Gość: lavazza IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.02.05, 13:21 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Qcharzowa Re: marchewka z groszkiem IP: *.ryder.krakow.pl 02.02.05, 13:25 nie lubię, chociaz zupełnie tego nie rozumiem, bo sam groszek uwielbiam, no i gotowaną marchewkę np.z rosołu również... czyżbyś chciała przepis na takową? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavazza Re: marchewka z groszkiem IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.02.05, 13:28 tak, coś nie tak wysłało post. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qcharzowa Re: marchewka z groszkiem IP: *.ryder.krakow.pl 02.02.05, 14:10 :) Ugotuj w osolonej wodzie obrane marchewki (ilość wg uznania), nie wylewaj tej wody z gotowania, która zostanie (odparuje jej trochę). Ugotowaną marchewkę pokrój w kostkę, zalej tą wodą z gotowania. Na patelni rozpuść łyżkę masła, wymieszaj z łyżeczką mąki, wlej to do marchewki, wymieszaj i w ostatniej chwili dorzuć groszek konserwowy z puszki, podgotuj pół minuty. Gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f Re: marchewka z groszkiem 02.02.05, 14:49 A jak nie chcesz zeby Ci sie przypomnialy koszmary z przedszkola :-)), to dopraw to mocno i milo jakos: - chilli troche i sosu sojowego lub imbir i czosnek; Odpowiedz Link Zgłoś
skarolina Re: marchewka z groszkiem 02.02.05, 15:15 Ee, bawić się w krojenie marchewki i dorzucać groszek z puszki to za dużo roboty. Lepsza jest mrożonka, a cenowo pewnie wyjdzie porównywalnie :) Rzeczywiście, żeby nie było za mdło można czymś podprawić, ja akurat podprawiam źle widzianą tu wegetą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mika_p Re: marchewka z groszkiem 02.02.05, 19:22 Marchewka z mrożonki i groszek z puszki to tak samo mało roboty, a jest jedna niezaprzeczalna przewaga tego zestawu nad mieszanką mrożoną "marchewka z groszkiem" - wychodzi więcej ! I słówko do Jacka - gdyby nie stołówka (szkolna i kolonijne, bo przedszkole dane mi nie było), to w życiu bym nie jadła marchewki z groszkiem, bo u mnie w domu tego się nie jadało. Cud smakowy jadany na stołówce skłonił mnie do zakupienia właściwej mrożonki i poszukiwania właściwego stołówkowego smaku. Troszkę masła, troszkę soli, troszke cukru i to jest to. Niestety, w domu rodzinnym ze względu na problemy ojca została z tego cudu tylko marchewka robiona tak samo. PS. Zestaw obiadowy "rosół z makaronem, a na drugie zziemniaki, potrawka z kurczaka i marchewka z groszkiem" nadal się świetnie trzyma na stołówkach, na przykład w przedszkolu u mojego syna. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f Re: marchewka z groszkiem 02.02.05, 20:08 Mika, byl juz tu wątek "przedszkolnych" smaków. Wiele radości było:-) Może trafiłaś na przedszkole, gdzie "teściowe" sypały cukier i sól i pieprz do m&g? Pozazdrościć w takim razie. ja musiałem sam zwalczac dawny smak i szukać "lepszego" mojego. :-) pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś