Gość: Alek
IP: *.pl
17.08.02, 21:38
Podróżowałem swego czasu po rumuni i tam natknąłem się na "slaninę" czyli
słoninę we właściwym tego słowa znaczeniu, namaczaną w solance,
delikatniutką, skruszałą... no po prostu deliszyn. Poznani przeze mnie górscy
wędrowcy zagryzali ją chlebem i ostrą cebulką. Przywiozłem trochę do Polski
(tygodniami się nie psuje) rodzinka też zachwycona! Mam pytanie: czy ktoś z
Was widzial taki specyfik w Polsce? Może gdzieś ludzie w jakiejś wsi tak
robią? A może wiecie jak zrobić to samemu z czystego tłuszczu (niesłusznie
nazywanego słoniną, chyba, że tu nie o słoność chodzi, a o słonia)Dzięki za
odzew !