gosia05 05.03.05, 14:09 Z jakich przypraw się składa? I czy w sklepach spredają gotowe mieszanki? Jeśli tak - błagam o podanie firmy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jacek1f Re: gram masala 05.03.05, 14:31 Mozna tak: 1. 6 dag czarnego zmielonego pieprzu, 6 dag zmielonej kolendry, 3 dag utłuczonych goździków, 20 ziaren kardamonu, 3 dag zmielonego cynamonu Wszystkie składniki bardzo dokładnie wymieszać. 2. Garam masala to mieszanka prażonych i zmielonych na proszek przypraw: kolendry, chili, cynamonu, gałki muszkatałowej i czarnego pieprzu. Może też zawierać kmin, imbir, ziele angielskie, kardamon, liście laurowe i gożdziki. Podstawowa przyprawa używana do wielu indyjskich dań. sklepkolonialny.cybertrader.pl/?d=produkt&id=405 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiunia-bt Re: gram masala IP: 80.51.206.* 05.03.05, 14:36 a ja chyba gdzies w sieci znalazlam taki przepis: /niezapisuje autorow/ Składniki 3 łyżki kolendry 3/4 łyżeczki wyłuskanych nasion kardamonu 3 łyżki kminu rzymskiego 1 1/2 łyżeczki czarnego pieprzu ziarnistego 10 goździków 1cm laski cynamonu (lub 1/4 łyżeczki sproszkowanego) 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej Sposób przygotowania Wszystkie składniki (oprócz tych w proszku) wsypać na suchą patelnię i ogrzewać (ciągle mieszając)ok. 2-3 minut. Pod koniec wsypać przyprawy sproszkowane. Kiedy przyprawy ostygną, zmielić w młynku. Przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku. Jest świetna do kurczaka , często stosuje się ją w kuchni hinduskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: gram masala 05.03.05, 16:45 W Indiach każda gospodyni ma swój własny przepis na masala i przyrząda ją na bieżąco w moździerzu w miarę potrzeby. Nie można więc powiedzieć, że TO jest przepisna masalę i tylko to. Ale ponieważ jest tak jak mówię, każdy przepis posłuży, trzeba samemu chyba zdecydować który odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
syswia Re: gram masala 05.03.05, 16:50 Zdecydowanie Ampolionie howgh!:) W Polsce kupowalam paste garam masala w sloikach np. w warszawskim Sezamie, chyba Patak'a, ale glowy nie dam uciac. Polecam, bo bardzo prosta w uzyciu jest - zwlaszcza dla poczatkujacych:) Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: gram masala 05.03.05, 16:57 No to jeszcze tylko mały dodatek dla wtajemniczonych w angielskim (przepraszam): www.indiacurry.com/spice/garammasala.htm Odpowiedz Link Zgłoś
syswia PS.Ampolionie 05.03.05, 17:10 Wiekszosc pan domu gotujacych "po hindusku", ktore znam posiada oczywiscie mozdzierze, ale o wiele czesciej uzywaja do przygotowania mieszanek mlynkow do kawy:) Kiedys sie zdziwilam skad w sikhijskich domach popyt na mlynek do kawy (religia zabrania odurzania sie:)... Uzywaja tez kilku innych ciekawych udogodnien kuchennych - prostych jak drut, a ulatwiajach zycie:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: PS.Syswio! 05.03.05, 19:27 Miałem zamiar zażatrować, że to pewnie młynki elektryczne, ale ugryzłem się w język po przeczytaniu tego: encyclopedia.thefreedictionary.com/garam%20masala Odpowiedz Link Zgłoś
syswia Re: PS.Syswio! 05.03.05, 20:24 No widzisz:))) Ja podpatrzylam np tez rozdrabnianie czosnku i mrozenie "luzna kupka" i wprowadzilam to u siebie. Bardzo praktyczne. To samo z czuszkami, kolendra i methi:) Nie wiem, czy to wynalazek kanadyjskich Hindusow, czy przywiezione z Indii. Znajac problemy z dostawami elektrycznosci w Indiach moge tylko przypuszczac, ze to kanadyjska inwencja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: PS.Syswio! IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 05.03.05, 20:53 A to ciekawe, syswio ja czesto widzialam panie z Singapuru uzywajace tu w Au malutkich blenderow Trudno jednak kupic taki o odpowiedniej mocy wiec "sama wymyslilam" ze mlynek do kawy moze byc takim udogodnieniem zwlaszcza do past roznistych ale wstyd sie przyznac - nie wprowadzilam jeszcze tego w zycie moze dlatego, ze mam dobry mozdziez ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: PS.Syswio! Senino! 05.03.05, 21:57 Ja jednak sądzę, że rozbite w młynku elektrycznym a rozgniecione w kamiennym moździeżu to nie to samo. Na początek może w młynku, ale wykańczałbym w moździeżu bo smaki i aromaty inaczej się chyba ujawniają. P.s. do p.s.: ja mam taki mini chopper/grinder marki Cuisinart. Niezły, ale nie ze wszystkim sobie radzi, maleńkich i bardzo twadych nasion nie dozdrabnia należycie. www.shoplifestyle.com/store/assets/product_images/CU754_main.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ampolion Ja chcę to! IP: *.nyc.rr.com 05.03.05, 22:06 Miele kawę, korzenie, orzechy i pewnie ziarno! www.bbqguys.com/search.asp?field=id&PID=1462300&term=10259 Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: PS.Syswio! Senino! 05.03.05, 22:44 Może was to zainteresuje: wegetariaństwa z różnych stron swiata. Indyjskie nader ciekawe. www.ivu.org/recipes/regions.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: PS.Syswio! Senino! IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 05.03.05, 23:00 ampolionie, ja juz od lat kilkunastu probuje sie przestawic na wegetarianizm probuje, i probuje... jakos nie wychodzi :( ale z przepisow skorzystam dzieki za link Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: PS.Syswio! Senino! 06.03.05, 01:34 Ja kiedys byłem wegetarianinem przez kilka lat. Wszedłem w to ot tak, z miejsca, "cold turkey". Bez problemów. Nawet ryb nie jadłem. Nigdy jednak nie uznawałem popularnych argumentów za taką filozofią życiową. Zawsze mi brakowało mięsa, jego kosystencji, tego czegos jak ono do żucia. Skończyło się to też trochę przypadkowo. Do tej pory jadnak nie unikam potraw wegetariańskich, chętnie je jadam gdy jest okazja. Zdarza się to czasami gdy jestem w hinduskim srodowisku. Ot co. Odpowiedz Link Zgłoś