brown_sugar
15.06.05, 11:22
Wczoraj mi się zamarzyły bułeczki drożdżowe, miałam już od jakiegoś czasu
wygrzebany z forum przepis. Jeśli chodzi o pieczenie - pieke nawet sporo, ale
w kwesti ciasta drożdżowego to miał być debiut - do tej pory tylko z
drożdżowego było ciasto do pizzy. Kochani - klapa na całego, tak wielka, że
aż niewyobrażalna. Zamiast pięknych, puszystych błeczek mam kamienie z
zakalcem w środku:(!
A mój kochany mąż zabrał taką "bułę" do pracy i postanowił ją zjeść z
koleżanką! Boże, mam nadzieję, że się nie pochorują, chyba zaraz do niej
zadzwonię i ją przeproszę!
Czy zdarzyło wam się coś podobnego? A może ja się nie powinnam tykać ciast
drożdżowych?