Gość: senin
IP: *.158.240.220.dsl.comindico.com.au
15.10.05, 13:04
ogladalam ostatnio jakis trendy amerykanski film/sitkom
panie w eleganckich restauracjach, zajadajace jak mniemam, wspanialosci
bardzo elegancko i blyskotliwie konwersowaly sobie przy jedzeniu
maialm wrazenie, ze nawet nie wiedza ze jedza, a juz na pewno nie maja
pojecia, co. O tym by pamietaly jak smakowalo nie ma mowy.
Tak byly ta rozmowa niezwykle interesujaca zaabsorbowane
ja tez zauwazam,ze czesto w gosciach/przy gosciach nie ddelektuje sie
jedzeniem tak samo jak w prywatnosci, podniebienie jest jakby na drugim planie
szkoda ze nasz europejski savoir vivre nie przewiduje jedzenia w milczeniu,
tak jak jest to w niektorych innych kulturach
chyba uznalibysmy zostali z prostakow, gdybysmy nie prowadzili "interesujacej
rozmowy" w trakcie posilku
czy zastanawialiscie sie kiedys nad tym?