Dodaj do ulubionych

Mam dosyć Robert Makłowicz,a Wy?

IP: *.cps.pl 24.11.02, 22:15
Ciągłe głaskanie Makłowicza budzi podejrzenia,iż on sam jest stymulatorem
tego wątku.Owszem lubię go oglądać,ale:
1.Na same powtórki natrafiam.
2.Dalej oblizuje paluchy i wklada je w potrawy
3.ale na szczęście nie sprowadza nieznanych mi osób i nie ględzi z nimi nie o
jedzeniu
4.Mam dosyć nadmiaru jego osoby na tym forum.
Obserwuj wątek
    • mufka Re: A my nie (no txt) 25.11.02, 00:52
      • Gość: Roy Re: A my nie (no txt) IP: *.tpnet.pl / *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.11.02, 11:04
        Mufka, powninnaś naposać - A ja nie, nie wypowiadaj się za innych. Ja też ma
        go dość, jest beznadziejny. Mały, gruby pajac, jak ktoś wcześniej
        napisał "oblizujący paluchy", ten jego udawany zachwyt po spróbowaniu potrawy i
        słowa "poezja" jest załamujący, te jego "ciekawostki" na temat potraw-żenada,
        jego małe grube paluszki niezdarnie trzymające nóż, jest ochydny. Poza tym
        on nie ma pojęcia o gotowaniu, nie rozumiem jak taki typ mógł
        zostać "ekspertem" od jedzenia, i jeszcze w dodatku cieszy się popularnością. W
        najbliższą niedzielę się poświęcę i obejrze ten jego program i zanotuje jego
        wszystkie wpadki.
        Dla mnie nędza.
        • waldekszprycha Re: A my nie (no txt) 25.11.02, 11:16
          skad tyle zawisci? nie rozumiem. jak go ktos nie lubi, zawsze moze wylaczyc
          telewizor i nie kupowac ksiazek. wolny wybor. ze macza palce? ze sa za grube?
          co to za agrument!
          jest popularny bo to zwierze medialne i super sie sprawdza przed kamera.

          dopisuje sie do grona zwolennikow maklowicza (szczegolnie w obliczu tak
          niewprawnej krytyki).

          ewentualnie: czekam na konkretne argumenty. na przyklad dlaczego nie zna sie na
          gotowaniu?
          • Gość: Roy Re: A my nie (no txt) IP: *.tpnet.pl / *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.11.02, 13:22
            Waldekszprycha, ja wcale nie czuję do niego jakiejś zawiści, dla mnie to po
            prostu miernota nie mająca nic ciekawego do zaprezentowania, kolejny przykład
            na możliwości telewizji w kreowaniu osobowości medialnych. Zwierze to on może
            i jest(szczególnie przy próbowaniu potraw i lizaniu paluchów), ale na pewno nie
            medialne - mały pajac, serwujący ciekawostki które znane są wszystkim.
            Programów jego nie oglądam(bardzo rzadko), a kupno książki to mi do głowy nawet
            nie przyszło, i w gruncie rzeczy to mało mnie interesuje czy ktoś go lubi czy
            nie, napisałem tylko aby zaprezentować mój pogląd na temat tego typa. Co do
            przykładów (jak napisałem wcześniej nie oglądałem zbyt wiele jego programów)
            mogę stwierdzić, iż nie posiada on żadnych umiejętności związanych z
            przygotowaniem potraw, tz nie potrafi kroić, smażyć(widziałem jego popisy z
            cebulą, lub smażenie mięsa), pamiętam jego program jak robił omlet chyba gdzieś
            we Francji, raz że spalił(widać było na ekranie) dwa że nie potrafił wywinąć, i
            jeszcze jako wielką ciekawostkę podał, iż omlet zawija się na trzy(nie chcę
            zmyślać ale chyba dodał, iż robią to najlepsi kucharze czy coś w tym rodzaju).
            Według mnie gdy ktoś prezentuje przygotowanie potrawy, to powinien pokazać
            wszystko od początku do końca, tz podać przepis, sposób przygotowania
            uwzględniając wszystkie sztuczki z tym związane, jakie są trudności, na co
            trzeba zwrócić uwagę aby potrawa się udała, jak piec czy smażyć i przede
            wszystkim sprawnie to przygotować (w końcu za coś bierze te pieniądze). A u
            niego - coś tam zamiesza, niezdarnie pokroi, wleje na patelnie, spali, a
            potem "poezja". Te wsadzanie łap, czy łyżek to pyska, oblizywanie i
            mlaskanie, te sztuczne zachwyty jakie to dobre -"poezja" jest dla mnie po
            prostu niesmaczne, ale jak się komuś podoba to proszę bardzo.


