Dodaj do ulubionych

Nie na temat

08.10.05, 21:05
Jednak ,gdzie mam szukać skutecznej pomocy jak nie w tym miejscu? Tylu tu
ekspertów,więc może mi doradzicie ?Zbiór orzechów włoskich i trwałe
zabarwienie na moich dłoniach(brązowe).Wypróbowałam już wszystko (tak
myślę),kwasek cytrynowy,ocet,wybielacze itp.Ani drgnie.Dzięki za każdy
pomysł,muszę się pozbyć tego do jutra.
Obserwuj wątek
    • Gość: ann Re: Nie na temat IP: *.chello.pl 08.10.05, 21:09
      może być ciężko. może pranie w ręku?
    • paprotka-gd Re: Nie na temat 08.10.05, 21:22
      sokiem z cytryny próbowałaś ?
      przecieranie plasterkiem cytryny potem mycie dłoni mydłem i krem i tak na
      przemian aż do skutku
    • ba_nita Re: Nie na temat 08.10.05, 21:26
      Znajdź koleżankę, która posiada L.O.C. Amwaya. Serio...tylko to odniesie skutek.
    • makoz14 Re: Nie na temat 08.10.05, 21:53
      Spróbuj Vanishem:)
    • ampolion Re: Nie na temat 08.10.05, 22:04
      Są też takie wybielacze do zębów...
    • asik49 Re: Nie na temat 08.10.05, 22:08
      Dzięki za szybki odzew .Wasze pomysły+cały skład środków chemicznych
      znajdujących się w łazience z wybielaczami,vanishem i płynem z Amwaya
      włącznie(niestety inny od proponowanego).Żadnej reakcji.To kara za to,że nie
      lubię pracować w rękawiczkach.
      • jacek1f przykro mi - tylko CZAS. A w nim zaklęte pewnie 08.10.05, 22:39
        różne sposoby walki...
        Rękawice grube gumowe - wiem, następnym razem:-(
        • jagoda85 Re: przykro mi - tylko CZAS. A w nim zaklęte pewn 10.10.05, 19:21
          Mnie niestety rękawice gumowe nie pomogły, i tak zabarwienie było okropne. Z
          czasem zeszło.
    • Gość: kiwi Re: Nie na temat IP: *.chello.pl 08.10.05, 22:47
      No to potrzyj je watka umaczaną w najzwyklejszej Bielince ale potem natychmiast
      opłucz dużą ilością chłodnej, wody, potem umyj starannie i nakremuj.
      Sposób skrajnie brutalny i nie dla alergików, ale działa.
      Uwaga na paznokcie!
      • jacek1f tak jest, żeby w kąt nie upadły...:-) trudno znale 08.10.05, 22:51
        źć, jak i czubki palców... :-)
        • Gość: kiwi Re: tak jest, żeby w kąt nie upadły...:-) trudno IP: *.chello.pl 08.10.05, 22:57
          Moje nie odpadły, mimo dwukrotnego przeprowadzenia takiej "kuracji". Raz po
          orzechach, raz po stężonym barwniku do farby. Trochę sie porozdwajały i już.
          No nie da się ukryć, że metoda jest skrajnie brutalna ale na mojej skórze -
          skuteczna.
          • jacek1f hm, porozdwajały..? paluszki..? :-) n/t 08.10.05, 23:01
            • Gość: kiwi Re: hm, porozdwajały..? paluszki..? :-) n/t IP: *.chello.pl 08.10.05, 23:04
              Pazurki, pazurki...!

              Paluszków mam.... chwileczkę, policzę dla pewności.... nadal i nieustannie
              dziesięć. Mam na myśli ręczne paluszki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka