Dodaj do ulubionych

mam trochę bundzu

27.06.05, 13:18
Byłam w Tatrach, kupiłam i co dalej? W sałatce z pomidorami jest taki sobie.
Może jakiś przepis na ciepło, zapiekanka albo cóś?
Obserwuj wątek
    • zielony.groszek Re: mam trochę bundzu 27.06.05, 13:23
      Solony mozna pokruszyć (lub pokroić w kostkę) i dodać do omletu. Można zrobić
      nadzienie z sera i ziemniaków (przepuszczonych przez praskę), koperku, cebulki
      przesmażonej, soli, pieprzu, nałożyć na naleśniki i zwinąć w rulon. Naturalny
      bundz (zwany słodkim) pysznie smakuje z żurawinami jako samodzielne danie.
      • jacek1f tu i jeszcze 27.06.05, 13:24
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=25114017&a=25122328
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=24291008&a=24319903
        ...w ogóle uzyj go tam gdzie byś fety użyła:-)
    • Gość: cava7 Re: mam trochę bundzu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.05, 23:14
      Bundz już na pewno dawno zużyty, ale tak na przyszłość :) : ja (i nie tylko ja)
      uwielbiam połączenie świeżego chleba pełnoziarnistego, na to posolony bundz
      (najlepszy świeży, jeszcze słodkawy), a na wierzch sałata (zwykła), surowy
      ogórek i rzodkiewki. Niby nic, a połączenie jest genialne. I bobra jest też
      sałatka z wyżej wymienionych składników (bez chleba) z sosem winegret z
      pieprzem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka