siostraheli 18.03.05, 21:50 mam taki zapas cholesterolu wcielonego w lodowce. Co z tego? jakies ciasto bez bialek? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grey_mouse Re: co z 10 zoltek? 18.03.05, 22:04 Miałam taki sam problem tydzień temu - zrobiłam i zamroziłam kruche ciasto na spody do mazurków, naleśniki i panierkę do kotletów ;-). Odpowiedz Link Zgłoś
siostraheli Re: Pyszny sernik mamy Cynamoon 18.03.05, 22:28 dzieki, cos mi wyglada, ze to tez sernik mojej mamy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baaba Re: co z 10 zoltek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.05, 23:14 kogel mogel tylko ze świezych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpak Re: co z 10 zoltek? IP: 149.250.252.* 18.03.05, 23:26 O! Tyle zoltek "nadliczbowych" to doskonala okazja na creme brulee. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Minerwa Re: co z 10 zoltek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.05, 01:04 Już je pewnie wykorzystałaś, i słusznie, bo za długo nie mogą stać. Ja bym Ci radziła super babkę drożdżową, taką jak w starych przepisach. Tylko skąd dzisiaj byś wzięła tęgą dziewkę do ucierania?.. Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: co z 10 zoltek? 19.03.05, 01:54 Wedle starych przepisów to 2 kopy jaj, 120!... Odpowiedz Link Zgłoś
marzenajt Re: co z 10 zoltek? 21.03.05, 13:56 Tarta 100 g mąki wymieszać z 1 łyżką cukru i szczyptą soli, dodać 1 żółtko, 120 g masła i 2 łyżki wody. Wyrobić w kulę, zawinąć w folię i włożyć do lodówki. Po godzinie ułożyć w formie do tarty. Na wierzchu położyć owoce. Zalać zalewą (1 żółtko, 2 jajka, 2 łyżki cukru, 200 ml mleka i 100 ml śmietanki). Piec w 200 st. Zamiast zalewy można po upieczeniu polukrować. Sernik na zimno 2 opakowania herbatników rozdrobnić na pył i podsmażyć na maśle. 4 żółtka utrzeć z 3/4 szkl. cukru i 100 g miękkiego masła. Wymieszać z 4 serkami homogenizowanymi. Dodać rozpuszczoną żelatynę (3 łyżeczki na 1/3 szkl. wody), bakalie. Na dno tortownicy wyłożyć herbatniki, na to wylać masę. Gdy lekko stężeje ułożyć na wierzchu owoce i zalać wszystko galaretką. Odpowiedz Link Zgłoś
eff3 Re: co z 10 zoltek? 21.03.05, 14:23 O ile nie jest jeszcze za późno, proponuję upieczenie pysznego ciasta drożdżowego autorstwa Neli Rubinstein. Niestety nie mam przy sobie książki, przepis pamiętam, ale nie na tyle dokładnie by ryzykować cudze 10 żółtek :- ).Lecz jesli będzie trzeba, mogę przepis przesłać później. Odpowiedz Link Zgłoś