Dodaj do ulubionych

Dziwne kasze w Hiszpanii

28.08.05, 19:42
Najpierw przepraszam, innej czcionki nie mam. Kupilysmy tu dwie kasze dziwne.
1. QUINUA - Reisspinat, Peruvian rice, Inca rice. Malutkie okraglutkie
ziarenka wielkosci mniej wiecej kaszy perlowej, kremowo-zoltawe. 2. MOROCHO
PARTIDO - Maiz Morocho grano mediano partido, czyli jakby jakas kukurydza,
ale polamana w nieregularne ziarna wieksze niz peczak, biale, miejscami jakby
przezroczyste. Co z nimi robic, jak gotowac. Czy ktos wie. PILNE.
Obserwuj wątek
    • erpa Re: Dziwne kasze w Hiszpanii 28.08.05, 19:47
      Myslalam, ze komputer nie wyslal postow mojej siostry i wyslalam - jak sie
      okazalo - trzeci post na ten sam temat. WYBACZCIE.
    • janek53 Re: Dziwne kasze w Hiszpanii 28.08.05, 21:21
      Ha, ha … bywa.

      Tego typu produkty NIE MAJA NIC WSPOLNEGO z Hiszpana chyba, ze (w tym
      przypadku) z miejscem ZAKUPU.

      Nalezy sie troche usytuowac. Hiszpania w ostatnich latach to cel masowej
      emigracji szczegolnie z Ameryki Lacinskiej. Przykladowo, w Hiszpanii zyje
      obecnie okolo 500.000 Ekwadorczykow, 300.000 Kolombijczykow, 150.000 Rumunow,
      etc.... w wiekszosci w wielkich miastach (Madryt).

      Konsekwencja tej emigracji jest potrzeba produktow oryginalnych pochodzacych z
      tych krajow ktore to (produkty) w Hiszpanii nie istnieja.

      Przykladem tego sa wlasnie QUINUA i MOROCHO. Juz same nazwy niewiele wspolnego
      maja z kastylijskim majac wyrazne pochodzenie z Ameryki Lacinskiej (hiszpanski
      zmodyfikowany).

      QUINUA (fonet. kinua)

      Quinua to „pseudo zboze” uprawiane w Andach (juz przez Inkow) na wysokosciach
      2500-4000 metrow, szczegolnie w Boliwii (duzo mniej w Peru i Meksyku).
      Rozroznia sie dwa rodzaje: Real (krolewski) i Dulce (slodki).

      Generalnie sa to „kasze” bardzo malo atrakcyjne smakowo konsumowane przez
      biednych (cena, brak dostepu do zboz "normalnych") chociaz ostatnio Quinua
      zdobywa rynek ze wzgledu na odkryte wlasciwosci antyrakowe piersi.

      Niewiele z „tego” da sie zrobic. Podam jeden przepis (oryginalny z Boliwii)
      zupy podobnej do naszego krupnika:

      Skladniki:

      - pol szklanki ziarna z quinua;
      - 2 lyzki oleju;
      - 1 srednia cebula;
      - 5 srednich ziemniakow;
      - 3 marchwie;
      - 1 pomidor;
      - 250 g miesa;
      - sol, natka pietruszki, przyprawy.

      Gotowac mieso i marchew w 4 (!!) litrach wody dodajac sol. Usmazyc cebule na
      oleju wraz z pokrojonym pomidorem po czym wlac do gotujacej sie zupy. Obrane
      ziemniaki podzielic na pol i wlozyc do garnka. Kiedy ziemniaki beda juz
      ugotowane, dolaczyc pol szklanki ziarna (kaszy) z Quinua i gotowac jeszcze 8-10
      minut. Podawac z natka pietruszki.

      MOROCHO (fonet. moroczio)

      Morocho to jeden z gatunkow twardej kukurydzy. Pochodzi glownie z Ekwadoru
      gdzie przygotowuje sie slotka zupe na mleku (cos jak nasz ryz na mleku).
      Gotowanie tego dania nie jest latwe ze wzgledu na powojna strukture ziarna
      Morocho. Osobom ktore nie umieja tego robic wyjdzie mleko osobno i Moroczo
      osobno i na dnie. W dobrej zupie mlecznej z Morocho musi sie tworzyc zawiesina
      ziaren Morocho (tez plywac na wierzchu). Jesli jednak ktos chce zaryzykowac,
      przepis jest nastepujacy:

      Skladniki:

      - 400 g morocho;
      - 2 l mleka;
      - laska cynamonu;
      - rodzynki;
      - cukier.

      Ziarna Morocho zalac woda i po 15 minutach dobrze wyplukac. Gotowac tak
      przygotowane Morocho w 2 litrach mleka okolo 20 minut (do wstepnej miekkosci
      Morocho) ciagle mieszajac. Nastepnie, dodac laske cynamonu, cukier (wg. smaku).
      Gotowac nastepne 20 minut ciagle mieszajac. Na zakonczenie dodac rodzynki
      gotujac jeszcze 3-4 minuty. Podawac gorace.

      Na zakonczenie dodam, ze istnieje tez w Madrycie kilka miejsc gdzie sprzedaje
      sie produkty pochodzenia polskiego. Wedliny, barszcz w koncentratach, chleb,
      slodycze, sledzie, etc.... Glownym miejscem jest Aluche ale tez istnieje polska
      piekarnia w Tres Cantos.
    • ampolion Re: Dziwne kasze w Hiszpanii 28.08.05, 21:38
      www.answers.com/quinua?gwp=11&ver=1.0.7.177&method=3
      www.quinoagrain.com/recipes.html
      cgi.fatfree.com/cgi-bin/fatfree/recipes.cgi?quinoa
      vegweb.com/recipes/rice/index-rice-quinoa.shtml
      www.healthrecipes.com/quinoa_recipes.htm
      healthyherbs.about.com/cs/ethnobotany/a/080603_2.htmitd.
    • Gość: erpa Re: Dziwne kasze w Hiszpanii IP: *.Red-81-41-18.pooles.rima-tde.net 29.08.05, 23:44
      Serdeczne dzięki za infformacje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka