Dodaj do ulubionych

cesar salad

22.10.05, 23:45
jak zrobic sos??
Obserwuj wątek
    • Gość: qd Re: cesar salad IP: *.system.szczecin.pl / *.system.szczecin.pl 23.10.05, 09:51
      "Składniki sosu na pierwszy rzut oka przyprawiły mnie o zdziwienie: czosnek,
      oliwa - w porządku, sok z cytryny, łyżeczka musztardy , 3 łyżki majonezu -
      normalne. Ale dodatek filetów anchois ( albo pasty anchois) i tartego parmezanu
      ? I na sam koniec nieco octu winnego, czerwonego ?
      Jednak tak! Świetny smak, niebanalny, wraz z sałatą i galaretą stanowią
      niezwykłą, barwną, niskokaloryczną potrawę."
      ( autocytat z mojej kulinarki o galarecie pomidorowej,przepis z ksiązki "balsam
      na dusze")
      • Gość: lamia78 Re: cesar salad IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 23.10.05, 10:04
        jaka galareta??
        • Gość: qd Re: cesar salad IP: *.system.szczecin.pl / *.system.szczecin.pl 23.10.05, 10:51
          pytalas o sos, po co ci galareta? no, z soku pomidorowego, genialna:)))

          No to masz cala kulinarke:

          Efekt? Znakomity. Je się najpierw oczami, potem nosem (węchem), a dopiero na
          końcu zaprzęga do roboty kubki smakowe. No bo wyobraźcie sobie: na dużym talerzu
          ciemnoczerwony wieniec, z niego buchająca soczystą zielenią sałata pokrojona w
          paski.
          Znalazłam te potrawę amerykańskiej książce gawędziarsko - kucharskiej " Balsam
          dla duszy". Zrobiłam wedle przepisu , coś mi jednak nie pasowało. Więc następny
          raz musiał być po mojemu...
          Zmiana pierwsza: zamiast soku pomidorowego - sok wielowarzywny Fortuny, ten z
          dodatkiem soku z buraka. Ma lepszą barwę i bardziej zdecydowany smak. Zmiana
          druga - na litr soku sześć łyżek bezsmakowej żelatyny, a nie trzy jak w
          przepisie. Galareta twardo stoi i nie rozpływa po wyjęciu z lodówki, daje się
          kroić nożem i nie maże. Pozostałe dodatki : sól, pieprz, otarta skórka z cytryny
          ( bardzo ważne, żadnych olejków !) i sok z tejże cytryny, parę kropel sosu
          worcester ( a jak nie ma, to przyprawa do zup w płynie i troszkę więcej soku
          cytrynowego) już bez zmian.
          Najlepsza jest oczywiście forma do ciast typu wieniec, z szerokim kominkiem. Ale
          z braku takowej wystarczy zwykła tortownica kartonowym kominkiem, albo po
          prostu z dużą szklanką postawioną pośrodku. W każdym razie ma być dziura -
          jeśli chcecie osiągnąć opisany na wstępie efekt. Wszystkie składniki wymieszać w
          misce, na końcu dodać rozpuszczoną w gorącej wodzie żelatynę i wylać do formy.
          Nie polecam dodawania surowych warzyw : papryki, ogórków itp. Podczas krojenia
          galarety odklejają się od całości, odskakują i powodują zamieszanie
          pozostawiając brzydkie dziury. Najprościej przygotować wszystko dzień przed
          podaniem. Potem pozostaje nam tylko wyjąć galaretę na odpowiednio duży talerz, a
          środek wypełnić dowolną sałatką.
          Ja zachwyciłam się sałatką Cezara z tej samej książki. Sałatę ( oczywiście po
          umyciu i osuszeniu) kroi się w paski i miesza z sosem. Składniki sosu na
          pierwszy rzut oka przyprawiły mnie o zdziwienie: czosnek, oliwa - w porządku,
          sok z cytryny, łyżeczka musztardy , 3 łyżki majonezu - normalne. Ale dodatek
          filetów anchois ( albo pasty anchois) i tartego parmezanu ? I na sam koniec
          nieco octu winnego, czerwonego ?
          Jednak tak! Świetny smak, niebanalny, wraz z sałatą i galaretą stanowią
          niezwykłą, barwną, niskokaloryczną potrawę. O każdej porze roku!

          Tytuł cyklu: "Kulinarki "
          Tytuł odcinak "Galareta pomidorowa"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka