Dodaj do ulubionych

Lód w cenie mintaja

IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 17.01.06, 20:20
Rosnąca konkurencja i naciski sieci handlowych zmuszają przetwórców ryb do
szukania oszczędności. Cięcie wydatków prowadzi często do oszukiwania
klientów.

- Nagminne staje się sprzedawanie filetów rybnych luzem, zawierających nawet
50 procent lodu. Są to wyroby bez marki, co uniemożliwia identyfikację
producenta - mówi Adam Basałaj, prezes Frosty, firmy rybnej z Bydgoszczy.

Przedsiębiorcy, którzy sprzedają wyroby markowe, są przekonani, że tzw.
glazura, czyli zamrożona woda na powierzchni ryby, nie powinna stanowić
więcej niż kilka procent. Klient musi wiedzieć, za co płaci, tak jak np. we
Francji, gdzie firmy zobowiązane są do podawania wagi netto wyrobu. W Polsce
takich wymogów nadal nie ma.

Coraz częściej tanie ryby sprzedawane są jako np. popularne w Polsce
mintaje. - Zazwyczaj są to gorszej jakości błękitki, które przypominają
mintaja na tyle, że klienci nie są w stanie zauważyć różnic między tymi dwoma
gatunkami - powiedział nam pracownik jednej ze spółek rybnych.

Cały tekst:
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060117/ekonomia/ekonomia_a_17.html
Obserwuj wątek
    • Gość: lonia Re: Lód w cenie mintaja IP: 212.106.133.* 17.01.06, 20:47
      Właśnie niedawno, w którymś wątku pisałam o tym mintaju. Kupiłam w realu,
      kilogram po 7 zł. W trakcie rozmrażania odpadały z niego całe płaty lodu.
      Zostało niewiele, na dodatek rozpadło się na patelni. Był to chyba najdroższy
      mintaj, który kupiłam.
      • yavorius heh 18.01.06, 08:50
        to samo jest w leclercu...
        • qgaw Re: heh 28.01.06, 20:10
          Niestety, to jest nagminny zwyczaj oszukiwania klientów i to nie tylko przez
          producentów ale również przez sklepy, które konfekcjonują wyroby. Ostatnio z tym
          faktem spotkałem się w Tesco na Bielanach Wrocławskich, gdzie kupiłem filety z
          Pangi, konfekcjonowany przez sklep i wyłożony do sprzedaży w ladach
          chłodniczych. W domu po rozmrożeniu filetów okazało się, że są lżejsze aż o 30,7
          % bo tyle zawierały tzw. glazury.
          • aankaa a'propos konfekcjonowania 28.01.06, 20:23
            w moim sklepie pojawiło się jadło dla kotów (wiem, nie powinnam zwierza karmić
            gotowcami) w saszetkach, na których jest jak wół napisane, że nie podlegają
            sprzedaży "luzem" (wyciągnięte z wielopaków i sprzedawane po cenie
            tych "normalnych" pojedynczych)
          • kkaren Re: nie płaćcie za lód 28.01.06, 20:30
            Pracowałam kiedyś w rybnym i wiem coś na ten temat. Ja nie płacę za lód.
            Poprostu nie kupuję mintaja ani żadnej ryby pakowanej w paczkach. W pobliżu mam
            hurtownię ryb i kupuję tam ryby w taflach, jedna tafla ma ok.7 kg, dzielę się
            więc z rodziną. Tafle ryb można kupić także w MAKRO. Moją ulubioną rybą od lat
            jest dorsz-czarniak, którego polecam zawsze i wszędzie.
            • qgaw Re: Panserwis Sp. z o.o. 04.04.06, 11:48
              Następny kamyczek do tego tematu, jak firma Panserwis dorabia na oszukiwaniu.
              Kupując filety mrożone, opakowanie a’1000 gr, byłem zadowolony z zakupu,
              ponieważ na opakowaniu była umieszczona stosowna informacja, że filety zawierają
              glazury 25 % i można było przewidzieć ile wyjdzie porcji po rozmrożeniu.
              Niestety, po rozmrożeniu filety bardzo zmalały. Wrzuciłem na wagę i zaś byłem
              „nabity w butelkę”, waga wskazała 570 gr!!
              Ku przestrodze innym korzystając z produktów tej firmy.
    • marghot Jak tak czytam wasze opinie nt. nabijania nas 04.04.06, 11:56
      klientów w butelkę, jak sam wpadam w sidła "sprzedawców/producentów", to
      dochodzę do wniosku, że jesli tak dalej pójdzie (smowolka producentcko-
      sprzedawcowa), to chyba sami będziemy musieli sadzić sobie warzywa, owoce,
      robić rpzetwory, hodować drób i inne zwierzaki a także łowić ryby....
      Może możni tego świata zamiast wykłocac się o diety poselkie etc etc zajęliby
      się egzekwowaniem praw konsumenckich?
      • linn_linn Re: Jak tak czytam wasze opinie nt. nabijania nas 04.04.06, 12:05
        Tym zajmuja sie na swiecie organizacje konsumenckie: bez nich nikt sie nie
        ruszy, nie licz na to.
        • marghot Na świcie tak, ale nie w PL :( nt 04.04.06, 12:17
          • qgaw Re: Na świcie tak, ale nie w PL :( nt 04.04.06, 12:42
            tylko dlaczego godzimy się aby nas okradano? Do jakich celów i dla kogo służą
            odpowiednie agendy rządowe i konsumenckie do tego celu powołane?
            Chyba jest to tylko przechowalnia dla „pewnej elity”.
            Uważam, że nazwy niesolidnych producentów i importerów należy podawać na każdym
            kroku i w każdym możliwym miejscu, nawet na forum Kuchnia.
            Również powinno składać się reklamacje w sklepach w celu wyeliminowania praktyk
            złodziejskich stosowanych przez dostawców.
            Akurat jestem w trakcie przygotowania obiadu z mieszanki morskiej prod. Eastern
            Sea Co. Wietnam a importer Nord Capital Gdynia. Sytuacja podobna. Informacja na
            opakowaniu: masa netto 500 g, masa netto bez glazury 450 g. Niestety po
            rozmrożeniu waży 400 g a więc gdzie się podziało 50 g a to jest 11%!! Zaś
            ukryta, oszukańcza cena importera.
            • Gość: bagno7 Re: Na świcie tak, ale nie w PL :( nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 16:31
            • Gość: bagno7 Re: Na świcie tak, ale nie w PL :( nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.06, 16:37
              Rybę glazurowaną kupiłem tylko jeden raz, o raz za dużo.
              Czy ktoś wie jak odróżnić błękitka od mintaja?
    • jagodasoft2 Co wy chcecie? 04.04.06, 17:44
      A czego wy ludzie chcecie, jeżeli 1kg ryby sprzedaje sie po cenie 7 czy 8zł to
      chyba logiczne że niebędzie to ten sam wyrób co za 15zł. Ceniona się firma
      sprzedaje rybę z glazurą do 5 - 10%.
      A te promocje w wielkich lodówach!!! Jeszcze nigdy nie widziałam tam mintaja,
      jak podają w nazwie, zazwyczaj jest to błękitek lub jeżeli ma sie większe
      szczęście morszczuk.
      Błękitek jest bardzo ciemną rybą, morszczuk trochę jaśniejszą-szarawą, a mintaj
      jest bialutki.
      • qgaw Re: Co wy chcecie? 13.04.06, 12:52
        jagodasoft2 napisała:

        > A czego wy ludzie chcecie, jeżeli 1kg ryby sprzedaje sie po cenie 7 czy 8zł to
        > chyba logiczne że niebędzie to ten sam wyrób co za 15zł.

        Na pierwszym miejscu chcę rzetelnej informacji o produkcie na ulotce, natomiast
        na drugim planie jest cena.
        Niestety, producenci bezkarnie myślą chyba twoim tokiem rozumowania i nabijają
        klientów w przysłowiową butelkę.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka