Dodaj do ulubionych

Pretensjonalnosc - tego ie trawie

IP: *.prem.tmns.net.au 17.01.03, 13:27
nawet z francuskim winem....

A jest tego troche na tym forum


Dzieki wszstkim od barszczu, pierogow i zalewajki

Ja po 10-ciu latach chinszczyny, malajszczyzny i innych takich, w imie
osobistego feminizmu rzeklam chlopu memu: "DOSC" od dzis jarzynowa,
zalewajka, i sledzie!!!@!

BIgos??? Na to musi sobie zasluzyc ;) i na golabki


NBa luz dac sobie prosze!!!
Languste w plasterki boczku owinac i na Barbeque!!!
Kwintesencja Polskiej eleganci ze swiatowym "flair"


I niech mi tu nikt nie mowi, ze Paani Kwasniewska to "z tych Kwasniewskich" ;-
)
Obserwuj wątek
    • the_ladybird Re: Pretensjonalnosc - tego ie trawie 17.01.03, 13:54
      Gość portalu: Senin napisał(a):

      > nawet z francuskim winem....

      Nie denerwuj się, nie warto :) świata i tak nie zbawisz
      A na pocieszenie pomyśl sobie, jak przechlapane mają w życiu ludzie, dla
      których najważnejsza jest francuskość sera i jak stresuje ich każda wizyta,
      podczas której podają chociażby herbatę :)
    • petelka Re: Pretensjonalnosc - tego ie trawie 17.01.03, 14:05
      To dorzuć temu biednemu chłopu jeszcze ziemniaki w mundurkach.:))) Niech sobie
      te ugotowane ziemniaczki w łupinach przekroi, posoli, położy kawałek masełka
      wcina z kwaśnym mlekiem albo z wymienionym już śledziem. Serwowałam kiedyś dwom
      panom i tak wsuwali, że aż uszy im się trzęsły.:)))
      • bez_nicka Re: Pretensjonalnosc - tego ie trawie 19.01.03, 01:37
        moze bez sledzika, ale smazone ziemniaczki to ja bardzo chetnie i zawsze!!!
    • hania_76 Re: Pretensjonalnosc - tego ie trawie 17.01.03, 14:20
      Gość portalu: Senin napisał(a):


      >
      > Languste w plasterki boczku owinac i na Barbeque!!!

      To miały być śliwki. Z piekarnika.

      Malajskie przepisy podajesz Ty. Ja, jak łatwo sprawdzić w wyszukiwarce, raczej
      na bigos albo szarlotkę.

      Pozdrawiam i więcej wyrozumiałości dla pytań forumowiczów proszę.
      • anna_wu sliwki w boczku 17.01.03, 16:56
        A propos tej przystawki. Ktoras z dziewczyn zaproponowala mi taka przekaske,
        kiedy pytalam o "kolacje na jeden kes". Musze przyznac, ze byly naprawde dobre,
        mimo lekkiego przypalenia (zapomnialam o nich w piekarniku:)).
        A o co sie Dziewczyny tutaj wlasciwie rozchodzi?:))
        • hania_76 Re: sliwki w boczku 17.01.03, 17:08
          anna_wu napisała:

          > A propos tej przystawki. Ktoras z dziewczyn zaproponowala mi taka przekaske,
          > kiedy pytalam o "kolacje na jeden kes". Musze przyznac, ze byly naprawde
          dobre,
          >
          > mimo lekkiego przypalenia (zapomnialam o nich w piekarniku:)).
          > A o co sie Dziewczyny tutaj wlasciwie rozchodzi?:))

          A propos śliwek w boczku - idealna przegryzka na większą imprezę! Niektórzy
          goście wyjadają prosto z piekarnika ;)

          O co się rozchodzi? Senin nie spodobało się parę wątków, ale nie rozumiem
          dlaczego i też chętnie bym się dowiedziała, tym bardziej, że w jednym z nich
          udzielałam jedynych odpowiedzi na pytania forumowiczki. No i poczuwałam się do
          reakcji na wpisy Senin pod nickiem "buuu". Ech... Bardzo to skomplikowane ;)

          Pozdrawiam!
          • Gość: Senin Re: sliwki w boczku IP: *.prem.tmns.net.au 17.01.03, 21:55
            hania_76 napisała:


            >
            > A propos śliwek w boczku - idealna przegryzka na większą imprezę! Niektórzy
            > goście wyjadają prosto z piekarnika ;)
            >
            > O co się rozchodzi? Senin nie spodobało się parę wątków, ale nie rozumiem
            > dlaczego i też chętnie bym się dowiedziała, tym bardziej, że w jednym z nich
            > udzielałam jedynych odpowiedzi na pytania forumowiczki. No i poczuwałam się
            do
            > reakcji na wpisy Senin pod nickiem "buuu". Ech... Bardzo to skomplikowane ;)
            >
            > Pozdrawiam!


            Eee tam, zaraz nie podobalo,
            Ot tak, dziele sie osobistymi preferencjami
            Ja nie trawie,ale ktos inny moze i lubi, ma prawo. ;)

            ot, tak mnie naszlo

            A z tym boczkiem, to sie nie myle ( to tak zeby jeszcze bardziej namieszac)
            Kawalki langusty zawiniete w boczek i zgrilowane sa naprawde pyszne ;))))Jadlam
            raz jeden. Bo nie stac mnie na to na codzien :((

            A ten post to taka sobie "prowokacyjka".

            Co do pretensjonalnosci - nie trawie i juz!

            Pozdrawiam
            • anna_wu to juz razem nie trawimy:) 17.01.03, 22:30
              A langusty to ja chyba nigdy nie jadlam. Jak to jest w angielskim jezyku?
              • Gość: Senin Re: to juz razem nie trawimy:) IP: 144.139.175.* 18.01.03, 00:30
                anna_wu napisała:

                > A langusty to ja chyba nigdy nie jadlam. Jak to jest w angielskim jezyku?

                Lobster albo Crayfish (chyba stosowane zamiennie).

                Drogie dziadostwo, ale mozna sie ponobowac. Ot, babska przewrotnosc!! (znaczy
                sie - moja)
                • roseanne Re: to juz razem nie trawimy:) 18.01.03, 00:32
                  lobster to homar :)
                  wielkie to to , ale smaczne

                  i drogie - potwierdzam
                  • Gość: Senin Re: to juz razem nie trawimy:) IP: 144.139.175.* 18.01.03, 00:42
                    roseanne napisała:

                    > lobster to homar :)
                    > wielkie to to , ale smaczne
                    >
                    > i drogie - potwierdzam

                    Problem w tym, ze ja nie wiem, jaka jest roznica miedzy langusta a homarem..
                    • roseanne Re: to juz razem nie trawimy:) 18.01.03, 00:47
                      :))
            • hania_76 Re: sliwki w boczku 19.01.03, 14:10
              Gość portalu: Senin napisał(a):

              >
              > Eee tam, zaraz nie podobalo,
              > Ot tak, dziele sie osobistymi preferencjami
              > Ja nie trawie,ale ktos inny moze i lubi, ma prawo. ;)

              No i o to chodzi ;)

              >
              > ot, tak mnie naszlo
              >
              > A z tym boczkiem, to sie nie myle ( to tak zeby jeszcze bardziej namieszac)
              > Kawalki langusty zawiniete w boczek i zgrilowane sa naprawde pyszne ;))))
              Jadlam
              >
              > raz jeden. Bo nie stac mnie na to na codzien :((

              Hm... Jakby sie zastanowic brzmi super, tylko... No wlasnie - patrz ostatnie
              zdanie ;)

              >
              > A ten post to taka sobie "prowokacyjka".
              >
              > Co do pretensjonalnosci - nie trawie i juz!

              Twoje prawo. Mnie smieszy.
              Pozdrawiam tez.
    • Gość: republik-anka Re: Pretensjonalnosc - tego ie trawie IP: *.we.client2.attbi.com 18.01.03, 05:52
      moze zaczniemy od tego, ze nie kazdy serwujacy francuskie wino i slimaki sili
      nie na "pretensjonalnosc" i nie kazdy , kto nie gotuje pierogi i bigos(mniam-
      mniam) stara sie na innosc. Swoat jest duzy!! Nie wszedzie jedza flaki a sa
      miejsca gdzie na codzien pija francuskie wino a nie kujawianke.
      • Gość: Senin Re: Pretensjonalnosc - tego ie trawie IP: *.prem.tmns.net.au 18.01.03, 06:57
        Gość portalu: republik-anka napisał(a):

        > moze zaczniemy od tego, ze nie kazdy serwujacy francuskie wino i slimaki sili
        > nie na "pretensjonalnosc" i nie kazdy , kto nie gotuje pierogi i bigos(mniam-
        > mniam) stara sie na innosc.

        Zaczelismy to od czegos innego i juz sie nic na to nie poradzi ;). Niektorzy
        sie sila na pretensjonalnosc, a inni po prostu sa pretensjonalni. Co wcale nie
        oznacza ze nie ma wsrod nas prawdziwych arystokratow, przykro mi ze o nich
        zapomnialam piszac pierwzy post:(((

        Swoat jest duzy!! Nie wszedzie jedza flaki a sa
        > miejsca gdzie na codzien pija francuskie wino a nie kujawianke.

        Pieknie to zabrzmialo! ja naprawde lubie czytac to okreslenie "francuskie
        wino". Czytam i juz sie duzo lepiej czuje. Tak mi sie jakos wykwintnie robi na
        sercu - chyba jednak przereagowalam na poczatku. A niech tam! Francuskie sery,
        francuskie wina!!! Hej, zycie jest piekne!!!

        Byle z dystansem... do siebie i z przymruzeniem oka
        • felicia Re: Pretensjonalnosc - tego nie trawie 18.01.03, 09:38
          Po prostu nie trawię
          francuskiego śniadania na trawie
          Nie dla mnie wytworne danka
          jeno bigos i kaszanka...

          Hej, a ja lubię wszystkie rodzaje kuchni i ani nie katuję się non stop
          chińszczyzną, ani nie podaję od rana kawioru z... no, właśnie: z czym?
          Pretensjonalne panie uwielbieją - patrz serial Dynastia - kawior z szampanem
          (pewnie słodkim, kochana, przynaj?). A jak kawior to tylko z dobrą, zamrożoną
          czystą wódką, a jak wódę żłopać od rana?!
          Pretensjonalność ma wiele oblicz. Może nim być także silenie się na proste
          jadło, czyż nie?
          Pozdrawiam!
          • Gość: Senin Re: Pretensjonalnosc - tego nie trawie IP: *.prem.tmns.net.au 18.01.03, 11:57
            felicia napisała:

            > Po prostu nie trawię
            > francuskiego śniadania na trawie
            > Nie dla mnie wytworne danka
            > jeno bigos i kaszanka...
            >
            > Hej, a ja lubię wszystkie rodzaje kuchni i ani nie katuję się non stop
            > chińszczyzną, ani nie podaję od rana kawioru z... no, właśnie: z czym?
            > Pretensjonalne panie uwielbieją - patrz serial Dynastia - kawior z szampanem
            > (pewnie słodkim, kochana, przynaj?). A jak kawior to tylko z dobrą, zamrożoną
            > czystą wódką, a jak wódę żłopać od rana?!

            A czemu nie??? Chyba se zlopne z rana!! A co mi tam!!!
            Czy udowodnie tym zem niepretensjonalna, czy wrecz przeciwnie??? Moze tylko, ze
            siem snobujem na "cyganerie", czy co to teraz jest w modzie wsrod "elity"


            > Pretensjonalność ma wiele oblicz. Może nim być także silenie się na proste
            > jadło, czyż nie?


            Albo zlopanie wody z rana ( przez o z kreska, brak polskiej czcionki)???
            Nadaje sie ???
    • las_vegas Do Senin...... 18.01.03, 17:53
      U Ciebie lowione sa langusty dorastaja do 45 cm i sa zaliczane do
      dziesiecionogow ( skorupiak morski). Homary zyja w O. Atlantyckim,
      M.Polnocnym i Srodziemnym i dorastaja do 100 cm a wagi nawet powyzej 20 kg i
      zaliczane sa do stawonogow. Ja wole homary. pozdr. ;-))
      • staua Re: Do Senin...... 18.01.03, 22:35
        Stawonogami sa oba(to nazwa duzej grupy systematycznej i zaliczaja sie do niej
        nawet owady) . Po angielsku lobster oznacza tez oba. To prawda, ze langusty sa
        mniejsze, ale glowna roznica miedzy nimi to ta, ze nie maja szczypiec, a
        homary maja.
        Crayfish to tez inne skorupiaki, raki, kraby itd.

        Anna_Wu - to ja podawalam przepis na sliwki w boczku. Ciesze sie, ze sie
        podobaly.
        Co do pretensjonalnosci - zjesc czasem mam ochote francuski ser, a czasem
        ziemniaki z kwasnym mlekiem. Co to ma za znaczenie, a im wiecej przepisow i
        ciekawostek na tym forum, tym lepiej.
        • Gość: Senin Re: Do Senin...... IP: 144.139.175.* 18.01.03, 23:41
          Dzieki, dobrzy ludzie

          " oba" czy "obydwa" oto jest pytanie!
          a moze "oboje" lub "obie"

          A co do pretensjonalnosci: czsasami mnie zatrzesie na jej widok, czasami
          zareaguje, czasami nie.. Czasmi sama jestem pretensjonalna ;)
          • Gość: AST Pretensjonalnosc IP: 213.54.218.* 19.01.03, 01:02
            ...nie odnosi sie do pytania "CO" lecz "JAK". Nie chodzi o to CO sie je,CO sie
            nosi, CZYM sie jezdzi, ale JAK sie do tego podchodzi.
            • Gość: Senin Re: Pretensjonalnosc IP: 144.139.176.* 19.01.03, 06:50
              Gość portalu: AST napisał(a):

              > ...nie odnosi sie do pytania "CO" lecz "JAK". Nie chodzi o to CO sie je,CO
              sie
              >
              > nosi, CZYM sie jezdzi, ale JAK sie do tego podchodzi.

              To chyba natrafniejsza definicja z jaka sie spotkalam
              • staua Re: Pretensjonalnosc 19.01.03, 17:37
                Ta definicja tez mi sie podoba.
                A "oba" czy "obydwa" - mozliwe, ze "oba" jest niepoprawne. Nie zastanawialam
                sie nad tym, piszac odpowiedz. Moze zapytam na forum poprawnej polszczyzny.
        • Gość: kluba1 Re: Do Senin...... IP: *.we.client2.attbi.com 19.01.03, 22:29
          ..stawonogi maja nogi polaczone stawami ... - to ze szkoly pamietam. Langusta
          to chyba duzy shrimp ale mniejsze od lobster - nie wiem na pewno ale i tak
          dobre!!! :-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka