Dodaj do ulubionych

przepis na tiramisu please!

15.02.05, 13:00
czy ktos moze podac mi sprawdzony przepis na tiramisu, takie prawdziwe, z
serkiem mascarpone? Wielkie dzieki!
Obserwuj wątek
    • lunatica Link do kopalni przepisów 15.02.05, 13:02
      tiny.pl/hh9f
    • lunatica i sprawdzony przepis Marghe_72 15.02.05, 13:04
      "Macie moje. Sprawdzone przez spore grono osób.
      Mówcie mi Chwalipięto

      750 g sera mascarpone (sugeruję kupowanie oryginalnego włoskiego)
      4 jajka
      biszkopty (2 paczki podłużnych )
      2 łyżki cukru
      kakao
      kawa mocna
      kieliszek likieru (ja lubię Amaro Montenegro, ale może być likier kawowy, ew.
      cognac lub coś podobnego)

      Żółtka utrzeć z cukrem na jednolitą masę (najwygodniej mikserem), dodać ser i
      delikatnie mieszać aż całość się połączy.
      Dodać kieliszek likieru.
      Ubić pianę z białek i połączyć z masa serową, bardzo delikatnie wmieszać.
      Zaparzyć kawę (najlepsza z ekspresu ale rozpuszczalna też ujdzie).
      Biszkopty maczać w kawie (zanurzać dosłownie na chwileczkę, żeby za bardzo nie
      nasiąkły)
      Biszkopty ułożyć w misie lub w pucharkach.
      Na biszkopty nałożyć warstwę sera, przykryć biszkoptami i ponownie nałożyć ser.
      Całość posypać kakao przesianym przez sitko.
      Tiramisu' nie powinno mieć wiele warstw, bo się rozleje; najlepiej cztery: 2
      razy biszkopty, 2 razy masa (jakieś 6 -7 cm wysokości:))))
      Gotowe!

      Calość wstawic do lodówki - niech sie składnki przegryzą. Kilka godzin powinno
      postać.

      To wersja Tiramisu, wykluczająca zastosowanie smietany i żelatyny. Jest to
      przepis oryginalny, włoski."

      za: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=16537693&a=18052936
    • pimpek_sadelko Re: przepis na tiramisu please! 15.02.05, 13:11
      750 g sera mascarpone (sugeruję kupowanie oryginalnego włoskiego)
      4 jajka
      biszkopty (2 paczki podłużnych )
      2 łyżki cukru
      kakao
      kawa mocna
      kieliszek likieru (ja lubię Amaro Montenegro, ale może być likier kawowy, ew.
      cognac lub coś podobnego)

      Żółtka utrzeć z cukrem na jednolitą masę (najwygodniej mikserem), dodać ser i
      delikatnie mieszać aż całość się połączy.
      Dodać kieliszek likieru.
      Ubić pianę z białek i połączyć z masa serową, bardzo delikatnie wmieszać.
      Zaparzyć kawę (najlepsza z ekspresu ale rozpuszczalna też ujdzie).
      Biszkopty maczać w kawie (zanurzać dosłownie na chwileczkę, żeby za bardzo nie
      nasiąkły)
      Biszkopty ułożyć w misie lub w pucharkach.
      Na biszkopty nałożyć warstwę sera, przykryć biszkoptami i ponownie nałożyć ser.
      Całość posypać kakao przesianym przez sitko.
      Tiramisu' nie powinno mieć wiele warstw, bo się rozleje; najlepiej cztery: 2
      razy biszkopty, 2 razy masa (jakieś 6 -7 cm wysokości:))))
      Gotowe!

      Calość wstawic do lodówki - niech sie składnki przegryzą. Kilka godzin powinno
      postać.

      To wersja Tiramisu, wykluczająca zastosowanie smietany i żelatyny. Jest to
      przepis oryginalny, włoski.


      Skladniki:
      ok. 300g biszkoptow (paluszkow)
      500g sera Maskarpone
      4 jaja
      150g cukru
      2 filizanki mocnej kawy
      15g zelantyny
      10 lyzek Amaretto likieru
      slodkie kakao do posypania

      Ubijamy bialka na sztywna piane. W osobnym naczyniu mieszamy zoltka z cukrem,
      dodajemy Maskarpone, zelantyne, Amaretto likier, mieszamy do powstania
      jednolitej masy. Nastepnie dodajemy ubite bialka i delikatnie mieszamy.
      Maczamy biszkopty w kawie i ukladamy w naczyniu. Po ulozeniu dna, wlewamy
      polowe uzyskanej masy. Nastepnie nakladamy kolejna warstwe namoczonych
      biszkoptow i reszte masy. Wkladamy do lodowki na minimum 4h. Przed podaniem
      posypujemy kakaem.
      Smacznego!!!
      • Gość: dorka 77 Tiramisu zrobione (i zjedzone:) IP: *.ynet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 00:14
        Zrobiłam bazując na przepisie pimpka sadelko i mieliśmy dziś na imieninowej
        imprezie prawdziwą ucztę. Do sprawy podeszłam ekonomicznie i zamiast serka
        mascarpone użyłam śmietanki 36% z Piątnicy. Osobiście nie bardzo widzę różnicę,
        chociaż z pewnością dla bardziej wytrawnego podniebienia jest ona wyczuwalna.
        Zamiast amaretto był likier czekoladowy, reszta jak w przepisie;) Smakowite
        toto.
    • Gość: miszam Re: przepis na tiramisu please! IP: *.chello.pl 15.02.05, 13:18
      Zasugerowałabym, żeby ukręcone żółtka dobrze ubić mikserem z mascarpone
      (zamiast delikatnie wymieszać). Mascarpone doskonale się ubija i w miarę
      ubijania robi sie coraz sztywniejszy. Na 750 gr serka to dałabym 5-6 jaj.
      Należy obserwować gęstość masy i, w razie czego, ograniczyć ilość piany z
      białek.
      • angel.28 Re: przepis na tiramisu please! 15.02.05, 13:35
        Dzieki wszystkim za przepisy i rady - na pewno sie przydadza bo jeszcze nigdy
        nie robilam tiramisu, jestem natomiast wielka fanka tego deseru ale nie zadnych
        podrobek, jakie czasami serwuja w knajpach. Najpyszniejsze tiramisu w zyciu
        jadlam w restauracji wloskiej La Terazza w Grojcu, gdzie wybralysmy sie z
        kolezanka pare lat temu za namowa p.Macieja Nowaka, ktory zachwalal te knajpke
        w swoim felietonie. Pozdrawiam!
        • jasmina_tdi Robiłam wczoraj :)) 15.02.05, 14:32
          Przepis prosty:

          2 opakowania mascarpone (razem 500 g)
          6 jajek
          6 czubatych łyżek cukru - pudru
          opakowanie cukru waniliowego
          paczka biszkoptów
          likier amaretto - 2 kieliszki
          kawa - pół filiżanki
          kakao

          1. żółtka ucieramy z cukrem aż zrobią się białe i cukier rozpuści się
          2. do żółtek dodajemy ser i mieszamu na gładką masę
          3. do masy dodajemy ubita na sztywno pianę z białek
          4. do głębokiego talerza wlewamy likier + kawę (mocną!)
          5. w talerzu maczamy biszkopty i układamy je na dnie formy / naczynia
          6. na nasączone biszkopty wkładamy 1/2 masy i posypujemy dużą ilością kakao
          7. wkładamy pozostałą masę
          8. formę wkładamy do lodówki na minimum 4 - 6 godzin (choć najlepsze jest na
          drugi dzień)

          I tyle :))
          aha - przed podaniem górę również posypujemy kakao
          • Gość: marghe_72 Re: Robiłam wczoraj :)) IP: *.acn.waw.pl 15.02.05, 14:33
            o ile mnie wzrok nie myli była prosba o przepis z mascarpone ;-))))
            • jasmina_tdi Re: Robiłam wczoraj :)) 15.02.05, 14:37
              o ile mnie wzrok nie myli, to napisałam nawet, ze dwa opakowania :))

              Gość portalu: marghe_72 napisał(a):

              > o ile mnie wzrok nie myli była prosba o przepis z mascarpone ;-))))
              • Gość: marghe_72 Re: Robiłam wczoraj :)) IP: *.acn.waw.pl 15.02.05, 14:41
                Jasmina, masz albsolutną rację
                Xle przeczytałam, przepraszam !
                • jasmina_tdi Re: Robiłam wczoraj :)) 15.02.05, 14:45
                  Nie szkodzi, od razu mi się przypomniało zeby łyknąc magvit i ograniczyć masło
                  hihi...

