Gość: elka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 09:43 Proszę podajcie mi przepis na botwinkę zanim mój mąż straci wiarę w moje umiejętności kulinarne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
em_es Re: Nigdy mi nie wychodzi-Botwinka! 04.07.05, 10:01 zerknij może tutaj: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=777&w=24250330&v=2&s=0 można na koniec zabielić odrobinę śmietanką, w garnku albo już na talerzach, ale czysty równie smaczny Odpowiedz Link Zgłoś
em_es link 04.07.05, 10:02 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=777&w=24250330&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: A konkretniej? 04.07.05, 10:40 Bo diabli wiedzą co Ci nie wychodzi: woda nie chce się zagotować, piasek skrzypi między zębami czy śmietana się warzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: A konkretniej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 10:44 Z tym pytaniem to do mojej drugiej połowy. Ja za botwinką nie przepadam i jak gotuję to w dużej mierze właśnie dla mężulka, a on jakoś konkretnie nie chce powiedzieć co mu nie gra. Nie chce mi robić przykrości czy co? Może po prostu nie umiem jej robić i tyle. Chciałabym jednak pozytywnie go zaskoczyć i zrobić bardzo dobrą botwinkę na obiadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plastek Re: wg mnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 12:21 ja ci napiszę jak robię swoja, może nie do końca zgodnie z tym jak sie powinno, ale ja taką uwielbiam i gotuje praktycznie non-stop: botwinkę dokładnie płuczę, odcinam buraczki i kroję łodyzki i część listków na małe kawałeczki. Wrzucam do niewielkiej ilości wody i podgrzewam (nie dopuszczam do bulgotania). Wrzucam też 2 kostki rosołowe, bo nie gotuja na kościach. Po jakichś 8 min. dodaje pokrojone w małe kawałki buraczki i dolewam koncentratu Barszczu (firma Rolnik, ale to nie ma znaczenia). Dodaję ciut kwasku cytrynowego i dalej z 5-7 minut podgrzewam. nastepnie dobrze cukrzę (lubię botwinke na słodko), i sypie mnóstwo koperku. I wsio. A na talerzu dodaje mnóstwo smietany. Niektórzy dodają marchew, ale na wole taką. I taka własnie na mnie czekja w lodówce, z tym, że botwinkę najlepiej zjadac jednego dnia, bo przy odgrzewaniu traci kolor. No i dodaje jajko na twardo w plasterkach. smacznego! Odpowiedz Link Zgłoś
dziuunia Re: Nigdy mi nie wychodzi-Botwinka! 04.07.05, 12:31 No to żeby zamieszać jeszcze bardziej to dorzucę swój przepis :) Pęczek botwinki umyć dokładnie,oskrobać buraczki i pokroić wszystko drobno.W garnku rozgrzać łyżkę masła i podsmażyć botwinkę do odparowania wilgoci.Zalać bulionem-ok.1,5 litra i gotować ok.15 minut aż będzie miękkie(można krócej jak ktoś woli twardawe).Śmietanę 18% kwaśną-ok.3/4 szklanki wymieszać z odrobiną maki i soli,wlać do niej trochę gorącej zupy wymieszać i wlać to do zupy,mieszając zagotować.Wycisnąć do zupy sok z 1/2 cytryny-zupa odzyska buraczkowy kolor.Można dodac jeszcze trochę cukru.Można tez na talerzu dodać jajko na twardo przekrojone na pół. Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: Ciąg dalszy mieszania w botwince... 04.07.05, 13:09 Dokładnie umyty pęczek botwiny kroję a raczej szatkuję. Zalewam w garnku 1 1/2 - 2 l bulionem warzywnym lub drobiowym pokrojone w drobną kostkę ziemniaki (młode) i gotuję do miękkości. Wtedy do garnka dokładam botwinkę i zmniejszam ogień tak aby lekko puszczało oka. Na patelni rozgrzewam łyżkę masła i szklę na nim 1 cebulę poszatkowaną drobno, potem do zawartości patelni dodaję kilka kropel cytryny, szklankę śmietany 18%, hartuję dodatkowo odrobiną wywaru z garnka i mieszam razem całość. Doprawiam solą, pieprzem i swoją sproszkowaną papryczką pepperoni. Na końcu duuuużo koperku i gotowe. Jajek nie daję ale oczywiście można. I drobna uwaga techniczna. Zupy na bazie buraków zawsze stracą kolor jeżeli będą gotowane na dużym ogniu. Nie wolno ich przegotować bo robią się brunatne o lekko gorzkawym posmaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elka Re: Ciąg dalszy mieszania w botwince... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 13:25 Dzięki za przepisy. Trzymajcie kciuki, dziś podejmuję kolejną próbę. Zaraz ruszam na rynek po sprawunki i do kuchni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plastek Re: Ciąg dalszy mieszania w botwince... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 13:27 napisze tylko, że to najprostsza zupa, po niej pomidorówka, także na pewno sie uda!!! Odpowiedz Link Zgłoś