            • Gość: bura nudno ci? piszesz dla sportu? (no txt) IP: *.ampluscom.pl 25.11.02, 13:25
            • waldekszprycha Re: A my nie (no txt) 25.11.02, 14:25
              roy. no i zaprezentowales. przy okazji i siebie. nie udalo ci sie
              uniknac "powaznych" argumentow w rodzaju nazywania kogos pajacem.
              maklowicz nie jest zawodowcem i chyba nigdy nie mowil ze jest, ciekawostki, o
              ktorych mowi nie sa chyba az tak powszechnie znane, jak ci sie zdaje.
              ja jestem w stanie wybaczyc mu jego potkniecia, czesto nawet smiaje sie ze
              znajomymi, ze prawdopodobnie te jego potrawy sa niezjadliwe, ale moim zdaniem
              maklowicz nadrabia charkterem. ja to kupuje, ty nie - wylaczasz tv i na tym
              koniec. o co tyle szumu?
              cos czuje, ze pan roy jest niedocenionym kucharzem, ktory wie, ze on zrobilby
              to lepiej, ale nikt mu nie daje szansy :(((
              • Gość: Roy Re: A my nie (no txt) IP: *.tpnet.pl / *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.11.02, 15:58
                Do WaldekSzprycha, napisałem odpowiedź na twój post ale widzę że go wcięło, nie
                wiem czy ktoś moderuje te forum, może, w każdym bądź razie nie lubię się
                powtarzać, ale spróbuje jeszcze raz.
                Makłowicz to dla mnie pajac, gdyż skoro występuje w telewizji i robi z siebie
                eksperta to powinien prezentować jakieś umiejętności, a z tym u niego cienko.
                Jego charakter to dla mnie za mało, zresztą nie ma on nic wspólnego z
                gotowaniem. A jeśli ktoś robi profesjonalny program o gotowaniu to nie
                powinien mieć żadnych potknięć, chyba że robi kabaret, a do tego pan Makłowicz
                chyba nie pretenduje, skoro tobie i twoim znajomym to pasuje to jest OK., masz
                do tego prawo, ja jego nie trawię i nie zamierzam oglądać jego programów(też
                mam do tego prawo jak i do własnej opinii na temat tego pana). Poza tym
                napisałem tylko poparcie do postu wysłanego przez sorry, i mówiąc szczerze nie
                chce mi się ciągnąć tego tematu, ale skoro chcecie go kontynuować i bronić
                sojego idola to możemy spróbować. Waldek źle czujesz, że jestem niedocenionym
                kucharzem, i czekam na swoją szansę w programie TV, jestem przede wszystkim
                amatorem a nie profesjonalistą, czy bym zrobił to lepiej czy gorzej jest to bez
                znaczenia bo i tak tego nie sprawdzimy, w każdym bądź razie nie jestem i nie
                zamierzam być "medialnym zwierzem", i całe szczęście, gdyż widzę, iż to
                określenie znaczy obecnie bardzo mało.
                Co do jego ciekawostek to przeczytaj kilka książek o gotowaniu a dowiesz się
                zdecydowanie więcej.
                Makłowicz to dla mnie gość, który trafił przez przypadek do tematu o gotowaniu,
                nie mając o tym wielkiego pojęcia, trafiła się okazja, a że na rynku nie ma
                praktycznie konkurencji (kto Kuroń? który też prezentuje nędzny poziom) więc
                się udało i tak gra tą rolę.
                • hania_76 Re: A my nie (no txt) 25.11.02, 16:17
                  Gość portalu: Roy napisał:

                  > Co do jego ciekawostek to przeczytaj kilka książek o gotowaniu a dowiesz się
                  > zdecydowanie więcej.
                  >
                  No właśnie, choćby z książki niejakiego Roberta Makłowicza pt. "CK Kuchnia".....
            • ctrtb Re: A my nie (no txt) 25.11.02, 15:03
              Gość portalu: Roy napisał:

              > dla mnie to po
              > prostu miernota nie mająca nic ciekawego do zaprezentowania, kolejny przykład
              > na możliwości telewizji w kreowaniu osobowości medialnych. Zwierze to on
              może i jest(szczególnie przy próbowaniu potraw i lizaniu paluchów), ale na
              pewno nie medialne - mały pajac, serwujący ciekawostki które znane są wszystkim.

              Potrafisz lepiej?
              Jeżeli brzydzi cię "oblizywanie paluchów" to chyba masz je zawsze brudne.
              Czy kanapki jesz w gumowych rękawiczkach?


              nie posiada on żadnych umiejętności związanych z
              > przygotowaniem potraw, tz nie potrafi kroić, smażyć(widziałem jego popisy z
              > cebulą, lub smażenie mięsa), pamiętam jego program jak robił omlet chyba
              gdzieś we Francji, raz że spalił(widać było na ekranie) dwa że nie potrafił
              wywinąć> Według mnie gdy ktoś prezentuje przygotowanie potrawy, to powinien
              pokazać
              > wszystko od początku do końca, tz podać przepis, sposób przygotowania
              > uwzględniając wszystkie sztuczki z tym związane


              Po sztuczki - do cyrku

              On po prostu robi to tak jak zwykły człowiek i stara się przekazać to w prosty
              sposób, aby każdy mógł sobie upitrasić "coś innego". Cóż z tego, że inni
              żonglują patelnią lub nożami skoro to co pokazują wymaga pół dnia roboty ew.
              biegania za dziwnymi składnikami.
              • Gość: Roy Re: A my nie (no txt) IP: *.tpnet.pl / *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.11.02, 16:54
                Do ctrtb, Jak napisałem Waldkowi, czy potrafię zrobić lepiej czy też nie, to
                nie ma znaczenia, nie możemy tego sprawdzić, na pewno nie zrobił bym tego
                gorzej. Nie próbuj być sarkastyczny(a) z tymi brudnymi rękami i jedzeniem w
                rękawiczkach. Ręce to on ma brudne, bo jak widziałem kilka jego programów to
                gotuje w plenerze, (nie widziałem w pobliżu umywalki), liże te łyżki i paluchy
                a potem łapie jakąś postronną osobę i daje jej to do spróbowania aby
                potwierdziła jego "poezję". (A tak dla wyjaśnienie to potrawy gotowane dla
                kogoś z reguły próbuje się małą czystą łyżką,) Może tobie to pasuje, ale nie
                mi, nie lubię po kimś jeść, może jest to niezwykłe, cóż przepraszam, ale szkoła
                gotowania dla wojska nie jest moją ulubioną.
                "Po sztuczki do cyrku" - skoro nie chcesz się uczyć nowych rzeczy i rozwijać to
                jest ok.(twoja sprawa), ja wolę oglądać programy z których mogę się nauczyć
                czegoś nowego. Wszystkie programy o gotowaniu w TV przeznaczone są dla
                zwykłych ludzi, profesjonaliści uczą się w pracy lub na kursach, więc nie mówię
                tutaj o specjalnych programach dla zawodowców tylko dla zwykłych zjadaczy
                chleba.
                Programy o gotowaniu są więc zrobione w ten sposób aby potrawy tam prezentowane
                były możliwe do zrobienia przez osoby bez większego doświadczenia z możliwością
                zakupu wszystkich składników, więc R.Makłowicz nie jest tutaj żadnym
                wyjątkiem, (nie mówię tutaj o zagranicznych programach, które są emitowane na
                polskich kanałach TV, są one zrobione dla innej publiki, więc prezentowane tam
                przepisy są czasami niemożliwe do zrobienia). Wracając do sztuczek, to ja
                oczekuję od osoby która prowadzi program informacji , jak np. upiec pierś z
                kurczaka czy kaczki (jak piec, czy na patelni czy na grilu, ile czasu, na czym,
                jak powinno wyglądać po upieczeniu, co dodać aby było zrobione poprawnie), jak
                pokroić pewne warzywa, np. cebulę czy czosnek, pamiętam jego program o omlecie,
                powiedział i pokazał wszystko na ten temat, niestety ale nie poprawnie.
                Na razie to tyle.
        • mufka Re: A MY TAK! 26.11.02, 02:26
          Gość portalu: Roy napisał:

          > Mufka, powninnaś naposać - A ja nie, nie wypowiadaj się za innych.

          Wypowiedzialam sie za kilka osob co najmniej,hehe a czytajac posty w watku o
          Maklowiczu wielbicieli jest o wiele, wiele, wiecej:)
          Przypominasz mi ciotki, ktore oburzaly sie golizna w TV -zamiast przelaczyc
          kanal i nie ogladac.
          Osobiscie mnie to nie razi ze oblizuje paluchy dopoki ja tego nie jem, wiec o
          co chodzi? Ogladam ten program, dla przepisow i pomyslow na potrawy, a jak Wam
          sie nie podoba Maklowicz to ogladajcie nudnego Kuronia.
          Przyczepiacie sie do WSZYSTKIEGO.
          Pa.
          • Gość: Roy A ja nie IP: *.tpnet.pl / *.dhcp.adsl.tpnet.pl 26.11.02, 11:11
            Mufka co wy się do mnie przyczepiliście, jeszcze raz mówię, ja tylko napisałem
            swoje poparcie do postu sorry, wiem że wielu ludziom Makłowicz się podoba, ale
            nie mnie, mam chyba do tego prawo? Ja ci napiszę, że ty mi przypominasz
            małolaty zafascynowane boy's bandem, też wpadają w taki zachwyt na widok,
            chłopaków niewiele potrafiących, ale skutecznie wylansowanych.
            Makłowicza nie oglądam (to co widziałem to mi wystarczy), Kuronia też nie, i
            nie przyczepiam się do wszystkiego, tylko do chały, którą oni prezentują.
            Kilka lat temu oglądałem na TV Polonia program o gotowaniu prowadzony przez
            chef'a kuchni w Domu Poloni w Pułtusku, była to naprawdę ciekawa lekcja o
            gotowaniu. Robił wtedy polędwicę wołową nadziewaną marchwią, pokazał jak się
            ją nadziewa słoniną (i dlaczego), później marchwią, jak się odparza (i
            dlaczego), jak się kroi, jakie narzędzia są do tego potrzebne, itp., a więc
            wszystkie sztuczki z tym związane(w każdym bądź razie nie cyrkowe, które tak
            interesują ctrtb), naprawdę ciekawy program, ale nie widziałem jego kontynuacji
            w tv, a szkoda.

            • Gość: DS hmmm IP: *.garwolin.sdi.tpnet.pl 28.11.02, 16:47
              Ależ się bronisz... Czy to jakiś kompleks?
        • margala Re: A my nie (no txt) 29.11.02, 11:20
          a możesz podać przykład autora lepszego programu kulinarnego? Tylko nie pisz,
          że Kuroń albo Linda, bo pęknę ze śmiechu :-)
        • Gość: dorotek Re: A my nie (no txt) IP: *.waw.cdp.pl / 172.30.1.* 04.12.02, 10:12
          I jeszcze moje trzy grosze do dyskusji.
          Program Pana Makłowicza jak wszyscy wiedzą robiony jest na licencji,
          a wiec częściowo przynajmniej image Makłowicza na wizji nie jest jego pomysłem.
          Oczywiście wkłada tu swoją osobowość, ale zawsze.
          Chodzi mi o to, że ten typ programów kulinarnych sprawdził się na świecie i w
          Polsce jak widać również.
          Generalnie nikt juz nie chce ogladać nudnych programów, w których krok po kroku
          podają przepis na zrobienie potrawy,
          ale mam tu dobrą wiadomość dla Roya - jest świetny program dla niego - emituje
          do tv PULS - Kuchnia Polska, koszmar, ale wyrafinowane potrzeby Roya zaspokoi w
          pełni.
          a dla ludzi którzy chcą zobaczyć jak można bawić się gotowaniem, w
          interesujących plenerach program Makłowicza jest w sam raz.
          Co z tego, że może są i potknięcia, jeśli po obejrzeniu takiego programu
          poprawia się nastrój i dochodzimy do wniosku, że gotowanie może byc dobrą
          zabawą.
          Przecież chyba o to chodzi.
          Po obejrzeniu takiego "profesjonalnego" kulinarnego programu dochodze do
          wniosku, że gotowanie to droga przez mękę i wolę chyba zjeść kanapkę.

          Pozdrawiam
    • Gość: maria Re: Mam dosyć Robert Makłowicz,a Wy? IP: *.amg.gda.pl 25.11.02, 11:12
      nie popadajcie w drugą skrajność
      Po prostu dosyć reklamy tego pana
      a jak ktoś Go kocha to niech znajdzie sobie inną drogę przekazania tej
      informacji światu
    • Gość: ex CPS.pl Re: Mam dosyć Robert Makłowicz,a Wy? IP: *.ampluscom.pl 25.11.02, 12:52
      promować nalezy charyzmatycznych
      zawsze
      miernoty do wora i na targ
      obok Makłowicza moze jeszcze Kręglicka
      .. reszta ..
      The slabo?
      • Gość: rak Re: Mam dosyć Robert Makłowicz,a Wy? IP: *.proxy.aol.com 25.11.02, 23:56
        Podpisuje sie. Dla mnie tez " prezentacje" Maklowicza sa zenujace, to
        beszczelnosc pchac sie na ekran z takimi tanimi improwizacjami z brakiem
        profesjonalizmu. Kiepski z niego prezenter a kucharz zaden. Nie wchodzilam
        nigdy do forum typu kocham Maklowicza, ale bez tego wiem ile ludzi sie nim
        zachwyca , ze taki swietny, ze taki swojski. Mysle ze jego Fun'kom nie
        przeszkadzalo by gdyby wystepowal w rozcignietych gaciach i w podkoszulku. Taki
        slodki obrazek tatusia w niedzielne przedpoludnie. Brrrrrrrrrrrrrrrrrr
        Fajnie, Sorry ze weszlas/wszedles na ten temat bo juz od pewnego czasu
        mnie "to" naprawde gniotlo. Pozdrawiam rak
        • Gość: keruj Re: Mam dosyć Robert Makłowicz,a Wy? IP: RDGINFAPROX* / 195.152.54.* 26.11.02, 04:26

          > Fajnie, Sorry ze weszlas/wszedles na ten temat bo juz od pewnego czasu
          > mnie "to" naprawde gniotlo. Pozdrawiam rak
          Dlaczego jestes "sorry" czyz nie powinienes byc "happy"
          • znak_yrden Re: Mam dosyć Robert Makłowicz,a Wy? 26.11.02, 21:47
            wszystko sie przejada, nawet MAkłowicz. Poz atym nie odpowiada mi, ze promuje
            krakowskie knajpy, które jako takie sa niezby smaczne ( Paese lub Orient
            Express). Posądzam go o konsztachty z knajpianymi włascicielami.
            Np. w wychwalanym pzrez niego PAese podano mi spagetii ze zwykłym serem
            zółtym ZAPIECZONYM na wierchu .. zdaje się , że o parmezanie nikt nie
            słyszał.....

            Poz atym mam wrażenie, że Makłowiczowie wyczerpała sie inwencja czerpania z
            kuchni sródziemnomorskiej - zasadniczo pokazuje on tylo to co jemu smakuje,
            zakniety jest na nowe smaki.
            Ale i tak go wole od Kuronia.
            • Gość: nastuska Re: Mam dosyć Robert Makłowicz,a Wy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.02, 08:27
              A ja nie rozumiem dlaczego ktos kto ma dosc Maklowicza wysyla posta o
              Maklowiczu wiedzac, ze zaraz rozpeta sie kolejna dyskusja na ten temat,
              masochizm jakis czy co???
            • Gość: nastuska Re: Mam dosyć Robert Makłowicz,a Wy? IP: 217.30.134.* 28.11.02, 08:30
              A ja nie rozumiem dlaczego ktos kto ma dosc Maklowicza wysyla posta o
              Maklowiczu wiedzac, ze zaraz rozpeta sie kolejna dyskusja na ten temat,
              masochizm jakis czy co???
    • Gość: agula Re: Mam dosyć Robert Makłowicz,a Wy? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 28.11.02, 14:05
      a co zlego jest w oblizywaniu palcow? nie wolno? nie wypada? brzydko?? moze w
      recetauracji... aha. zly przyklad w TV pokazuje... he he... ale dopoki to sa
      jego paluchy a jedzenie na nich pyszne to nie wiedze w tym nic zlego. sama tez
      oblizuje, mlask! :)
      • Gość: hedonist Re: Mam dosyć Robert Makłowicz,a Wy? IP: *.chello.pl 30.11.02, 10:58
        No cóż Agula
        jeden lubi pomarańcze-drugi jak mu nogi śmierdzą.
        Podejrzewam że pichcenie w szlafroku, papilotach i z petem w kąciku ust też nie
        jest Ci niemiłe.
        Pozdrawiam
        • Gość: kurak Re: Mam dosyć Robert Makłowicz,a Wy? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 02.12.02, 18:59
          czemu od razu w takie skrajnosci popadac?? popieram agule. co ma oblizywanie
          palcow do smierdzacych nog, szlafroka, papierosow itp...? wg mnie raczej nic. a
          ty moze w rekawiczkach gotuj, bedzie bardziej higienicznie, estetycznie i...
          poprawnie? a maklowicza nie lubie, za duzo go wszedzie!
          pozdrawiam
          kurak
        • Gość: agula Re: Mam dosyć Robert Makłowicz,a Wy? IP: ACOPWP* / 195.217.253.* 02.12.02, 19:04
          dlaczego od razu ten szlafrok i smierdzace nogi??? rany...skad ci to przyszlo
          do glowy?? moze skads to znasz..? yy.. ok, sorry, dosc zlosliwosci:) ja mowilam
          tylko o palcach U RAK! kurde, takie nic a ile emocji budzi... mlask he he...
          pozdrawiam wszystkich podekscytowanych!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka