Dodaj do ulubionych

kuchnia indyjska

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 19:00
Najbliższe kilka miesięcy spędzę w Bangalore w Indiach. Nie mogę doczekać się
spróbowania tamtejszej kuchni, ale jednocześnie perspektywa ta trochę mnie
przeraża...Europejczycy mają podobno olbrzymie problemy z przystosowaniem się
do niej, niezbędne okazują się zazwyczaj tony węgla...Będę wdzięczna za
wszelki info i wskazówki:-)
Obserwuj wątek
    • kakui Re: kuchnia indyjska 27.06.05, 19:04
      wez lepiej (jak to bedzie mozliwe) sprawdz w jakich warunkach przygotowuja to
      jedzenie i z czego.
    • Gość: senin Re: kuchnia indyjska IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au 27.06.05, 22:30
      zamiast wegla moze byc kardamon (lepszy bo dostepny lokalnie)

      i najlepiej zacznij od zaraz zoladkowa aklimatyzacje - dodawaj i zwiekszaj
      zawartosc chilli w potrawach - bo glownie ci, ktorzy nigdy nie jadaja ostrych
      potraw maja klopoty z kuchnia indyjska, niezaleznie od miejsca ;)
      • Gość: sto kobiet Re: kuchnia indyjska IP: *.qc.sympatico.ca 28.06.05, 02:27
        Na zoladek to chyba jeszcze jest dobrze pogryzc "sulf" - nie mam pojecia jak to
        sie pisze po angielsku i herbatka z imbiru...
        A propos domowych sposobow, na uporczywy kaszel niezla jest kurkuma (lyzeczka)
        zaparzona szklanka goracego mleka, oslodzona np. miodem albo cukrem (moze sie
        przyda)...
        Zycze milych wrazen kulinarnych,
        Sto kobiet
    • ampolion Re: kuchnia indyjska 27.06.05, 22:59
      Asiu!
      Byłem w Bangalore i w rejonie dwa razy. Jest to rejon Indii, w którym kuchnia
      wegetariańska jest szczególnie popularna. Nie wiem dlaczego wspominasz węgiel
      bo choć jadałem głównie "lokalnie", a nie po "zachodnich" restauracjach
      hotelowych, problemów żoładkowych nigdy nie miałem. Bardzo ostrożnym trzeba być
      natomiast z wodą, najlepiej pić wyłącznie butelkową, ta jest prawie zawsze
      bezpieczna. Niemniej jednak trzeba mieć ze sobą coś radykalnego na biegunkę,
      tak na wszelki wypadek.
      Zakładam, że znasz angielski. Jeśli chcesz mogę podesłać dobre linki
      informacyjne bo mam ich sporo.
      • ampolion Re: kuchnia indyjska 27.06.05, 23:57
        P.s.: a frum INDIE znasz?
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=22546
      • Gość: Asia Re: kuchnia indyjska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 11:07
        Bardzo chętnie skorzystam z tych linków. Mógłbyś mi napisać jakiś kontakt do
        siebie?
        • ampolion Re: kuchnia indyjska 28.06.05, 14:02
          Skontaktuję się po powrocie z roboty.
      • ampolion Re: kuchnia indyjska 29.06.05, 22:14
        Asiu!
        Podaję jeszcze jedną informację odnośnie mapy. Absolutnie najlepszą jaką
        kiedykolwiek widziałem jest mapa Indii Południowych wydana przez niemiecki dom
        wydawniczy NELLES VERLAG. Niesamowicie dokłądana, nawet wioski umieszczene,
        wszelkie istotne dla turystów informacje. Kapitalna. Jest to część 4 zestawu
        INDIE. ISB N 3-88618-606-7
        A oto link do informacji o tej mapie:
        www.globecorner.com/t/t12/6179.php
    • roseanne Re: kuchnia indyjska 27.06.05, 22:59
      maz byl niedawno w bangalore, przyzwyczajony jest do kuchni hinduskiej domowej
      i restauracyjnej, ale mimo tego jego zoladek nie do konce potrawil sie
      przestawic na tamtejsza ilosc przypraw - uwaga na zemste montezumy
      • jottka no 27.06.05, 23:04
        w tym wypadku to chyba bogini kali?:)
    • Gość: nesca Re: kuchnia indyjska IP: *.dsl.pipex.com 27.06.05, 23:25
      Spedzilam w Indiach miesiac i jadalam wylacznie w lokalnych restauracjach (zadne tam dla
      Europejczykow, czy dla Amerykanow), bardzo fajne jedzenie, bardzo mile wspominam np. pierozki z
      jagniecina, ummm! I to ich pyszne "zsiadle mleko", ktore pomaga "przezyc" ostrosc przypraw. Kupione
      na rynku pomidory czy np. banany parzylam wrzatkiem. Tak jak juz wyzej wspomnial ampolion, uwazaj
      na wode, pij wylacznie butelkowana. Mnie zadrzylo sie kupic w trakcie jednej wycieczki "oszukana"
      butelke (podejrzewam, ze zostala napelniona zwykla kranowa). Troche wypilam zanim sie
      zorientowalam, ale obylo sie bez sensacji zoladkowych i chorob. Chyba nie mam zadnej ameby ;)
      • Gość: Asia Re: kuchnia indyjska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 11:09
        A można mogłabym poprosić o jakiegoś maila do Ciebie? Bo zdaje się, że możesz
        mieć suprer cenną dla mnie wiedzę:-)
        • Gość: nesca Re: kuchnia indyjska IP: *.dsl.pipex.com 28.06.05, 19:49
          mozesz pisac na zsa-zsa@gazeta.pl
        • ampolion Re: kuchnia indyjska 29.06.05, 02:41
          Przypuszczam, że o mnie chodzi:
          ampolion@gazeta.pl
    • izabelski Re: kuchnia indyjska 28.06.05, 00:19
      a czy bedziesz mieszkala tam sama czy z partnerem
      bo to oczywiscie zmienia sytuacje
      Bangalore jest chyba obok Bombaju najbardziej zeuropeizowanym miastem
      bylam w Indiach 3 tygodnie - jesli bedziesz jadla ostroznie i prosila o
      nieostre potrawy to specjalnie dla ciebie je przyprawia
      regula - jest tam gdzie tubylcy - bo smaczne i swieze
      zeby tez myj w butelkowanej wodzie
      • Gość: Asia Re: kuchnia indyjska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 11:11
        Niestety jadę tam kompletnie sama. Dlatego szukam wszelkich dostępnych
        informacji na temat tamtego regionu. Może mogłabyś mi troszkę pomóc i podzielić
        się jakimiś wrażeniami z pobytu w Indiach? Byłabym baaardzo wdzięczna za jakiś
        kontakt.
        • Gość: kristi Re: kuchnia indyjska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 11:26
          ale ci fajnie...
          tu jest troche praktyczno-kuchennych informacji
          serwisy.gazeta.pl/film/1,62090,2485915.html
        • Gość: nesca Re: kuchnia indyjska IP: *.dsl.pipex.com 28.06.05, 19:53
          Jesli jedziesz tam sama i jestes blondynka, to uwazaj, bedziesz rozchwytywana.
          Nie bedac blondynka, ale biala kobieta w zasadzie tez. Mezczyzni potrafia byc
          namolni.
    • ampolion Re: kuchnia indyjska 29.06.05, 03:38
      india-poland.com/portal/index.php?p=artykuly&artID=12
      parvetol.notlong.com
      travelpuppy.com/india/the-south.htm
      indiafocus.indiainfo.com/
      Będzie więcej.
      • ampolion Re: kuchnia indyjska 29.06.05, 04:31
        Jest więcej:
        www.andhrakitchen.com/recipes.php
        www.discoverbangalore.com/food.htm
        www.dinerpages.com/india/bangalore/quickbites/quickbites.htm
        www.xpres-net.com/cook/kanada1.htm
        www.tonse.4mg.com/recipes.html#Southern%20Indian%20Recipes
    • ampolion Re: kuchnia indyjska 29.06.05, 05:34
      Jeszcze dwa
      przewodnik.onet.pl/1141,1629,283560,notka.html
      www.mozaika.pl/indie/informacje/ramka_info.html
      • syswia Re: kuchnia indyjska 29.06.05, 05:51
        Slowo krytyki nt tej pierwszej www:
        Jesli mattar panir to groch z żółtym serem polany sosem a
        palak paneer to szpinak z żółtym serem, to ja jestem rosyjska primabalerina :)
        Pozdrawiam,
        S.
        • ampolion Re: kuchnia indyjska 29.06.05, 21:59
          Masz rację, absolutnie. Także określanie thali jako "potrawa" czy też "danie"
          mija się z faktami, bo thali to jest sposób podawania kilku potraw razem, a nie
          samoistna "potrawa".
          Mimo to główna rzecz jest prawidłowo wytłumaczona: taca z różnościami w małych
          ilościach.
      • syswia Re: kuchnia indyjska 29.06.05, 05:58
        "gulab dżamun – deser z mleka khoja przyprawiany kardamonem i wodą różaną" -
        tez dosc watpliwej jakosci to opis
        hmmm, ja bym to raczej opisala jako smazone kulki z ciasta zanurzone w slodkim
        syropie, podawane zazwyczaj na cieplo

        :)
        pozdrawiam
    • ampolion Re: kuchnie i języki indyjskie 29.06.05, 22:06
      Warto pamiętać, że Indie to wiele grup narodowościowych, kilkadziesiąt, często
      bardzo różnych, języków. Znaczy to również, że ta sama potrawa czy składnik
      mogą mieć równie wiele określeń. Aby być dokładnym przy podawaniu terminów
      kulinanych winno się podać także język lub rejon Indii do nich się odnoszący.
    • izabelski Re: kuchnia indyjska 30.06.05, 01:40
      mniemam iz jedziesz tam do pracy
      na pewno jest tam duze srodowisko expatow
      a miasto pewnie zyje 24/7 - bo godziny biznesowe w US i europie prawie sie nie
      zazebiaja
      Bangalore to poludnie Indii
      kuchnuia ostra i niezbyt ciezka
      pewnie zostaniesz wegetarianka z wyboru - mieso nie jest zbyt smaczne

      pamietaj - nie chodz w spodenkach czy krotkich spodniczkach
      nieprzyjemnie jak sie wszyscy w ciebie wgapiaja jak w obraz

      targuj sie , na poczatku na pewno latwiej jezdzic rikszami
      nie jedz niczego ze straganow (czy cieple czy zimne)

      jesli masz cas to podrozuj pociagiem ale nie 1 klasa, bo nudno
      w 2 klasie - ten sam pociag a zawrzesz mnostwo znajomosci ;-)

      jeslibym miala wybor to latalabym samolotem - wiecej mozna zobaczyc

      wszystko co zobaczylismy w Indiach zawdzieczm przewodnikom Lonely Planet i
      Rough Guide

      angielskim mozna sie wszedzie porozumiewac
      jesli cie stac - wybieraj pokoje z air cionditioning
      warto wziasc kalpki pod prysznic

      dopisze jak mi sie jeszcze cos przypomni

      aha - prawie ze zostalam przekluta na pol - rogami krowimi

      uwazaj na te swietoszki w waskich uliczkach

      • ampolion Re: kuchnia indyjska 30.06.05, 01:57
        Najlepiej jeździć po Indiach taksówkami, nawet po kilka setek kilometrów. Wcale
        nie tak drogo jakby można się spodziewać. Nawet na kilka dni - kierowca śpi w
        samochodzie. Jest to ogólnie przyjęty sposób przenoszenia się, zwłaszcza dla
        małych 2-3 osobowych grup chcących zwiedxać Indie po swojemu.
      • n0str0m0 na marginesie olowkiem niskokalorycznym dopisuje 30.06.05, 05:04
        > jeslibym miala wybor to latalabym samolotem - wiecej mozna zobaczyc

        chmur?

        i to wszystko
        wroc!
        dodam tylko
        w restauracjach moze nie byc paliwa...
        piwa
        a
        najlepsza fish tikka znalazlem wlasnie w bangalorze

        zamow koniecznie
        smacznego

        nostromo
        • Gość: Asia Re: na marginesie olowkiem niskokalorycznym dopis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 12:22
          Rozumiem, że spędziłeś trochę czasu w Bangalore? Mogłabym poprosić o jakiś
          kontakt mailowy do Ciebie?
          • n0str0m0 Re: na marginesie olowkiem niskokalorycznym dopis 18.07.05, 11:48
            klika sie na zalogowanego nicka i pisze do woli

            nostromo
      • Gość: Asia Re: kuchnia indyjska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 12:25
        Rozumiem, że spędziłaś trochę czasu w Bangalore? Mogłabym więc poprosić o jakiś
        kontakt mailowy do Ciebie? A, i jeszcze jedno. Czy wciąż masz w domu te
        przewodniki, o których pisałaś? Nie masz może zamiaru ich sprzedać? Albo
        chociaż pożyczyć na kilka dni (w zamian ofereuję coś ze swoijej "biblioteczki")?
    • ampolion Bangalore 17.07.05, 22:58
      Właśnie znalazłem:
      gorgited.notlong.com
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka