Dodaj do ulubionych

zapiekanka z watróbek i jablek

07.02.05, 16:50
bardzo spektakularnie wyglada, ale musze popracowac, bo zaufalem przepisowi , choc mnei korcilo zeby zmienic jedną rzecz (znaczy pokroic w mniejsze kawałki)
robi sie tak. Pol kg watrobek nalezy udusic krótko na sporej ilosci masla. przelozyc do garna i na tym samym tluszczu podgrzac jablka (4-5) pokrojone na cwaiartki ( i tu uwaga, watrobki na kwalki takie po 2-3 cm jablko na osemki).
doprawic piperzem, solą , gałką, odrobina brandy, i mnóstwem natki
W brytfance małej wyłożyć zblanszowane liście sałaty (w oryginale tak jest, ja zrobiłem kapuste pekinska), zawijajc na brzegi formy. na to klasc warstawami watrobke z jablkami. Przykryc listkami salaty z wierzchu
Piec 45 min w brytfance pelnej wody.
Zostawic na noc w lodówce
Obserwuj wątek
    • nobullshit Re: zapiekanka z watróbek i jablek 07.02.05, 16:55
      giezik napisał:
      > Zostawic na noc w lodówce

      Znaczy, na zimno się je nazajutrz?
      I skoro jesteśmy przy wątróbkach, chcesz przepis na pilaw z tychże
      z piniolami, rodzynkami i kardamonem?
      • kaiserka Re: zapiekanka z watróbek i jablek 07.02.05, 16:58
        Pewnie nie tylko Giezik by chcial:)
      • giezik poproszę :) 07.02.05, 17:03
        odkrywam smaki watróbkowe po .... latach nnieprzepadania.

        A zapiekanka na zimno, a jakze. Z borowkami
    • baky Oj, Gieziku! 07.02.05, 16:59
      To jest to! Zrobię!
      I to dzisiaj, bo mam wszystkie składniki, a pomysłu brakowało. Dzięki.

      PS. Niedawno robiłem "chińszczyznę"... Ostał mi się ryż z dnia poprzedniego,
      który (nie wiem, co mnie tknęło?) bez sensu dodałem na koniec do woka i
      osoliłem jeszcze.
      I qrka, przesoliłem. Trzeba się było ratować, więc dodałem jabłek podsmażonych
      oddzielnie i wymieszałem.
      Nie było to to, co chciałem by było - finalnie, ale... Powiem Ci, że bardzo
      ciekawe i smaczne. Bez cienia słonizny.
    • nobullshit Pilaw z kurzych watróbek 07.02.05, 18:13
      1) Cebulę drobno posiekać i zeszklić na ulubionym tłuszczu
      2) wątróbki, też posiekane, dodać do cebuli i przyrumienić
      3) dodać orzeszki pinii, rodzynki, rozkruszone strączki kardamonu
      oraz ryż, który wcześniej moczył się dwie godziny w wodzie.
      4) doprawić solą, pieprzem i cynamonem, zalać wodą
      5) doprowadzić do wrzenia, a potem gotować pod przykryciem 20 minut lub do
      miękkości ryżu

      Proporcje, jesli ktoś lubi wiedzieć dokładnie:
      350 g ryżu
      1 cebula
      250 g wątróbek (albo pół na pół wątróbki i serca)
      120 g pinioli
      80 gram rodzynków
      12 straków kardamonu
      2 łyzki cynamonu
      600 ml wody (tej do ostatecznego gotowania)

      Jak znam siebie - nie pamietam, bo dawno robiłam - ryż ugotowałam osobno :)
      Smak jest z tych na granicy ryzyka, może się niektórym osobom wydać
      mdlący lub za słodki, ale mnie smakowało. (Dwie gwiazdki na trzy).
      Przepis za "Kuchnią arabską" ze starej serii Tentenu.
      • giezik wlasnie sobie uswiadomilem 07.02.05, 20:19
        ze dwa dni temu, ze po zmianie miejsca zmiaeszkania (i utracenia Bomi) nie mam gdzi ekupic pinioli
        • nobullshit Mam wściekłe zapasy, mogę się odzielić n/txt 07.02.05, 20:22
          • giezik NB 07.02.05, 20:29
            masz sosny rosnące w ogródku?
            • nobullshit Re: NB 07.02.05, 20:37
              giezik napisał:
              > masz sosny rosnące w ogródku?

              Nie, ale miałam często podróżującego na zachód MMŻ, który był mnie obsypywał
              piniolami.
              • giezik nooooooo, 07.02.05, 20:42
                to zdecydowanie lepsze, niz obsypywanie złotem.
                To ja sie pisze na to obsypywanie






                pytanie (czy one są wyłuskane, czy to jest może ten "myk")
                • Gość: Nobullshit Re: nooooooo, IP: *.spray.net.pl 07.02.05, 21:21
                  giezik napisał:
                  > pytanie (czy one są wyłuskane, czy to jest może ten "myk")

                  Wyłuskane. Gdyby mnie obsypywał szyszkami, to chyba bym go pożegnała
                  dość szybko. :)
                  • giezik no ja raczej 07.02.05, 21:27
                    w pamieci mialem co pani mayes pisala o luskaniu, ze rozumie dlaczego pini są takie drogie, jak przyszlo jej troche "uzyskać surowca"
    • lunatica i Wy też przeciwko mnie? 07.02.05, 18:18
      Wątróbka tu, wątróbka tam... Giezik jest gotowy tę wątróbkę z jabłkami w
      wiadome miejsce przynieść... brr... załośliwiec!
      • nobullshit Luna? 08.02.05, 00:36
        lunatica napisała:
        > Wątróbka tu, wątróbka tam... Giezik jest gotowy tę wątróbkę z jabłkami w
        > wiadome miejsce przynieść... brr... załośliwiec!

        Czy Ty masz z wątróbką jak z kotami, tzn. nie możesz nawet przebywać
        w pomieszczeniu, w którym wcześniej przebywała wątróbka?
    • saiss Re: Jej, wątek nietknięty...nie wierzę... (n/t) 07.02.05, 19:30
      • giezik aż czemuż to czemuż (n/t) 07.02.05, 20:20


      • nobullshit Saiss, ciiiicho :) n/txt 07.02.05, 20:21
    • Gość: El Padre Wątek uratowany:)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 09:02

      mojegotowanie.onet.pl/12572,ksiazka_przepis.html
    • omarta Re: poroszę prosto 08.02.05, 11:35
      jak chłop krowie na rowie :D

      giezik napisał:
      Przykryc listkami salaty z wierzchu
      > Piec 45 min w brytfance pelnej wody.

      to znaczy to co włozyłam do naczynia mam zalac wodą?
      Bo pewności mi brak
      pliizzz o wyjaśnienie
      • lunatica Omarto, 08.02.05, 11:38
        ja wnioskuję, że brytfanki są 2. Jedna mała w niej wątróbka, a druga większa z
        wodą. Nie tak?
        • giezik luna ma racje 08.02.05, 17:49
          wlasnie tak :)
    • lunatica Wątróbka z jabłkami 08.02.05, 11:48
      Wątróbka z jabłkami (na 4 osoby)

      "Pół kilograma wątróbek drobiowych, duże, czerwone, twarde i kwaśne jabłko, 2
      duże cebule, 3 łyżki oliwy, łyżka pszennej mąki, sól, świeżo zmielony pieprz i
      ulubione przyprawy.

      Plastry cebuli kładę na rozgrzaną łyżkę oliwy na dużej patelni. Smażę cebulę
      jakieś dwie, trzy minuty z każdej strony na dość dużym ogniu. Kiedy cebula z
      każdej strony jest pięknie przyrumieniona, zdejmuję ją delikatnie z patelni,
      solę i pieprzę i trzymam przykrytą, by za bardzo nie ostygła. Na tej samej
      oliwie w podobny sposób smażę jabłko pozbawione gniazda nasiennego i pokrojone
      w szesnastki. Kiedy jabłko się smaży (około minuty z każdej strony), wątróbki
      obsypuję z każdej strony niewielką ilością mąki i wkładam na patelnię, do
      której dolałam dwie łyżki oliwy. Smażę je pod przykryciem na dużym ogniu -
      bardzo bowiem pryska. Wątróbka smaży się około 5 minut - w tym czasie kilka
      razy ja przewracam. Kiedy z zewnątrz jest ślicznie przyrumieniona, czas by ją
      zdjąć z patelni, posolić, popieprzyć i umieścić w towarzystwie wcześniej
      przygotowanych jabłek i cebuli. Podaję z ziemniakami i surówkami z warzyw."

      za: pila.naszemiasto.pl/inne/specjalna_artykul/14627.html
      • hania55 Re: Wątróbka z jabłkami 08.02.05, 11:54
        Wątróbki zawsze moczę w mleku i smażę bez mąki. Wątróbki z jabłkami przyprawiam
        m.in. dużą ilością majeranku i posiekanym czosnkiem.
    • baky Giezik! 08.02.05, 14:54
      Zrobiłem. Próbowałem wczoraj na ciepło (nie mogłem się oprzeć) - pycha.
      Ciekaw jestem, jak dziś będzie smakować na zimno.
      W razie czego... odgrzeję... hihi...

      Aha... Nie byłbym sobą gdybym nie dodał do jabłek majeranku.
      • Gość: giezik baky, pokroiłes IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 17:36
        drobniej? i jak Ci sie trzyma wszystko "kupy"
        • baky Re: baky, pokroiłes 08.02.05, 17:42
          Gość portalu: giezik napisał(a):

          > drobniej? i jak Ci sie trzyma wszystko "kupy"

          Pokroiłem drobniej i ubiłem nieco - pascalowym sposobem. Brytfanką o blat. Fru!
          Parę razy.
          Myślę (a nie zaglądałem dzisiaj), że będzie się trzymać lepiej niż na ciepło,
          choć i tak było nieźle. Jabłka dość ściśle oblepiły.
          • giezik a, tak wogle, to kusi mnie 08.02.05, 17:44
            wątróbka w sosie waniliowym :)
            Mam przepis. Ale najpierw ja sam
            • baky Re: a, tak wogle, to kusi mnie 08.02.05, 17:53
              giezik napisał:

              > wątróbka w sosie waniliowym :)
              > Mam przepis. Ale najpierw ja sam

              Koniecznie najpierw TY SAM :O))
          • Gość: El Padre Giezik, zamiast Bomi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.05, 17:48
            bo też nie wiem, gdzie jest w okolicy, masz na końcu Międzynarodowej
            przed Al. Waszyngtona po prawej stronie delikatesy Mini Europa.
            Ona droga dość ta Europa (może chcą nas powoli przyzwyczajać)
            ale pinole powinny być.
            Wiem, wiem. Też bym wolał z Nobulla ręki:)))
            • giezik Re: Giezik, zamiast Bomi 08.02.05, 17:49
              ja wiem, ale w Bomi bylo wiecej i jednak troche taniej niz w ME.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka