Dodaj do ulubionych

młode ziemniaki cały rok

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 00:31
niestety podobny wątek jest właśnie na forum, ale ja chcę trochę
inaczej.Osobiście nie lubię "młodych ziemniaków" ani z
Izraela,Grecji,Hiszpanii czy Marokka, nie mają smaku młodych ziemniaków (z
żoną nazywamy je odmładzane) tych naszych polskich kupionych w maju czy na
początku czerwca. Żeby nie śpiewać jak niegdyś znany aktor p. Michnikowski
adio pomidory - adio młode ziemniaki,postanowiłem zachować ich smak na cały
rok. zainpirowały mnie ku temu kilkanaście lat temu ziemniaki pasteryzowane
kupione w Niemczech. postanowiłem zrobić podobne tylko że młode.kilka razy nie
wyszło straciłem cały sezon na młode ziemniaki,ale w następnym sezonie udało
się. Dzięki pasteryzowaniu mam młode ziemniaki cały rok. Nie muszę się
zastanawiać nad substytutami tylko idę do piwnicy i mam (szkoda tylko,że
piwnice w blokach są takie małe)
Obserwuj wątek
    • cynamoon6 Re: młode ziemniaki cały rok 17.02.05, 00:36
      Pasteryzujesz je?
      Ale jak ? W wodzie?
      Pytam z ciekawosci, bo wyjatkowo nie lubie mlodych ziemniakow ;-)
      • Gość: Jarek Re: młode ziemniaki cały rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 00:38
        proszę bardzo oto mój przepis autorski:
        W sezonie na młode ziemniaki kupuję codziennie po 2-3kg i wybieram takie
        malutkie zgrabne najlepiej irga lub irys. Czyszczę szczoteczką jedną część
        przeznaczam na bezpośrednie spożycie a pozostałe , wrzucam do gara zalewam
        trochę większą ilością wody niż do normalnego gotowania (chodzi o to żeby nie
        zabrakło później zalewy) solę i gotuję mocno aldente (muszą być jeszcze twarde).
        Gorące wkładam do wyparzonych słoików litrowych zalewam wodą w której się
        gotowały i zakręcam. Później pasteryzuję ok. 30-40min i zostawiam w garnku do
        ostygnięcia. Kiedy mam ochotę na młode ziemniaki otwieram słoik przelewam do
        garnka i gotuję do miękkości. Smakują prawie jak świeże. Mała uwaga na 30 –40
        słoików które robię co roku kilka niestety psuje się i nie wiem dlaczego, zawsze
        daję nowe zakrętki a słoiki dokładnie myję i parzę wrzątkiem. Już się z tym
        pogodziłem i gdy widzę na półce w piwnicy słoik z ziemniakami w mętnej zalewie
        to mówi się trudno i ziemniaczki lądują na kompoście. Ale cóż za przyjemność
        zjeść na wigilię młode ziemniaki z masłem i koperkiem jako dodatek do łososia z
        rusztu lub gdy za oknem śnieg o mróz zjeść je z kefirem masłem i koperkiem na
        poprawę humoru.
        • Gość: Runcajs Re: młode ziemniaki cały rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 00:42
          JA tam choduje mlode ziemniak i szklarni balkonie i mam przez caly rok :D
          • cynamoon6 Re: młode ziemniaki cały rok 17.02.05, 00:43
            musisz miec duzy balkon
        • cynamoon6 Re: młode ziemniaki cały rok 17.02.05, 00:42
          To bardzo ciekawe ;-)
          Napewno sa smaczne.
          Ja probowalam w tym roku pasteryzowac pomidory, w rezultacie wyszlo cos na
          podobienstwo pomidorow w puszce.
          • Gość: Jarek Re: młode ziemniaki cały rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 00:50
            Z żoną co roku sadzimy ok 60-80 krzaków pomidorów i robimy je w słoikach na
            różne sposoby. mogę się podzielić przepisami ale zajmie to trochę czasu,może
            jakoś stopniowo,bo w tej chwili mamy w piwnicy jeszcze ze 150 słoików róznych
            przetworów z pomidorów (około 20 różnych odmian i wariantów) ale na życzenie
            postaram się napisać na forum
          • Gość: Jarek Re: młode ziemniaki cały rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 00:57
            do takich zabiegów jak robienie pomidorów w całości w słoiku nadają się tylko
            odmiany twarde o dużej zawartości miąższu i małej tego soku z pestkami
            ,przeważnie są to odmiany wąskie i długie. Może w tym kierunku poeksperymentować
            • paprotka-gd Re: młode ziemniaki cały rok 17.02.05, 01:34
              ta odmiana pomidorów to LIMA , są to pomidory specjalnie uprawiane do
              przetworów i one właśnie najczęściej są w puszkach dlatego kiedyś
              popularnie zwane były u nas " przemysłowymi "
              • jarek_zielona_pietruszka Re: młode ziemniaki cały rok 17.02.05, 20:10
                dzięki poszukam tych nasion w składach ogrodniczych
            • Gość: gonia3 Re: młode ziemniaki cały rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.05, 08:53
              Proszę podaj kilka przepisów!!!
    • jarek_zielona_pietruszka Re: młode ziemniaki cały rok 17.02.05, 02:09
      miałem trochę czasu ku uciesz niektórych postanowiłem się zalogować.niestety z
      Gościa Jarka stałem się jarkiem_zielona_pietruszka, trudno na władzę nie
      poradzę,ale w miarę swoich umiejętności postaram się radzić forumowiczom
      • em_es Re: młode ziemniaki cały rok 17.02.05, 07:44
        Ja się uśmiecham o przepisy na przetwory z pomidorów, też hoduję swoje, różne
        gatunki, i planuję w tym roku zrobić troche przetworów. Na parapetach na razie
        rosną malutkie sadzonki :)
        • jarek_zielona_pietruszka Re: młode ziemniaki cały rok 17.02.05, 09:21
          przepisy podam wieczorem bo teraz muszę lecieć do pracy a tam nie ma netu.a może
          coś sprecyzujesz czy to mają być przetwory z samych pomidorów czy w połączeniu z
          innymi warzywami czy gotowe wyroby do pożycia po otwarciu słoika. pozdrawiam
          • em_es Re: młode ziemniaki cały rok 17.02.05, 09:33
            Wiesz co, chcialabym poeksperymentowac, lubie pomidory w kazdej postaci,
            najczesciej pewnie bede uzywac takich w zalewie do sosow, ale innych też
            chętnie spróbuję. Jak tylko chce Ci sie tyle pisac to ja prosze o duzo :)
        • jarek_zielona_pietruszka Re: młode ziemniaki cały rok 17.02.05, 20:23
          proszę oto dwa pierwsze nie miałem dzisiaj czasu i tylko tyle udało mi się napisać:
          KONCENTRAT POMIDOROWY
          Wiaderko pomidorów z odmiany mięsistej myję i kroję na połówki lub ćwiartki, do
          dużego gara (mam taki ma chyba ze 25-30l) na dno wlewam troszkę wody i wrzucam
          pomidory posypując solą. Gotuję do miękkości. Przecieram przecierakiem i
          zostawiam do całkowitego ostygnięcia. Następnie cedzę przez gęste sitko płyn
          zostawiam na później do innych rzeczy a gęste wrzucam do mniejszego garnka
          dodaję przeciśnięty czosnek kilka ząbków trochę cukru i podgrzewam do
          zagotowania b.często mieszając uwga bardzo łatwo przypala się , a w czasie
          bulgotania chlapie gorącą papką.Gry się zagotuje odstawiam z ognia do
          ostygnięcia, co jakiś czas mieszam aby więcej wody odparowało. Czynność
          powtarzam przez trzy dni. Ostatniego przekładam gorący do wyparzonych słoiczków
          i pasteryzuję ok. 20 min (już się nauczyłem,że czas pasteryzowania podaje się od
          chwili zagotowania a nie od chwili zapalenia gazu pod garnkiem, ale nigdy nie
          robiłem tego na czas z dokładnością do minuty)

          WARZYWNY SOK DO PICIA
          Wiaderko pomidorów odmiany bardziej soczystej a nie mięsistej j.w myję kroję
          gotuję przecieram. Obieram 3-4 większe pietruszki, jeden większy seler kilka
          7-10 marchewek ze 3 strąki papryki i ze 2 duże cebule,( ale proporcje warzyw
          można zmieniać w.g własnego gustu) myję i kroję na mniejsze kawałki wrzucam do
          gara i zalewam sokiem pozostałym po koncentracie, dodaję czosnek koilka ząbków
          i woreczek przypraw: pieprz czarny ziele angielskie liść laurowy i troszkę
          kminku ,gotuję warzywa do miękkości . Gdy już są miękkie przecieram i łączę z
          przecierem pomidorowym. Teraz wszystko dosmaczam dodając troszkę cukru zioła:
          bazylia liść pietruszki troszkę oregano ale każdy może eksperymentować ze
          swoimi smakami. Wszystko zagotowuję i rozlewam do wyparzonych butelek.
          Pasteryzuję ok. 20min Gotowe. Syn lubi z dużą ilością czarnego pieprzu. Ja wolę
          z oregano i białym pieprzem, a żona z bazylią i odrobiną pieprzu. Pyszny napój
          a dla wtajemniczonych z dodatkiem świeżo wyciśniętej cytryny z grubo mielonym
          pieprzem doskonały na "day after"
          jutro postaram się napisać przepis na fasolkę szparagową dwukolorową w
          pomidorach, a może zdążę opisać jeszcze coś, może leczo?
          • em_es dziękuję :) 17.02.05, 21:10
            Skopiowałam, chętnie poczekam na jeszcze :)
            Jutro udam się na poszukiwanie nasion jakiejś mięsistej odmiany pomidora celem
            wykonania koncentratu, na razie rosną malinowe i żółte, ok 0.5 cm już mają :)
            Choć może ja za wcześnie je posiałam, za oknem śnieżyca..
            • jarek_zielona_pietruszka Re: dziękuję :) 17.02.05, 21:19
              nie za wcześnie można później głębiej posadzić i będą w porządku, ale szybciej
              będą owocować i dzięki temu będą większe zbiory. My z żoną już też posieliśmy
              ale jeszcze nie wzeszł mamy bawole serce malinowy z nasion wyjętych w zeszłym
              roku z pysznych malinowych no i takie pomarańczowe.myszę pojechać i poszukać tej
              odmiany przemysłowej. a kolejne przepisy napiszę jutro
              • em_es Re: dziękuję :) 17.02.05, 21:31
                Właśnie tych "bawole serce" poszukuję, rok temu posiałam je dobry miesiąc za
                późno, jak mi ojciec prawie załatwił trzy skrzynki takich ledwo wzeszłych
                pomidorków - i były większe i mocniejsze od niedobitków tych zasianych dużo
                wcześniej, a owoce nam bardzo smakowały.
                A ta odmiana przemysłowa jak się nazywa?
                • jarek_zielona_pietruszka Re: dziękuję :) 17.02.05, 22:58
                  jak podała paprotka LIMA. sam się właśnie o tym dowiedziałem właśnie od paprotki
            • jarek_zielona_pietruszka Re: dziękuję :) 18.02.05, 19:24
              proszę oto dwa kolejne przepisy, ostatnio jestem sporo zapracowany i nie mogę
              zbyt dużo pisać, może napiszę przez weekend, za chwilę wyjeżdżamy z żoną na
              działkę. MożE trochę napiszę wieczorami jak będę miał siłę po cięciu drzewek.
              FASOLKA SZPARAGOWA Z POMIDOROWYM PRZECIEREM

              Wiaderko pomidorów pół na pół tych mięsistych i tych soczystych zrobić przecier
              Miskę fasolki szparagowej zielonej i miskę fasolki żółtej. Fasolkę oczyścić umyć
              i ugotować na półtwardo.
              Ja każdą odmianę gotuję osobno bo u nas na działce ta zielona wyrasta
              twardsza(nie wiem dlaczego chyba jest to kwestia odmiany) dlatego muszę ją
              dlużęj odgotowywać. Odcedzam i kroję jak leci na kawałki żeby w miarę ułożyła
              się w słoiku. Wkładam po trochu żółtej i zielonej do wyparzonych słoików tak
              ok. 2/3 do ¾ pojemności i zalewam przecierem pomidorowym. Zakręcam słoiki i parę
              razy potrząsam aby usunąć bąble spomiędzy fasolek. Pasteryzuję ok. 40 min.
              Gotowe, Ładnie wyglądają w słoiku ajeszcze lepiej później w potrawie na talerzu,

              SOS POMIDOROWY DO KANAPEK
              Pół wiaderka pomidorów tych mięsistych ze 3 – 4 cebule, garść suszonych śliwek
              bez pestek (ja biorę te góralskie i wydłubuję pestki, 2-3 ząbki czosnku
              Pomidory umyć i pokroić , cebulę obrać i pokroić na ósemki wrzucić razem do
              garnka, dodać śliwki i czosnek i dusić pod przykryciem , gdy puszczą sok
              zdejmuję przykrywkę i mieszając co jakiś czas gotuję jak na przecier. Przecieram
              przecierakiem i postępuję podobnie jak w przypadku koncentratu aby zmniejszyć
              ilość wody przynajmniej o połowę. Dodaję łyżkę sóli i ½ do ¾ szklanki cukru .
              Biorę 1 ½ szklanki octu jabłkowego (przepis na życzenie) ale może być i inny w
              ostateczności spirytusowy ale jest ostry w smaku , ale wolę swój z gąsiorka.
              A więc biorę 1 ½ szklanki octu wrzucam do niego woreczek przypraw: ½ startej
              gałki muszkatowej, 8-10 gożdzików, łyżeczkę cynamonu mielonego, po kilkanaście
              utłuczonych w moździeżu ziaren pieprzu i ziela angielskiego, kilka liści
              laurowych , kilkanaście ziaren kolendry, można do smaku trochę suszonych ziół
              bazylia, tymianek zależy co kto lubi, gotuję na małym ogniu pod przykryciem ok.
              ½ godz. żeby smak przypraw przeszedł do octu wyjąć woreczek i ocet wlać do
              przecieru.
              Zagotować wszystko razem, dosmaczyć pieprzem cukrem i czym kto lubi, gdy sos
              jest za rzadki zagęszczam go mąką kukurydzianą, wtedy gotuję na małym ogniu
              jeszcze kilka minut dla osiągnięcia jednolitej masy i gorący przelewam do
              wyparzonych słoików, od razu zakręcam i odstaiwam można robić różne warianty z
              dodatkami różnych ziół i owoców.
    • invicta1 Re: młode ziemniaki cały rok 17.02.05, 09:25
      Gość portalu: Jarek napisał(a):

      > żeby odpowiedzieć musiałbym weść na śliski temat.Powiem tylko tyle że jeżeli
      > ktoś się tam wybiera niech najpierw b.dokładnie sprawdzi umowy wyjazdu, a przed
      > e
      > wszystkim jadłospisy i warunki żywienia w konkretnych hotelach i bez względu na
      > wszystko zabrać choć malutką grzałkę (herbata w hotelu 10zł)w soboty automaty d
      > o
      > kawy czy herbaty NIE DZIAŁAJĄ. Ze względu na swoją chorobę byłem tam 3 tyg. i
      > uważam,że mogłem lepiej wydać stracone pieniądze.

      O CO CHODZI?
      • jarek_zielona_pietruszka Re: młode ziemniaki cały rok 18.02.05, 00:33
        chodzi o to, że pojechałem do Izraela na leczenie. Hotel **** 2200$ za 19 dni.na
        śniadanie szwedzki stół: biały ser,żóły ser i jajka. Przaz 10dni nie było
        pieczywa zamiast tego tylko taka niezbyt dobra o zapachu czosnku podkładka pod
        kufel piwa tylko bez nadruku. Ale to tylko czubek góry lodowej na wołowej skórze
        nie spisać.
        A grzałka po to bo z dystrybutorów do wody(tych na duże butle z czerwonym i
        niebieskim kranikiem) wymontowano grzałki żeby nie można bło mieć ciepłej wody
        na herbatę czy kawę, czy też jak w moim przypadku do rozcieńczenia lekarstwa. w
        barze w hotelu mała filiżanka herbaty 10żł i t d ale to już z innej bajki.po
        prostu horror
    • mnkra Ziemniaki 17.02.05, 09:32
      Jakos nie bardzo moge sobie wyobrazic mlode ziemniaki po ugotowaniu na
      poltwardo a nastepnie pasteryzowaniu ich przez 40 minut. Mlode ziemniali bardzo
      szybko sie gotuja a te 40 minut to chyba spowoduje ze sie rozpadna na kawalki i
      zrobi sie paciaja.Byc moze jest jakis gatunek, ktory jest odpowiedni do tego
      typu konserwacji.Czasem jak robie ogorki pasteryzowane i za dlugo
      pasteryzuje ,sa poprostu miekkie i paskudne. Byc moze sie myle.
      • jarek_zielona_pietruszka Re: Ziemniaki 17.02.05, 20:28
        Przepraszam oczywiście masz rację. Rozgotowałyby się na paćkę. Miałem tak
        kiedyś gdy eksperymentowałem z tymi ziemniakami. Jak mówią diabeł tkwi w
        szczegółach i co nagle to po diable. W pośpiechu zastosowałem skrót myślowy i
        pominąłem ważny szczegół. Jeszcze raz przepraszam. Nie robię tego wszystkiego
        jednego dnia, zabrakłoby mi siły i inwencji na to aby jednego dnia oczyścić
        szczoteczką 30 kg młodych ziemniaków wielkości orzecha włoskiego (syzyfowa
        praca). Dlatego też aby mieć na resztę roku te 30-40 słoików robię to stopniowo,
        dziennie po jednym dwa słoiki czasami gdy mnie ogarnie twórczy zapał zrobię
        trzy. Stąd te 2-3kg młodych ziemniaków jako potrzebna ilość. Kupuję 2-3 kg
        czyszczę wszystkie i wrzucam do dużego garnka gdy już są odpowiednio ugotowane
        t.z.n. jeszcze twarde przekładam gorące do dwóch trzech słoików i zalewam zalewą
        i natychmiast zakręcam i odstawiam na szafkę . Pozostałe w garnku ziemniaki
        gotuję na miękko do bezpośredniego spożycia . Gdy po 2-4 dniach uzbieram 7
        pełnych słoików (tyle mieści mi się w takim dużym garnku) oczywiście ostatnie
        zrobione przynajmniej z poprzedniego dnia, wtedy je pasteryzuję ok. 30-40 min
        oczywiście od momentu włączenia gazu a nie od momentu zagotowania CZYLI CZYSTEGO
        PASTERYZOWANIA JEST OK. 5-7 MOŻE DO 10 MIN NIE WIĘCEJ. Garnek jest dość duży
        mieści 7 słoików 1l typu twist. Przepraszam, że to pominąłem i dzięki za upomnienie
        • Gość: annika Re: Ziemniaki IP: *.ae.wroc.pl 18.02.05, 11:28
          no to mamy odpowiedź. Psują ci się najpewniej te, które najdłużej czekają na
          pasteryzowanie.
          • jarek_zielona_pietruszka Re: Ziemniaki 18.02.05, 19:25
            myślę że jest to możliwe
    • Gość: zaciekawiona Re: młode ziemniaki cały rok IP: 213.17.230.* 17.02.05, 13:42
      Prima Aprilis - to niby nie dzisiaj. Gdyby te ziemniaczki się tak udały, byłoby
      nieźle. Ja zwykle przetwory zalewam dosłownie pod wierzch, odwracam do góry
      nogami do wystygnięcia i na tym kończę temat pasteryzacji.
      • cynamoon6 Re: młode ziemniaki cały rok 17.02.05, 14:09
        Ja swoje pomidory robilam tak, ze przekrawalam je na 2 lub 3 czesci w poprzek,
        leciutenko solilam i do sloika.
        Z pomidorow wydziala sie troche soku, takiego przezroczystego.
        Wiekszosc jest dosc twarda, ze od biedy mozna je nawet polozyc na kanapke i uzyc
        do surowki. I zupa z tego jest pyszna. Po otwarciu sloika pachnie latem ;-)
        Oczywiscie nalezy uzywac twardych i jedrnych pomidorow.
      • mnkra Re: młode ziemniaki cały rok 18.02.05, 20:16
        Przed chwila wrocilam ze sklepu,konkretnie z tesco i zupelnie przypadkowo
        zwrocilam uwage na ziemniaki mlode w puszce.Od razu przypomnial mi sie ten
        watek.Jakos do tej pory nigdy nie widzilam,byc moze nie szukalam
        • jarek_zielona_pietruszka Re: młode ziemniaki cały rok 18.02.05, 20:22
          jestem ciekaw czy były drogie?
          • mnkra Re: młode ziemniaki cały rok 18.02.05, 22:24
            Widzialam w koszyku u kobiety,jutro bede to postaram sie poszukac,sama jestem
            tez ciekawa.Dzisiaj niemialam czssu szukac.Odezwe sie jak sie dowiem
    • Gość: Do Jarka pietruszk Re: młode ziemniaki cały rok IP: *.chello.pl 20.02.05, 12:53
      Jarku te ziemniaki sa w puszkach waga z zalewa 575 b/zalewy 345 i kosztuja 5.89
      • mnkra Re: młode ziemniaki cały rok 20.02.05, 12:54


        Jarku te ziemniaki sa w puszkach waga z zalewa 575 b/zalewy 345 i kosztuja 5.89

        • jarek_zielona_pietruszka Re: młode ziemniaki cały rok 21.02.05, 00:31
          dziękuję bardzo, przepraszam,że dopiero teraz, ale wyjeżdżałem na weekend.może
          sam się wybiorę do tesco chociaż nie cierpię super czy innych marketów,ale czego
          się nie robi dla nauki. cena kosmiczna. mnie litrowy (ok 60dkg netto)słoik
          kosztuje ok 50gr plus robocizna, 5.99zł to stanowczo zbyt wysoka cena jak na mój
          gust. No ale jak ktoś lubi warum nichts kak gawarili francuzy. trzeba będzie
          pojechać zakupić i spróbować o wynikach tego eksperymentu nie omieszkam
          poinformować. pozdrowienia
        • jarek_zielona_pietruszka Re: młode ziemniaki cały rok 21.02.05, 23:55
          pojechałem zobaczyłem zakupiłem. teraz siedzę przed kompem i oglądam to cudo i
          zastanawiam się otworzyć czy nie. Czy jedna puszka pandory w historii świata to
          nie za dużo. produkt angielski, dlatego chyba taka kosmiczna cena za 345g
          ziemniaków 5.99zł to wychodzi ok 18zł kilogram uufff!!!. za tyle to chyba
          możnaby wychodować w szklarni i to podejrzewam cena byłaby niższa,a zawsze to
          byłyby świeże. w sezonie młode ziemniaki kosztują 80gr kilogram niezłe
          przebicie. no jeszcze trzeba wziąć poprawkę na to,że to tesco.jutro otworzę i
          porównam będzie szczególna ku temu okazja. postaram się zdać relację. pozdrawiam
          • mnkra Re: młode ziemniaki cały rok 23.02.05, 12:26
            Probuj i napisz a ja mimo wszystko nie bede eksperymentowac chociazby ze
            wzgledu na cene.Jest nas czworo, wiec puszka nikogo nie zadowoli.Poczekam na
            sezon i wykorzystam Twoja recepture
            • jarek_zielona_pietruszka Re: młode ziemniaki cały rok 23.02.05, 20:46
              Niestety spróbowałem, na dnie puszki gruba warstwa białego osadu w moich
              nieobecny, smak no cóż nie są to młode polskie ziemniaki zdecydowanie wolę
              swoje, ale podejrzewam że jak na angielskie warunki mogą uchodzić za
              młode:)))poza tym obierane maszynowo i pozbawione jak ja mówię podskórka. ja
              czyszczę szczoteczką z ziemi i zewnętrznego naskórka, bo sam smaczek zostaje tuż
              przy skórce, gdy się go usunie zniknie większość smaku, pozdrawiam
              • mnkra Re: młode ziemniaki cały rok 23.02.05, 20:54
                No tak ,czyli ocena raczej negatywna?
                • jarek_zielona_pietruszka Re: młode ziemniaki cały rok 23.02.05, 21:06
                  moja niestety tak, ale może komuś będą smakować, ja do grona tych osób się nie
                  zaliczam. moja żona jest podobnego zdania. trochę przypominają smakiem nasze i
                  jak ktoś nie pamięta tego smaku to może uznać,że są to podróbki tych naszych. ja
                  zdecydowanie wolę nasze i jeszcze raz ta cena z kosmosu. pozdrawiam
    • Gość: marek Re: młode ziemniaki cały rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 21:48
      a czy z takich kartofli można zrobić sałatkę ziemniaczaną, jest u nas wszedzie,a
      tuż za Odrą w każdym sklepie, ale ja wolę taką którą robi moja mama jest pyszna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka