Gość: klusia100
IP: 195.20.110.*
06.05.05, 11:43
Ciekawe czy ktoś to podłapie, ale interesują mnie wasze wspomnienia z tamtych
siermieżnych czasów.
Co wspominacie z łezka w oku i tęsknotą?
A co jest koszmarem nie do zapomnienia?
Czy pamiętacie więcej genialnych pomysłów racjonalizatorskich typu wyrób
czekoladopodobny?
I przede wszystkim jak trzeba było wtedy cudować żeby ugotować i zjeść coś
pycha?