                  Gość portalu: marghe_72 napisał(a):

                  > Jasmina, masz albsolutną rację
                  > Xle przeczytałam, przepraszam !
                  • Gość: marghe_72 Re: Robiłam wczoraj :)) IP: *.acn.waw.pl 15.02.05, 14:46
                    Przeczytałam "2 serki waniliowe'.. tam gdzie u Ciebie jest cukier.

                    Fakt.. dziś nie łyknęłam...
    • jasmina_tdi CHOLERNE TIRAMISU!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 09:47
      Chwaliłam się wczoraj, ze zrobiłam, no i wieczorem wyjęłam z lodówki i cóż się
      okazuje - że to totalna zupa!!! Czemu to cholerstwo się nie scieło? Kupiłam
      inny mascarpone niz zwykle - był dużo bardziej gęsty niż zazwyczaj, a efekt
      zupełnie odwrotny. Czemu???

      angel.28 napisała:

      > czy ktos moze podac mi sprawdzony przepis na tiramisu, takie prawdziwe, z
      > serkiem mascarpone? Wielkie dzieki!
      • marghe_72 Re: CHOLERNE TIRAMISU!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 09:50
        Ser to jedno.
        A robiłas wczesniej wg tego przepisu ?
        Bo mi sie wydaje,ze jest ciut za duzo jajek względem sera..
        • jasmina_tdi Re: CHOLERNE TIRAMISU!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 09:52
          Robiłam i zawsze wychodziło. Pokusiłam się jednak o mascarpone w promocji -
          niecale 5 zeta za pudełko (normalnie jest dwa razy drozsze). Chytry traci dwa
          razy jak widac. Wlozylam toto na moment do zamrazalnika, ale jak bedziemy tak
          zamrazac i odmrazac, to skonczymy z salmonellą...

          marghe_72 napisała:

          > Ser to jedno.
          > A robiłas wczesniej wg tego przepisu ?
          > Bo mi sie wydaje,ze jest ciut za duzo jajek względem sera..
        • linn_linn Re: CHOLERNE TIRAMISU!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 09:55
          Bialek lepiej dac mniej niz jajek. Czasem ma znaczenie sposob laczenia
          mascarpone z masa: najlepiej robic to partiami.
          • jasmina_tdi Re: CHOLERNE TIRAMISU!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 09:59
            Chodzi o to, ze wszystko zrobilam jak zwykle i klapa :(

            linn_linn napisała:

            > Bialek lepiej dac mniej niz jajek. Czasem ma znaczenie sposob laczenia
            > mascarpone z masa: najlepiej robic to partiami.
            • marghe_72 Re: CHOLERNE TIRAMISU!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 10:02
              no to winny jest ser.
              A pomijając konsystencję ... smak ok?>
              • jasmina_tdi Re: CHOLERNE TIRAMISU!!!!!!!!!!!!!! 16.02.05, 11:00
                smak niby ok, ot taki tiramisowy kogel mogel...

                marghe_72 napisała:

                > no to winny jest ser.
                > A pomijając konsystencję ... smak ok?>
                >
      • pimpek_sadelko Re: CHOLERNE TIRAMISU!!!!!!!!!!!!!! 17.02.05, 13:03
        nie wiem jaki przepis robilas, ja mam dwa, w jednym jest zelatyna w drugim nie,
        ale ja zawsze troszke jej dodaje.
        • marghe_72 Re: CHOLERNE TIRAMISU!!!!!!!!!!!!!! 17.02.05, 13:06
          w prawdziwym tiramisu' nie powinno byc zelatyny
    • sagita_74 Do Marghe w sprawie konsystencji pytanie! 16.02.05, 10:23
      Czy takie tiramisu jak robisz (mam taki sam przepis, chyba Twój ....:) po
      wyciągnięciu z lodówki ma konsystenję pozwalającą deser ładnie pokroić i
      przenieść na dekoracyjne talerzyki?? Bo moje się ciapie zawsze przy wyciąganiu,
      robi się apetyczna breja. Od jakiegoś czasu robię po prostu w pojedynczych
      pucharkach, ale tam z kolei jest problem z tymi biszkoptami, trzeba je dzielić,
      dziubanina straszna.
      No więc jak to z Twoim deserkiem jest??
      S
      • jasmina_tdi Re: Do Marghe w sprawie konsystencji pytanie! 16.02.05, 11:02
        Jest lekko "miękkie" ale da się pokroić i wyłożyć z formy. Ja zawsze robie w
        okrągłej tortownicy z odpinanymi ściankami - po rozpięciu zawsze stało na
        talerzu, choć po pokrojeniu zawszę ją składałam na wszelki wypadek. A wczoraj
        zdjełam boki i wszystko pięknie się rooooozpłyyynęęęęęęłoooooooooo po stole.....

        sagita_74 napisała:

        > Czy takie tiramisu jak robisz (mam taki sam przepis, chyba Twój ....:) po
        > wyciągnięciu z lodówki ma konsystenję pozwalającą deser ładnie pokroić i
        > przenieść na dekoracyjne talerzyki?? Bo moje się ciapie zawsze przy
        wyciąganiu,
        >
        > robi się apetyczna breja. Od jakiegoś czasu robię po prostu w pojedynczych
        > pucharkach, ale tam z kolei jest problem z tymi biszkoptami, trzeba je
        dzielić,
        >
        > dziubanina straszna.
        > No więc jak to z Twoim deserkiem jest??
        > S
        • jasmina_tdi Do sagity 16.02.05, 11:03
          Sorry, nie zauwazylam, ze pytasz M. No ale przynajmniej juz wiesz, zeby nie
          robic wg mojego przepisu :)

          jasmina_tdi napisała:

          > Jest lekko "miękkie" ale da się pokroić i wyłożyć z formy. Ja zawsze robie w
          > okrągłej tortownicy z odpinanymi ściankami - po rozpięciu zawsze stało na
          > talerzu, choć po pokrojeniu zawszę ją składałam na wszelki wypadek. A wczoraj
          > zdjełam boki i wszystko pięknie się rooooozpłyyynęęęęęęłoooooooooo po
          stole....
          > .
          >
          > sagita_74 napisała:
          >
          > > Czy takie tiramisu jak robisz (mam taki sam przepis, chyba Twój ....:) po
          >
          > > wyciągnięciu z lodówki ma konsystenję pozwalającą deser ładnie pokroić i
          > > przenieść na dekoracyjne talerzyki?? Bo moje się ciapie zawsze przy
          > wyciąganiu,
          > >
          > > robi się apetyczna breja. Od jakiegoś czasu robię po prostu w pojedynczyc
          > h
          > > pucharkach, ale tam z kolei jest problem z tymi biszkoptami, trzeba je
          > dzielić,
          > >
          > > dziubanina straszna.
          > > No więc jak to z Twoim deserkiem jest??
          > > S
          >
          >
          • Gość: marghe_72 Re: Do sagity IP: *.acn.waw.pl 16.02.05, 14:24
            moje jest miękkie.. lekko rozpływające sie .. i włąsnie to w nim lubię. Nie
            znosze stojącego na bacznosc Tiramisu' :))

            ps. Skoro kogel mogel.. to moze jednak jajka? NIe były wieksze niz zazwyczaj?
            • linn_linn Re: Do sagity 16.02.05, 14:34
              Tiramisù jest delikatnym deserem i wcale nie musi sie kroic. Raczej nakladac
              lopatka.
              • jasmina_tdi Re: Do sagity 16.02.05, 14:58
                No tak, ale to akurat przegięło z rozkładem :) Sądzę, ze to jajka - były
                mniejsze niż zwykle, ale mam wrazenie, ze jak z jajkami jest cos nie w
                porządku, to potrawa siada. Moze jakies konserwanty, moze co innego. A moze po
                prostu kometa przeleciała obok ziemi....

                linn_linn napisała:

                > Tiramisù jest delikatnym deserem i wcale nie musi sie kroic. Raczej nakl
                > adac
                > lopatka.
                • Gość: lu tiramisu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.02.05, 22:26
                  Rozmawialam kiedys o rozplywaniu sie tiramisu z kolezanka-Wloszka (oj, zdarzylo
                  mi sie takie pare razy zrobic). Powiedziala, ze moze zalezec od swiezosci jaj
                  (poiwnny byc bardzo swieze). Ja myslalam, ze zalezy od namaczania biszkoptow -
                  jak sa zbyt mokre wszystko plywa.
                  Idelane tiramisu daje sie kroic w prostokaty, kazdy wedruje na duzy plaski
                  talerz i dopiero tam zostaje posypany kakao (cudna dekoracja bialego talerza).
                  Mhmmmmm
                  • Gość: marghe_72 Re: tiramisu IP: *.acn.waw.pl 16.02.05, 23:45
                    tu sa zdjęcia
                    www.margherita.net/cucinare/dessert/tiramisu.shtml
                    www.mangiarebene.com/accademia/dessert/torte/tiramisu.html
                    www.incucina.tv/default.asp?content=%2Fricette%2Fricettarionew%2Fdolci%2Ftiramisu%2Fricetta%2Easp%3F

                    tiramisu;' jest tzw dolce al cucchiaio.. czyli deserem nadającym sie do
                    jedzenie łyżeczką..
                    • Gość: lu Re: tiramisu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.02.05, 00:17
                      No pewie, ze lyzeczka! Mozliwosc krojenia nozem odnosi sie tylko do gestosci
                      masy - czyli daje sie wyciac i nie rozplywa sie. Ale takie rzadsze tez
                      uwielbiam! Ma tylko jedna wade: kalorie ;)
                      • marghe_72 Re: tiramisu 17.02.05, 12:51
                        Lu, to nie było zastrzezenie a jeno spostrzeżenie :)
                        ja nie kroję, nakładam łopatką/./
    • ela.tu-i-tam Moj przepis na tiramisu, ze zdjeciami jak robie 17.02.05, 00:56
      www.ccwhois.net/parisvarsovie/tiramisu.html
      Sprawdzone, pyszne.
    • kikkera Wariacje na tenat tiramisu 17.02.05, 13:40
      Jadłam kiedyś "tiramisu" z rabarbarem i truskawkami (zamiast kawy użyto do
      namoczenia biszkoptów syropu z rabarbaru i przybrano truskawkami). Było to
      bardzo smaczne, choć nie całkiem tradycyjne tiramisu...
      Kilka miesięcy temu sama zrobiłam tiramisu zastępując kawę syropem ze świeżych
      moreli i powiem szczerze, że wcale mi to nie smakowało :(
      • marghe_72 Re: Wariacje na tenat tiramisu 17.02.05, 13:47
        Klasyczne wiadomo jakie jest:) ale istnieją wariacje na temat
        np
        cytrynowe ( w ogromnym skórcie zamiast kawy - sok z cytryn .. do mascarpone
        mozna też dodac trochę cytryny i skórki cytrynowej
        albo z owocami leśnymi (Tiramisu z owocami (przepis nie sprawdzony)

        W zasadzie postępowac tak jak w przpadku klasycznego tiramisu, tyle,ze zamiast
        kawy użyc soku z mrożonych owoców (czyli tego , ktory sie wydzieli podczas
        rozmrażania) a na warstwę sera kłaśc rzeczone owoce.
        Ja bym tego kakao nie posypała.. moze bialą czekoladą?
        W sezonie zastosowac swieze owoce np. maliny)
        • kikkera Marghe, czy robiłaś już to cytrynowe? 17.02.05, 14:00
          Uwielbiam wszystko co cytrynowe i korci mnie podana przez Ciebie wersja tego
          deseru.
          Małe pytanie : czy trzeba jakoś specjalnie uważać, aby serek mascarpone się nie
          zwarzył?
          • marghe_72 Re: Marghe, czy robiłaś już to cytrynowe? 17.02.05, 14:02
            niestety nie robiłam :(
            ale cały czas mam zamiar :)))))
            Ja chyba jednak nie dam soku do sera.. wystarczy ta spoora ilosc w
            biszkoptach..
            a do sera tylko skórkę
            • kikkera Dziękuję :) n/t 17.02.05, 14:03
    • szpulkaa tiramisu wg. jasmina_tdi :-) 16.05.05, 12:43
      Jasmina, zrobilam tiramisu dokladnie wg Twojego przepisu i wyszlo super! nie
      rozplynelo sie i smak mialo taki jak miec powinno!:-) w moim przypadku jajka nie
      byly super swieze, serek kupilam najtanszy w sklepie, wiec ten raz, kiedy Ci sie
      rozplyneeeloooo... to musiala byc jednak kometa;-)
      • jasmina_tdi Re: tiramisu wg. jasmina_tdi :-) 08.08.05, 11:05
        to super :) faktycznie, kometa jak nic innego, bo przy moich kolejnych próbach
        tez wszystko było OK.

        szpulkaa napisała:

        > Jasmina, zrobilam tiramisu dokladnie wg Twojego przepisu i wyszlo super! nie
        > rozplynelo sie i smak mialo taki jak miec powinno!:-) w moim przypadku jajka
        ni
        > e
        > byly super swieze, serek kupilam najtanszy w sklepie, wiec ten raz, kiedy Ci
        si
        > e
        > rozplyneeeloooo... to musiala byc jednak kometa;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka