Dodaj do ulubionych

ubrania w kuchni

IP: *.cable.ubr05.gill.blueyonder.co.uk 15.05.05, 19:40
czy przebieracie sie jak macie gotowac w kuchni? ja zawsze, jako ze mam
takie szczescie ( i mala kuchnie)ze ochlapie sie szczegolnie jak mi zalezy na
tym aby sie nie ochlapac!
nie lubie fartuszkow- nie przekonalam sie do nich, wiec domowe spodnie i
koszulka i nie grozne mi plamy
ajak jest u was?
Obserwuj wątek
    • audrey222 Re: ubrania w kuchni 15.05.05, 19:45
      Ja wogóle w domu chodzę w specjalnych ciuchach,takich do zniszczenia, a już w
      kuchni szczególnie bo szczerze powiedziawszy należę do tych osób które nawet
      jak robią kanapkę to się pobrudzą,fartuszków i podomek nie lubię ,czuję się w
      nich jakoś mało swobodnie.Pozdrawiam Audrey
    • Gość: mika_p Re: ubrania w kuchni IP: *.c153.petrotel.pl 15.05.05, 21:57
      Raz widziałam w akcji jedną znajomą - w białej bluzce z wiazanymi rekawami
      (sznurki przy nadgarstkach, dłuuuugie) myła mieso, kroiła mieso, obrabiała
      mieso i smazyła mieso, i sladu na niej nie było.
      A ja do pracy w biurze z niechecia białe bluzki zakkładam, bo mnie długopisy
      atakuja i toner z drukarki. W kuchni do prac zwykłych - zwykłe domowe ciuchy,
      babranie sie w mace wymaga jeszcze fartucha lub chocby scierki w talii.
    • caprice83 Re: ubrania w kuchni 15.05.05, 22:01
      mi na szczęście nic nie kapie ani się nie brudzi, nie spieszę się i może to
      dlatego, więc fartuszków nie używam, zresztą nie chodze po domu w wyjściowych
      ciuchach:)
    • Gość: zadumana Re: ubrania w kuchni IP: 213.17.230.* 16.05.05, 09:04
      Akurat dla mnie to temat aktualny. Kilka dni temu po wielu latach działania w
      kuchni bez fartuszka, tylko w dżinsach i podkoszulku plus sweterek i bez
      większych wpadek - wpadłam. Na patelnię z tłuszczem coś mocno a bezmyślnie
      pacnęłam sporym filetem ryby. No, właśnie...
    • invicta1 Re: A może jednak fartuszek? 16.05.05, 09:47
      ja używam fartuszka i bardzo to lubię, nawet będę sobie szyła nowy, taki
      "barmański" wiązany w pasie i długi do kostek
    • Gość: OLUSIA Re: ubrania w kuchni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 10:58
      Fartuch jest naprawdę świetny, ale trzeba taki, który nie krępuje ruchów i
      wiąże się tylko w pasie, a na głowę zakłada. Uszyłam sobie coś takiego z
      kołnierzem jakby marynarskim,z bawełny pościelowej, kolorowej - bo np. przy
      gościach szkoda ubrania, a w tzw. ciuchach do wyrzucienia wygląda się tak
      sobie.
    • Gość: X Re: ubrania w kuchni IP: *.access.telenet.be 16.05.05, 13:00
      Po domu i w kuchni tylko bez rekawow
      Rekawy przeszkadzaja we wszystkim niemilosiernie
      • Gość: siwa Re: ubrania w kuchni IP: *.adsl.solnet.ch 16.05.05, 14:38
        wlasnie, te rekawy :-). poza tym mam zwyczaj wycierania rak o siebie, wiec do
        gotowania ciuchy musza byc "specjalne". fartucha nie mam, ale chyba sobie
        sprawie, moze wtedy bedzie lepiej.
    • andzia-nie-ania Re: A może jednak fartuszek? 16.05.05, 13:11
      Zdecydowanie ! Najbardziej sexy wyglada sie TYLKO w fartuszku :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka