Dodaj do ulubionych

Swiezy tunczyk - licze na pomoc

07.03.05, 14:38
Wlasnie sie dowiedzialam, ze moj mezczyzna nabyl tunczyka; caly, ok
dwukilowy, dzis zlowiony :-).

Podrzuccie jakies pomysly na bestie, prosze
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: Swiezy tunczyk - licze na pomoc 07.03.05, 14:39
      sos do makaronu
      stek z sosem pomarancziwym lub cytrynowym
      stek w sosie maslano winno cytrynowym
      • egipcjanka15 Re: Swiezy tunczyk - licze na pomoc 07.03.05, 14:49
        A powiesz jak robisz steki z sosem pomaranczowym i maslano winno cytrynowym?
        Oba brzmia bosko, a poniewaz to jest jakies dwa kilo, wiec moge sie pobawic w
        rozne sposoby.

        Pare pomyslow w googlu znalazlam i studiuje, ale wszelkie pomysly mile
        widziane. To kupa tunczyka dla dwoch osob.... Moze gosci zaprosic :-)
        • marghe_72 Re: tunczyk pomaranczowy:) 07.03.05, 15:02
          Stek z tuńczyka z sosem pomarańczowym

          SKŁADNIKI
          2 steki z tuńczyka
          2 pomarańcze
          pieprz
          sól
          oliwa
          mąka
          ew. likier pomarańczowy
          Tuńczyka, posolić obtoczyć w mące i smażyć na oliwie 3 min z każdej strony.
          Zdjąć z patelni .
          Skórę z 1 pomarańczy zetrzeć na patelnię, następnie wcisnąć sok z pomarańczy,
          zagęścić szczypta mąki. Doprawić.
          Sosem polać tuńczyka i jeść.
          Do sosu można wlać parę kropel alkoholu
          • egipcjanka15 Re: tunczyk pomaranczowy:) 07.03.05, 15:09
            Ten wyglada smakowicie bardzo .Likieru pomaranczowego wprawdzie brak, ale
            kropne cos zamiast. Moze likier miodowy.
            • marghe_72 Re: tunczyk pomaranczowy:) 07.03.05, 15:09
              eksperymentuj jako i ja eksperymentuję :)))
    • marghe_72 Re: Swiezy tunczyk - licze na pomoc 07.03.05, 14:47
      szaszłyki :)
      Tunczyk w pomidorach
      tunczyk z cukinią..
      Tunczyk pieczony
      • jacek1f pozazdrościć! Ale jak swiezy, to ... 07.03.05, 14:52
        jak najmniej bym go obrabial i stawial na steki i szaszlyki itp:-) Mniam.
        • egipcjanka15 Re: pozazdrościć! Ale jak swiezy, to ... 07.03.05, 15:00
          Swiezutenki, dzis w ciagu dnia ulowiony.

          Wlasnie bym chciala steki i to na kilka sposobow :-)

          I mysle nad jakimis ciekawymi marynatami. Czesc na pewno w sosie teriyaki
          zamarynuje, ale co z reszta? I co dalej: usmazyc czy w fiolii upiec, oto jest
          pytanie :-))). Grillem nie dysponuje niestety, ani patelnia grilowa.
          • marghe_72 Re: tunczyk cytrynwo winny 07.03.05, 15:05
            Tunczyka obsmazyc na oliwie
            zdjac z patelni
            na patelnie po tunczyku wlać kieliszek wina, i wycisnąć sok z 1 cytryny.
            Odparować. Dodać łyżeczke masła, poczekać chwilkę.. ew. zagęścic mąką
            Rybę podawać z sosem

            ps. u Pascala był ńiezły soso winno cytrynowy. Musiałabym poszperac
    • baky Z sosem z awokado 07.03.05, 15:04
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=20702827&a=20706446
      • schaetzchen Re: Z sosem z awokado 07.03.05, 16:14
        O matko, jak dzisiaj złowiony, to na surowo go zjeść! Jako sashimi! Bo do sushi
        to trudno ryż się robi.

        A jak się brzydzisz :) to zgrilluj go leciutko, posyp grubo mielonym czarnym
        pieprzem i jedzcie z sałatą jakąś... dwie rzeczy przychodzą mi do głowy:
        1/ bardziej konkretna: standard do sałatki tuńczykowej, czyli czerwona cebula,
        papryka, czarne oliwki, pomidory (teraz to raczej koktajlowe), kukurydza, jajko,
        z winegretem albo sosem majonezowym (to drugie z racji pyszności tuńczyka wydaje
        mi się barbarzyństwem)
        2/ jakaś lekka zielona, typu roszponka, rukola, ew te pomidorki, z mocnym
        słodko-czosnkowym winegretem.

        do tego bagietka i lampa (co tam lampa, lampion!) chablis!
        • schaetzchen Re: Z sosem z awokado 07.03.05, 16:25
          Mój wtórny analfabetyzm się kłania (ukłon). Nie zauważyłam że piszesz że nie
          masz grilla ani takiej patelni - na zwykłej go szybciutko obsmaż. Im krócej tym
          lepiej :)
          Zapomniałam poprzednio dodać, że cytryna mile widziana, ale to wiesz na pewno.
        • egipcjanka15 No surowo - watpliwosc 07.03.05, 16:29
          Absolutnie nie brzydze sie surowej ryby. Uwielbiam. Ale zawsze sadzilam, ze to
          zryb o bialym miesie i lososia tylko. A tunczyk nie teges na surowo. Czyzbym
          sie mylila?

          Jak sie okaze ze mozna to ceviche zrobie. Od dawna mam ochote.
          • schaetzchen Re: No surowo - watpliwosc 07.03.05, 16:34
            Jeśli nie próbowałaś na surowo, to koniecznie to zrób! Wiem, są różne gusta, ale
            dla mnie to absolutnie nr 1 w sashimi!
            Ceviche jadłam tylko z łososia :)
          • baky Re: No surowo - watpliwosc 07.03.05, 16:51
            egipcjanka15 napisała:

            > A tunczyk nie teges na surowo. Czyzbym sie mylila?

            Zamarynuj może jak łososia po norwesku?
            Pokroj na plastry ok. 0,5 cm. Zmieszaj sok z cytryny z musztardą (dijon) i
            koperkiem pokrojonym (dużo). Polej każdy z plastrów i ułóż jeden na drugim w
            misce. W folię i do lodówki na 24 godz.
            Jeśli się skusisz, daj znać jak i co.
          • Gość: marghe_72 Re: No surowo - watpliwosc IP: *.acn.waw.pl 07.03.05, 20:41
            carpaccio z tunczyka jak najbardziej teges:)
    • grey_mouse Re: Swiezy tunczyk - licze na pomoc 07.03.05, 21:10
      Ja lubię dwa proste przepisy, podpatrzone w restauracji w Portugalii. Robię je
      czasem w domu, ale w Polsce mam do dyspozycji albo tuńczyka głęboko mrożonego,
      albo rzadko do kupienia w Makro i często jest po przygotowaniu za suchy (jak to
      mrożone ryby).
      Pierwszy to prosty stek (grilowany), ale ja piekę go na kawałku folii
      aluminiowej, posypany pokruszonym (grubo zmielonym) czarnym pieprzem, grubo
      posiekanym czosnkiem (sporo)i trochę podlany oliwą z oliwek (ta oliwa z oliwek
      sprawdza się przy mrożonym). Po upieczeniu posypany bardzo grubo (0,5 cm)
      siekaną natką pietruszki i z sok z cytyny.
      Drugi to stek duszony z cebulą w czymś w rodzaju bulionu. Sporą ilość cebuli
      (2-3 szt. na jednego steka) należy zeszklić (bez przyrumieniania) na oliwie z
      oliwek, położyć na wierzch stek z tuńczyka i dolać wrzątku, tak, żeby woda
      sięgała do połowy wysokości tego co dusi się w garze. Dusić aż tuńczyk i cebula
      będą miękkie.Z przypraw tylko sól i pieprz. Sypnąć obficie siekaną pietruchą i
      sok z cytryny. Ja najbardziej ludzię smak tego płynu, w którym się dusiło ;-).

    • janek53 Re: Swiezy tunczyk - licze na pomoc 08.03.05, 04:52
      Generalnie sprawa jest dosyc prosta i jednoczesnie ... smaczna. Podam dwa
      sposoby na przygotowuje tunczyka typowe w Hiszpanii, szczegolnie w Kraju Baskow.

      Po pierwsze, nie jest to samo tunczyk (Morze Srodziemne, poludniowy Atlantyk)
      czy tzw. Bonito (tlum. Ladny) z Morza Polnocnego. Pierwszy jest bardzo duzy ..
      do 1,5 metra dlugosci i srednicy w najgrubszej czesci od 30 do 40 cm i .. ten
      drugi (Bonito) ma do 1 m dlugosci i 20 cm srednicy. Pierwszy ma mieso duzo
      ciemniejsze niz drugi ... czesto az brazowe w stosunku do szarawego. Bonito
      lowi sie zawsze na wedke (specjalne kutry do tego celu przygotowane) stad,
      dlugo zachowuja swiezosc.
      Egipcianka pisze o malym tunczyku wiec wydaje sie to byc .. Bonito.

      Znacznie lagodniejszy (lepszy)w smaku jest Bonito. Tunczyk jest lekko gorzkawy.

      Najleprzym sposobem przygotowania Bonito jest "encebollado" tzn. w cebuli. Jest
      to bardzo podobny przepis podany przez ... z Portugalii.

      Nalezy pokroic 2-3 cebule w krazki. Podobnie, 2-3 sredniej wielkosci zielone,
      swieze papryki. Smazyc warzywa na oleju z oliwek z pierwszego tloczenia
      (kwasowosc 0,4) na dosc duzej patelni(40 cm)na wolnym ogniu podlewajac czasami
      woda. Nalezy zeszklic dobrze cebule i papryke. Na koniec, podlac niewielka
      iloscia wody, poddusic warzywa 3-4 minuty tak zeby woda byla calkowicie
      wchlonieta przez warzywa i wowczas, zrobic miejsce na srodku patelni i wlozyc
      plaster bonito (3-4 cm grubosci) i smazyc bonito bez przykrycia na malym ogniu.
      Tutaj polecam zmiane palnika w kuchni na najmniejszy tak zeby "pasowal" z
      krazkiem bonito. Smazenie zakonczyc kiedy bonito w swojej gornej czesci bedzie
      bialy tzn. nie surowy. Nie nalezy odwracac krazka bonito. Bedzie lekko
      przysmazony na dole i jasny na gorze. Na koniec, pokryc krazek cebula z papryka
      i olejem na gorze, przykryc pokrywka i .. odtawic na 3-4 minuty. Palce lizac ..
      szczegolnie .. jak mowi ... z Portugalii .. to co zostaje na patelni .. swego
      sodzaju sos. Ah .. nie zapomniec o soli. Bonito, lepiej posolic (dosyc obficie)
      z dwoch stron na 10 minut przed wlozeniem do smazenia.

      Inny przepis .. tunczyk w pomidorach (zwany w hiszpanii .. a la Riojana) jest
      podobny w przygotowaniu do polskiego (wegierskiego) gulaszu tyle, ze zamiast
      miesa .. dodaje sie kostki pokrojone z tunczyka .. lekko podsmazone y nastepnie
      duszone.
      Chyba bylo za dlugo ..¿?

    • n0str0m0 popieram surowizne 08.03.05, 07:54
      droga egipcjanko
      zazdroszcze

      na marginesie:
      nie wraca sie do tunczyka smazonego
      po saszimi

      nostromo
      • egipcjanka15 Re: popieram surowizne 08.03.05, 11:12
        Chlip, chlip

        Troche na opak wszystko wyszlo, bo uczynny zlowca tunczyka nie tylko mi go
        sprawil, ale i pokroil uprzejmie na steki :-(.

        Kilka kawalkow z plecow przodu wybralam i zasypalam sola na noc a dzis z rana
        zalalam limonka. Bedzie na przystawke, cos a la ceviche.

        Wyszlo tez tak, z wczoraj nie jedlismy nic wieczorem. Po pracy spedzilam w domu
        30 minut (uporzadkowalam tunczyka ;-)) i potem musielismy wyjsc. I wrocilismy
        dobrze po dziesiatej wieczor, wiec na gotowanie za pozno.

        W tym krotkim czasie w domu zamarynowalam kilka ladniejszych stekow w sosie
        teriyaki Kikkomana z dodatkiem miodu i czosnku i bialeo pieprzu (imbiru
        swiezego niestety nie mialam) i myslalam, ze dokoncze jak wrocimy. Wrocilismy
        pozniej niz bylo przewidywane, wiec bedzie na dzis. Mam nadzieje, ze nieco
        przydlugi pobyt w marynacie mu nie zaszkodzi.

        A ze czesc stekow sie panu tak nieforemnie pokroila :-(, to musi byc jakac
        garnkowa potrawa z tego. Mysle o curry. Wiem, wiem, zal ze swiezego. W knajpach
        na curry idzie ryba trzeciej swiezosci, ale mam ochote i juz. Poza tym w tej
        formie dotrzyma w dobrym zdrowiu do swojej kolejnosci zjedzenia. 2 kilo tuny na
        dwie osoby to ilosc honorna,nawet jesli te dwie odoby zaliczaja sie do
        rybozercow. Chce go na ostro i z mlekiem kokosowym. Jeszcze tak nie robilam,
        wiec moze ktos mi cos doradzi?
        • Gość: marghe_72 Re: popieram surowizne IP: *.acn.waw.pl 08.03.05, 11:14
          zrób sos z pomidorami koktajlowymi do makaronu
        • n0str0m0 szkoda nieco... 08.03.05, 11:32
          ale apetyta c psowac nie bede
          ale rybne curry inne od innych

          uzyj tamaryndu czyli assamu
          dla nadania lekko kwasnego smaku
          wspaniale sie komponuje z pomidowem
          oraz okra
          szalotki w cwiartki i inne parafenalia
          (imbir, trawa cytrynowa, lisc curry)
          mile widziane

          ale szkoda, coz
          moze twoj ubije jeszcze jedne rybsko wkrotce...
          wowczas
          wasabi i sos sojowy
          ale co tam...

          nostromo
          • egipcjanka15 Re: szkoda nieco... 08.03.05, 11:42
            N0str0m0, nie dobijaj. Wiem. Ale zle sie w czasie zlozylo. No i nie dogadalam
            sie ze zlowca. Przez posly wilk nie tyje :-(

            To mam klopot z tym curry. Nie mam: tamaryndu, trawy cytrynowej, lisci curry.
            Mam: zielona paste curry - chinska, czerwona - tajska, mleko kokosowe, polecany
            przez Szopena pieprz syczuanski w kulkach, chilli w oleju mielone, sosy
            rozniste. Cos sie z tego nada? Takie bardziej wlasnie w orientalnym stylu cos
            chcialam, chodzi za mna :-)
            • n0str0m0 Re: szkoda nieco... 08.03.05, 11:52
              ryba sie zawze dobrze komponuje z kwaskowatoscia
              stad u nas cytryna a u nich tamarynd

              jak masz sznase kupic na chybcika zupsko tomyam w sloiczku
              to po prostu uzyj niej
              tm masz wszystkie skladniki od kwasu po ogien

              mozesz zrobic sama zupe wedlug przepisu
              (znaczy dodac wody... rybnego bulionu)
              albo uzyc jako dopalacza do curry

              polece ci zielone
              ale nie dodawaj pieprzu seczuanskiego
              (oniesmiela inne przyprawy, zapytaj szopena o "rybe gotowana w wodzie")

              z braku tomyama dodaj soku z cytryny po prostu
              do smaku
              ale odwaznie

              curry to nie potrawa - to bitwa na ostre!
              smacznego eksperymentowania

              nostromo
              • egipcjanka15 Re: szkoda nieco... 08.03.05, 11:58
                n0str0m0 napisał:

                > curry to nie potrawa - to bitwa na ostre!
                > smacznego eksperymentowania

                Dlatego tak je lubie :-)

                Jakis pomysl juz mi sie uksztaltowal. Doniose o rezultatach w przyszlosci.
                Dzieki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka