              lepiej bobo-frut!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka