Dodaj do ulubionych

Parzenie herbaty

20.07.05, 19:38
W jaki sposób parzycie zieloną i czerwoną herbatę? Na jednych opakowaniach
podają,że wrzątkiem na innych 80stopni.Jak najlepiej?Czy picie ich,faktycznie
ma same plusy dla zdrowia?
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Parzenie herbaty 20.07.05, 21:19
      free.polbox.pl/g/gkherba/parzenie.html
      www.kulinaria.pl/artykuly.asp?id=49
      www.herbaciarnia.pl/index.php?action=parzenie
      www.e-drinks.com.pl/herbata/herbata2.htm
      • Gość: ania Re: Parzenie herbaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 09:43
        polecam w/w strony
        • jollka2 zdecydowanie 80st. 27.07.05, 10:20
          • Gość: elle Re: zdecydowanie 80st. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 17:26
            ja wrzątkiem
          • allexamina Re: zdecydowanie 80st. 04.08.05, 06:43
            Metoda gongfu (wedle nauki znajomego kucharza z Chin, zakladam ze to ta sama,
            ktora wspomina jedna ze stron z linkow jako 'metoda kung fu'):

            1. Gotowujemy wode - ktora powinna byc zrodlana, etc., etc...
            2. Maly czajniczek kamionkowy (taki 1-, 2-osobowy) wstawiamy do duzego
            glebokiego talerza.
            3. Przygotowujemy dzbanek do ktorego zlejemy zaparzona herbate.
            4. Przygotowujemy liscie herbaty (bialej, zielonej, czerwonej, czarnej - to nie
            ma w tym momencie znaczenia).
            5. Przelewamy goraca woda czajniczek.
            6. Do ogrzanego woda czajniczka wkladamy liscie herbaty (ok. 2 lyzeczek na taki
            maly czajniczek powinno wystarczyc).

            7. Liscie w czajniczku zalewamy goraca woda i NATYCHMIAST wylewamy wode.
            (Chodzi o to by zebrac kurz, ktory sie na lisciach zagniezdzil w czasie ich
            przechowywania, jak i o to by zwiniete liscie sie otworzyly, a tym samym
            przygotowaly sie do szybkiego oddawania aromatu - fachowo to sie nazywa 'agonia
            lisci').

            8. Teraz zalewamy herbate ponownie, do pelna - niech sie czajniczek przeleje -
            po to jest ten talerz pod nim. Przykrywamy. Czas na parzenie.

            9. Jesli chodzi o temperature wody i czas parzenia (owszem, powazny herbaciarz
            musi posiadac termometr do mierzenia temperatury wody) to sa one nastepujace:

            - Oolong: 70*-80* C, 3-5 min. (ciemniejsze rodzaje oolong potrzebuja wyzszej
            temperatury - 80*C-90*C).
            - Czarna (i czerwona, to sa nota bene TE SAME HERBATY, roznica lezy w jezyku nie
            w produkcie): 85*-95*C, maksymalnie 3 min.
            - Pu-erh: wrzatek (100*C), 3 min.
            - Zielona: 65*C-70*C a nawet 55*-65*C - w zaleznosci od gatunku, 2-3 min.
            - Biala: 70*-80* C, 3-5 min.
            - Zolta: 80*-85*C, 1-3 min.

            10. Po zaparzeniu wylewamy cala herbate do przygotowanego dzbanka i z dzbanka
            przelewamy herbate do indywidualnych filizanek (chodzi o to by nie przedluzac
            parzenia herbaty, a jednoczesnie ostudzic ja na tyle by mozna ja bylo spokojnie
            pic).
            11. Dobrej jakosci herbate mozna zaparzyc ponownie, a nawet po raz trzeci. Za
            kazdym razem czas parzenia musi byc odrobine dluzszy i temperatura wody odrobine
            wyzsza...

            Co do cukru: sa pewne gatunki assam, ktore zdecydowanie TRACA na smaku gdy sie
            do nich cukru nie doda. (Nie ma to oczywiscie nic wspolnego z metoda parzenia
            gongfu bo assam nie rosnie w Chinach. ;o))

            Generalnie rzecz biorac herbaty parzone sposobem angielskim sa parzone w
            wyzszych temperaturach i dluzej, jest to niewatpliwie kulturowa roznica, ale
            jest i tak ze np. cejlonskie i assam definitywnie tego potrzebuja.

            Cejlonskie najlepiej parzyc cale 5 min., a assam 4-5 min. w temp. min. 95*C.
            Darjeeling wymaga krotszego parzenia niz Assam: ok. 3 min. wystarczy,
            szczegolnie jesli herbata jest ze zbioru 'first flush'.

            Co do zdrowotnosci herbaty - zupelnie nie jestem tym zainteresowana, pilabym
            herbate nawet gdyby zagrazala zyciu jak papierosy... Po prostu lubie bardzo,
            szczegolnie dobra keemun.
            • Gość: kasik jakiej herbaty się to tyczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 11:13
            • yatsec do allexaminy 10.08.05, 14:48
              Widze ze jestes fanka herbaty. Mam zatem pytanko jaka zielona herbate bys
              polecila. Na razie probowalem takich herbat jak sencha, gunpowder, genmaicha i
              czerwonej pu-erh.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka