hyacinth.bucket
05.04.06, 13:35
Moj Richard uszczesliwia mnie co rusz jakims nowym nabytkiem kuchennym :-)
Ostatnio znosi plastikowe pudelka i pojemniki ale poniewaz jest
ich coraz wiecej nie mam gdzie ich trzymac ani co do nich wkladac .
Kilka wystarczyloby w zupelnosci a kilkanascie - kilkadziesiat ?
Powtarzam : pudeleczek wystarczy , nie kupuj wiecej ale co z tego jak
za miesiac dostane nowe ? Ostatnio jeszcze dolozyl dwie plastikowe miski
i kubek z podzialka . Mam szklana , kubek tez - wiecej nie trzeba .
Dwa tygodnie temu przyniosl mi drabinke .
Drabinka przydaje sie w domu jak wiecie do roznych celow miedzy innymi
do mycia sufitu , zawieszania firanek i do tej pory meczylam sie stajac
na szafkach , ktore musialam przenosic .
To dostalam wymarzona drabinke jak sie okazalo za niska bo dwustopniowa
ale Richard stwierdzil , ze przyda mi sie ona w KUCHNI abym mogla siegac
sobie do zamrazarki nie uzywajac taboretu . Zamrazarke mam wysoko na
lodowce , taboret jest najprakryczniejsza rzecza bo jeden suw i chowam
go pod stol :-)
Tu sie zaczela dyskusja o moje zdrowie i ewentualne zlamanie nogi na
taborecie , drabinke ulokowal o zgrozo ... na srodku kuchni i z mojego
wielkiego niezadowolenia wyszla wielka awantura i powiedzial , ze juz
nic mi nie kupi na co odetchnelam z ulga :-)
Moja wina , moja wielka wina bo poprosilam nieopatrznie o nasionka
bazylii :-(
I co dostalam wczoraj ? Caly drewniany stelaz na 6 doniczek , w kazdej
folia z ziemia i 6 paczek nasionek w tym jedna z bazylia reszta to
lawenda , tymianek i jakies niedorzecznosci .
Stelaz z raczka dwurzedowy czyli szeroki i niepraktyczny nie mam go gdzie
trzymac bo na parapet sie nie miesci .
Dodam , ze ziemie i doniczki w domu mialam potrzebowalam tylko paczke nasion
Widzac moja mine znowu sie wsciekl , ze nic mi wiecej nie kupi .
Nie wierze !!!!!!!
Zaraz sie zabieram za te sadzonki , dobrze , ze mam jeszcze troche starych
nasionek :-)
Drabinka stoi zlozona przy szafce na razie w widocznym mioejscu ale nie
przeszkadza za jakis czas ja wyprowadze z kuchni a i tak korzystam z
taboretu bo najwygodniej teraz ten ogrodek ...
A czym was " uszczesliwiaja " wasi drodzy mezowie ?