Gość: Lichifan Re: LICHI I... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 08:29 Jestem,ale ostatnio nie konsumuję,czemu? nie wiem!- może nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lichifan Re: LICHI I... IP: *.udn.pl 13.08.06, 00:30 Czy teraz może wreście gdzieś kupimy lichi?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: LICHI I... IP: *.nsw.bigpond.net.au 13.08.06, 07:39 Ja siedze tu, gdzie Senin... A przedtem w Indonezji lubilam podobny do lichi RAMBUTAN. Czyli juz mamy trzy pdobne w smaku i w wygladzie (po obraniu ze skorki)owocki. W RP kupowalam z puszce w supermarkecie np. Albert. Te puszki stoja na polce na wysokosci stop, trzeba sie dobrze schylic... Kiedys po drodze z zakupow na szybko wrabalam sporo lichi(zeby sie z nikim nie dzielic)i nastepnego dnia, za kare, mialam lekkie krwawienie z nosa, ale nie skojarzylam faktow. Jutro kupie swieze, glownie dla pestek na drzewko! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lichifan Re: LICHI I... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 08:12 I bardzo mi się Twoja wypowiedz podoba. A gdzie siedzi Senin,na Rakowieckiej?(taki żart!) A gdzie kupimy RAMBUTAN? I jakie trzy? lichi,rambutan i... A to krwawienie z nosa to dlatego ,że trzeba było się tak nisko schylić?(tak czy nie?) Jutro tzn. 14 kupię świeże,no dobra ale gdzie? Ja też "chcę" min kupić świeże lichi! A co z drzewkiem jak wsadzamy.jak długo czekamy,aż się pojawi,jak i czym podlewamy itd itp proszę pisać jak najwięcej.Już Cie bardzo polubiłem(Ja). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: LICHI I... IP: *.nsw.bigpond.net.au 17.08.06, 15:40 Dzieki za komplementy. Senin siedzi, dedukuje, w Australji, tak jak ja. Ja "siedze", bo daleko i bilety nietanie. I to wlasnie Senin podal nazwe drugiego owocka tzn.: "langan". Czyli mamy trzy: 1. Lichi: rozowozolte, raczej blade, ale ladniutkie, okragle z miekkimi kasztanowatymi wyrostkami, ok 4-5 cm w przekroju. Mile w dotyku, jakby lekko gumowe. 2. Langan: brazowozolte, 3-4 cm w przekroju, niepokazne, kartoflowate w kolorze,lekko twarda skorka, szorstka. 3. Rambutan: czesto w sklepie (np. Na Bali, kupilam z mrowkami i rozlazy sie po pokoju hotelowym) na lodyzce (kupuje sie peczek), wlochate, czerwonobrazowe, jajowate w ksztalcie, najwieksze i w/g mnie najladniejsze z grupy. Nie poszlam do sklepu, bo rozlozylam sie na grype. W koncu u nas zima. Na temat hodowli nie mam zielonego pojecia, bo mam tylko natke pietruszki, miete, kwiatki (bratki i lawenda) w doniczkach i obowiazkowy angielski trawnik. Boje sie, ze to koncowka sezonu. Juz sie czuje lepiej, wiec w ten weekend wznowie poszukiwania. Mam nadzieje, ze dorwe i zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lichifan Re: LICHI I... IP: *.udn.pl 19.08.06, 22:59 Ojoj ta super pełna rewelacyjna wprost odpowiedz pochodzi z tak dalekiego kraju jak Australia ojczyzny kangurów,(kangury?kangury? tak wiem są też takie samochody-oj dobre samochody!szcególnie w jednym kolorze oj jakie fajne są to samochody) Ale wracając do lichi no u nas(u mnie) teraz nie sezon na lichi(a MIśKA by chętnie zjadła). Pozdrawiam Cię bardzo gorąco(napij sie herbaty ze sokiem z malin są "tam"? na tą Twoją grypę,gościu portalu JA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lichifan Re: LICHI I... IP: *.udn.pl 23.09.06, 18:52 Czy Ktoś się orientuje od kiedy będziemy mogli kupować np w Lidlu LICHI? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lichifan Re: LICHI I... IP: *.udn.pl 02.10.06, 21:07 Gościu czy ,Dorwałaś i zobaczyliśmy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lichifan Re: LICHI I... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.06, 10:26 No czy już Ktoś widział Lichi (nie w puszce,nie ...)tylko swieże,takie świeżutkie.Jak Widział to czemu nie pisze gdzie i dlaczego "tak drogo"?Czekam zniecierpliwiony nie tylko na lichi czekam też na ... Odpowiedz Link Zgłoś