Gość: qd Re: cesar salad IP: *.system.szczecin.pl / *.system.szczecin.pl 23.10.05, 09:51 "Składniki sosu na pierwszy rzut oka przyprawiły mnie o zdziwienie: czosnek, oliwa - w porządku, sok z cytryny, łyżeczka musztardy , 3 łyżki majonezu - normalne. Ale dodatek filetów anchois ( albo pasty anchois) i tartego parmezanu ? I na sam koniec nieco octu winnego, czerwonego ? Jednak tak! Świetny smak, niebanalny, wraz z sałatą i galaretą stanowią niezwykłą, barwną, niskokaloryczną potrawę." ( autocytat z mojej kulinarki o galarecie pomidorowej,przepis z ksiązki "balsam na dusze") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lamia78 Re: cesar salad IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 23.10.05, 10:04 jaka galareta?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qd Re: cesar salad IP: *.system.szczecin.pl / *.system.szczecin.pl 23.10.05, 10:51 pytalas o sos, po co ci galareta? no, z soku pomidorowego, genialna:))) No to masz cala kulinarke: Efekt? Znakomity. Je się najpierw oczami, potem nosem (węchem), a dopiero na końcu zaprzęga do roboty kubki smakowe. No bo wyobraźcie sobie: na dużym talerzu ciemnoczerwony wieniec, z niego buchająca soczystą zielenią sałata pokrojona w paski. Znalazłam te potrawę amerykańskiej książce gawędziarsko - kucharskiej " Balsam dla duszy". Zrobiłam wedle przepisu , coś mi jednak nie pasowało. Więc następny raz musiał być po mojemu... Zmiana pierwsza: zamiast soku pomidorowego - sok wielowarzywny Fortuny, ten z dodatkiem soku z buraka. Ma lepszą barwę i bardziej zdecydowany smak. Zmiana druga - na litr soku sześć łyżek bezsmakowej żelatyny, a nie trzy jak w przepisie. Galareta twardo stoi i nie rozpływa po wyjęciu z lodówki, daje się kroić nożem i nie maże. Pozostałe dodatki : sól, pieprz, otarta skórka z cytryny ( bardzo ważne, żadnych olejków !) i sok z tejże cytryny, parę kropel sosu worcester ( a jak nie ma, to przyprawa do zup w płynie i troszkę więcej soku cytrynowego) już bez zmian. Najlepsza jest oczywiście forma do ciast typu wieniec, z szerokim kominkiem. Ale z braku takowej wystarczy zwykła tortownica kartonowym kominkiem, albo po prostu z dużą szklanką postawioną pośrodku. W każdym razie ma być dziura - jeśli chcecie osiągnąć opisany na wstępie efekt. Wszystkie składniki wymieszać w misce, na końcu dodać rozpuszczoną w gorącej wodzie żelatynę i wylać do formy. Nie polecam dodawania surowych warzyw : papryki, ogórków itp. Podczas krojenia galarety odklejają się od całości, odskakują i powodują zamieszanie pozostawiając brzydkie dziury. Najprościej przygotować wszystko dzień przed podaniem. Potem pozostaje nam tylko wyjąć galaretę na odpowiednio duży talerz, a środek wypełnić dowolną sałatką. Ja zachwyciłam się sałatką Cezara z tej samej książki. Sałatę ( oczywiście po umyciu i osuszeniu) kroi się w paski i miesza z sosem. Składniki sosu na pierwszy rzut oka przyprawiły mnie o zdziwienie: czosnek, oliwa - w porządku, sok z cytryny, łyżeczka musztardy , 3 łyżki majonezu - normalne. Ale dodatek filetów anchois ( albo pasty anchois) i tartego parmezanu ? I na sam koniec nieco octu winnego, czerwonego ? Jednak tak! Świetny smak, niebanalny, wraz z sałatą i galaretą stanowią niezwykłą, barwną, niskokaloryczną potrawę. O każdej porze roku! Tytuł cyklu: "Kulinarki " Tytuł odcinak "Galareta pomidorowa" Odpowiedz Link Zgłoś