Gość: Maverick IP: 80.51.224.* 17.11.05, 00:42 Czy ktoś zna przepisy na te 3 wysmienite sosy ze Sphinxa?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vaniliaa1 Re: Sphinx 17.11.05, 08:04 1 to wyieszany ketchy\up z majonezem, 2 majonez+smietana+czosnek+ sol, 3. przetarte pomodory+przyprawy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maverick Re: Sphinx IP: *.futuro.pl 17.11.05, 10:01 Nie to by było za proste. z resztą próbowałem zrobić coś takiego w połączeniu majonezu z ketchupem i zupełnie nie przypminało to owego sosu. A co z tym słodko kwaśnym - czerwonym?? Dajcie swoje patenty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: Sphinx IP: *.acn.waw.pl 17.11.05, 10:16 prawdopodobnie majonez + koncentrrat a nie ketchup Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: Sphinx 17.11.05, 10:21 Marghe zapomniałaś o kranówce do rozcieńczania koncentratu (znajomy pracował w kuchni) i o tym, że składniki świeże trzeba mieszać z przeterminowanymi. Stąd te "rewelacyjne" smaki. Ja wysiadam.:-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: Sphinx IP: *.acn.waw.pl 17.11.05, 10:23 Tyż prawda Sphinxa omijam szerokim łukiem, dlatego napisałam "prawdopodobnie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Sphinx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 10:25 a ja od czasu do czasu zajadam tam jakies dania , bardzo mi smakuje np szaszlyk ostry:D mniam plus te 3 sosiki fryteczki olaboga...:)) Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Re: Sphinx 17.11.05, 10:27 a gdzie zatem jADAcie "na mieście"? ja tysz omijam fast foody łukiem b. szerokim. Jednak tak na prawdę w żadnej knajpie, restauracji nie ma pewności, że składniki są natrualne, dobre, świeże itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marghe_72 Re: Sphinx IP: *.acn.waw.pl 17.11.05, 10:34 tez prawda :) .. przez ata chodziłam do Krokiecika.. aż sie niemozebnie strulismy. No i nie wróce. Szkoda a gdzie jadam? róznie jadam..szukam co i rusz nowych miejsc, wracam do starych pizza u Enzo i w Compagnie del Sole egoztyka w Sense, Ginger (choc sie zepsuło.. wiec chyba koniec z nim), Kwai.. zapiekanki na Chmielnej :))))) kanapki i sałatka owocowa w Coffea Heaven ciagle szukam Odpowiedz Link Zgłoś
ba_nita Re: "Na mieście" to ja mam... 17.11.05, 10:39 ...zaprzyjaźnionych właścicieli knajpek kilku. Ale generalnie wolę w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta k-ce Re: "Na mieście" to ja mam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 10:50 a ja zajadlam sie w chinskiej<sajgonki mniam>a tak to wybieramy w danej chwili na co mamy ochote lubimy eksperymentowac:) ostatnio blismy w Tawernie greckiej "Minos" uraczyla nas specjałami kuchni greckiej i kreteńskiej w niepowtarzalnej architekturze starego Giszowca.hmm "SZARADA" Restauracyjka Kuchnia europejska w centrum polecam :)) a tak to KOCHAM SALATKE GRECKA hihi pozdrawiam~! Odpowiedz Link Zgłoś
joma24 Re: "Na mieście" to ja mam... 17.11.05, 13:07 giszowiec czyli katowice ? mieszkałam kiedyś przez 2 lata w katowicach i giszowiec wspominam do dziś ! piekna dzielnica i knajpka grecka - palce lizac ! :-) ach wspomnienia ! Odpowiedz Link Zgłoś
psytulanka Re: "Na mieście" to ja mam... 17.11.05, 14:14 tak katowice :))ja tu mieszkam rok dopiero i dopiero poznaje uroki miasta;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: "Na mieście" to ja mam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 15:56 rozumiem, że sajgonki w Mekongu :) bardzo dobre jedzenie tam mają Odpowiedz Link Zgłoś
j-lee tak są takie banalne i tandetne: 17.11.05, 13:02 czerwony to ostry - różne źródła pomidora, ale dla mnie to keczup z koncentratem, tylko trzeba na odpowiednie trafić lub u nich poglądnąć, z chilli/ ostrą papryką i oregano + ew. inne zioła prowansalskie biały - to majonez z czosnkiem, trochę śmietany różowy - to ten jest chyba słodko-kwaśny (ale dla mnie to żaden nie jest) - to połączenie keczupu, majonezu i musztardy tylko odcień zależy od marki tych produktów badziew, mogli by się bardziej wysilić kuminu nie dodają do sosów tylko do shawarmy Odpowiedz Link Zgłoś
marylka12 Re: Sphinx 17.11.05, 11:31 mam wrażenie że charakterystyczny smak sosu ostrego pomidorowego to kmin rzymski zwany też kuminem (nie nalezy mylic z kminkiem). Nie wiem czy tą przyprawę można kupić w Polsce. pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Sphinx 17.11.05, 11:34 tani sphinks sprowadzajacy egzotyczne przyprawy? eeeee :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: Sphinx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 14:10 sos biały- jogurt naturalny, śmietana, odrobina majonezu i kapka spermy. W Poznaniu tak bywało.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: annafigo Re: Sphinx IP: 81.210.119.* 17.11.05, 16:10 Pamiętam aferę ze spermą w Poznaniu. Ciekawe, po przeprowadzce do Warszawki długo czekałam na otwarcie Sphinksa. Ale to juz nie było to. Mięsko suche i bez smaku. Albo Tak sie popsuło, albo Warszawka zmienia ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Host Re: Sphinx IP: *.futuro.pl 17.11.05, 14:56 Wydaje mi się, że do czerwonego dodają parykę słodką, chili i przecier pomidorowy. A majonezowy-różowy jest bardziej skomplikowany. Odpowiedz Link Zgłoś
j-lee jaki tam skomplikowany 17.11.05, 15:28 to na serio jest majonez z keczupem i musztardą.. jako dzieciak robiłem ten sos mase razy... i na bank to jest to! Odpowiedz Link Zgłoś
brunosch kumin 17.11.05, 14:08 jest w każdym większym sklepie - Albert, Supersam, Sezam, Bomi i inne. Cena ok. 4 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PolskiCukier Re: Sphinx IP: 80.68.236.* 17.11.05, 14:56 Kmin rzymski można kupić, ja kupiłem ostatnio na Jarmarku Dominikańskim - było tam stoisko sklepu z przyprawami. Choć widziałem też kiedyś w jakimś hipermarkecie. Tylko którym? Odpowiedz Link Zgłoś
monia_77 Re: Sphinx 17.11.05, 15:26 Ja tez omijam szerokim lukiem, tamtejsze sosy to jest dramat i proponuje samemu z dobrych produktow zrobic czosnkowy:serek bieluch, czosnek,troche jogurtu i jakies ziolko, lub podduszone pomidory z chilli i odrobino cukru schlodzone w lodowce, a jezeli ktos chce isc na latwizne to polecam sos 1000 wysp kupny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abercrombie&fitch Re: Sphinx IP: *.vnet.pl 17.11.05, 16:03 no jasne zeby samemu robic.a pozniej brac ze soba jak sie idzie do knajpy prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
mwookash Na wyśmienite ze Świnksa? :-) 17.11.05, 16:15 Niestety jadłem kilka razy i nie nazwałbym ich wyśmienitymi. Ale co kto lubi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maj Re: Sphinx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 16:15 Mam nieszczęście znać osobę pracującą w Sphinxie. Nieszczeście bo odkąd ja znam to tam nie jem:-) A tak poważnie to oni tych sosów nie robią tylko wyciskają z takich wielkich kanistrów. Na etykietce jest kilkanaście różnych E, benzoesan sodu, glutamian czegoś, aromat itp wiecie o co chodzi. A no i woda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpak Re: Sphinx IP: 213.31.229.* 17.11.05, 17:03 Nigdy w Sfinksie nie bylam. Po owej slynnej poznanskiej aferze ze sperma w tych "pysznych sosikach" jakos nie mialam odwagi sprobowac. Byla jednak jeden raz, hmm, raczej powinnam napiac: pierwszy i ostatni raz, moja siostra. Opowiadala potem historyjke, ktorej byla naocznym swiadkiem: otoz klient zamowil cole upil ze szklanki tylko troche (tabletke popijal i na to mu byla), po czym sobie poszedl. Pani kelnerka zabrala cole, po czym uzupelnila do pelnej szklanki i podala nastepnemu gosciowi. Zupelnie sie nie stresujac. Po tych dwoch wiadomosciach o Sfinksie nie zamierzam go nigdy odwiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hayan Re: Sphinx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.05, 18:17 W SPHINXIE KELNERKA??? To jakiś news..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Sphinx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.05, 19:55 moze to o innny sphinx chodzi z tego co wiem przyjmuja tylko facetow:/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maverick Re: Sphinx IP: *.futuro.pl 18.11.05, 09:55 Ok. Ok. Skupmy się na meritum, tzn. na przepisach. Co tam w środku( tych sosów) siedzi Odpowiedz Link Zgłoś
aire1 Re: Sphinx 18.11.05, 12:16 W ogóle fenomen Sphinxa mnie zastanawia, byłam trzy razy , żarcie okropne! Kilkanaście dań w karcie a tak naprawde to chyba ze cztery, tylko inaczej się nazywają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: Sphinx IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.11.05, 14:18 ja bylam w sphinxie 2 razy.i po przeczytaniu waszych postow bardzo zaluje tych wypadow;(( dodam ze nie slyszalam do dzis ani o spermowych sosikach ani o sposobach przygotowywania jedzenia bardzo sobie wspolczuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: reniferek przepis na sosik IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.05, 14:54 Ja robie taki: ketchup łagodny (pudliszki) 1 szkl. majonez (koniecznie Kielecki, bo ma taki smaczek)1 szkl. jogurt naturalny - kubeczek czosnek 4 ząbki curry do smaku cukier 1 łyżeczka płaska Mieszam to i pycha :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joszka Re: przepis na sosik IP: *.enterpol.pl 22.11.05, 12:46 A kto Wam powiedział,że oni te sosy sami robią? Wybierzcie się do hipermarketu i macie do wyboru: sosy aromatyczne firmy Hellmann`s - czosnkowy z jogurtem,pomidorowy z czarnym pieprzem,paprykowy z cebulą i inne dresingi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maverick Re: Sphinx IP: *.futuro.pl 21.11.05, 15:00 Czy musi byc jakiś konkrety ketchup do sosu majonezowego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja wiem co mowie Re: Sphinx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 15:51 Oni robia te wszystkie sosy (moj chlopak tam pracowal) na bazie najtanszego majonezu z makro - takiego w wielkich wiaderkach, oraz z keczupu lub czosnku Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Sphinx from the inside 24.11.05, 00:01 Gość portalu: SM napisał(a): > > Drodzy moi, skoro jest tak źle w tych restauracjach, to dlaczego ustawiają się > tam kolejki, dlaczego co miesiąc otwiera się kolejny Sphinx w Polsce, dlaczego > kolejny w Warszawie. dlatego,ze Polacy dopiero sie ucza czym jest dobre jedzenie poza tym w S. jest tanio.. a to też ma znaczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SM Re: Sphinx from the inside IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 00:26 OK, Ale w kebabowniach, u chińczyków, w sandwiczowniach, obrósowniach i barach mlecznych też jest tanio. Myślę, że znaczenie ma parę jeszcze innych czynników, o których nie będę pisał, ale nie są one napewno w zasięgu umysłowego rozpoznania dla twórców większości z tych bredni znajdujących się w powyższych postach. Dobre jedzenie jest dla zamożnych lub osób które mają czas na jego przyrządzenie Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Sphinx from the inside 24.11.05, 13:22 Gość portalu: SM napisał(a): > OK, > Ale w kebabowniach, u chińczyków, w sandwiczowniach, obrósowniach i barach > mlecznych też jest tanio. > tam też są tłumy .. Odpowiedz Link Zgłoś
v.i.k.k.a mój sos czosnkowy:) 24.11.05, 00:24 Mieszasz majonez z kefirem/jogurtem naturalnym(w proporcji pół na pól)z ugniecionymi ząbkami czosnku(ok pół główki), dodajesz trochę soli i jak masz to czosnek w proszku/sól czosnkowa. Odstawiasz, żeby się "przegryzło". Fajnie śmierdzi cały dzień, ale to co;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpak Re: Sphinx from the inside IP: 213.31.229.* 24.11.05, 13:56 Ehe, jasne. A sperma w sosach to tez gafa, bo one tak ci smakuja, ze to po prostu nie mogla byc prawda. Gazety klamia! Wszyscy, ktorzy mowia cos przeciwko ukochanemu swinksowi to klamcy i oszusci! ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magdzik1 Re: Sphinx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 15:49 Kiedyś umówiłam się ze znajomymi w Sphinx'ie przy Rotundzie. Ponieważ byłam pierwsza, zapytałam o stolik dla 6 osób. Kelner popatrzył na mnie kpiąco i powiedział, że jeszcze długo się nie zwolni żaden stolik i zresztą mogę iść do innego Sphinxa, bo w okolicy jest ich kilka. Zatkało mnie i wyszłam. Potem niestety wróciłam, ale już w towarzystwie. To chyba był ostatni raz, jak tam poszłam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magdzik1 Re: Sphinx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.05, 15:53 A ten sos różowy, to sos 1000 wysp, do kupienia w supermarketach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joszka Re: Sphinx IP: *.enterpol.pl 25.11.05, 22:33 Tak,tak,tak! I inne z Tesco lub Makro. Sprawdzcie sami jak nie wierzycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MS Re: Sphinx from the inside IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 22:19 Hmmm... odniosę się do twojego zdania " to, ze Tobie smakuje sperma w sosie nie ma dla mnie zadnego znaczenia." ( a jest to zdanie związane z meritum poruszanego tu wątku, czyli jak zrobić Sphinx'owe sosy i czy zawierają one dodatki) - wg mnie zdanie to brzmi jak sugestia, że na zapleczu w większości Sphinxów odbywa się rytualne "uzdatninie sosów" męskim nasieniem i nie warto chodzić do tych restauracji bo człowiek łyka przy okazji sporą dawkę plemników. Szczerze mówiąc dam sobie spokuj z dalszym komentowaniem tego typu pornograficznych głupot. Jest to kompletna bzdura. Ale nośna bzdura, którą gazeta chwyta w moment, jak wiele innych nośnych bzdur. Osobiście uważam, że powinnaś się w końcu do tego Sphinxa wybrać. Nie wiem skąd jesteś. Jeśli z Warszawy to możesz odwiedzić np lokal przy Nowym Świecie na piętrze. Uważam że jest tam naprawdę fajnie. McDonald's to nie jest restauracja to jest fast-food. Tam nie ma kelnerów. Chociaż zaczynają to zmieniać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szpak Re: Sphinx from the inside IP: *.zabki.net.pl / 62.29.136.* 26.11.05, 13:58 Wybiore sie kiedys. Na razie wciaz jeszcze podchodze do niego "z pewna taka niesmialoscia". Nie mowilam o wszystkich Sphinksach - gazety pisaly tylko i wylacznie o "klopotach" w poznanskim. Mysle, ze to wymowne, ze o zadnym innym takie informacje nie krazyly. Ale chyba jednak cos w tym bylo, bo o pozwaniu gazety przez restauracje za psucie opinii jakos nic nie bylo slychac. Odpowiedz Link Zgłoś