IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 12:17
Proszę o sprawdzony przepis na biszkot (taki puszysty) Ostatnio robiłam i
wyszedł strasznie zbity i nieapetyczny
Obserwuj wątek
    • Gość: mimi Re: biszkopt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 14:25
      Ja robię tak:Ciasto:
      8 żółtek
      25 dag cukru
      sok z 1 cytryny
      tłuszcz do smarowania formy
      9 białek (piana)
      16 dag mąki

      Miksuję żółtka z cukrem i potem sokiem z cytryny.Potem dodaję pianę z białek,na
      to przesianą mąkę i delikatnie,ale dokładnie mieszam koniecznie drewnianą
      łychą ;).Wstawiam do nagrzanego 180 st.piekarnika (przy elektrycznym-ok.150 st)-
      piec ok.50-60 min.-to na tortownicę lub blaszkę(przy np.cieście z kremem
      tryskawkowym i galaretką - PYCHA!!!!Powodzenia w pieczeniu i daj znać ;)pzdr
    • Gość: tosia Re: biszkopt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 15:17
      W wyszukiwarce jest mnóstwo przepisów trzeba tylko poszukać. mam gdzieś przepis
      z mąki ziemniaczanej ale nie moge znajeżdż(też wyszukiwarka albo nawet w tym
      linku co podałam)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=23435621&a=23435621

      Życze smacznego i udanego biszkoptu.
      • Gość: limba Re: biszkopt IP: *.mos.gov.pl 31.05.05, 16:57
        To właśnie ja robię biszkopt z samej mąki ziemniaczanej i już go podawałam na
        tym forum, ale nie zapisałam linka.
        Tak więc podaję jeszcze raz przepis w wersji takiej, jaką wtedy podawałam -
        przepraszam, ale nie mam czasu, aby skorygować jego treść:

        Ja robię biszkopt wyłącznie z mąki ziemniaczanej. Co prawda, nie ze względów
        dietetycznych, ale z powodu jego walorów smakowych. Jest on wyjątkowo lekki i
        delikatny.
        Może spróbuj i Ty, polecam.
        Najważniejsza zasada obowiązująca przy sporządzaniu ciast biszkoptowych:
        Od momentu ubicia piany z cukrem, do wstawienia go do piekarnika [oczywiście
        trzeba go wcześniej nagrzać do właściwej temperatury i przygotować foremkę] NIE
        MOŻNA – nawet na chwilę - PRZERYWAĆ PRACY, ponieważ wszystkie składniki,
        dodawane do piany z białek [żółtka, mąka] powodują jej opadanie i dlatego
        trzeba się spieszyć, aby sporządzić go w jak najkrótszym czasie.

        Proporcje na średnią tortownicę – ok. 24 cm średnicy.
        - 5 jajek
        - 20 dkg mąki - tj.ok.1 szklanka
        - 20 dkg cukru kryształu - tj.ok.3/4 szklanki
        - 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
        Białka ubij na sztywną pianę. Dodaj do niej stopniowo cukier - i ubijaj dalej,
        aż do rozpuszczenia cukru [warto kupić cukier drobnoziarnisty].
        Potem dodaj żółtka i delikatnie je wmieszaj w pianę [już bez użycia miksera -
        najlepiej widelcem albo drewnianą łyżką], a następnie dodaj proszek do
        pieczenia - wymieszaj dokładnie, a na końcu dodaj mąkę [koniecznie przesianą
        przez sitko, żeby nie było grudek - chodzi o to, żeby rozmieszać mąkę
        dokładnie, ale jednocześnie dość szybko, bo zniszczy się b. delikatna struktura
        piany z białek i ciasto nie wyrośnie odpowiednio].

        Ciasto wlej do tortownicy, wyłożonej na dnie papierem i posmarowanej masłem.

        Boków tortownicy nie należy smarować, ponieważ tłuszcz wsiąka w ciasto i
        powoduje jego opadanie. Piec w temp. ok.175 st. C. ok.35 min. {piekarnik
        elektryczny, gazowy trochę dłużej - najlepiej kontrolować kolor ciasta].
        Nie należy otwierać drzwi piekarnika bo ciasto opadnie. Gdy biszkopt wyrośnie,
        będzie miał złocisty kolor i trochę będzie odstawać od boków tortownicy -
        wyłączyć piekarnik i pozostawić w nim ciasto na minimum 20 min, żeby przestygło.
        Po całkowitym wystudzeniu, nożem obkroić ciasto, tj. odłączyć je od boków
        tortownicy i wyjąć. Przekroić na dowolną ilość krążków [zależy od jego
        wysokości] i nasączyć:
        - 1/2 l ciepłej wody osłodzonej 4 łyżeczkami cukru i doprawionej z
        sokiem z 1 cytryny.

        Teraz krem.
        Najprostszy i najbardziej niezawodny jest krem tradycyjny z dodatkiem czekolady
        i "Nutelii".

        Przepis:
        Dopasuj 2 naczynia, tak żeby postawić jedno na drugim. W tym dolnym będzie
        gorąca woda [stale podgrzewana na małym ogniu - jednak nie może się gotować, bo
        będzie parzyć], w górnym będziesz ubijać jajka z cukrem.
        3 całe jajka + 4 łyżki czubate cukru [tylko tyle, bo czekolada i Nutella jest
        słodka] - ubijać mikserem "na parze" [to metoda opisana wyżej], aż powstanie
        gęsta kremowa masa - wtedy dodać do niej pokruszoną tabliczkę gorzkiej
        czekolady - ubijać, aż czekolada rozpuści się całkowicie > odstawić masę do
        wystudzenia.
        Utrzeć 1,5 kostki masła [najbardziej niezawodne jest masło Extra 82% tłuszczu -
        bez dodatku tłuszczy roślinnych - i innych tłuszczy krem może wyjść dość
        rzadki] - trzeba też pamiętać, aby wyjąć je z lodówki na kilka godzin przed
        sporządzaniem kremu, aby było miekkie i latwo się rozcierało.
        Następnie stopniowo [najpierw po łyżce, potem większe porcje] dodawać do masła
        masę jajeczną, potem Nutellę.
        Nie musisz dodawać żadnych aromatów, bo Nutella ma wspaniały smak czekoladowo-
        orzechowy.
        Kremem przekładać krążki biszkoptu.

        Dawniej piekłam biszkopt wykładając dno cieniutką warstwą kruchego ciasta,
        posmarowanego kwaskową marmoladą, albo powidłami. Dawało to ciekawy efekt
        smakowy. Ale ponieważ nie mam teraz zbyt dużo czasu, smaruję powidłami
        śliwkowymi lub dżemem o kwaskowym, wyrazistym smaku np. z czarnej porzeczki –
        dolny krążek tortu. Na to wykładam krem.

        Proszono mnie wtedy o przepis na tradycyjny krem maślany, ale polecam też masy
        na bazie bitej śmietany - a to już następne przepisy.
        Pozdrawiam!
    • mamadwojga WYJĄTKOWO PROSTY I ZAWSZE WYCHODZI 10.06.05, 14:13
      Biszkopt mojej teściowej.
      Ja w kuchni jestem noga ostatnia ale ten biszkopt jeszcze NIGDY mnie nie
      zawiódł a dodatkowo przepis jest łatwy do powiększenia czy pomniejszenia.
      Składniki:
      na każde jedno jajko: 3 łyżki płaskie mąki pszennej, 2 płaskie łyżki cukru.
      Oraz proszek do pieczenia według wagi użytej mąki.
      Na przykład na tort na moją tortownicę wychodzi biszkopt z sześciu jajek
      (wszystkie składniki razy sześć), a na biszkopt z galaretką, gdzie ma być
      raczej płasko to z 3 jajek wystarczy.

      Wykonanie:
      Włączyć piekarnik żeby się zdążył nagrzać do 180 stopni. Posmarować dno
      tortownicy i obsypać mąką lub bułka tartą.
      Oddzielić białka od żółtek. Białka ubić na sztywno, dodać cukier i dalej
      ubijać, dodać żółtka i dalej ubijać. Ja ubijam wszystko mikserem. Na koniec
      przestać ubijać a zacząć sypać mąkę. Powoli, po łyżce, delikatnie mieszając z
      pianą. W połowie dodawania mąki dodać proszek do pieczenia.

      Całość wlać do tortownicy gdzie TYLKO DNO jest natłuszczone i posypane bułką
      lub mąką. Jak nie posmarujemy ścianek to nam wyrośnie naprawdę wysoki biszkopt
      a jak posmarujemy to się będzie ślizgał po ściankach i nie wyrośnie. Do
      piekarnika wstawiać natychmiast jak tylko zrobimy ciasto.
      Piec w 180 stopniach przez 45 minut.
      ZAWSZE wychodzi.
    • iza245 Re: biszkopt 10.06.05, 16:49
      Ja piekę według sprawdzonego sposobu mojej babci:na każde jajko, jedna lyżka
      mąki, jedna łyżka cukru i łyżeczka proszku do pieczenia. Białka ubijam ze
      szczyptą soli, potem dodaję cukier, następnie żóltka(to juz mieszam delikatnie
      łyżką, nie mikserem)i mąkę przesianą z proszkiem. Jeszcze się nie zdarzyło,
      żeby mi nie wyszedł

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka