Gość: MALINKA
IP: *.lodz.msk.pl
28.04.06, 14:08
Kupiłam zamrożone owoce morza z zamiarem ugotowania z nich zupy jak "u Chińczyka" ale zabierałam się do tego jak pies do jeża bo nie miałam pojęcia jak taką zupkę się gotuje. Po nieudolnych próbach dowiedzenia się czegoś na forum postanowiłam improwizować. Kupiłam mrożoną mieszankę chińską (wolałam nie szarżować z doborem składników a poza tym wszystko tak ładnie pocięte na słupeczki i taniej wychodzi). Zagotowałam 500ml wody z kostką rosołową, wrzuciłam 250g mieszanki i wlałam trochę przecieru pomidorowego. Gdy się ponownie zagotowało, wrzuciłam 125g zamrożonych owoców morza. Później trochę octu i cukru i gotowałam 5 min. Zagęściłam czubatą łyżeczką mąki ziemniaczanej, dosypałam jeszcze chilli, wlałam łyżkę sosu sojowego i dorzuciłam pokrojony plaster ananasa. Gdy nieco się zagęściło, wyłączyłam. Naprawdę wyszło paluszki lizać!